Komunikaty PR

Bezpieczny jak fundusz pieniężny

2018-10-31  |  09:40
Kontakt
CCG
CCG

CCG
02-518 Warszawa
clearcom|clearcom.pl| |clearcom|clearcom.pl
512 643 009
CCG

Inwestują w pewne i bezpieczne instrumenty, bardzo płynne, dzięki czemu inwestor w każdej chwili może sprzedać jednostki uczestnictwa w funduszu. Bariera wejścia jest bardzo niska, podobnie jak ryzyko. Potencjalny zysk może być natomiast wyższy niż na najlepszej lokacie. To najważniejsze elementy charakteryzujące fundusze pieniężne.

Utarł się pogląd, że fundusze pieniężne są alternatywą dla lokat bankowych. Obydwa produkty są do siebie podobne, a zysk jaki wypracowują zależy co do zasady od jednego czynnika, jakim jest stopa procentowa na rynku. Wydaje się, że bardziej adekwatne jest stwierdzenie, że są to produkty komplementarne, i że obydwa warto mieć w portfelu. Fundusz pieniężny może stanowić znakomite uzupełnienie do posiadanych depozytów i odwrotnie - posiadając lokatę dobrze jest zainwestować w fundusz pieniężny.

Czym są fundusze pieniężne

Na rynku oferowane są jako: fundusze gotówkowe, depozytowe, płynnościowe, lokacyjne, rynku pieniężnego. W każdym przypadku chodzi o ten sam rodzaj funduszu – pieniężny, czyli najbardziej bezpieczny i płynny. Wynika to ze sposobu w jaki alokują środki klientów oraz doboru instrumentów finansowych, które kupują. Co do zasady nabywają aktywa o krótkim terminie wykupu, nieprzekraczającego roku, charakteryzujące się dużym stopniem bezpieczeństwa, odpornością na zmiany wartości i wysoką lub bardzo wysoką płynnością. 

Fundusz pieniężny kupuje instrumenty z rynku pieniężnego, emitowane przez instytucje i podmioty o wysokim stopniu wiarygodności, szukające finansowania na krótkie terminy. To zupełne inny segment rynku niż obligacje, gdzie instrumenty dłużne mają co do zasady dłuższe terminy wykupu lub są bezterminowo oferowane do kupna. Wśród instrumentów finansowych, w które inwestują są chociażby bony skarbowe, bony emitowane przez NBP, czy certyfikaty depozytowe emitowane przez banki.

- Inwestowanie w depozyty i papiery skarbowe ma swoje konsekwencje jeśli chodzi o późniejszy zwrot. Bezpieczeństwo ma bowiem swoją cenę. Nie mamy jednak, jak w przypadku lokaty, wiedzy jaki dokładnie przyniesie zysk. Możemy opierać się na statystykach z przeszłości, pamiętając jednak, że nabywca nie ma gwarancji zysku – zaznacza Dorota Seń, ekspertka BGŻOptima.

 

Ryzyko straty

Jest jedna zasadnicza cecha, która odróżnia fundusze pieniężne od lokaty bankowej - inwestor musi brać pod uwagę możliwość poniesienia straty. Są to przypadki bardzo rzadkie, ale zdarza się, że fundusz pieniężny osiąga ujemny wynik. 

Wprawdzie fundusze pieniężne inwestują wyłącznie w aktywa bezpieczne, co jednak nie oznacza, że są one pozbawione ryzyka. Dotyczy to nawet tak pewnych papierów jak papiery rządowe. W czasie kryzysu zadłużeniowego lat 2011-13 niektóre fundusze pieniężne poniosły straty w związku z dużymi zmianami rentowności obligacji państwowych. Trzeba dodać, że była to sytuacja wyjątkowa, kryzysowa, której negatywne skutki odbiły się na wycenach również innych aktywów, np. akcji czy surowców.

Nauka płynąca z ostatniego kryzysu finansowego jest taka, że niewypłacalność państwa nawet dużego nie jest wykluczona. W jeszcze większym stopniu dotyczy to firm, nawet tych największych. Wśród papierów, w jakie inwestują fundusze pieniężne są obligacje dużych spółek, pewnych, wiarygodnych, posiadających ratingi uznanych firm. Ryzyko inwestycyjne związane z zakupem papierów dłużnych takich korporacji jest minimalne, ale należy o nim pamiętać.

Zarządzający funduszami pieniężnymi mają na celu głównie ochronę kapitału powierzonego im przez klientów oraz maksymalnie duży zwrot z inwestycji. Dysponując paletą takich instrumentów jak bony, depozyty, mają ograniczone możliwości wypracowania ponad przeciętnego zysku. Szanse na wyższy zwrot daje inwestycja w lepiej oprocentowane obligacje korporacyjne, które wiążą się z relatywnie niewielkim ryzykiem.

Jak się przygotować

Przed zakupem jednostek funduszu pieniężnego należy sprawdzić w co dokładnie inwestuje fundusz, a przede wszystkim zwrócić uwagę na dwie kwestie: jaki jest poziom zaangażowania funduszu w obligacje korporacyjne i jak ryzykowne są to papiery. Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w karcie informacyjnej funduszu oraz w sprawozdaniu publikowanym co sześć miesięcy. Jeśli obligacje zajmują w portfelu 50 proc., mówimy już o funduszu obligacyjnym, czyli funduszu o możliwie wyższej stopie zwrotu, ale też potencjalnie wyższym ryzyku. Im bliżej tej granicy znajduje się interesujący nas fundusz z tym większą uwagą należy rozważyć, czy jest to akceptowalny dla nas poziom ryzyka.

Drugim parametrem, na który należy zwrócić uwagę przeglądając kartę informacyjną jest poziom koncentracji, czyli jaki jest procentowy udział papierów poszczególnych firm w portfelu obligacji. Przyjmuje się, że ekspozycja na jedną spółkę nie powinna przekraczać 5 proc.

Dobry miks

Strata w portfelu funduszu pieniężnego jest zdarzeniem rzadkim, a zarządzający potrafią dobrze dobierać papiery korporacyjne do portfeli. Świadczy o tym chociażby fakt, że w ubiegłym roku wyniki funduszy pieniężnych były generalnie lepsze niż wyniki funduszy dłużnych, które inwestują głównie w obligacje. Średnia stopa zwrotu TFI gotówkowych i pieniężnych, złotówkowych i uniwersalnych wyniosła w 2017 r. 2,8 proc. Tylko nieznacznie lepsze były fundusze dłużne polskich papierów skarbowych, które zyskały 2,9 proc. Ale już fundusze dłużne, inwestujące w krajowe obligacje korporacyjne odnotowały wynik słabszy niż fundusze pieniężne - 2,7 proc. Jeszcze niższy zwrot wypracowały globalne uniwersalne fundusze dłużne - 1,4 proc.

Od zarządzającego funduszem zależy jak dobierze zestaw instrumentów w portfelu: ile będzie w nim papierów skarbowych, certyfikatów depozytowych, obligacji krajowych i zagranicznych, a ile obligacji korporacyjnych. Ale to nabywca jednostek funduszu decyduje, czy taki dobór produktów mu odpowiada czy nie. Portfele funduszy, a co za tym idzie, wyniki różnią się od siebie.

- Przy bardzo ograniczonym ryzyku inwestycyjnym, fundusze pieniężne to rozwiązanie dla posiadaczy depozytów i lokat terminowych, które warto rozważyć. Przeznaczając część oszczędności na fundusz możemy potencjalnie uzyskać wyższy zysk niż wypłaci bank – mówi Dorota Seń, ekspertka BGŻOptima. - Fundusz inwestycyjny może też być dobrą szkołą dla początkujących inwestorów. Pozwoli zbadać jak poruszać się po rynku funduszy inwestycyjnych, jakie obowiązują na nim zasady, czy jakie są koszty. Dodatkowo, bariera wejścia jest bardzo niska – wynosi nawet 100 zł - dodaje.

Jest jeszcze jeden istotny argument, który może przekonać do rozpoczęcia inwestowania w fundusze inwestycyjne. W przeciwieństwie do lokaty terminowej, której zerwanie w większości przypadków, skutkuje utratą zysków, z funduszu pieniężnego można wyjść w dowolnym momencie. Płynność instrumentów, w jakie inwestują fundusze sprawia, że zlecenie sprzedaży jednostek realizowane jest w stosunkowo krótkim czasie.

Inwestują w pewne i bezpieczne instrumenty, bardzo płynne, dzięki czemu inwestor w każdej chwili może sprzedać jednostki uczestnictwa w funduszu. Bariera wejścia jest bardzo niska, podobnie jak ryzyko. Potencjalny zysk może być natomiast wyższy niż na najlepszej lokacie. To najważniejsze elementy charakteryzujące fundusze pieniężne.

Utarł się pogląd, że fundusze pieniężne są alternatywą dla lokat bankowych. Obydwa produkty są do siebie podobne, a zysk jaki wypracowują zależy co do zasady od jednego czynnika, jakim jest stopa procentowa na rynku. Wydaje się, że bardziej adekwatne jest stwierdzenie, że są to produkty komplementarne, i że obydwa warto mieć w portfelu. Fundusz pieniężny może stanowić znakomite uzupełnienie do posiadanych depozytów i odwrotnie - posiadając lokatę dobrze jest zainwestować w fundusz pieniężny.

Czym są fundusze pieniężne

Na rynku oferowane są jako: fundusze gotówkowe, depozytowe, płynnościowe, lokacyjne, rynku pieniężnego. W każdym przypadku chodzi o ten sam rodzaj funduszu – pieniężny, czyli najbardziej bezpieczny i płynny. Wynika to ze sposobu w jaki alokują środki klientów oraz doboru instrumentów finansowych, które kupują. Co do zasady nabywają aktywa o krótkim terminie wykupu, nieprzekraczającego roku, charakteryzujące się dużym stopniem bezpieczeństwa, odpornością na zmiany wartości i wysoką lub bardzo wysoką płynnością. 

Fundusz pieniężny kupuje instrumenty z rynku pieniężnego, emitowane przez instytucje i podmioty o wysokim stopniu wiarygodności, szukające finansowania na krótkie terminy. To zupełne inny segment rynku niż obligacje, gdzie instrumenty dłużne mają co do zasady dłuższe terminy wykupu lub są bezterminowo oferowane do kupna. Wśród instrumentów finansowych, w które inwestują są chociażby bony skarbowe, bony emitowane przez NBP, czy certyfikaty depozytowe emitowane przez banki.

- Inwestowanie w depozyty i papiery skarbowe ma swoje konsekwencje jeśli chodzi o późniejszy zwrot. Bezpieczeństwo ma bowiem swoją cenę. Nie mamy jednak, jak w przypadku lokaty, wiedzy jaki dokładnie przyniesie zysk. Możemy opierać się na statystykach z przeszłości, pamiętając jednak, że nabywca nie ma gwarancji zysku – zaznacza Dorota Seń, ekspertka BGŻOptima.

 

Ryzyko straty

Jest jedna zasadnicza cecha, która odróżnia fundusze pieniężne od lokaty bankowej - inwestor musi brać pod uwagę możliwość poniesienia straty. Są to przypadki bardzo rzadkie, ale zdarza się, że fundusz pieniężny osiąga ujemny wynik. 

Wprawdzie fundusze pieniężne inwestują wyłącznie w aktywa bezpieczne, co jednak nie oznacza, że są one pozbawione ryzyka. Dotyczy to nawet tak pewnych papierów jak papiery rządowe. W czasie kryzysu zadłużeniowego lat 2011-13 niektóre fundusze pieniężne poniosły straty w związku z dużymi zmianami rentowności obligacji państwowych. Trzeba dodać, że była to sytuacja wyjątkowa, kryzysowa, której negatywne skutki odbiły się na wycenach również innych aktywów, np. akcji czy surowców.

Nauka płynąca z ostatniego kryzysu finansowego jest taka, że niewypłacalność państwa nawet dużego nie jest wykluczona. W jeszcze większym stopniu dotyczy to firm, nawet tych największych. Wśród papierów, w jakie inwestują fundusze pieniężne są obligacje dużych spółek, pewnych, wiarygodnych, posiadających ratingi uznanych firm. Ryzyko inwestycyjne związane z zakupem papierów dłużnych takich korporacji jest minimalne, ale należy o nim pamiętać.

Zarządzający funduszami pieniężnymi mają na celu głównie ochronę kapitału powierzonego im przez klientów oraz maksymalnie duży zwrot z inwestycji. Dysponując paletą takich instrumentów jak bony, depozyty, mają ograniczone możliwości wypracowania ponad przeciętnego zysku. Szanse na wyższy zwrot daje inwestycja w lepiej oprocentowane obligacje korporacyjne, które wiążą się z relatywnie niewielkim ryzykiem.

Jak się przygotować

Przed zakupem jednostek funduszu pieniężnego należy sprawdzić w co dokładnie inwestuje fundusz, a przede wszystkim zwrócić uwagę na dwie kwestie: jaki jest poziom zaangażowania funduszu w obligacje korporacyjne i jak ryzykowne są to papiery. Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w karcie informacyjnej funduszu oraz w sprawozdaniu publikowanym co sześć miesięcy. Jeśli obligacje zajmują w portfelu 50 proc., mówimy już o funduszu obligacyjnym, czyli funduszu o możliwie wyższej stopie zwrotu, ale też potencjalnie wyższym ryzyku. Im bliżej tej granicy znajduje się interesujący nas fundusz z tym większą uwagą należy rozważyć, czy jest to akceptowalny dla nas poziom ryzyka.

Drugim parametrem, na który należy zwrócić uwagę przeglądając kartę informacyjną jest poziom koncentracji, czyli jaki jest procentowy udział papierów poszczególnych firm w portfelu obligacji. Przyjmuje się, że ekspozycja na jedną spółkę nie powinna przekraczać 5 proc.

Dobry miks

Strata w portfelu funduszu pieniężnego jest zdarzeniem rzadkim, a zarządzający potrafią dobrze dobierać papiery korporacyjne do portfeli. Świadczy o tym chociażby fakt, że w ubiegłym roku wyniki funduszy pieniężnych były generalnie lepsze niż wyniki funduszy dłużnych, które inwestują głównie w obligacje. Średnia stopa zwrotu TFI gotówkowych i pieniężnych, złotówkowych i uniwersalnych wyniosła w 2017 r. 2,8 proc. Tylko nieznacznie lepsze były fundusze dłużne polskich papierów skarbowych, które zyskały 2,9 proc. Ale już fundusze dłużne, inwestujące w krajowe obligacje korporacyjne odnotowały wynik słabszy niż fundusze pieniężne - 2,7 proc. Jeszcze niższy zwrot wypracowały globalne uniwersalne fundusze dłużne - 1,4 proc.

Od zarządzającego funduszem zależy jak dobierze zestaw instrumentów w portfelu: ile będzie w nim papierów skarbowych, certyfikatów depozytowych, obligacji krajowych i zagranicznych, a ile obligacji korporacyjnych. Ale to nabywca jednostek funduszu decyduje, czy taki dobór produktów mu odpowiada czy nie. Portfele funduszy, a co za tym idzie, wyniki różnią się od siebie.

- Przy bardzo ograniczonym ryzyku inwestycyjnym, fundusze pieniężne to rozwiązanie dla posiadaczy depozytów i lokat terminowych, które warto rozważyć. Przeznaczając część oszczędności na fundusz możemy potencjalnie uzyskać wyższy zysk niż wypłaci bank – mówi Dorota Seń, ekspertka BGŻOptima. - Fundusz inwestycyjny może też być dobrą szkołą dla początkujących inwestorów. Pozwoli zbadać jak poruszać się po rynku funduszy inwestycyjnych, jakie obowiązują na nim zasady, czy jakie są koszty. Dodatkowo, bariera wejścia jest bardzo niska – wynosi nawet 100 zł - dodaje.

Jest jeszcze jeden istotny argument, który może przekonać do rozpoczęcia inwestowania w fundusze inwestycyjne. W przeciwieństwie do lokaty terminowej, której zerwanie w większości przypadków, skutkuje utratą zysków, z funduszu pieniężnego można wyjść w dowolnym momencie. Płynność instrumentów, w jakie inwestują fundusze sprawia, że zlecenie sprzedaży jednostek realizowane jest w stosunkowo krótkim czasie.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Bankowość Aneks do umowy kredytowej - ile kosztuje? Biuro prasowe
2020-09-23 | 07:00

Aneks do umowy kredytowej - ile kosztuje?

W wielu przypadkach, warunki spłaty kredytu mieszkaniowego, które strony ustaliły podczas podpisywania umowy wcale nie są ostateczne. Przyczyny bywają różne. Przykładem jest
Bankowość Czy USA rzeczywiście przegrywają wojnę handlową z Chinami?
2020-09-08 | 01:00

Czy USA rzeczywiście przegrywają wojnę handlową z Chinami?

Autor: Grzegorz Szulik – prezes zarządu polskiego fintechu Provema Okazuje się, że odpowiedź na pytanie nie jest taka prosta a wielu polityków i komentatorów wydaje się
Bankowość Prosper Capital Dom Maklerski partnerem Instytutu Energetyki Odnawialnej
2020-09-03 | 09:00

Prosper Capital Dom Maklerski partnerem Instytutu Energetyki Odnawialnej

Z roku na rok rynek energetyki odnawialnej w Polsce rozwija się coraz szybciej. O korzystnych warunkach jego ekspansji decyduje wiele czynników. Po pierwsze, rynek ten jest silnie

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Patronat Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Festiwal Biegowy Tauron 2020

Konsument

Finansowa rzetelność Polaków drastycznie spadła podczas pandemii. Niemal połowa jest skłonna usprawiedliwić niespłacanie długów

Co dziesiąty Polak uważa, że zwracanie długów nie jest bezwzględnym obowiązkiem moralnym. To prawie trzy razy więcej niż zaledwie cztery lata temu – wynika z badania „Moralność finansowa Polaków” Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Niemal połowa badanych przyznała, że mogłaby usprawiedliwić nieetyczne zachowania finansowe, a to ponad dwa razy więcej niż w 2018 roku. Odsetek ten wyraźnie wzrósł w czasie pandemii. Najwięcej osób jest skłonnych tolerować pracę na czarno i przepisywanie majątku na rodzinę, aby uniknąć spłaty długów, ale wielu rodaków akceptuje także płacenie gotówką „bez rachunku” i zatajanie informacji w celu pozyskania kredytu lub pożyczki.

Firma

Dynamiczne tempo zmian technologicznych to duże wyzwanie dla firm. Pomocna może być cyfrowa platforma oparta na superszybkich serwerach [DEPESZA]

Cyfrowa transformacja biznesu jest już koniecznością. Jej tempo w trakcie pandemii jest jednak tak szybkie, że część firm weszła w stan tzw. impasu cyfrowego i przestała się rozwijać ze względu na bariery technologiczne czy finansowe. Przedsiębiorstwa przestają nadążać za koniecznością ciągłego ulepszania swojej infrastruktury IT, tak żeby zapewniała jak największą efektywność i bezpieczeństwo. Ten problem chce rozwiązać IBM – technologiczny gigant wspólnie ze środowiskiem programistów stworzył platformę LinuxONE. Dzięki dużym mocom obliczeniowym po jej wdrożeniu operacje biznesowe mogą przyspieszyć nawet o ponad 400 proc.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Transport

Koronawirus może przyspieszyć największe projekty infrastrukturalne. Do 2025 roku planowanych jest 25 megainwestycji na kwotę niemal 300 mld zł

Megainwestycje infrastrukturalne mogą być szansą na wyjście z kryzysu gospodarczego. – Koronawirus okazuje się być dobrym energy drinkiem, dzięki któremu na rynek wtłoczymy więcej inwestycji – ocenia Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Obecnie, jak wynika z raportu firmy Spectis, w trakcie realizacji znajdują się cztery megainwestycje, których budżet przekracza 3 mld zł. Docelowo do 2025 roku ma ich być 25 o łącznej wartości blisko 300 mld zł.

 

Problemy społeczne

Blisko połowa Polek ma choroby skóry. Wiele z nich bagatelizuje problem i nie zgłasza się po pomoc do specjalisty

Ponad 2/3 Polek ma problemy z cerą, a blisko połowa zmaga się z chorobami skóry. Wiele kobiet jednak bagatelizuje te dolegliwości. Jedynie 40 proc. decyduje się na skorzystanie z pomocy specjalisty wtedy, kiedy wystąpią pierwsze objawy choroby. U lekarza pojawiają się po ponad trzech i pół roku po zauważeniu pierwszych problemów – wynika z badania „Polki w swojej skórze”. Tymczasem im szybsza diagnoza i wdrożenie leczenia, tym większa szansa na zaleczenie objawów choroby, ale też poprawę samopoczucia. Tak jest np. w przypadku trądziku różowatego, na który cierpi 3 proc. kobiet.