Komunikaty PR

My Spa Resort z coraz lepszymi wynikami w Azji

2019-06-12  |  13:00
Biuro prasowe

Cherrypick Games, notowany na NewConnect deweloper gier mobilnych dla kobiet, notuje coraz lepsze wyniki na rynkach azjatyckich w swoim kluczowym tytule My Spa Resort. Gra rozwija się dynamicznie i z miesiąca na miesiąc zdobywa kolejnych graczy.

- Rynki azjatyckie okazały się w grze My Spa Resort bardzo obiecujące, w szczególności kraje takie jak Tajlandia, Korea Południowa oraz Japonia. Inwestycje, których dokonujemy w obszarze pozyskiwania graczy odznaczają się krótkim okresem zwrotu bo użytkownicy chętnie wydają pieniądze na dodatkowe funkcjonalności. Coraz intensywniej badamy również rynek chiński, gdzie gra posiada bardzo dobre wskaźniki retencji – mówi Marcin Kwaśnica, prezes Cherrypick Games.

Poza Azją spółka stale analizuje najważniejsze wskaźniki w grze by zwiększać przychody z gry My Spa Resort. Badana jest m.in. stopa zwrotu ze środków zainwestowanych (ROI) w User Acquisition, czyli tzw. pozyskiwanie graczy – Wszystkie inwestycje, których do tej pory dokonaliśmy, zwróciły się, a projekt jest rentowny i dobrze sobie radzi. Naszym celem jest ustalenie czasu zwrotu z inwestycji oraz potencjalnej granicy zysków ze środków zainwestowanych w pozyskiwanie graczy kanałami elektronicznymi. Naszym rynkiem referencyjnym są USA, gdzie obecnie obserwujemy bardzo dobry, około 60-90 dniowy okres zwrotu z inwestycji – komentuje Marcin Kwaśnica.

Spółka bada nie tylko ROI graczy przyciągniętych bezpośrednio przez działania promocyjne, lecz także przychody generowane przez graczy organicznych, których liczbę udaje się powiększać dzięki rozbudowie gry i optymalizacji jej prezentacji w AppStore, czy Google Play. Cherrypick Games koncentruje się na badaniu potencjału wzrostu przychodów z gry po dniu 60 od pozyskania gracza. -Kluczowe jest dla nas pozyskanie wiarygodnych danych na temat dnia 120-ego, który jest przez branżę uznawany za najważniejszy wskaźnik w ustalaniu opłacalności inwestycji w pozyskiwanie graczy – dodaje Marcin Kwaśnica.

Wzrost przychodów z My Spa Resort wyniósł miesiąc do miesiąca 17 proc. Spółce udało się poprawić retencję graczy, czyli wskaźnik obrazujący to jak często użytkownicy wracają do tytułu i konsekwentnie pracuje nad graczami w dłuższej perspektywie czasowej. Stale zwiększane są dzienne wydatki na pozyskiwanie graczy przy zachowaniu odpowiedniej rentowności. – Gra My Spa Resort rozwija się dobrze i cały czas mocno nad nią pracujemy – dodaje Marcin Kwaśnica.

Spółka intensywnie pracuje nad swoim kolejnym kluczowym tytułem, Crime Stories. To gra z gatunku visual novel, w której użytkownicy otrzymują książki z interaktywnymi historiami. Od marca projekt znajduje się w fazie soft launch, gdzie jest testowany na takich rynkach jak Nowa Zelandia, Irlandia czy Malta, od przyszłego tygodnia zadebiutuje również w Kanadzie.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Giełda YOLO nad kreską. Czy to koniec ze stratą? Biuro prasowe
2019-06-07 | 15:05

YOLO nad kreską. Czy to koniec ze stratą?

Przychody YOLO S.A. w pierwszym kwartale 2019 r. wyniosły 2,36 mln zł, co stanowiło wzrost o 43% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego (IQ2018: 1,65 mln zł). Zysk z
Giełda Falcon Games ogłasza swoją pierwszą premierę!
2019-06-06 | 15:00

Falcon Games ogłasza swoją pierwszą premierę!

Scrap zadebiutuje na Nintendo Switch 21 czerwca Notowana na NewConnect spółka Falcon Games SA (dawniej EastSideCapital SA) ogłosiła datę premierę gry Scrap na bijącą rekordy
Giełda BRAK ZDJĘCIA
2019-05-29 | 09:00

Komentarz rynkowy: Podsumowanie maja i perspektywy na czerwiec

Kto z końcem kwietnia zastosował strategię „sell in may and go away”, może z końcem maja otwierać szampana. Spadek rynkowych indeksów był więcej niż zauważalny i mocno uszczuplił portfele inwestorów. Nie

Prawo

Od lipca duże firmy dołączą do pracowniczych planów kapitałowych. Ponad 400 przedsiębiorców wybrało inne rozwiązanie

1 lipca przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 pracowników zostaną automatycznie włączone do pracowniczych planów kapitałowych (PPK). Na alternatywną wersję, czyli wdrożenie pracowniczego programu emerytalnego (PPE), zdecydowało się dotąd 411 firm. Wśród nich są m.in. spółki Grupy VELUX, które zatrudniają łącznie ponad 1,8 tys. osób. Firma podkreśla, że PPE to rozwiązanie korzystniejsze dla samych pracowników, bo w całości finansowane przez pracodawcę. Od momentu uruchomienia programu w spółkach grupy dołączyło do nich już 75 proc. zatrudnionych.

Finanse

Małym i średnim firmom trudno pozyskać pieniądze na rozwój. Coraz częściej finansują go dzięki emisji obligacji skierowanej do konkretnych inwestorów

Małe i średnie firmy mają często problem z dostępem do finansowania zewnętrznego, ponieważ banki wolą mniej ryzykowne inwestycje, giełda preferuje większe podmioty, a rynek obligacji korporacyjnych wciąż odczuwa skutki afery GetBacku. Alternatywą może być emisja obligacji skierowana do konkretnych inwestorów.

Farmacja

Wcześnie wykryty rak piersi może być uleczalny. W Polsce brakuje jednak dostępu do nowoczesnej terapii i wiedzy na temat tej choroby

Zastosowanie terapii celowanej z wykorzystaniem podwójnej blokady na wczesnym etapie rozwoju HER2-dodatniego raka piersi może doprowadzić do całkowitego wyleczenia. W Polsce refundacji podlega jednak tylko jeden z dwóch wykorzystywanych w tej terapii leków. Eksperci podkreślają, że problemem jest także to, że kobiety, które słyszą diagnozę „wczesny rak piersi”, są pozostawione same sobie, bez dostępu do informacji i wsparcia w pierwszym, bardzo trudnym etapie leczenia. Tego typu wsparcie chcą zaoferować twórcy kampanii „Wylecz raka piersi HER2+”.

Handel

Polska w krótkim terminie nie powinna negatywnie odczuć wznowienia wojny handlowej między USA a Chinami. Sytuacja może nawet sprzyjać rodzimemu eksportowi

Po półrocznym zawieszeniu w maju wybuchła kolejna odsłona bitwy na cła między Stanami Zjednoczonymi a Chinami – prezydent Donald Trump podniósł stawki dla chińskich towarów o wartości 200 mld dol. i zagroził wprowadzeniem kolejnych opłat. Na cenzurowanym znalazł się chiński koncern Huawei, z którym na skutek dekretu Trumpa amerykańscy potentaci zrywają współpracę. Choć Polska znajduje się na peryferiach tego konfliktu, może on skutkować m.in. osłabieniem złotego, co jest korzystne dla eksporterów.