Komunikaty PR

Polskie łupki: to mogło by już nam udać, gdyby firmom nie przeszkadzano

2014-01-14  |  15:06
Biuro prasowe

Zdaniem dr. Tomaszea Chmala, eksperta Instytutu Sobieskiego, niektóre zarzuty są słuszne, ale niektóre – chybione.

- Z kilkoma zarzutami NIKu się zgadzam, z kilkoma nie. Sądzę, że wytknięcie kwestii przewlekłości postępowań, nieracjonalnego zachowania administracji – wzywanie do korekty wniosków, które często nie miało sensu – było prawidłowe. Często administracja wysyła ostatniego dnia wezwanie do uzupełnienia braków, dając jednocześnie krótki termin odpowiedzi. A i tak całe postępowanie jest bardzo długie i przewlekłe. Uważam, że przewlekłość pracy urzędów jest zbyt duża. Z kolei za nietrafioną uważam krytykę rzekomej pochopności w wydaniu koncesji. Zarzut, że nie sprawdza się należycie, komu wydawane są zezwolenia, to krok za daleko – uważa ekspert Instytutu Sobieskiego w wywiadzie dla portalu wGospodarce.pl.

Dr Chmal komentuje też szacunki Izby odnośnie czasu potrzebnego Polsce na poszukiwanie i badanie polskich złóż łupków.

- W mojej ocenie pracy przed nami wciąż jest bardzo dużo. Mamy tylko kilkadziesiąt odwiertów, które dotyczą potencjału niekonwencjonalnego. Z 50 odwiertów jedynie dwa są szczelinowane poziomo. Przed nami więc jeszcze dużo pracy. NIK zasadnie mówi, że potrzebujemy około 200 odwiertów. Jednak wiele zależy tu od administracji, od tego w jaki sposób inwestorzy będą podchodzili do kwestii łupkowej. To może nam zająć 12 lat, ale może również mniej. Co więcej, to mogło by już nam udać, gdyby firmom nie przeszkadzano – mówi ekspert.


 A jak przeszkadzano?

- Wnioski powinny być rozpatrywane w szybszy i prawidłowy sposób. Z drugiej strony, przyjmowano regulacje, które odstraszają firmy. 12 lat pracy przed nami to jedna z możliwości, choć oczywiście to może się skończyć wcześniej, jeśli stworzymy nastrój proinwestycyjny. Potrzebny jest jednak klimat do tych inwestycji. Dużo jest więc w rękach rządu – uważa dr Chmal.

Ekspert przestrzega jednak przed „wpadaniem z jednej skrajności w drugą, z euforii w nadmierny pesymizm”. – Trzeba do tego pochodzić w sposób pragmatyczny. Od początku należało podchodzić do sprawy racjonalnie i nie ekscytować się nadmiernie – mówi dr Chmal, przypominając okres, kiedy Polacy za bardzo ekscytowali się tematem łupków.

- Był taki czas, że rozdaliśmy niemal za darmo koncesje, potem była mowa o tym, że koncesje trafiły do podejrzanych firm. Obecnie w domenie Skarbu Państwa pojawi się bardzo wiele koncesji i pozwoleń. I one będą trafiły tam, gdzie chce władza. Pytanie tylko, czy będą na nie chętni. Jedno podejście i drugie jest jednak nieracjonalne. W mojej ocenie to, co należy do rządu, to stworzenie dobrego klimatu dla inwestycji oraz regulacji. Trzeba mieć nadzieje, że te propozycje zostaną przyjęte i wykorzystane, że ktoś będzie zainteresowany naszymi inwestycjami. W Polsce wciąż można mieć nadzieje, że łupki będą dobrym i atrakcyjnym rozwiązaniem. Liczę, że nadal firmy będą zainteresowane inwestycjami w Polsce – konkluduje ekspert Instytutu Sobieskiego.

 

http://europejczycy.info/29120/finanse/polskie-lupki-to-moglo-by-juz-nam-udac-gdyby-firmom-nie-przeszkadzano/

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Energetyka Przyrost mocy zainstalowanej szybuje w górę Biuro prasowe
2021-04-16 | 13:35

Przyrost mocy zainstalowanej szybuje w górę

Fotowoltaika w Polsce to temat rozwijający się w niemal zawrotnym tempie. Aktualnie Polska plasuje się na 4 miejscu w Unii Europejskiej co do rocznego przyrostu mocy z PV. Już pod koniec 2020
Energetyka Leasing na fotowoltaikę z mikrowpłatą przez pół roku
2021-04-14 | 14:30

Leasing na fotowoltaikę z mikrowpłatą przez pół roku

Columbus, wraz z Millennium Leasing, wprowadza atrakcyjną ofertę leasingu PV dla firm. Przez pół roku leasingobiorca miesięcznie zapłaci tylko 0,4% wartości instalacji, a dopiero po 6
Energetyka Fotowoltaika, tak – ale co z logistyką?
2021-04-13 | 16:15

Fotowoltaika, tak – ale co z logistyką?

Panele fotowoltaiczne zyskują w Polsce na popularności w zaskakującym tempie. Wraz z modą na energię słoneczną przybywa także firm zajmujących się sprzedażą oraz instalacją tzw.

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Farmacja

Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

Problemy społeczne

W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

Problemy społeczne

Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.