Komunikaty PR

Niebezpieczny outsourcing pracowniczy

2016-01-25  |  12:00
Kontakt

Robert Nogacki
Kancelaria Prawna Skarbiec

Maciejki 13
02-181 Warszawa
sekretariat|kancelaria-skarbiec.pl| |sekretariat|kancelaria-skarbiec.pl
22 586 40 00
www.kancelaria-skarbiec.pl

Na początku stycznia 2015 roku, ZUS wydał ostrzeżenie związane z możliwymi konsekwencjami wykorzystania outsourcingu pracowniczego w działalności gospodarczej.  Powstające w ostatnim czasie, dość licznie, na polskim rynku firmy, proponują innym uczestnikom rynku przejęcie ich pracowników w ramach tzw. umowy outsourcingowej, oferując w zamian wiele korzyści, z realnymi oszczędnościami finansowymi na czele. Tyle oferta. A jak jest w rzeczywistości?

Urzędy skarbowe i ZUS prowadzą wiele postępowań związanych z zawarciem umów na świadczenie usług tzw. outsourcingu pracowniczego. Powodem tych działań jest pozorność funkcjonowania mechanizmu współpracy. Niektóre firmy bowiem, nie dokonywały faktycznego przejęcia pracowników od swoich klientów, a tym samym nie płaciły składek na ubezpieczenia społeczne od pracowników, ani zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzenia. W efekcie, to faktyczny pracodawca (a więc klient firmy outsourcingowej) pozostawał dłużnikiem urzędów skarbowych i ZUS. W konsekwencji to właśnie faktyczny pracodawca, będzie zobowiązany do uregulowania wszelkich wynikłych w tej sytuacji zobowiązań wraz z odsetkami.

 

Niby wszystko jest w porządku, ale…

W czasie wykonywania świadczeń wynikających z relacji biznesowych, dostawca (firma outsourcingowa) w ramach swojego wynagrodzenia zajmował się jedynie obsługą w zakresie dokumentacji płacowej i pracowniczej. Dokonywał również wypłat wynagrodzeń pracowniczych ze środków, które pochodziły z opłaty za usługi uiszczane na podstawie wcześniej wystawionej faktury. Nadal jednak, to po stronie faktycznego pracodawcy pozostawały pozostałe obowiązki wobec „przejmowanych” pracowników np. szkolenia i oceny.

Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że wszystkie firmy, które podejrzewa się o taki proceder, posiadały odpowiednie – wymagane do prowadzenia agencji zatrudnienia i pracy tymczasowej, certyfikaty. Legitymizowały się także licznymi nagrodami otrzymanymi za swoją działalność. Składane oferty outsourcingu pracowniczego zaś, były bardzo korzystne – zarówno pod kątem finansowym jak i operacyjnym. Dodatkowym atutem były dotacje Unijne na pokrycie kosztów zatrudnienia pracowników, zagraniczny kapitał, wielotysięczne zatrudnienie oraz wiarygodna historia. Wszystko to usypiało czujność firm, które ochoczo decydowały się, więc skorzystać z proponowanych rozwiązań – wszak była to wręcz wymarzona dla polskich przedsiębiorców.

 

Konsekwencje

Jak już wyżej wskazano, umowy zawarte w taki sposób są obecnie przedmiotem trwającej w całej Polsce intensywnej kontroli prowadzonej przez inspektorów ZUS i US. Skala kontroli obejmuje blisko 500 małych i średnich firm na terenie całego kraju. Organy skarbowe kwestionują zapisy i wykonywanie umów głównie pod kątem nieuregulowanych składek ZUS oraz podatku dochodowego od wynagrodzeń. Ministerstwo Finansów potwierdza fakt kontroli, a z informacji przekazanych przez ZUS wynika, że z przestępczym procederem zetknęło się blisko 400 firm w całej Polsce.

Ministerstwo Finansów zapowiedziało współpracę pomiędzy organami dotyczącą ulg w spłacie tych zobowiązań. Jest to jednak marne pocieszenie dla przedsiębiorców, którzy dali się nabrać na pozorny outsourcing i pozostali z ogromnymi zobowiązaniami wobec US i ZUS. Ich łączny dług z tytułu niezapłaconych składek pracowniczych i nałożonych odsetek przekroczył 60 mln zł. Oznacza to, że wielu z nich może zniknąć z rynku, a pozostali będą sobie radzić restrukturyzacją, która może doprowadzić do zwolnień ok. 25 tys. zatrudnionych w tych firmach pracowników.

 

 

Autor:

Skarbiec Corporate Services Sp. z o.o.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Prawo Alkohole – w ogniu definicji i przepisów Biuro prasowe
2021-01-19 | 01:00

Alkohole – w ogniu definicji i przepisów

Przeciętnemu klientowi może się wydawać, że to, jak dany alkohol zostanie nazwany, zależy wyłącznie od „widzimisię” producenta. Tak jednak nie jest, a już wkrótce
Prawo Jak wdrożyć do zespołu niepełnosprawnego pracownika?
2021-01-18 | 15:00

Jak wdrożyć do zespołu niepełnosprawnego pracownika?

Jeśli po raz pierwszy zatrudniasz osobę niepełnosprawną, możesz mieć kilka wątpliwości – choćby odnośnie tego, jak ma wyglądać procedura wdrożenia go do zespołu. Tymczasem taki
Prawo Zagrożenia dla przedsiębiorstw czyli Konfiskata Rozszerzona
2020-12-07 | 09:00

Zagrożenia dla przedsiębiorstw czyli Konfiskata Rozszerzona

Od 1 sierpnia 2019r. weszły w życie nowe przepisy ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (dalej: ustawa), zgodnie z którymi organy

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

Ochrona środowiska

Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

Handel

Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

Ochrona środowiska

Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.