Komunikaty PR

Zadyszka na finiszu, czyli kondycja polskiego transportu drogowego

2019-04-19  |  03:32
Biuro prasowe

W 2018 r. ponad 30 tysięcy firm transportowych w Polsce przewiozło o 18% więcej towarów niż w  roku poprzednim, a sprzedaż ich usług wzrosła o blisko 13%. Dane prezentują się imponująco. Jednak branża transportu ciężkiego będzie mieć teraz bardziej pod górkę niż w ubiegłych latach. Dlaczego? O ile pozycja lidera w zakresie międzynarodowych przewozów drogowych w najbliższym czasie nie jest zagrożona, to rodzimi przewoźnicy muszą się przygotować na wyzwania – te już znane i zupełnie nowe, generujące niepewność i niepokój. Sprawdzamy, jaka jest kondycja polskich przedsiębiorstw, świadczących usługi transportu towarów do i z krajów Unii Europejskiej?

Według najnowszego Rankingu Ryzyk Ekonomicznych dla firm na 2019 r. sektor transportowy ogółem zatrudnia 1 078 000 osób[1]. Natomiast Raport Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje, że to jedna z dwóch branż, w których zanotowano największy wzrost zatrudnienia w stosunku do 2017 roku. Ilość zakupionych pojazdów o DMC powyżej 3,5 tony, których w 2018 było blisko 30 000, wzrosła o 8% w porównaniu z rokiem 2017[2]. W 2018 roku polskie przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 9 osób przetransportowały 603,9 mln ton towarów, czyli aż o 10% więcej niż rok wcześniej[3], a ogólnie w transporcie samochodowym Polacy przewieźli 289 920 tys. ton ładunków.[4] Wszystkie powyższe wskaźniki pozwalają ocenić transport drogowy jako sektor prężnie rozwijający się i stabilny filar polskiej gospodarki. Czy na pewno?

Ekonomiści i eksperci rynku finansowego pokazują, że jest inaczej. W raportach dotyczących upadłości firm w 2018 roku można dostrzec wzrost takich niewypłacalnych przedsiębiorstw właśnie w sektorze TSL. Zadłużenie 27,8 tys. polskich przewoźników sięga łącznie ponad 925 mln PLN, a jeszcze w 2017 roku kwota długu wynosiła 664 mln PLN.[5]

Przewoźnicy drogowi są szczególnie narażeni na niepewność i zachwiania zarówno w Polsce, jak i u naszych eksportowych partnerów. Sytuacja nie jest sprzyjająca, gdyż niższy wzrost gospodarczy w strefie euro, planowana secesja Wielkiej Brytanii, a także proponowane zmiany reguł funkcjonowania w międzynarodowym transporcie drogowym sprawiają, że przewóz towarów samochodami ciężarowymi staje się dużym wyzwaniem dla właścicieli firm – przekonuje Łukasz Włoch, główny ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców. – Ryzyka wewnętrzne, jak spadek rentowności krajowych przedsiębiorstw, na co szczególnie narażone są mniejsze biznesy, wzrost wynagrodzeń, a co za tym idzie kosztów pracowniczych, również będą miały znaczący wpływ na kondycję polskich transportowców. Dodajmy do tego jeszcze specyfikę rozliczeń za frachty, gdzie zleceniobiorca często otrzymuje zapłatę za wykonaną usługę po kilkudziesięciu dniach, a także skomplikowane i wciąż zmieniające się regulacje unijnych przepisów i wysokie kary za przewinienia – czynników zagrażających płynności finansowej firm transportowych jest wiele.

Jak na lekarstwo

Raporty dotyczące prognoz i zagrożeń podkreślają, że polscy przedsiębiorcy mają problem z zatrudnieniem wykwalifikowanych kierowców – szacuje się, że brakuje nam ok. 30 000 pracowników.[6] W celu poprawy sytuacji ulegają zmianie przepisy, na przykład od tego roku:

  • osoby niesłyszące mogą ubiegać się o prawo jazdy kat. C i C1,
  • wprowadzane są liczne ułatwienia dla pracowników ze Wschodu,
  • uczniowie zawodu kierowca mechanik oraz technik transportu drogowego w szkołach średnich mogą zdobyć uprawnienia kat. C i C+E

Wciąż jednak nie ma wystarczającej ilość kierowców, co znacznie hamuje rozwój przedsiębiorstw, ale też generuje koszty utrzymania i pozyskania pracowników. Wspomina o tym także Raport Ryzyk Ekonomicznych:

Ważnym źródłem ryzyka w tym kontekście są zmiany dotyczące płacy minimalnej w wielu krajach Europy Zachodniej”

Dla wielu przewoźników, szczególnie małych, koszty utrzymania pracownika mogą okazać się trudne do zaakceptowania, tym bardziej, że stawki płacy minimalnej od 19 lat nieustannie rosną. Ponadto pracodawcy muszą mierzyć się z ciągłymi zaostrzeniami przepisów dotyczących rozliczania czasu pracy i płac. Co więcej przyznawane kierowcom i przedsiębiorcom kary w wielu przypadkach są nieadekwatne do przewinienia – komentuje Łukasz Włoch z OCRK.

Zator nie tylko na drodze

Coraz częściej nagłaśnianym problemem są zatory płatnicze, z którymi muszą mierzyć się właściciele firm transportowych. Z najnowszych badań dotyczących ich zadłużenia wynika, że w 2018 roku liczba spraw przyjętych do windykacji jest o 25% wyższa niż rok wcześniej.[7]

Trudności w uzyskaniu zapłaty za wykonaną usługę są powszechne w branży TSL. Warto zwrócić uwagę na skutki, które mogą być dla przewoźnika rujnujące. Często zator finansowy, o którym mowa, powoduje wydłużenie się czasu realizacji przewozu towaru, co naraża przewoźnika na kary, które są nakładane za niewywiązanie się z warunków umowy w terminie. Takie kwoty mogą sięgać pułapu nawet kilkaset tysięcy PLN – dodaje ekspert.

Lepiej nie będzie

Z danych Głównego Inspektora Transportu Drogowego wynika, że w Polsce funkcjonuje 34 000 firm transportowych, a większość z nich stanowią małe przedsiębiorstwa posiadające średnio 6 pojazdów.

Z uwagi na to, że sektor jest mocno rozdrobniony, mniejszym graczom ciężko jest konkurować z dużymi przedsiębiorstwami. Małe firmy są znacznie bardziej wrażliwe na podnoszenie kosztów związanych z utrzymaniem pracowników oraz wszelkie zachwiania na rynku polskim i rynkach zagranicznych – komentuje Łukasz Włoch.  

Główne wyzwania dla transportowców w 2019 roku:

  • Deficyt wykwalifikowanych kierowców zawodowych; braki kadrowe;
  • Wzrost stawek płac minimalnych, czyli podniesienie kosztów utrzymania pracownika;
  • Zaostrzenie przepisów i sankcji za ich nieprzestrzeganie;
  • Pakiet Mobilności – szczególnie kwestie związane z pracownikami delegowanymi;
  • Brexit – niepewny scenariusz porozumienia na linii UE i Wielka Brytania
  • Wzrost cen paliw oraz opłat drogowych;
  • Spełnianie norm związanych z emisją spalin;
  • Wdrożenie i właściwe użytkowanie inteligentnych tachografów.
Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Transport Dachser przechodzi na technologię litowo-jonową i redukuje CO2 Biuro prasowe
2019-05-17 | 12:30

Dachser przechodzi na technologię litowo-jonową i redukuje CO2

Dachser, jeden z wiodących operatorów logistycznych, do 2022 r. planuje zastąpić swoją przeszło sześciotysięczną flotę podnośników wykorzystywanych w terminalach i
Transport O co najczęściej pytają polscy przewoźnicy?
2019-05-17 | 11:00

O co najczęściej pytają polscy przewoźnicy?

Czy przerwę śniadaniową możesz wliczyć w czas pracy? Czy dopuszczalne są dwa skrócone odpoczynki tygodniowe pod rząd? Czy na pewno wiesz, jak ustalić porę nocną? Między innymi o
Transport DB Schenker inwestuje w sieć krajową
2019-05-15 | 14:30

DB Schenker inwestuje w sieć krajową

Wdrożenie nadwozi wymiennych (swap body, BDF) jest najważniejszym projektem dla biznesu lądowego DB Schenker w tym roku. - Krok po kroku wprowadzamy plan implementacji 800 nadwozi

Kalendarium

Telekomunikacja

Wdrożenie 5G będzie wymagać dużej dbałości o cyberbezpieczeństwo. Operatorzy muszą wypracować odpowiednie standardy

Wielkimi krokami zbliża się wdrożenie sieci 5G, która ma zapoczątkować nową rewolucję technologiczną i stworzyć możliwości ultraszybkiej komunikacji. Eksperci podkreślają jednak, że fundamentalną kwestią w kontekście 5G jest cyberbezpieczeństwo i na każdym etapie wdrażania nowej technologii operatorzy muszą zadbać o najwyższe standardy. Bardzo ważne jest też budowanie świadomości użytkowników końcowych oraz efektywna współpraca firm technologicznych z administracją publiczną. – W przypadku 5G trzeba najpierw wypracować standardy, a dopiero potem wdrażać całą sieć – podkreśla Ryszard Hordyński z Huawei Polska.

Konsument

Połowa Polaków styka się z dezinformacją w sieci. To może mieć ogromne znaczenie dla zbliżających się wyborów

Treści udające rzetelne dziennikarstwo, farmy trolli czy pseudoanonimowe ataki na polityczną konkurencję stają się w sieci coraz częstsze i powszechniejsze. Już ponad połowa Polaków przyznaje, że spotkała się z dezinformacją w internecie – wynika z raportu Pracowni Badań Społecznych NASK. Zdaniem internautów co trzecia informacja jest zmanipulowana. Jednocześnie dwie trzecie badanych nigdy nie weryfikuje wiarygodności informacji lub robi to sporadycznie. Takie wyniki budzą niepokój szczególnie przed wyborami. Konieczna jest edukacja internautów, czemu ma służyć serwis bezpiecznewybory.pl.

Ochrona środowiska

Branża chemiczna stawia na inwestycje przyjazne dla środowiska. Nowe rozwiązania pozwalają oszczędzać surowce

Recykling chemiczny to innowacyjna metoda, w której odpady z tworzyw sztucznych – przy zastosowaniu procesów termochemicznych – są ponownie przekształcane w surowce do nowej produkcji. Tę technologię rozwija BASF. W ramach pilotażu przetwarza różne rodzaje plastiku, które nie mogą być poddane tradycyjnemu recyclingowi mechanicznemu. Firma podkreśla, że dzięki temu wpisuje się w koncepcję gospodarki o obiegu zamkniętym. Zrównoważony rozwój to również cel fabryki katalizatorów w Środzie Śląskiej.

Farmacja

Już ponad 40 proc. Polaków cierpi na różnego rodzaju alergie. Jedyną skuteczną metodą leczenia jest immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie

Ponad 40 proc. Polaków cierpi na choroby alergiczne, przy czym ok. 10 proc. stanowią ciężkie jej postacie. Skala ich występowania dramatycznie zwiększa się z każdym rokiem. Lekarze przypominają, że jedyną metodą, która może wyleczyć pacjenta z alergii, jest immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie. Leczenie polega na zwalczaniu przyczyny choroby, a nie tylko na łagodzeniu objawów. Zastosowanie immunoterapii również skutecznie zapobiega rozwojowi astmy oskrzelowej i ciężkich postaci innych chorób alergicznych. Eksperci zaznaczają, że przyszłością w leczeniu alergii jest połączenie immunoterapii alergenowej z leczeniem biologicznym, stosowanym zwykle w przypadku cięższych i nieuleczalnych schorzeń.