Komunikaty PR

Znaki zapytania odnośnie polskiej gospodarki

2013-12-23  |  11:17

Zbliża się koniec roku, nadchodzi czas podsumowań. Co było dobre w minionych miesiącach, czego nie udało się osiągnąć, jak będzie wyglądał kolejny rok  - to pytania, które stawiamy sobie w tym okresie. Przyjrzyjmy się sprawom ogólnym, sprawom dotyczącym nas wszystkich, czyli polskiej gospodarce. Ostatnie dane mówią o poprawie sytuacji gospodarczej w kraju. Odczyty podstawowych danych statystycznych, w zakresie PKB i wyników produkcji można ocenić pozytywnie. Jednak w modelowym cyklu koniunkturalnym, potwierdzeniem rzeczywistego ożywienia gospodarki jest wzrost konsumpcji. Obecne dane wskazują na jej niewielkie ożywienie i to jedynie w sprzedaży produktów konsumpcyjnych trwałych, natomiast nie odnotowaliśmy wzrostu konsumpcji produktów nietrwałych. Pojawiają się więc wątpliwości, czy ten niewielki wzrost konsumpcji nie jest wynikiem doraźnego manewru, spowodowanego wycofaniem oszczędności przez bardziej zamożną część społeczeństwa, z uwagi na niskie stopy procentowe i przesunięciem tych środków w kierunku zakupu dóbr trwałych. Aby wspomniane zmiany miały charakter zmian stabilnych i rozszerzyły się na wszelkie dobra konsumpcyjne, musi nastąpić znaczący spadek bezrobocia, a te jak wiemy, nie spada, a wszelkie prognozy w tym zakresie nie są zbyt optymistyczne. Według ekspertów od makroekonomii, w mijającym roku motorami wzrostu polskiej gospodarki były trzy czynniki fundusze unijne, dobra dynamika gospodarki niemieckiej oraz impuls płynący ze strony polityki fiskalnej (wzrost deficytu finansów publicznych). Niestety, jeśli myślimy o roku 2014, to przy każdym z wyżej wspomnianych czynników pojawiają się znaki zapytania. Fundusze unijne będą mniejsze, możliwości wydatków państwa ograniczone (nowa formuła konstruowania budżetu, limitująca wzrost wydatków państwa), a prognozy krótko i długo terminowe dotyczące gospodarki niemieckiej, od lat siły napędowej polskiej ekonomii, nie przedstawiają się optymistycznie (w długim okresie z powodu radykalnych skutków niżu demograficznego).

 

Eksperckie głowy szacują jednak, że nasza gospodarka będzie się rozwijać, w tempie stabilnym lecz nad wyraz powolnym - w najbliższych latach wzrost PKB wynosić będzie pomiędzy 1,5 i 3,0 procent. Należy jednak postawić pytanie czy takie tempo jest zadawalające, czy pozwoli na niezbędny wzrost inwestycji, w konsekwencji którego, moglibyśmy liczyć na redukcję bezrobocia i co za tym idzie, wzrost konsumpcji i naszego dobrobytu. To pytania, na które eksperckie głowy odpowiedzi nie dają, a na potwierdzenie wiarygodności swoich ekspertyz, głów swoich nie stawiają.

 

Autor: Paweł Kosmala, prezes zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego GTF Sp. z o.o.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Gospodarka Tikkurila Polska SA po raz szósty z tytułem Solidnego Pracodawcy Roku Biuro prasowe
2021-04-08 | 12:25

Tikkurila Polska SA po raz szósty z tytułem Solidnego Pracodawcy Roku

Konkurs „Solidny Pracodawca Roku” należy do najbardziej prestiżowych projektów związanych z zarządzaniem personelem, którego celem jest wyłonienie i uhonorowanie
Gospodarka Pandemia stawia nowe wyzwania przed systemem recyklingu w Polsce
2021-04-08 | 11:00

Pandemia stawia nowe wyzwania przed systemem recyklingu w Polsce

Podczas trwającej pandemii polskie gospodarstwa domowe mają problem z prawidłową segregacją odpadów, ponieważ w przydomowych pojemnikach na śmieci coraz częściej brakuje
Gospodarka W jakim miejscu jest biznes po roku koronawirusa?
2021-04-07 | 01:00

W jakim miejscu jest biznes po roku koronawirusa?

Pandemia miała negatywny wpływ na gospodarkę. Większość branż ucierpiała, są jednak także takie, które radzą sobie dobrze, a niektóre w COVIDZIE nawet zyskały

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Coraz bliżej rozwiązanie problemu kredytów frankowych. Unieważnienie umów oznaczałoby straty dla banków od 70 mld do nawet 230 mld zł

Kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyty we frankach, oraz sektor bankowy z niecierpliwością czekają na uchwałę Sądu Najwyższego w sprawie rozstrzygania sporów o kredyty frankowe. Ma ono nastąpić 13 kwietnia. Zdaniem dr. hab. Witolda Potwory z Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu sprawiedliwe wydaje się proponowane przez KNF przeliczanie kwoty kredytu po kursach z dnia ich zaciągnięcia. Być może jednak Sąd Najwyższy zaproponuje inne rozwiązanie. Ekspert podkreśla, że szkodliwe byłoby rozwiązanie obciążające tylko jedną stronę sporu – kredytobiorców lub banki. KNF policzyła, że koszty dla banków w przypadku unieważnienia umów kredytowych mogłyby sięgnąć od 70 do 234 mld zł w zależności od przyjętego wariantu.

Prawo

Firmy rodzinne w Polsce generują 18 proc. PKB i 332 mld zł przychodu. Nowe przepisy mają ułatwić ich funkcjonowanie i sukcesję

W Polsce działa ok. 830 tys. firm rodzinnych. Generują rocznie 332 mld zł, co piąta wypracowana w naszym kraju złotówka jest wynikiem właśnie ich pracy. W ciągu najbliższych pięciu lat w ręce kolejnej generacji przejdzie ok. 57 proc. firm rodzinnych, ale tylko nieco ponad 8 proc. następców deklaruje chęć ich poprowadzenia. Do konsultacji trafił niedawno projekt ustawy o fundacji rodzinnej, który ma pomóc rozwiązać problem sukcesji, umożliwi też firmom rodzinnym stabilny rozwój w perspektywie wielopokoleniowej. – To odpowiedź na oczekiwania prywatnej przedsiębiorczości – ocenia Piotr Aleksiejuk z kancelarii Wojarska Aleksiejuk i Wspólnicy.

Prawo

Transport autokarowy pominięty w Krajowym Planie Odbudowy. Najbardziej poszkodowana będzie tzw. Polska powiatowa

W transporcie wojewódzkim, powiatowym i gminnym jest wykorzystywanych ok. 35 tys. autobusów, których średni wiek wynosi 18,6 lat, ale wiele z nich ma nawet 30 lat i więcej. Na wymianę starego, nieekologicznego taboru nie przewidziano żadnych środków w Krajowym Planie Odbudowy – podkreśla Polska Izba Gospodarcza Transportu Samochodowego i Spedycji, która zrzesza przewoźników autokarowych. Jak wskazuje, rząd całkowicie pominął potrzeby transportowe tzw. Polski powiatowej, zamiast tego przeznaczając środki na rozwój 1,2 tys. nowych autobusów dla dużych miast.

Farmacja

Choroba Parkinsona coraz częściej dotyka młodych ludzi. Pandemia znacząco opóźnia diagnostykę i leczenie.

– Minęły już czasy, kiedy Parkinson był problemem ludzi starszych. Najmłodszy chory, z którym rozmawiałem, miał pierwsze objawy w wieku 16 lat – mówi wiceprezes Fundacji Chorób Mózgu Wojciech Machajek. Chorobę Parkinsona, na którą cierpi w Polsce ok. 100 tys. osób, diagnozuje się coraz częściej i u coraz młodszych. W ostatnich latach poprawił się dostęp do leczenia zaawansowanego stadium choroby, a w ramach dwóch programów lekowych pacjenci mają dostęp do nowoczesnych terapii infuzyjnych. Kluczowe znaczenie dla sprawności chorych ma jednak wczesne rozpoznanie i wdrożenie leczenia, co ostatnio utrudnia pandemia.