Strona główna

październik 2019

Brak dokumentacji remontowej a ustalenie wartości początkowej mieszkania wprowadzanego do ewidencji

2019-10-02  |  11:10

Nabyte ponad 20 lat temu po ówczesnych cenach mieszkanie do remontu, przedsiębiorca chciał w 2019 r. wprowadzić do ewidencji środków trwałych działalności polegającej na wynajmie mieszkań i poddać amortyzacji. Nie zachował jednak żadnych faktur i rachunków poświadczających poniesione koszty niezbędne na remont, a zwiększające wartość mieszkania. Wystąpił więc do organu podatkowego z wnioskiem o potwierdzenie, czy ustalenia tej wartości może dokonać w oparciu o aktualną wartość rynkową nieruchomości, a dokładnie na podstawie cen obowiązujących w grudniu roku poprzedniego (interpretacja indywidualna z 26 sierpnia 2019 r., sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.352.2019.1.KS).

Wykup mieszkania zastępczego od miasta

W 1995 r. wnioskodawca nabył od gminy miejskiej lokal mieszkalny położony w budynku wielomieszkaniowym z 1961 r., wraz z udziałem w częściach wspólnych. Następnie z uwagi na jego zły stan techniczny dokonał w nim znaczących remontów, w tym m.in. wymiany instalacji: elektrycznej, gazowej i wodno-kanalizacyjnej, a także okien, drzwi i pokrycia podłóg. Obciążające go remonty objęły także części wspólne budynku, również o charakterze istotnym, jak wymiana pionów wodno-kanalizacyjnych czy naprawa dachu. Nie zgromadził jednak dokumentów, które potwierdziłyby poczynione nakłady konieczne na remont lokalu, a tym samym zwiększające wartość mieszkania, a zapłacona w 1995 r. cena 6 400 zł stanowiła jedynie 70% dokonanej wówczas wyceny mieszkania. Gmina udzieliła bowiem 30% bonifikaty z uwagi na jednorazową zapłatę za wykup.

Mieszkanie amortyzowane jako środek trwały

W 2019 r. przedsiębiorca zamierzał wprowadzić przedmiotowe mieszkanie do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych jako środek trwały użytkowany w działalności gospodarczej z przeznaczeniem na wynajem. Do organu interpretacyjnego wystąpił z zapytaniem, jak we wskazanej sytuacji ustalić wartość początkową tego środka trwałego. Przedsiębiorca stał na stanowisku, że nie będzie nią cena, jaką wyznaczyła gmina w 1995 r., a cena rynkowa, ustalona w oparciu o metodę porównawczą środków trwałych tego samego rodzaju z grudnia roku poprzedniego. Zgodnie bowiem z art. 22g ust. 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych:

„Jeżeli nie można ustalić ceny nabycia środków trwałych lub ich części nabytych przez podatników przed dniem założenia ewidencji lub sporządzenia wykazu, o których mowa w art. 22n, wartość początkową tych środków przyjmuje się w wysokości wynikającej z wyceny dokonanej przez podatnika, z uwzględnieniem cen rynkowych środków trwałych tego samego rodzaju z grudnia roku poprzedzającego rok założenia ewidencji lub sporządzenia wykazu oraz stanu i stopnia ich zużycia” (Dz.U. 1991 nr 80 poz. 350, ze zm.).

W braku dokumentów podatnik może wycenić wartość sam

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w wydanej 26 sierpnia 2019 r. interpretacji indywidualnej przyznał rację przedsiębiorcy, że ustalenia do amortyzacji wartości początkowej środka trwałego będzie mógł dokonać w oparciu o ceny rynkowe tego samego rodzaju z grudnia roku poprzedzającego rok założenia ewidencji środków trwałych lub sporządzenia ich wykazu oraz stanu i stopnia ich zużycia.

„...ustalenie wartości początkowej środka trwałego w drodze wyceny dokonywanej przez podatnika ma charakter wyjątku od ogólnej zasady ustalania tej wartości na podstawie rzeczywistych, udokumentowanych wydatków poniesionych na nabycie środka trwałego. (...) Niemożność ustalenia wartości początkowej środka trwałego winna zatem dotyczyć tych sytuacji, w których podatnik nie posiada, bo nie musiał posiadać stosownych dokumentów stwierdzających wysokość poniesionych przez niego na nabycie i przystosowanie do używania wydatków (dotyczy np. nabycia określonego składnika majątku przed rozpoczęciem prowadzenia działalności gospodarczej, czy też przeznaczenia do działalności gospodarczej prywatnego składnika majątku). Taka sytuacja ma miejsce w rozpatrywanej sprawie” (sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.352.2019.1.KS).

Podsumowanie

To korzystna interpretacja nie tylko dla przedsiębiorców trudniących się profesjonalnym najmem mieszkań, ale także dla „zwykłych” podatników. Amortyzacji poddać można bowiem lokal wynajmowany zarówno w ramach działalności gospodarczej, jak i na cele prywatne. Zatem każdy wynajmujący, który nie posiada dokumentów potwierdzających rzeczywiste wydatki poniesione na nabycie środka trwałego, może dokonać korzystnego dla siebie wprowadzenia go do amortyzacji, w oparciu o aktualną cenę rynkową. Z kolei amortyzacji mieszkania wykorzystywanego do wynajmu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej można dokonywać, pod pewnymi warunkami, nawet w czasie, gdy nie jest wynajmowane.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 2 października

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Transport

Biznes coraz chętniej inwestuje w energię ze słońca. Własne mikroelektrownie powoli stają się rynkowym standardem

– Korzyści dla firm z inwestowania w odnawialne źródła energii są duże. To m.in. optymalizacja kosztów, samowystarczalność energetyczna i pewność zasilania – wskazuje Dorota Zawadzka-Stępniak z Konfederacji Lewiatan. W ostatnich latach biznes coraz chętniej inwestuje we własne mikroźródła odnawialnej energii. Efektem jest w Polsce boom na energetykę słoneczną. Na koniec tego roku moc zainstalowana w fotowoltaice ma wzrosnąć do 2,5 GW, głównie dzięki aktywności prosumentów indywidualnych i biznesowych. Do tych ostatnich dołączył DHL Parcel Polska. Logistyczna firma planuje montaż instalacji fotowoltaicznych w swoich lokalizacjach w całym kraju.

Handel

W dobie koronawirusa wzrosła produkcja opakowań dla przemysłu spożywczego i farmacji. Zmniejszyły się dostawy dla przemysłu, AGD i RTV

Silny związek z branżą spożywczą, która nie ucierpiała w czasie pandemii, pozwolił firmom opakowaniowym przetrwać kryzys spowodowany koronawirusem bez większych strat.  – 65 proc. opakowań jest produkowanych do żywności i napojów. Przestoje odczuły głównie te firmy, które dostarczają do producentów mebli lub firm motoryzacyjnych – mówi Beata Pyś-Skrońska, zastępca dyrektora Polskiej Izby Opakowań. Zagrożeniem dla branży może być pogorszenie koniunktury spowodowane kolejną falą pandemii, a także nowe przepisy związane z unijnymi regulacjami.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Firma

Przybywa centrów usług wspólnych w mniejszych miastach. Dla inwestorów najważniejsze są kompetencje pracowników

Warszawa, Kraków i Wrocław to nadal najbardziej atrakcyjne lokalizacje w Polsce dla nowoczesnych centrów usług dla biznesu. O wysokiej pozycji tych miast decydują m.in. dobra komunikacja, dostępność wykształconych pracowników oraz powierzchni biurowych. Jednak w czołówce są także inne miasta regionalne, np. Poznań, Łódź i Gdańsk, a także Bydgoszcz, Lublin, Częstochowa, Kielce i Rzeszów. – Są to lokalizacje, które zaledwie od kilku lat funkcjonują na mapie centrów usług wspólnych, ale właśnie tam dynamika przyrostu nowych projektów jest znacznie wyższa – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

Konusment

Dla 2/3 Polaków cena jest najważniejszym kryterium przy planowaniu tegorocznego urlopu. Co drugi skarży się też na wysokie ceny w kurortach

Cena to kluczowy czynnik, który Polacy uwzględniają przy planowaniu tegorocznych wakacji. Prawie połowa bierze też pod uwagę pogodę, bo dla 60 proc. urlopowiczów niekorzystna aura oznacza całkowicie zepsuty letni wypoczynek. Na kolejnych miejscach znalazły się wysokie ceny w turystycznych kurortach, na które skarży się co drugi Polak, dokuczliwe komary i hałaśliwi wczasowicze – wynika z lipcowej edycji badania „Barometr Providenta”.