Komunikaty PR

Inwestycja w jacht na wynajem - ile kosztuje i czy może się opłacać?

2018-07-03  |  11:00

Szacuje się, że 5 mln Polaków uczestniczy w rejsach rekreacyjnie, a 540 tys. uprawia żeglarstwo sportowo[1]. Choć tylko do listopada w 2017 roku zarejestrowano blisko 1,5 tys. nowych jachtów motorowych i żaglówek, nie wszyscy pasjonaci posiadają własne jednostki pływające. Korzystają na tym inwestorzy, którzy chętnym na wypoczynek na wodzie oferują czarter swoich własności. Według producentów, zwrot z takiej inwestycji może wynieść nawet 5-8 proc. rocznie. Z kolei firmy czarterujące łodzie mówią o zysku sięgającym niekiedy nawet 16 proc[2]. Czy zatem chcąc pomnożyć kapitał, warto kupić jacht? Eksperci sprawdzają, z jakimi kosztami wiąże się taka inwestycja i czy faktycznie się opłaca.

Potencjalni najemcy – nie tylko osoby z patentem żeglarskim

Żeglarstwo to sport i forma spędzania wolnego czasu, która przyciąga coraz więcej osób. Wystarczy latem przejść się wzdłuż portów jachtowych na Mazurach, by zauważyć, że są one pełne rozmaitych rodzajów łodzi: od motorowych, żaglowych po housebouty. Za ich wynajem (inaczej czarter) trzeba zapłacić od 80 zł do nawet 1500 zł za dobę, w zależności od rodzaju, wieku wyposażenia i wielkości jachtu[3]. Chętnych do skorzystania z czarteru jednak nie brakuje. –Relaks pod żaglami staje się coraz bardziej popularną aktywnością nawet wśród osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z żeglowaniem – mówi Bartosz Milewski, właściciel spółki Róża Wiatrów organizującej rejsy żeglarskie i udostępniającej czartery jachtów.– W większości przypadków, gdy chcemy pływać samodzielnie i wynająć housebout, nie musimy posiadać specjalnych uprawnień (patentów żeglarskich), choć oczywiście dla własnego bezpieczeństwa wskazane są odpowiednie umiejętności i doświadczenie.  Dokumenty są jednak wymagane, gdy planujemy żeglować jachtami powyżej 7,5 m długości. Jeśli ich nie mamy, możemy wynająć taką łódź razem z opieką doświadczonego skipera, który będzie odpowiadał za rejs i bezpieczeństwo załogi – wskazuje Bartosz Milewski, Róża Wiatrów.

Rynek wynajmu łodzi stale się rozwija i profesjonalizuje, konkurując o zainteresowanie Polaków szukających alternatywy dla tradycyjnych form wypoczynku. – Część klientów i doświadczonych żeglarzy szuka dobrze wyposażonych łódek, które zapewnią podobny poziom wypoczynku do hotelowego. Obecnie oferujemy więc już nie tylko czarter jachtów, ale także pakiety usług dodatkowych np. w postaci cateringu czy dodatkowego wyposażenia koi, które poprawiają komfort pobytu. Poza komercyjnym rynkiem czarterowym istnieje również rynek niewielkich, tańszych jachtów prywatnych, z których korzysta duża grupa klientów przyzwyczajonych do jednostek starszego typu – mówi Bartosz Milewski, Róża Wiatrów.

Zakup łodzi pod wynajem – jak go sfinansować?

By zainwestować w jacht pod wynajem, trzeba liczyć się oczywiście z pewnymi kosztami. Choć używaną żaglówkę można kupić już za kilka tysięcy zł, bardziej imponujące, popularne motorowe jednostki pełnomorskie osiągają wartość 250 tys. zł[4]. Na Mazurach czy w portach morskich bez problemu znajdziemy jednak również jednostki kosztujące do miliona euro. Im łódź jest młodsza i lepiej wyposażona, tym więcej trzeba za nią zapłacić. W jaki sposób pozyskać kapitał, jeśli nie zgromadziliśmy takich oszczędności? – W przypadku firm istnieje kilka możliwości finansowania zewnętrznego np. leasing lub kredyt inwestycyjny. Osoby prywatne mogą natomiast zaciągnąć kredyt gotówkowy na dowolny cel – wskazuje Leszek Zięba, ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego, mFinanse. – Bank, zanim nam go udzieli, oceni zdolność kredytową, a także potencjalne ryzyko. Dlatego przed złożeniem wniosku o kredyt, oszacujmy opłacalność inwestycji i upewnijmy się, że będziemy mogli spłacić zobowiązanie. Policzmy roczne koszty utrzymania jednostki i sprawdźmy, czy poza czarterami są inne możliwości zarabiania na jachcie. Może być to np. sprzedaż powierzchni reklamowej na łodzi. Dopiero gdy będziemy mieć gotowy biznes plan, zacznijmy wdrażać go w życie. Zwiększymy wtedy swoje szanse na powodzenie całej inwestycji – radzi Leszek Zięba, ZFPF.

Koszty utrzymania łodzi i ryzyko a zysk z inwestycji

Właściciel jachtu musi liczyć się z corocznymi wydatkami związanymi z utrzymaniem łodzi w postaci m.in. opłat portowych i postojów zimowych, transportu np. w przypadku przewozu do innego akwenu, ubezpieczenia, regularnych napraw i modernizacji. Co więcej, wartość łódki w związku z eksploatacją będzie spadać. Koszty, które łącznie mogą sięgać nawet 10 tys. zł rocznie, można jednak obniżyć.[5] – Jacht warto wyczarterować nie tylko w kraju, ale także za granicą. Coraz większą popularnością cieszą się rejsy w rejonach, w których sezon na żeglowanie trwa cały rok np. w Chorwacji. Ceny za czarter łodzi w tamtych rejonach zaczynają się od 800 euro za 7-dniowy czarter 4-osobowego jachtu i sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy euro w przypadku luksusowych jednostek motorowych[6].

Aby zmniejszyć ryzyko inwestycji, w tym np. w postaci braku najemców, właściciel jachtu może skorzystać z usług firm pośredniczących w czarterach, dzięki czemu zwiększa szanse na to, że jednostka będzie na siebie zarabiała przez cały rok. – Tego typu usługi pozwalają na uzyskanie niemal bezobsługowej inwestycji.Według naszych szacunków, z jednostki o wartości 150 tys. zł netto właściciel może uzyskać około 25 tys. zł rocznie przychodu z czarterów krajowych, po odliczeniu kosztów utrzymania i promocji[7]– dodaje Bartosz Milewski, właściciel spółki Róża Wiatrów. 

Własna łódź może więc dawać nie tylko radość z uprawiania jachtingu, ale sama się utrzymywać, a nawet pozwalać na pomnażanie kapitału. Jednocześnie dla osób, które posiadają odpowiednią wiedzę, zakup jachtu na wynajem może być alternatywą np. dla inwestycji w mieszkanie. Przed podjęciem decyzji o takiej inwestycji, trzeba jednak określić ryzyko i potencjalny zysk, w czym może pomóc porada doświadczonego eksperta.

 

[1]Raport „Polski rynek żeglarski” z 2016 r. http://warszawskisalonjachtowy.pl/wp-content/uploads/2017/06/Raport-do-pobrania-w-PDF.pdf

[2]W analogicznym okresie tj. rocznie.

[3]Opracowanie własne ZFPF na podstawie ogłoszeń firm czarterujących jachty z czerwca 2018 r.

[4]Dane OLX https://www.olx.pl/oferty/q-jacht/

[5]Według wyliczenia Żagle.se https://zagle.se.pl/zeglarstwo/szansa-dla-armatora-plywaj-i-zarabiaj-na-swoj-jacht-aa-TfM1-DGZq-5vxY.html

[6]https://www.yachtic.eu/jachty?country_id=191®ion_ids=&base_ids=&date=16.06.2018

[7]Dla jachtu Maxus 28 z renomowanej stoczni Northman - kupowanego z pełną gwarancją, 1-2 lata temu 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Finanse Pół roku z pandemią COVID-19 Biuro prasowe
2020-12-02 | 17:00

Pół roku z pandemią COVID-19

Pół roku z pandemią COVID-19 Finanse osobiste w Polsce i Europie   Choć trudno w to uwierzyć, temat pandemii koronawirusa towarzyszy nam już od ponad pół roku.
Finanse Ponad 40% firm mniej ufa swoim kontrahentom
2020-12-01 | 13:28

Ponad 40% firm mniej ufa swoim kontrahentom

Większość firm w czasie pandemii zmieniło swoje podejście do partnerów biznesowych, a cztery na dziesięć deklaruje, że ufa im mniej - wynika z badania Krajowego Rejestru
Finanse Nierzetelne działania e-sklepów nie tylko w Cyber Monday
2020-11-30 | 09:00

Nierzetelne działania e-sklepów nie tylko w Cyber Monday

Przed Black Friday, Cyber Monday czy Dniem Darmowej Dostawy e-sklepy kuszą internautów promocjami. Jednak wyniki badania Rzetelnej Firmy pokazują, że aż 70 proc. konsumentów

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Sport

Dr hab. Ernest Kuchar: Siłownie i kluby fitness nie zwiększają ryzyka zakażenia. Brak ruchu ma negatywny wpływ na zdrowie i odporność

Przed pandemią z obiektów sportowych korzystało 40 proc. Polaków, a blisko 80 proc. ćwiczyło tam przynajmniej raz  w tygodniu – wynika z badania MultiSport Index Pandemia. Zamknięcie siłowni i klubów fitness było głównym powodem ograniczenia aktywności fizycznej społeczeństwa, a to właśnie regularny ruch buduje odporność i poprawia zdrowie psychiczne. – Badania norweskie potwierdzają, że obiekty sportowe nie są ogniskiem zakażeń, dlatego otwarcie siłowni i klubów fitness leży w interesie publicznego zdrowia – przekonuje dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej z WUM.

 

Finanse

Mikrofirmy walczą o utrzymanie płynności finansowej. Mierzą się z utrudnionym dostępem do finansowania i opóźnionymi fakturami

Choć III kwartał 2020 roku był dla przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność pomyślny, nie zniknęły zagrożenia związane z kolejnymi falami pandemii i ewentualnością następnych lockdownów. Do tego doszły kłopoty z terminowymi wpłatami od kontrahentów i dostępem do finansowania bankowego. W tej sytuacji coraz częściej sięgali po faktoring, który szczególnie w sektorze mikrofirm notował dynamiczne wzrosty.

Finanse

Segment nieruchomości luksusowych odporny na zawirowania. W Polsce takie inwestycje są wciąż sporo tańsze niż w Europie Zachodniej

Pandemia COVID-19 nie miała dużego wpływu na rynek nieruchomości premium, który od lat cechuje zresztą duża stabilność i odporność na rynkowe zawirowania. Z drugiej strony sprzyja mu cały szereg czynników, jak rokroczny wzrost liczby Polaków, których stać na zakup takiej nieruchomości, oraz rekordowo niskie stopy procentowe i rosnąca inflacja, przez co inwestorom nie opłaca się trzymać gotówki na kontach czy lokatach bankowych. Co istotne, w Polsce inwestycja w luksusową nieruchomość wciąż jest sporo tańsza niż na rynkach zachodnioeuropejskich.

 

Problemy społeczne

Polacy czują się przeciążeni obowiązkami domowymi. Z brakiem czasu na co dzień częściej zmagają się kobiety niż mężczyźni

Coraz szybsze tempo życia powoduje, że mamy coraz mniej czasu wolnego. 38 proc. Polaków przyznaje, że jest to dla nich towar luksusowy.  W szczególności problem ten dotyka kobiet – to wnioski z badania Kantar Polska dla marki Finish. Polacy czują się przeciążeni obowiązkami domowymi. Do najbardziej nielubianych należy prasowanie, sprzątanie i zmywanie naczyń. Wciąż częściej spadają one na kobiety, z kolei mężczyźni biorą na siebie drobne naprawy, wyrzucanie śmieci i załatwianie spraw urzędowych. Zaoszczędzony na tych obowiązkach czas najchętniej przeznaczyliby na relaks i swoje hobby.