Komunikaty PR

Mobilne tajemnice gonią Wiedźmina

2017-04-21  |  13:10
Biuro prasowe
Do pobrania artykuł ( 0.03 MB )

Hasło „Gry komputerowe – nasz towar eksportowy” obiega rodzime media od kilku lat. I choć CD Projekt RED i Techland zyskały na jego fali ogólnopolską rozpoznawalność i stały się są powodem narodowej dumy, to podstawą funkcjonowania tej branży są powszechnie nieznane studia działające w zupełnie innym modelu dystrybucji.

O cyklu „Wiedźmin” słyszała cała Polska. Istotne znaczenie dla jego popularności miały zarówno walory trzeciej części, jak i doskonałe wyczucie momentu zapotrzebowania na gatunek, który reprezentuje, oraz skuteczne zabiegi marketingowe (swego czasu premier naszego kraju podarował grę prezydentowi Stanów Zjednoczonych). Dość szeroką rozpoznawalnością cieszy się  także „Dying Light” - aplikacja firmy Techland eksploatującą modny ostatnio temat zombie. Tego rodzaju wielkobudżetowe produkcje są najbardziej spektakularnym i najchętniej poruszanym przez media tematem dotyczącym tego sektora gospodarki. Jednak w globalnej perspektywie najbardziej liczącym się segmentem rynku gier komputerowych są aplikacje na platformy mobilne. Według szacunków przedstawionych w raporcie firmy doradczo-konsultingowej Newzoo, transakcje z nimi związane miały w 2016 roku przynieść przychody na poziomie 36,9 miliardów dolarów. Nie tylko stanowią one 37% wartości światowej elektronicznej rozrywki, ale są także najszybciej rozwijającą się grupą produktową w jej obrębie. W porównaniu rok do roku sprzedaż gier na smartphony wzrosła o 23,7%, a na tablety – 6,4%. W tym samym czasie, dynamika obrotów aplikacji na konsole i komputery wyniosła odpowiednio 4,5% oraz 4,2%. Wiele wskazuje na to, że przyszłość branży stanowią producenci niewielkich, ale za to niezwykle popularnych programów. Wśród liczących się na światowym rynku graczy znajdują się także polskie firmy, a kolejne poszukują sposobów, by do nich dołączyć.

Konieczność „mobilizacji”

W ciągu ostatnich lat na polskim rynku aplikacji mobilnych miało miejsce kilka transakcji ukazujących potencjał ich producentów. Notowany na GPW fundusz MCI.TechVentures 1.0 zainwestował w Ganymede, „jedną z największych polskich spółek z branży gier komputerowych”, posiadającą w swoim portfelu kilkadziesiąt oferowanych w ponad stu krajach tytułów typu social casino. Według danych z 2015 roku, ten segment charakteryzował się dynamiką wzrostu przychodów na poziomie +50% rocznie. Finansowanie, którego wartość szacowano na 2,5 mln dolarów, przeznaczono na rozwój nowych gier tego gatunku na urządzenia mobilne, mających według zapowiedzi firmy stać się w przyszłości głównym obszarem jej działalności. Takie plany inwestycyjne znajdują głębokie uzasadnienie w danych „2016 Global Games Market Report”. Przychody witryn, na których z poziomu przeglądarki internetowej dostępne były proste gry, spadły rok do roku o 7,5%. Klienci wolą dziś grać w nie na platformach mobilnych. A że głównym kanałem dotarcia Ganymede do użytkowników był dotychczas portal GameDesire (po dofinansowaniu spółka przyjęła tę nazwę), naturalnym wydaje się położenie nacisku na produkcje przeznaczone na smartfony i tablety. Istnieją przesłanki, by sądzić, że nie jest to odosobniony przypadek i również inne polskie studia dążą do zagospodarowania właściwych sobie nisz na urządzeniach przenośnych.

Ukryty potencjał

W listopadzie 2016 roku na parkiet GPW weszło studio Artifex Mundi. Według informacji na swojej witrynie firma jest jednym z największych na świecie wydawców i producentów gier przygodowych. W jej portfolio dominują „HOPA” – Hidden Object Puzzle Adventure. Zadaniem użytkownika tego typu formatu jest odkrywanie ukrytych przedmiotów na kolejnych planszach, połączonych fabułą – często osadzoną w stylistyce fantasy, horroru lub detektywistycznej zagadki. Od swego powstania w 2006 roku studio wydało ponad 40 tytułów i obecnie z powodzeniem funkcjonuje na rynku międzynarodowym. Wkrótce po wejściu na giełdę, firma zapowiedziała, że w ciągu 2 miesięcy odbędzie się 6 kolejnych premier – zarówno na konsole domowe, Apple TV i Amazon Fire TV, PC, jak i urządzenia mobilne. Można więc odnieść wrażenie, że finansowanie uzyskane dzięki emisji akcji wykorzystano na przyspieszenie produkcji i przenoszenie tytułów na kolejne platformy. W ślady Artifex Mundi chce pójść nowopowstałe wrocławskie studio Splendid Stories. Jako niszę do zagospodarowania zidentyfikowali rynek gier typu Hidden Object dla najmłodszych. – Za zaadresowaniem tej grupy odbiorców przemówiła demografia. Amerykańska średnia wieku graczy to 35 lat. Statystycznie, pierwsze dziecko przychodzi w tej populacji na świat, gdy matka ma 26 lat – argumentuje Marek Guzowski, prezes Splendid Stories. – Wspólna gra z najmłodszymi członkami rodziny powinna być naturalnym sposobem spędzania czasu. Postanowiliśmy stworzyć aplikację, która bazuje na jednym z najpopularniejszych modeli rozrywki i - z jednej strony - pozwala zająć dziecko bezpieczną zabawą, a z drugiej – daje propozycje wspólnych aktywności w „prawdziwym świecie” – wyjaśnia producent gry „Detektyw Pozytywka Ulica Tajemnic”. Aplikacja bazuje na znanym polskiej publiczności cyklu wydawnictw z dedukcyjnymi zadaniami dla najmłodszych. Ich charakter odzwierciedlono poprzez poszukiwania ukrytych przedmiotów na planszach wyglądających jak książkowe ilustracje. Podobnie jak w produkcjach Artifex Mundi, są one połączone fabułą, w którą wplecione są kolejne zagadki. Inny jest jednak wiodący sposób dystrybucji. Zamiast niewielkich opłat za ściągnięcie, zastosowano tu znany z produkcji GameDesire system Free to Play. Sama gra jest darmowa, istnieje jednak możliwość wykupienia wewnątrz niej przedmiotów przyspieszających przechodzenie do kolejnych etapów. Pytanie, czy takie połączenie dwóch sprawnie funkcjonujących modeli odniesie sukces. Ciekawe jest również to, czy próby włączenia w grę całych rodzin spotkają się z zainteresowaniem użytkowników. Przekonamy się wkrótce, bo światowa premiera „Detektywa Pozytywki Ulicy Tajemnic” miała miejsce pod koniec marca 2017 roku.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Komunikaty PR”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
IT i technologie Big Data w retail. Firmy będą znały potrzeby klientów wcześniej, niż oni sami Biuro prasowe
2017-11-23 | 12:00

Big Data w retail. Firmy będą znały potrzeby klientów wcześniej, niż oni sami

W erze cyfrowej praktycznie każde nasze działanie pozostawia po sobie ślad - wszystko jest mierzone, monitorowane i rejestrowane. Korzystając z Internetu, bądź z dowolnego gadżetu jak
IT i technologie Certyfikaty ekologiczne urządzeń Brother
2017-11-23 | 12:00

Certyfikaty ekologiczne urządzeń Brother

Certyfikaty ekologiczne potwierdzają, że produkt jest przyjazny dla środowiska. Urządzenia, którym przyznawane są takie atesty charakteryzują się większą żywotnością oraz
IT i technologie Commvault nawiązuje współpracę z Google Cloud
2017-11-23 | 11:00

Commvault nawiązuje współpracę z Google Cloud

Firma Commvault, lider w dziedzinie rozwiązań klasy korporacyjnej do tworzenia kopii zapasowych, odtwarzania i archiwizowania danych oraz ich przetwarzania w chmurze, poinformowała, że

Kalendarium

Partner serwisu

Advertisement

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

Wieczna zmarzlina na Spitsbergenie może się roztopić w ciągu 10 lat. Polscy naukowcy w ciągu roku oszacują związane z nią zmiany klimatyczne

Jednym z efektów postępującego globalnego ocieplenia jest rozmarzanie wiecznej zmarzliny w rejonie Spitsbergenu. Badaniami nad tzw. permafrostem zajmują się Polacy. W ciągu roku chcą oszacować zakres zmian klimatycznych spowodowanych roztapianiem się arktycznego zlodowacenia. Chcą oszacować zmiany klimatyczne w perspektywie 100 lat. Niedawno polscy naukowcy wykonali pierwsze pomiary w warunkach letnich na Spitsbergenie. Planowane są już kolejne pomiary.

Motoryzacja

Trwa ofensywa SUV-ów na polskim rynku motoryzacyjnym. To obecnie najszybciej rosnący segment rynku

Segment SUV-ów jest jednym najszybciej rosnącym rynku motoryzacyjnym. Ten trend chce wykorzystać DS Automobiles – najmłodsza marka w portfolio Grupy PSA, do której należy również Peugeot i Citroën. W marcu rusza ze sprzedażą naszpikowanego technologią modelu DS7 Crossback – SUVa z kategorii premium, który właśnie zadebiutował na polskim rynku. 

Problemy społeczne

Nowe kompetencje na rynku pracy pozwalają podnieść wynagrodzenie nawet o 30 proc. Pracodawcy cenią umiejętności cyfrowe i gotowość do zmiany branży

Programowanie, kompetencje cyfrowe i znajomość języków obcych – to część z kompetencji, które mogą zapewnić awans w 2018 roku. Ich zdobycie wymaga kilka miesięcy pracy i w znaczący sposób przekłada się na zarobki. Osoby, które zmienią zawód lub swoją ścieżkę kariery wewnątrz zawodu, mogą liczyć na wynagrodzenie wyższe o ok. 30 proc. Nowe kompetencje u pracowników najbardziej docenia branża związana z programowaniem.

Patronat Newserii

Polityka

Polska gospodarka po nie najlepszym 2016 roku zwiększyła tempo rozwoju. Deficyt finansów publicznych mimo dobrej koniunktury niepokoi ekonomistów

PKB Polski wyraźnie przyspiesza, a budżet po wrześniu wykazał nadwyżkę. Jednak nawet członkowie rządu przyznają, że Polska nie uniknie ani w tym, ani w przyszłym roku kilkudziesięciomiliardowego deficytu. W obliczu dobrej koniunktury budżet powinien mieć nadwyżkę, a kolejne niedobory mogą osłabić długofalowe tempo wzrostu – uważa Andrzej Rzońca, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Przemysł

PZL-Świdnik inwestuje 10 proc. przychodów w badania i rozwój. W ten sposób chce budować narodową markę

Krajowe zakłady PZL-Świdnik przeznaczają na innowacje prawie 10 proc. przychodów całej grupy. Koncern ma własne centrum badawczo-rozwojowe, zatrudnia ponad 650 inżynierów i odpowiada za lokalny rynek pracy. Producent, którego maszyny wykorzystuje już m.in. brytyjska Marynarka Wojenna, bierze też udział w postępowaniu MON na śmigłowce dla polskiej armii. – Zakup maszyn przez państwo byłby silnym impulsem prorozwojowym i proeksportowym. W ten sposób możemy budować narodową markę – podkreślał Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, w czasie Kongresu 590 w Jasionce koło Rzeszowa.