Komunikaty PR

Roboty nie zabiorą nam pracy, ale ją usprawnią

2017-06-22  |  11:00

Zautomatyzowane środowiska pracy stają się codziennością, nikogo nie dziwi już „współpraca” z maszynami. Wielu jednak obawia się dnia, w którym roboty wyprą ludzi z rynku pracy. W rzeczywistości jednak te obawy są nieuzasadnione. Jak wynika z doświadczeń firmy ASSA ABLOY Mercor Doors, zastąpienie typowych i powtarzalnych czynności pracą maszyn pozwala przesunąć ludzi do zadań trudnych lub nawet niemożliwych do wykonania za pomocą robotów.

Dyskusja na temat ryzyka, jakie niesie automatyzacja trwa od wielu lat i z pewnością będzie trwała jeszcze przez dłuższy czas. Niezależnie jednak od wykonywanego zawodu, nie musimy obawiać się, że nasza profesja zniknie z powierzchni ziemi w najbliższym czasie. Wg danych raportu „Robotyka przemysłowa w Polsce”[1], wskaźnik gęstości robotyzacji w naszym kraju wciąż kształtuje się na niskim poziomie względem Europy. Mamy więc czas na to, aby do rewolucji (czy też ewolucji) technologicznej dobrze się przygotować. Wszystko zależy jednak od tego, na ile dany zawód łatwo jest zautomatyzować. Wśród tzw. profesji zagrożonych, najczęściej wymienia się handel (kasy samoobsługowe, zakupy przez internet), bankowość, czy np. transport. Najmniej zmartwioną grupą zawodową powinny być osoby, do których obowiązków należy właśnie… automatyzacja procesów. Chodzi oczywiście szeroko pojętą branżę IT. O tym, jak połączyć wysoce zautomatyzowany biznes z dużymi zespołami specjalistów dobrze wiedzą przedstawiciele firmy ASSA ABLOY Mercor Doors. W swojej fabryce w województwie opolskim firma nie przestaje ani wprowadzać innowacji technologicznych, ani też zatrudniać nowych ludzi.

- Nasza fabryka w Dobrzeniu Wielkim (nieopodal Opola) wydaje się najlepszym i najbliższym przykładem na to, że zautomatyzowane przestrzenie zawodowe nie zabierają ludziom miejsc pracy i w najbliższej przyszłości na pewno się to nie zmieni. Cały czas poszukujemy specjalistów – elektromechaników, lakierników, spawaczy ślusarzy, operatorów maszyn – a to tylko kilka przykładów. Zrobotyzowane stanowisko, np. spawalnicze (dedykowane do spawania standardowych konfiguracji) jest pewnym usprawnieniem, ale nie zastąpi człowieka, gdy trzeba wykonać niestandardowe działanie – komentuje Ireneusz Francik, dyrektor techniczny w fabryce ASSA ABLOY Mercor Doors.

Jak wynika z prognoz przedstawicieli firmy ASSA ABLOY Mercor Doors, w najbliższych latach do naszych obowiązków dojdą zadania, w których będziemy posługiwać się nowymi narzędziami. Zmianie ulegną również nasze kwalifikacje.

Robotyzacja w zrównoważonym stylu

Warto zwrócić uwagę także na to, że robotyzacja i automatyzacja niosą ze sobą przede wszystkim dużo dobrego – w przeciwnym razie ta transformacja po prostu nie miałaby miejsca. Dzięki technicznym usprawnieniom w codziennym życiu, wiele rzeczy możemy robić szybciej, sprawniej, taniej i… bardziej ekologicznie. Jak?

- Wszystkie działania, jakie podejmujemy w ramach automatyzacji, mają na celu między innymi ograniczenie zużycia energii. Za przykład może posłużyć zastąpienie gniazda energochłonnych pras mimośrodowych zrobotyzowanym stanowiskiem wypalarki plazmowej – komentuje Francik. - Zastosowanie na zrobotyzowanym stanowisku spawalniczym technologii lutospawania pozwoliło na zmniejszenie emisji par cynku do otoczenia, przy jednoczesnym zachowaniu cynkowej powłoki ochronnej w miejscach łączenia profili ościeżnic. Miało to pozytywny wpływ na zdrowie ludzi, ochronę środowiska oraz podwyższenie walorów produktu poprzez zmniejszenie ryzyka korozji – dodaje.

Automatyzacja ma jednak miejsce nie tylko na takich stanowiskach, które wymagają wykorzystania siły fizycznej.  Dla przykładu, w ASSA ABLOY Mercor Doors, wszędzie tam gdzie to możliwe, drukowane karty stanowiskowe oraz drukowane dokumentacje techniczne zastąpiono monitorami lub telewizorami. Na urządzeniach wyświetlane są wszystkie niezbędne informacje dotyczące zleceń oraz w razie potrzeby rysunki techniczne. Takie rozwiązanie pozwala na ograniczenie zużycia papieru.

Boisz się robotyzacji? Przestań

To, co powinniśmy wiedzieć, to fakt, że automatyzacja nie ma na celu zaszkodzić, tylko ułatwić nam życie. Zautomatyzowane rozwiązania to przede wszystkim rozwiązania bezpieczne. Za przykład może posłużyć przemysł transportowy, w którym wprowadza się innowacje mające na celu organizację szybkich i bezkolizyjnych przejazdów. Precyzyjne wyliczenia, inteligentne systemy i odsunięcie ludzi od zadań potencjalnie niebezpiecznych sprawia, że zmniejsza się nasze ryzyko zawodowe. W wielu zakładach produkcyjnych ludzie nie wykonują już ciężkich prac, a jedynie je nadzorują.

- Z uwagi na dużą wagę produkowanych przez nas drzwi, staramy się wszędzie tam, gdzie to możliwe unikać konieczności ich podnoszenia i przenoszenia przez ludzi. W związku z tym wdrożyliśmy windy oraz szereg urządzeń dźwigowych do podnoszenia skrzydeł drzwiowych. Każde z tych urządzeń obsługiwane jest przez jedną osobę – mówi Francik.

Remedium – rekwalifikacja

Jak wskazują analizy rynkowe, część osób funkcjonujących obecnie na rynku pracy, będzie musiała przekwalifikować się przynajmniej raz przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Najlepszym sposobem na to, aby ta konieczność nie była zaskoczeniem, jest wzięcie spraw w swoje ręce i szybkie działanie. Oferta kursów i szkoleń zawodowych jest niezwykle bogata, wystarczy odrobina inicjatywy. Łatwiej będzie w przyszłości – automatyzacja na rynku pracy wiąże się z reformą systemu edukacji, która z pewnością przed nami. W zrobotyzowanym świecie coraz większą rolę zaczynają pełnić systemy informatyczne i wiedza z zakresu technicznego. Wyzwaniem dla edukatorów będzie natomiast rozwijanie zyskujących na znaczeniu umiejętności ścisłych, przy jednoczesnej trosce o „odchodzące do lamusa” umiejętności humanistyczne i tzw. miękkie.  

Choć wielu z nas obawia się negatywnych skutków rewolucji technologicznej, możemy mieć pewność, że automatyzacja nie zabierze nam pracy, a jedynie poprawi jej komfort. Wystarczy, że będziemy chcieli pracować nad własnym rozwojem i zdobywać nowe umiejętności.


[1] http://www.controlengineering.pl/menu-gorne/artykul/article/raport-robotyka-przemyslowa-w-polsce

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Przemysł Krakowska firma Automationstechnik wdraża rozwiązania Przemysłu 4.0 Biuro prasowe
2020-06-01 | 11:45

Krakowska firma Automationstechnik wdraża rozwiązania Przemysłu 4.0

Dzięki automatyzacji i cyfryzacji procesów firma Automationstechnik przyspieszyła realizację zamówień, obniżyła koszty i uzyskała przewagę
Przemysł Pierwsza Pomoc z PINTY w drodze do pubów
2020-05-29 | 23:00

Pierwsza Pomoc z PINTY w drodze do pubów

Pod koniec maja rzemieślniczy Browar PINTA zaczął w ramach akcji pomocowej #WspieramyPolskiKraft wysyłać do ponad stu otwieranych po lockdownie pubów ponad 5 tys. litrów pilsa
Przemysł Co może cobot? Universal Robots prezentuje zastosowania robotów współpracujących
2020-05-27 | 11:40

Co może cobot? Universal Robots prezentuje zastosowania robotów współpracujących

Warszawa, 27 maja 2020 – Małe i średnie firmy w Polsce w pierwszej kolejności planują robotyzację pakowania i paletyzacji (39,6% badanych), obsługi maszyn (37,6%), montażu

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Ruch w restauracjach coraz większy. Część lokali wprowadziła dodatkowe standardy bezpieczeństwa i higieny

Lokale gastronomiczne od ponad dwóch tygodni mogą obsługiwać klientów w nowym reżimie sanitarnym. Branża wdrożyła wszystkie standardy i procedury, które pozwolą zapewnić bezpieczeństwo gości. Część restauracji opracowała własne procedury, bardziej restrykcyjne niż wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Ruch w lokalach powoli się zwiększa – po niemal całkowitym zastoju część podmiotów notuje już sprzedaż na poziomie przekraczającym 40 proc. w stosunku do tej sprzed pandemii. 

Transport

Zanieczyszczenie powietrza wraca do poziomów sprzed pandemii. Producenci aut wprowadzają filtry chroniące przed smogiem

Wraz ze stopniowym odmrażaniem gospodarki rośnie liczba aut na ulicach i chociaż transport nie jest jedynym winnym smogu, to zanieczyszczenie powietrza w największych miastach wraca do stanu sprzed pandemii. Producenci aut wprowadzają więc nowe filtry kabinowe, które zatrzymają nawet najmniejsze, a zarazem najbardziej szkodliwe cząsteczki. To o tyle istotne, że stężenie zanieczyszczeń w kabinach, choć mniejsze niż na zewnątrz, nadal jest zbyt duże. W powietrzu zasysanym do wnętrza auta znajdują się między innymi cząstki PM2,5 – tak małe, że mogą przenikać z płuc do krwi. 

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

W Polsce coraz mniej lekarzy. Farmaceuci mogliby uzupełnić lukę w systemie ochrony zdrowia

W Polsce na 87,5 tys. lekarzy przypada 60 tys. magistrów i techników farmacji. – Ograniczenie roli farmaceutów do sprzedaży leków to błąd systemowy – podkreśla dr hab. n. med. Andrzej Fal, dyrektor Instytutu Nauk Medycznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Potencjał tej grupy zawodowej jest dużo większy. Mogłaby ona odgrywać kluczową rolę w profilaktyce i edukacji zdrowotnej, co pozwoliłoby odciążyć lekarzy. Ostatnie miesiące pandemii koronawirusa pokazały, że farmaceuci są bardzo istotnym ogniwem systemu ochrony zdrowia. Dlatego też środowisko wyczekuje ustawy, która ureguluje pracę farmaceuty i rozszerzy jego uprawnienia.

Problemy społeczne

Dzieci i dorośli z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA) skutecznie leczeni w Polsce. Brakuje tylko badań przesiewowych

Postępujące osłabienie i wiotczenie mięśni, które prowadzi do utraty oddechu i śmierci – to objawy SMA, czyli rdzeniowego zaniku mięśni. Z tą poważną chorobą genetyczną rodzi się około 50 dzieci rocznie. Obecnie w Polsce choruje na nią ok. 900 pacjentów w różnym wieku. Od półtora roku w naszym kraju refundowany jest innowacyjny, pierwszy na świecie lek, który pozwala uchronić chorych przed przedwczesną śmiercią i niepełnosprawnością. Wyniki ostatnich badań obserwacyjnych niemieckich lekarzy przeprowadzone wśród dorosłych pacjentów potwierdziły jego skuteczność. Lekarze podkreślają jednak, że aby terapia przyniosła jak najlepsze rezultaty, musi zostać wdrożona jak najwcześniej.