Komunikaty PR

Walka z „gotowcami” – pomagajmy nie szkodząc

2014-12-10  |  16:00
Biuro prasowe
Kontakt
Michał Sztuk
Core PR

Genewska 18
03-963 Warszawa
michal.sztuk|corepr.pl| |michal.sztuk|corepr.pl
530 949 498
www.corepr.pl

Kupowanie gotowych prac zaliczeniowych czy dyplomowych jest od lat zmorą polskiego systemu edukacji. W Internecie roi się od ogłoszeń prywatnych osób i wyspecjalizowanych firm trudniących się pomocą przy rozwiązywaniu zadań oraz pisaniem na zamówienie wypracowań, esejów, licencjatów, magisterek a nawet doktoratów. Uczniowie i studenci chętnie wybierają drogę na skróty, tłumacząc się brakiem chęci, wiedzy czy czasu. Zamawianie i korzystanie z prac napisanych za pieniądze przez kogoś innego stało się powszechną i niechlubną praktyką.

 

Szacuje się, że na uczelniach wyższych co czwarta praca dyplomowa została kupiona. W serwisach internetowych z bezpłatnymi ogłoszeniami znaleźć można tysiące ofert związanych z pisaniem prac licencjackich i magisterskich na zamówienie. Dla wielu nauczycieli, korepetytorów, pracowników naukowych czy bardziej zdolnych studentów stało się to popularnym i lukratywnym zajęciem, gdyż koszt takiej usługi wynosi od kilkuset do ponad 2 tysięcy złotych. Z „gotowców” zwykle korzystają studenci, dla których studia to zło konieczne lub tacy, którzy nie znajdują czasu ani chęci na samodzielne napisanie pracy. Wśród wielu dominuje stara zasada „3xZ – zakuć, zdać, zapomnieć”.

 

Od kilku lat panuje trend na wyższe wykształcenie. Dzięki rosnącej liczbie uczelni prywatnych każdy może je zdobyć, nawet jeśli nie jest mu potrzebne lub nie ma do tego predyspozycji. W ostatnich miesiącach głośno było o policjantach z Opolszczyzny, Wrocławia, Dąbrowy Górniczej, Strzelina i Częstochowy, oskarżonych o zakup prac licencjackich i magisterskich oraz przedkładanie ich jako własnych podczas egzaminów końcowych na uczelniach wyższych. Z kolei w Gorzowie Wielkopolskim 15 studentom, których prokuratura podejrzewa o przywłaszczenie autorstwa prac dyplomowych, grozi nie tylko utrata tytułu naukowego, ale także 3 lata więzienia.

 

Z „gotowców” korzystają również uczniowie i maturzyści. Mając w perspektywie słabą ocenę wolą wydać kilkadziesiąt złotych na rozwiązanie zadania, wypracowanie czy prezentację maturalną. Również w tym przypadku w Internecie roi się od ogłoszeń i serwisów ułatwiających odrabianie prac domowych, często niestety ukrytych pod nazwą korepetycji. Powstał również serwis, w którym uczniowie mogą odpłatnie skorzystać z rozwiązań zadań ze wszystkich niemal podręczników.

 

Często mówi się, że ryba psuje się od głowy. Tak też jest i w tym przypadku. Rodzice często z dumą opowiadają swoim dzieciom jak udało im się przechytrzyć nauczyciela i odpisać zadanie od kolegi lub skorzystać ze ściągi na sprawdzianie. Nie bez winy pozostaje sama instytucja szkoły czy uczelni, która często naucza według starych schematów, nie rozwijając wyobraźni młodych ludzi i nie piętnując nieetycznych zachowań. Co więcej, w szeregach osób związanych z edukacją mogą znaleźć się i takie, które same dopuściły się nieuczciwych zachowań. Na początku grudnia do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez sześciu byłych studentów krakowskich uczelni, absolwentów kierunków pedagogicznych, którzy podjęli już pracę w zawodzie nauczyciela. Wszyscy zostali oskarżeni o plagiat w swoich pracach magisterskich. Wiele słyszy się również o doktorach czy nawet profesorach, którym uczelnia zarzuciła niezgodne z prawem wykorzystanie fragmentów publikacji innych autorów.

 

Niestety, zjawisko to będzie obecne w polskim systemie edukacyjnym dopóki nie zmieni się podejście do nieuczciwych praktyk w szkołach i na uczelniach. Być może większa liczba procesów sądowych i postępowań dyscyplinarnych, grożących nie tylko utratą tytułu naukowego ale i wolności, ostudzi zapał studentów sięgających po nieuczciwe metody.

 

Z pewnością pomogą zmiany ustaw, jak chociażby Prawo o szkolnictwie wyższym, która od 1 października 2014 r. nakazuje uczelniom sprawdzanie prac programem antyplagiatowym. Jednak jak pokazuje praktyka, uczelnie często nie korzystają z tych rozwiązań, zaś studenci potrafią oszukać oprogramowanie, zmieniając chociażby ustawienia spacji czy czcionki tak, by antyplagiat traktował tekst jak unikalny.

 

Podobnie może być w przypadku prezentacji maturalnych z języka polskiego. Do tej pory uczniowie przygotowywali własne tematy, które przedstawiali przed komisją. Bardzo często były to jednak prace kupione, zaś maturzysta musiał jedynie wykuć na pamięć jej zawartość. Od 2015 roku zamiast prezentacji uczniowie będą losowali pytania przygotowane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Nie oznacza to jednak, że czarny rynek zniknie, gdyż pytania będą znane wcześniej i nieuczciwi uczniowie będą chcieli kupić ich gotowe opracowania.

 

Warto zwrócić uwagę właścicieli serwisów internetowych, świadczących pomoc w rozwiązywaniu zadań czy usługi korepetytorów, że o ile korepetycje dają szansę mniej zdolnym uczniom i studentom na poznanie i zrozumienie trudnego przedmiotu czy zagadnienia na spokojnie i bez presji kolegów oraz koleżanek, o tyle zjawisko kupowania prac tak naprawdę wyrządza im krzywdę, prowadząc do indolencji w przypadku pojawienia się problemu z pozoru nie do rozwiązania. Ograniczenie liczby osób oferujących gotowe rozwiązania na tego typu portalach jest stosunkowo proste i może polegać na przykład na wprowadzeniu zabezpieczenia przed używaniem w treści ogłoszeń niektórych fraz, które jednoznacznie wskazują na oferowanie pisania prac czy pomocy przy egzaminach przez MMSy.

 

W pierwszej kolejności powinno się jednak przekonać nauczycieli szkół podstawowych, gimnazjów i liceów do tego, aby nie przymykali oka na oddawanie przez uczniów cudzych prac i aby wyciągali konsekwencje w przypadku złapania kogoś na takim postępowaniu. To właśnie pierwsze lata edukacji najmocniej wpływają na kształtowanie podejścia do obowiązku nauki i samodzielnej pracy, dlatego ten okres wydaje się być najważniejszy.

 

Autorem wypowiedzi jest Marcin Gryszko, właściciel serwisu e-korepetycje.net.

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Edukacja Milion dzieci bez opieki – nianie na ratunek Biuro prasowe
2019-11-28 | 17:55

Milion dzieci bez opieki – nianie na ratunek

Miejsc w żłobkach i nowych placówek opieki dla najmłodszych w Polsce stale przybywa. Jak podaje GUS w raporcie „Żłobki i kluby dziecięce w 2018 roku” liczba takich
Edukacja Bezpieczne i nowoczesne świetlice szkolne od Hasbro i PZU
2019-11-19 | 14:10

Bezpieczne i nowoczesne świetlice szkolne od Hasbro i PZU

Ruszyła druga edycja akcji społecznej „Się gra, się ma” pod hasłem „Bezpieczny Playroom”. Wspólne przedsięwzięcie Hasbro i PZU jest skierowane do wszystkich
Edukacja SANPLAST i Nowe Spojrzenie Na Łazienkę
2019-11-13 | 10:52

SANPLAST i "Nowe Spojrzenie Na Łazienkę"

Celem konkursu było wsparcie młodych i zdolnych projektantów, których zadaniem było opracowanie nowatorskich rozwiązań, służących w codziennym życiu. Konkurs w kwietniu br.

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Blisko 200 mln euro trafi na transport kolejowy i paliwa alternatywne. BGK i Komisja Europejska rozdysponują granty na realizację takich projektów

Przyspieszenie rozwoju europejskiej sieci transportowej oraz paliw alternatywnych – to dwa priorytety finansowania w ramach instrumentu CEF Transport Blending Facility. Prywatne i publiczne podmioty mogą się ubiegać w nim o unijne granty na realizację projektów z tych obszarów. Do rozdysponowania jest w sumie 198 mln euro. Dofinansowanie w minimalnej wysokości 1 mln euro na projekt przyznaje Komisja Europejska. Dotacja łączy się z kredytem udzielanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego. To pierwsza instytucja narodowa, która współpracuje z Komisją Europejką przy wdrażaniu tego programu.

Polityka

Pracodawcy RP: Wprowadzenie prezydenckiego pomysłu emerytur stażowych doprowadziłoby do braku pracowników. Wypłacane świadczenia byłyby niskie

Kobiety po 35 latach pracy, a mężczyźni po 40 latach mogliby zyskać prawo do wcześniejszej emerytury stażowej – proponuje Andrzej Duda. Eksperci podkreślają, że jest to postulat, który spodoba się związkowcom, natomiast pracodawcy mogą mieć problem ze znalezieniem pracowników, bowiem osoby ze średnim wykształceniem zyskiwałyby prawo do świadczenia o około 5–7 lat wcześniej niż obecnie. Zdaniem głównego ekonomisty Pracodawców RP przy obecnym stanie demografii sami zainteresowani będą się borykać z niskim poziomem emerytur, niewystarczającym na zaspokojenie podstawowych potrzeb.

CES Las Vegas 2020

Bankowość

Klienci niechętni udostępnianiu fintechom swoich danych transakcyjnych. Bezpieczeństwo kluczowym aspektem zmian w bankowości

Dyrektywa PSD2, która wdraża otwartą bankowość, pozwala fintechom tworzyć całkiem nowe usługi finansowe dla klientów banków. Otwiera także nowe możliwości współpracy tych podmiotów z bankami. Może się jednak okazać, że największym beneficjentem nowych przepisów będą nie fintechy, ale właśnie zaawansowane technologicznie banki. Wynika to po części z niechęci klientów do udostępniania swoich danych transakcyjnych innym podmiotom.

Konsument

96 proc. rodziców świadomie planuje posiłek w podróży z dziećmi. Przy wyborze miejsca kierują się głównie bezpieczeństwem żywności i czystością

Prawie wszyscy rodzie podróżujący z dziećmi na dłuższych trasach świadomie planują posiłki w drodze – wynika z raportu Federacji Konsumentów „Posiłki w podróży z dziećmi”. Przy wyborze miejsca postoju najważniejsza jest higiena przygotowywania posiłków, czystość miejsca i zróżnicowane menu. 82 proc. wybiera restauracje sieciowe.