| Mówi: | Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego, Platforma Obywatelska Marta Wcisło, posłanka do Parlamentu Europejskiego, Platforma Obywatelska |
6 mld euro unijnej pożyczki trafi na zwiększenie produkcji ukraińskich dronów. Celem jest wsparcie Ukrainy i wzmocnienie pozycji Europy
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, podczas orędzia o stanie Unii Europejskiej zapowiedziała 6 mld euro pożyczki na współpracę z Ukrainą w zakresie potencjału dronowego. Działania te mają na celu nie tylko pomóc Ukrainie zachować przewagę, ale przede wszystkim wzmocnić pozycję Europy. Według przedstawicieli ukraińskiego Ministerstwa Obrony Ukraina dysponuje potencjałem do produkcji 10 mln dronów rocznie. Obecnie ok. 80 proc. ataków jest prowadzonych właśnie przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas orędzia 10 września, czyli tuż po rosyjskim ataku kilkuset dronów na Ukrainę i naruszeniu przez nie polskiej przestrzeni powietrznej, ogłosiła przeznaczenie 6 mld euro pożyczki w ramach ERA i nawiązanie sojuszu dronowego z Ukrainą. Jak podkreśliła, UE może wykorzystać swój potencjał przemysłowy, aby wesprzeć Ukrainę w przeciwdziałaniu tej wojnie z użyciem dronów, z korzyścią dla obu stron. Dziś wykorzystanie dronów przez Ukrainę odpowiada za ponad dwie trzecie strat rosyjskiego sprzętu.
– Trzy i pół roku po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny zmienił się jej charakter. Coraz większą rolę na polu walki pełnią drony i Rosja na bardzo masową skalę uruchomiła ich produkcję. Szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała program z budżetem 6 mld euro na kontynuację współpracy z ukraińskim systemem dronowym, który osiągnął mistrzostwo, jeśli chodzi o szybkość produkcji i jej bardzo niskie koszty. Jesteśmy absolutnie przekonani, że to doświadczenie ukraińskie trzeba wykorzystać i konkretne działania oraz nowe środki, które się pojawią – mówi agencji Newseria Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.
Według danych amerykańskiego Centrum Zwalczania Terroryzmu (CTC) szacunkowa liczba ataków z wykorzystaniem dronów Shahed przeprowadzonych przez rosyjskie wojsko w Ukrainie w 2024 roku wynosiła niemal 1 tys. miesięcznie. Jesienią użycie tych urządzeń do ataków znacząco wzrosło, a w tym roku od stycznia do maja br. było ich średnio prawie 3,5 tys. miesięcznie.
– Skierowałam pismo do szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen w sprawie systemów dronowych. Nam dzisiaj w Polsce Wschodniej, w Europie Wschodniej potrzebne są specjalne systemy antydronowe, które są dedykowane tylko dronom. Są to urządzenia, które śledzą wyłącznie obiekty latające na bardzo niskiej wysokości – mówi Marta Wcisło, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.
– Na ten cel mogą być uruchomione środki Europejskiej Agencji Obrony, one są uruchamiane i będą wspierały także siły zbrojne Ukrainy. Im dalej Rosjanie są od naszych granic, od granic zewnętrznych Unii Europejskiej, tym jesteśmy bezpieczniejsi, ale my zamierzamy również, korzystając z funduszu SAFE, korzystać z doświadczenia i technologii, którą rozwinęli Ukraińcy – mówi Michał Szczerba. – Sam byłem w Ukrainie kilkakrotnie w ostatnich miesiącach i widziałem fabryki, które są w stanie wyprodukować za kilka tysięcy euro sprzęt, który naprawdę może zniszczyć nieprzyjaciela.
Wiceminister obrony Ukrainy Ołeksandr Kozenko w czerwcu br. podczas forum bezpieczeństwa w Singapurze oszacował, że ukraiński przemysł obronny jest w stanie produkować 10 mln dronów rocznie w wielu kategoriach. Według ministra drony odpowiadają za 80 proc. wszystkich ataków na polu walki.
Ursula von der Leyen w swoim przemówieniu podkreśliła również konieczność inwestowania we wsparcie wschodniej flanki Europy.
– Przed Polską Wschodnią, przed Europą Wschodnią stoją ogromne wyzwania związane z bezpieczeństwem. Naruszenie naszej przestrzeni powietrznej, czyli naruszenie przestrzeni powietrznej Unii Europejskiej i NATO, daje absolutnie legitymację do tego, żeby podejmować konkretne i szybkie działania, z każdego możliwego źródła finansowania będącego w zasobach Komisji Europejskiej, czyli zarówno z programu SAFE, jak również z polityki spójności – mówi Marta Wcisło.
Na wrześniowej sesji Parlament Europejski zatwierdził reformę polityki spójności do 2027 roku, w której kluczową zmianą jest możliwość przekierowania środków na nowe cele przez państwa członkowskie i regiony, w tym wzmocnienie potencjału obronnego czy obrony cywilnej.
– Coraz bardziej zmienia się nastawienie wobec polityki spójności. W obecnym kształcie nie jest adekwatna do jej zastosowania, ponieważ jest bardzo niski procent wykorzystania środków z polityki spójności. Wiąże się to ze skomplikowanymi procedurami. Zatem te środki, które nie są wykorzystane z obecnej perspektywy, mogłyby być dedykowane na bezpieczeństwo Europy Wschodniej, w ogóle Europy – wyjaśnia europosłanka. – Natomiast w nowej perspektywie powinny się znaleźć instrumenty finansowe, które dają możliwość oczywiście nieobligatoryjnego, w zależności od potrzeb danego kraju, zastosowania czy wykorzystania polityki spójności na obronność.
Zgodnie z reformą polityki spójności, gdy instytucje zarządzające realokują co najmniej 10 proc. środków programu na nowe priorytety, mogą skorzystać z dodatkowej zaliczki w wysokości 1,5 proc. całkowitego wsparcia z Funduszu Spójności. Dla regionów UE graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą to wsparcie może wzrosnąć do 9,5 proc.
– Specjalne narzędzia finansowe powinny być dedykowane właśnie regionom przygranicznym, przyfrontowym, oczywiście nieobligatoryjnie, to zależy od danego państwa. W przypadku Polski Wschodniej potrzebne są na przykład inwestycje dual use, czyli podwójnego zastosowania, które służą ludności w czasie pokoju, tak jak obiekty sportowo-kulturalne, a w czasie zagrożenia jako schrony, ale też inne inwestycje, które służyłyby do szybszego przemieszczania się, np. drogi – uważa Marta Wcisło.
Jednym z działań unijnych na rzecz wzmocnienia obronności jest inicjatywa „Gotowość 2030”, dzięki której możliwe będzie uruchomienie 800 mld euro na sfinansowanie zwiększenia wydatków na rzecz obronności. Uruchomiony został również program SAFE, w ramach którego zostanie udzielone 150 mld euro pożyczek na wspólne zamówienia państw członkowskich w dziedzinie obronności. W przyszłym budżecie na lata 2027–2034 również przewidziano fundusz z przeznaczeniem na inwestycje w zbrojenia.
Czytaj także
- 2026-09-07: Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia
- 2026-09-03: Refundacja i szczepienia w aptekach przynoszą efekty. Polacy coraz chętniej chronią się przed infekcjami
- 2026-08-24: Europa Środkowo-Wschodnia zyskuje na znaczeniu w nowej rzeczywistości geopolitycznej. Region może to wykorzystać gospodarczo
- 2026-08-28: Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności
- 2026-08-28: Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy
- 2026-08-31: Polacy unikają badań przesiewowych. Nowe powiadomienia na koncie pacjenta mają to zmienić
- 2026-09-01: Do 2050 roku liczba chorych na raka wzrośnie lawinowo. Choruje coraz więcej młodych osób
- 2026-08-19: Ćwierć miliarda ludzi na świecie potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Jej finansowanie spadło do najniższego poziomu od dekady
- 2026-08-27: Młodzi coraz częściej sięgają po ubezpieczenia na życie. Polisa jest dla wielu oznaką dojrzałości
- 2026-08-20: Naukowcy opracowali silniki molekularne napędzane światłem słonecznym. W przyszłości posłużą do stworzenia inteligentnych materiałów
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Infrastruktura

Cyberataki i sabotaż realnym zagrożeniem dla infrastruktury krytycznej. Bez szkolenia kadr Polsce grozi paraliż kluczowych sektorów
Cyberataki i sabotaż skierowane w stronę infrastruktury krytycznej są poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski. Zdaniem ekspertów incydenty cybernetyczne mogą doprowadzić do całkowitego paraliżu najważniejszych obszarów działalności państwa. W opinii specjalistów kluczowe jest budowanie odporności poprzez szkolenie kadr i edukację w szkołach czy też ułatwienie wejścia na rynek z rozwiązaniami dual-use mniejszym firmom.
Przemysł
Naukowcy z Lublina opracowali sprężyny nawet o 70 proc. lżejsze od stalowych. Seria pilotażowa trafia na testy do firm

Stalową sprężynę można zastąpić nawet o 70 proc. lżejszą konstrukcją kompozytową, której właściwości da się dostosować do konkretnego zastosowania. Taką technologię opracował zespół z Politechniki Lubelskiej. Sprężyny mogą znaleźć zastosowanie nie tylko w motoryzacji i elektromobilności, ale także m.in. w maszynach wibracyjnych. Rozwiązanie ma już za sobą pierwszą komercjalizację, a seria pilotażowa trafi teraz na testy w rzeczywistych warunkach.
Problemy społeczne
Zbliża się sezon zakażeń RSV. Polska wciąż nie zapewnia powszechnej ochrony dla niemowląt

RSV jest jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji niemowląt w Polsce, choć ciężki przebieg zakażenia może wystąpić także u dzieci urodzonych o czasie i wcześniej całkowicie zdrowych. W 2025 roku odnotowano ponad 94 tys. zakażeń, przeszło dwa razy więcej niż rok wcześniej, w tym ponad 33 tys. wśród dzieci do drugiego roku życia. Jesienią rozpocznie się kolejny sezon zakażeń RSV. Ponieważ nie ma leczenia przyczynowego, eksperci podkreślają, że dzieci powinny zostać objęte ochroną jeszcze przed okresem najintensywniejszego krążenia wirusa.









.gif)

|
|
|