Newsy

Łatwiejsza sukcesja firmy i nowe ulgi podatkowe. Przedsiębiorstwa w 2019 roku czeka szereg zmian w przepisach

2018-12-31  |  06:30

Ustawa o sukcesji firm rodzinnych i ulga podatkowa, tzw. Innovation Box – to jedne z najważniejszych zmian w przepisach, jakie czekają przedsiębiorstwa w nowym roku. Pierwsza pozwoli płynnie kontynuować jednoosobową działalność gospodarczą po śmierci przedsiębiorcy. Druga zapewni korzyści podatkowe wszystkim firmom, które wprowadzają na rynek i czerpią zyski ze sprzedaży opatentowanej własności intelektualnej.

– Wśród ułatwień dla przedsiębiorców w 2019 roku numerem jeden jest ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Ona zapewnia ciągłość bytu jednoosobowej działalności gospodarczej. To ciekawa propozycja, mająca co prawda kilka wad, ale jestem przekonany, że ustawodawca wyeliminuje je w ramach funkcjonowania tej ustawy – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Podgórski, wiceprezes Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl.

Ustawa o sukcesji firm rodzinnych weszła w życie w końcówce listopada. Beneficjentem nowych przepisów jest ponad 2 mln przedsiębiorców zarejestrowanych w CEIDG, z których przeszło 230 tys. ukończyło już 65 lat. Dzięki nowym przepisom w przypadku śmierci właściciela jego przedsiębiorstwo będzie mogło dalej płynnie kontynuować działalność.

– Zanim ta ustawa weszła w życie, wraz ze śmiercią właściciela jego działalność gospodarcza przestawała zupełnie istnieć. Ginął NIP, unieważnione były wszystkie umowy, nie tylko z pracownikami, lecz także z kontrahentami. Najbliższa rodzina nie dość, że pozostawała w żałobie po stracie bliskiej osoby, to również pozostawała z gigantycznymi problemami. To było dla nich duże utrapienie – mówi Piotr Podgórski.

Do tej pory śmierć właściciela firmy oznaczała m.in. wygaszenie kontraktów handlowych czy umów cywilnoprawnych, co rodziło poważne problemy nie tylko dla przedsiębiorstwa, lecz także dla zatrudnionych w nim pracowników. Spadkobiercy mogli przejąć majątek zmarłego, ale bez elementów niezbędnych do dalszego funkcjonowania działalności gospodarczej, takich jak NIP czy decyzje administracyjne, zwłaszcza zezwolenia oraz koncesje.

Zgodnie z nowymi przepisami właściciel przedsiębiorstwa może bezpłatnie zarejestrować w CEIDG swojego zarządcę sukcesyjnego, który po jego śmierci pokieruje firmą aż do momentu zakończenia formalności spadkowych. Ustawa zakłada, że po śmierci przedsiębiorcy zostaną utrzymane w mocy kontrakty cywilnoprawne, umowy o pracę, pozwolenia, licencje czy koncesje, a sukcesor będzie uprawniony do posługiwania się numerem NIP zmarłego właściciela i korzystania z firmowego konta. Niezależnie od stopnia pokrewieństwa ze zmarłym przedsiębiorcą zostanie też zwolniony z podatku od spadków z tytułu nabycia przedsiębiorstwa.

– Apelujemy do wszystkich właścicieli jednoosobowych działalności gospodarczych. Podobnie jak spisujemy testament, kiedy jesteśmy w pełni władz umysłowych, tak samo kiedy jesteśmy w pełni sił, wyznaczamy zarządcę sukcesyjnego, bo to on jest pomostem od chwili naszej śmierci do wejścia następców prawnych. Jeżeli właściciel sam tego nie zrobi, zarządca może zostać ustanowiony w ciągu dwóch miesięcy przez najbliższą rodzinę, ale warto to zrobić za życia – podkreśla Piotr Podgórski.

Zarząd sukcesyjny może trwać maksymalnie 2 lata (w wyjątkowych przypadkach może zostać przedłużony do 5 lat) i w myśl nowych przepisów wygaśnie w momencie podziału spadku. Aby ustanowić zarządcę sukcesyjnego, potrzebna jest jego zgoda. Ustawa pozwala również, aby udzielona przez przedsiębiorcę prokura przekształciła się w uprawnienia zarządcy sukcesyjnego.

– Spółka z o.o. ma w Kodeksie spółek handlowych pewne uregulowania dotyczące tego, co następuje po śmierci prezesa, udziałowców czy innych osób zasiadających w zarządzie. Pomimo naszych apeli jako organizacji pracodawców jednoosobowa działalność gospodarcza dotychczas takich uregulowań nie miała. Na szczęście zmieniło to z dniem 25 listopada br., kiedy ta ustawa weszła w życie, a zacznie porządnie obowiązywać w przyszłym roku – mówi Piotr Podgórski.

Dla przedsiębiorców kolejna ważna zmiana w przyszłym troku to IP Box, inaczej Innovation Box. Jest to preferencja podatkowa w zakresie podatku dochodowego dla wszystkich firm, które generują dochód poprzez sprzedaż czy wprowadzanie na rynek tzw. kwalifikowanej własności intelektualnej. Są to m.in. wzory użytkowe, wzory przemysłowe, wynalazki czy programy komputerowe. Warunek jest taki, aby były one zarejestrowane lub w trakcie rejestracji w Urzędzie Patentowym.

– Jeżeli mam firmę produkującą kostkę brukową i postanawiam wprowadzić do katalogu na 2019 rok nowy kształt kostki brukowej, zlecam to swoim specjalistom, którzy tworzą rysunek, specjalistyczny opis i składam wniosek do Urzędu Patentowego, ażeby tę nową kostkę zarejestrować. Jeżeli później sprzedam tę kostkę, to dochód uzyskany ze sprzedaży podlega opodatkowaniu w wysokości 5 proc., a nie jak dotychczas np. 19 proc. Jest to zatem realna korzyść dla przedsiębiorstw – mówi wiceprezes Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Transport

Biznes coraz chętniej inwestuje w energię ze słońca. Własne mikroelektrownie powoli stają się rynkowym standardem

– Korzyści dla firm z inwestowania w odnawialne źródła energii są duże. To m.in. optymalizacja kosztów, samowystarczalność energetyczna i pewność zasilania – wskazuje Dorota Zawadzka-Stępniak z Konfederacji Lewiatan. W ostatnich latach biznes coraz chętniej inwestuje we własne mikroźródła odnawialnej energii. Efektem jest w Polsce boom na energetykę słoneczną. Na koniec tego roku moc zainstalowana w fotowoltaice ma wzrosnąć do 2,5 GW, głównie dzięki aktywności prosumentów indywidualnych i biznesowych. Do tych ostatnich dołączył DHL Parcel Polska. Logistyczna firma planuje montaż instalacji fotowoltaicznych w swoich lokalizacjach w całym kraju.

Handel

W dobie koronawirusa wzrosła produkcja opakowań dla przemysłu spożywczego i farmacji. Zmniejszyły się dostawy dla przemysłu, AGD i RTV

Silny związek z branżą spożywczą, która nie ucierpiała w czasie pandemii, pozwolił firmom opakowaniowym przetrwać kryzys spowodowany koronawirusem bez większych strat.  – 65 proc. opakowań jest produkowanych do żywności i napojów. Przestoje odczuły głównie te firmy, które dostarczają do producentów mebli lub firm motoryzacyjnych – mówi Beata Pyś-Skrońska, zastępca dyrektora Polskiej Izby Opakowań. Zagrożeniem dla branży może być pogorszenie koniunktury spowodowane kolejną falą pandemii, a także nowe przepisy związane z unijnymi regulacjami.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Firma

Przybywa centrów usług wspólnych w mniejszych miastach. Dla inwestorów najważniejsze są kompetencje pracowników

Warszawa, Kraków i Wrocław to nadal najbardziej atrakcyjne lokalizacje w Polsce dla nowoczesnych centrów usług dla biznesu. O wysokiej pozycji tych miast decydują m.in. dobra komunikacja, dostępność wykształconych pracowników oraz powierzchni biurowych. Jednak w czołówce są także inne miasta regionalne, np. Poznań, Łódź i Gdańsk, a także Bydgoszcz, Lublin, Częstochowa, Kielce i Rzeszów. – Są to lokalizacje, które zaledwie od kilku lat funkcjonują na mapie centrów usług wspólnych, ale właśnie tam dynamika przyrostu nowych projektów jest znacznie wyższa – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

Konusment

Dla 2/3 Polaków cena jest najważniejszym kryterium przy planowaniu tegorocznego urlopu. Co drugi skarży się też na wysokie ceny w kurortach

Cena to kluczowy czynnik, który Polacy uwzględniają przy planowaniu tegorocznych wakacji. Prawie połowa bierze też pod uwagę pogodę, bo dla 60 proc. urlopowiczów niekorzystna aura oznacza całkowicie zepsuty letni wypoczynek. Na kolejnych miejscach znalazły się wysokie ceny w turystycznych kurortach, na które skarży się co drugi Polak, dokuczliwe komary i hałaśliwi wczasowicze – wynika z lipcowej edycji badania „Barometr Providenta”.