| Mówi: | Marcin Sałański, head of communication, Nextbike Polska Jakub Giza, dyrektor ds. rozwoju zrównoważonej mobilności miejskiej, Nextbike Polska |
Bike sharing coraz ważniejszy w komunikacji miejskiej. Operatorzy systemów stawiają na rozwój elektrycznych rowerów
8,35 mln wypożyczeń rowerów miejskich w 80 polskich miastach – taki wynik na koniec sezonu 2025 ogłosił Nextbike Polska, największy operator systemów miejskich rowerów publicznych w Polsce. Łącznie skorzystało z nich około pół miliona użytkowników. Strategicznym celem na kolejne sezony jest rozwój e-bike’ów, które cieszą się coraz większą popularnością. Rozwojem technologii zajmuje się warszawski hub operacyjno-produkcyjny, który od początku działalności dostarczył ok. 10 tys. rowerów do polskich i europejskich miast.
– Sezon rowerowy 2025 to kolejny z rzędu, w którym osiągnęliśmy poziom ponad 8 mln wypożyczeń. To wyraźnie pokazuje, że bike sharing, nowa mobilność rowerowa, cieszy się niesłabnącym, bardzo wysokim zainteresowaniem wśród mieszkańców polskich miast, zarówno tych małych i średnich, jak i dużych – mówi agencji Newseria Marcin Sałański, head of communications w Nextbike Polska.
Z danych operatora podsumowujących zakończony sezon wynika, że około pół miliona użytkowników rowerów miejskich łącznie pokonało 23 mln km i spędziło na nich 234 mln minut.
– Mieszkańcy polskich miast wypożyczają rowery praktycznie każdego dnia w porannych oraz popołudniowych godzinach szczytu. Jeżdżą około 20 minut i pokonują trasy około trzy–czterokilometrowe, co wyraźnie nam pokazuje, że używają roweru nie do rekreacji, ale przede wszystkim do komunikacji po mieście. Jeździmy do i z centrów miast, na spotkania, a także do pracy czy na uczelnię. To jest kolejny rok z rzędu, który pokazuje, że bike sharing zajmuje bardzo ważne miejsce w strukturze komunikacyjnej polskich aglomeracji, metropolii, pojedynczych miast oraz gmin – podkreśla Marcin Sałański.
Najaktywniejsi byli użytkownicy w Warszawie, gdzie odnotowano ponad 4,62 mln wypożyczeń. Na drugim miejscu znalazł się Wrocław z 1,27 mln przejazdów, a na trzecim – Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) z wynikiem 1,13 mln. W dwóch ostatnich lokalizacjach z jednośladów będzie można skorzystać również w zimie, gdzie do marca 2026 roku dostępna będzie połowa systemu.
– Każdego miesiąca do systemów rowerów publicznych zapisują się kolejne osoby. To może zabrzmieć przewrotnie, ale sprzyja nam zmiana klimatu. W wielu miejscach w Polsce zima praktycznie odeszła w zapomnienie, śnieg leży dzień, góra dwa na drogach, co oznacza, że rower staje się pełnoprawnym środkiem transportu niemalże przez cały rok – mówi Jakub Giza, dyrektor ds. rozwoju zrównoważonej mobilności miejskiej Nextbike Polska.
Jak wynika z badania „Preferencje użytkowników rowerów elektrycznych i tradycyjnych”, zrealizowanego w październiku br. przez SW Research na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego (PSR), 63 proc. respondentów wsiada na rower jesienią i zimą. 80 proc. entuzjastów tej formy transportu wybiera ją ze względu na rekreacyjny charakter, ale 47 proc. przyznaje, że dojeżdża w ten sposób do pracy. To o 18 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. 43 proc. badanych jeździ na jednośladzie na zakupy (wzrost o 13 pkt proc.).
– Zmiana podejścia użytkowników do tego, że rower może być efektywnym i skutecznym środkiem transportu, a nie tylko rekreacji i sportu w weekendy, pomaga, aby rower traktować jako równoważny dla komunikacji publicznej, a zwłaszcza samochodu, w drodze do pracy, szkoły czy na uczelnię. Ten sam czas przejazdu, a dużo lepsze okoliczności, możliwość wyboru trasy i pewność, że czas, który zaplanujemy na podróż, to faktyczny czas przejazdu, a nie spędzony w korkach – mówi Jakub Giza.
Z analiz operatora wynika, że coraz więcej użytkowników rowerów miejskich korzysta z e-bike’ów.
– W warszawskim systemie Veturilo 300 rowerów elektrycznych kolejny rok z rzędu odpowiadało za około 15 proc. wszystkich wypożyczeń. To wyraźnie pokazuje, że rower elektryczny jest przyszłością bike sharingu. Jest on raczej uzupełnieniem całego ekosystemu, nie może być jedynym środkiem tej komunikacji, ponieważ miasta mają różne struktury, różnie funkcjonują, więc nie w każdym rower elektryczny się sprawdzi – podkreśla szef komunikacji w Nextbike Polska. – Z pewnością są to rowery komfortowe dla każdego użytkownika, bez względu na jego wiek czy zdolności fizyczne.
W kwietniu br. ogłoszono, że Nextbike Polska połączył się z niemiecką filią pod jednym inwestorem, czyli Star Capital. Jako część grupy Nextbike, która zarządza flotą ponad 125 tys. rowerów w 450 miastach, spółka planuje od 2026 roku przyspieszyć rozwój publicznych rowerów elektrycznych. Wszystko za sprawą ich testów w kolejnych polskich, jak również europejskich miastach.
– To jest nasz strategiczny cel, żeby rower elektryczny popularyzować w większej liczbie europejskich miast. Będziemy je rozwijać technologicznie, będziemy przekonywać włodarzy miejskich do budowania systemów wokół rowerów elektrycznych w stopniu pełnym lub hybrydowym, w zależności od tego, jak miasto funkcjonuje i jakie ma potrzeby – mówi Marcin Sałański.
Ważnym momentem w rozwoju Nextbike Polska było uruchomienie w lipcu br. centrum operacyjno-produkcyjnego na warszawskim Targówku, a dokładnie na terenie Prologis Park Warsaw II. Obiekt o powierzchni ponad 8000 mkw. powstał z myślą o łączeniu produkcji, recyklingu, serwisu, logistyki oraz rozwoju technologii dla Polski i Europy. Warszawski hub produkcyjny dysponuje 36-metrową linią montażową, dzięki której może produkować do 150 rowerów dziennie. W tym roku udało się dzięki niej zrealizować dostawę 2,7 tys. jednośladów dla stolicy Dolnego Śląska w rekordowym tempie.
– Hub produkcyjny w Warszawie to jeden z pierwszych w Europie wertykalnych zakładów produkcyjno-serwisowych dla branży bike sharingu. Do tej pory wyprodukował około 10 tys. rowerów, które trafiły nie tylko do Wrocławia, ale także na rynki zagraniczne, do Barcelony, Zagrzebia czy Kassel. Zakład produkcyjny Nextbike Polska to innowacyjne rozwiązanie w skali placówek bike sharingowych, a także mikromobilnościowych, w pełni zrównoważone, zasilane zieloną energią, posiadające nowoczesne urządzenia montażowe – podkreśla head of communications w Nextbike Polska.
Grupa Nextbike deklaruje, że chce zwiększyć flotę rowerów w Europie do ponad 200 tys. m.in. dzięki wsparciu Europejskiego Funduszu Społeczno-Klimatycznego.
– W przyszłym roku dzięki placówce produkcyjno-serwisowej grupy Nextbike będziemy w stanie zapewnić europejskim miastom nawet 5 tys. rowerów miesięcznie i będziemy tam jednocześnie rozwijać nowe technologie. Chodzi m.in. o nowe modele rowerów z udoskonaloną konstrukcją i urządzeniami Internetu Rzeczy, które są bardzo ważnym elementem mobilności w miastach, ponieważ zbierają dane o ruchu miejskim. To pozwala zarówno nam jako operatorowi, jak i włodarzom miejskim optymalizować ruch miejski i sprawiać, że mieszkańcom będzie się żyło lepiej, przyjaźniej i będą mieli jeszcze lepsze usługi transportowe – mówi Marcin Sałański.
– Miasta, które inwestują w infrastrukturę rowerową, zyskują przede wszystkim zdrowych i szczęśliwych mieszkańców. Infrastruktura motywuje kolejne osoby do korzystania z rowerów. Rowerzyści to, po pierwsze, ludzie, którzy docierają na czas do pracy, ale, co nie mniej ważne, przemieszczając się po mieście, zatrzymują się przy małych kawiarniach, punktach usługowych. Nie są uzależnieni od samochodu i nie zalegają jedynie na parkingach wielkich centrów handlowych, tylko pomagają rozwijać biznes każdego miasta – podsumowuje Jakub Giza.
Czytaj także
- 2026-01-13: Czas dojazdu karetek przekracza obowiązujące normy. Mazowsze wzmacnia ratownictwo nowymi ambulansami i zespołami
- 2025-12-18: Za 10 lat polski system elektroenergetyczny ma być gotowy na pracę głównie z odnawialnymi źródłami. Inwestycje sięgną 75 mld zł
- 2026-01-09: Unia Europejska przyjęła nowe regulacje azylowe. Instytucja bezpiecznego państwa trzeciego ma ograniczyć presję migracyjną
- 2025-12-17: Hyundai notuje czterokrotny wzrost sprzedaży elektryków. Najmocniej rośnie popyt na auta miejskie
- 2025-12-08: Wrocław przyciąga turystów, studentów i pracowników. Coraz więcej osób postrzega go jako miasto przyjazne do życia
- 2025-12-02: Do 2029 roku łącznie 32 śmigłowce AW149 zasilą polską armię. Od teraz są produkowane w Polsce
- 2025-12-09: Nowy pomysł na specjalne strefy ekonomiczne. To kluczowy moment na zmianę systemu wsparcia inwestorów
- 2025-12-01: Polacy w czołówce społeczeństw gotowych na proekologiczne zmiany. Duże poparcie konsumentów dla systemu kaucyjnego
- 2025-11-28: Seniorzy są najszybciej rosnącą grupą opiekunów zwierząt domowych. Czworonogi wspierają ich zdrowie fizyczne i psychiczne
- 2025-11-25: Polska wśród najczęściej atakowanych cyfrowo krajów świata. Na cyberobronę trafiają rekordowe środki
Kalendarium
Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Walka z dezinformacją zależy od platform cyfrowych. Potrzebna modyfikacja algorytmów
66 proc. użytkowników mediów społecznościowych w Unii Europejskiej przyznaje, że aktywnie szuka w nich informacji o bieżących wydarzeniach społecznych i politycznych – wynika z badania Eurobarometru „Social Media Survey” przeprowadzonego w czerwcu 2025 roku. Jednocześnie podobny odsetek obywateli UE zetknął się z dezinformacją i fałszywymi wiadomościami w ciągu siedmiu dni przed badaniem. Eksperci alarmują, że do walki z dezinformacją trzeba w większym stopniu włączyć platformy cyfrowe i powinno się to wiązać z modyfikacją algorytmów.
Handel
PE zapowiada walkę o silniejszy mechanizm warunkowości w nowym budżecie unijnym. Ma być automatyczny i bardziej klarowny

– Zasady mechanizmu warunkowości w nowym długoletnim budżecie UE powinny być przejrzyste, obiektywne i automatyczne – uważa Siegfried Mureşan, wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej z Parlamentu Europejskiego. W przyjętym na grudniowej sesji PE raporcie europosłowie wezwali do wzmocnienia tego instrumentu. To jeden z elementów, których dotyczą negocjacje między Komisją Europejską i Parlamentem w kontekście nowej perspektywy finansowej.
Ochrona środowiska
Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze rośnie rekordowo szybko. Naturalne ekosystemy coraz mniej go pochłaniają

Dane Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) wskazują, że w 2024 roku stężenie dwutlenku węgla w atmosferze osiągnęło najwyższy poziom w historii pomiarów. Przyczyną nie był wzrost samych emisji, ale przede wszystkim spadek zdolności pochłaniania go przez naturalne ekosystemy – od ocieplających się oceanów po susze i pożary. Mimo dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł globalne ocieplenie przyspiesza i systematycznie rośnie ryzyko przekroczenia punktów krytycznych w systemie Ziemi.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.








.gif)

|
|
|