Newsy

D. Obajtek o zakupie działek na Mazurach: Nie ma tam żadnego skandalu. Nie jestem związany z sąsiadującą inwestycją

2025-11-24  |  06:25

Trwa kontrola Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dotycząca dużej inwestycji hotelowej na Mazurach. To efekt publikacji w mediach na temat planowanej nad jeziorem Kisajno, na obszarze Wielkich Jezior Mazurskich, budowy kompleksu hotelowo-apartamentowego. W tle sprawy pojawiło się również nazwisko Daniela Obajtka i zakupu przez niego działek w bezpośredniej okolicy planowanej inwestycji. Europoseł PiS i były prezes Orlenu podkreśla, że jego prywatne transakcje gruntowe nie mają żadnego związku z tym przedsięwzięciem i nie ma tam żadnego skandalu.

– To nie jest moja wina, że sąsiaduję z terenem, gdzie jest inwestycja, z którą ja nie mam nic wspólnego. Jeżeli więc to jest jakimś atakiem, że kupuję ziemię i inwestuję w Polsce, to jest to godne pożałowania dla tych durni, którzy uważają, że powinniśmy inwestować poza Polską – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Daniel Obajtek, europoseł z Prawa i Sprawiedliwości. – Nieraz podkreślałem: nie mam żadnych udziałów w tej inwestycji, czy ja sąsiaduję z tą inwestycją, czy nie. Jest to człowiek, którego co prawda znam, ale gdyby popatrzeć na moich sąsiadów wokół, to znalazłyby się tam o wiele ciekawsze osoby, które w tym miejscu mają ziemię i o tym się nie mówi. Mam prawo mieć ziemię, kupiłem ją za zapracowane pieniądze i nie widzę w tym jakiegokolwiek skandalu.

Jak wskazuje, jego nieruchomości pozostają gruntami rolnymi i nie są objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Podkreśla, że nie podejmował żadnych działań zmieniających przeznaczenie swoich terenów.

To, że mój sąsiad inwestuje, to chwała mu za to. Bardzo się cieszę, że ktoś inwestuje w Polsce – mówi Daniel Obajtek. – Niektórzy trzymają lokaty, ja lubię ziemię, więc w nią inwestuję. Jeżeli by policzyć mój areał, to ja nie mam dziesiątek ani setek hektarów, tylko poszczególne działki, ale chętnie będę inwestować, bo ja lubię ziemię, lubię tę inwestycję. Jest to moje hobby, może tak to traktuję, a że na tym nie stracę, to chyba dobrze o mnie świadczy. Przecież w końcu byłem prezesem Orlenu i budowałem najpotężniejszą spółkę w regionie. Mam sobie nie radzić w życiu, mam zbierać śmieci czy butelki?

Na początku października pojawiło się szereg publikacji na temat inwestycji na Mazurach. O tym, że Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, podjęła decyzję o rozpoczęciu kontroli w sprawie budowy kompleksu hotelowo-apartamentowego, poinformowała wówczas ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podczas wywiadu w TVN24. Kontrola, według zapowiedzi, ma dotyczyć m.in. tego, czy zgoda na budowę została wydana zgodnie z przepisami oraz jakie będzie potencjalne oddziaływanie na obszary chronione. Wcześniej stacja opublikowała reportaż, który wskazywał na wątpliwości mieszkańców i ekologów co do planowanej inwestycji oraz możliwe powiązania z nazwiskiem byłego prezesa Orlenu.

Do sprawy odniósł się sam inwestor, spółka PROFBUD, podkreślając w oświadczeniu, że przedsięwzięcie nad jeziorem Kisajno realizowane jest na podstawie ważnych decyzji administracyjnych, w tym decyzji środowiskowej, i zgodnie z obowiązującymi procedurami. Podkreślono, że wszystkie wymogi ochrony środowiska, w tym przepisy Natura 2000, są w pełni przestrzegane, a przewidziana zabudowa mieści się w parametrach określonych w planie miejscowym. Projekt – jak dodaje inwestor – ma uporządkować dotychczas nieużytkowane tereny, stworzyć nową infrastrukturę turystyczną oraz wnieść impuls rozwojowy dla regionu. Spółka zapewniła też, że jest samodzielnym inwestorem i nie jest powiązana z działalnością polityczną kogokolwiek, z jakiejkolwiek opcji politycznej. Podkreślono także, że projekt był w pełni jawny i omawiany na posiedzeniach Rady Gminy Giżycko.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

Finanse

Różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn skutkują luką emerytalną. Parlament Europejski apeluje o przyjęcie strategii w tym obszarze

Luka płacowa, czyli różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn, to wciąż powszechny problem w Unii Europejskiej. Niższe wynagrodzenia przekładają się na dysproporcje w wysokości emerytur. To z kolei naraża kobiety w wieku emerytalnym na ubóstwo. Parlament Europejski na ostatnim posiedzeniu wezwał Komisję Europejską do przygotowania planu działania na rzecz walki z tymi nierównościami. Zdaniem polskich europarlamentarzystek chodzi m.in. o odciążenie kobiet w opiece nad dziećmi i osobami zależnymi, co umożliwiłoby im szybszy powrót do pracy.

Konsument

Ponad 30 proc. energii elektrycznej w Polsce jest produkowane w odnawialnych źródłach. Zielona transformacja wciąż napotyka bariery

Transformacja energetyczna w Polsce nabrała tempa, jednak wciąż stoi przed wieloma wyzwaniami. Jednym z nich są wciąż długie procedury związane z pozwoleniami na realizację inwestycji w odnawialne źródła. Branża liczy, że pomoże w tym nowelizacja Prawa energetycznego, która ma uprościć proces przyłączania OZE do sieci i odblokować inwestycje. W opinii przedstawicieli sektora energii odnawialnej największego wsparcia wymaga obecnie energetyka wiatrowa na lądzie.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów