Newsy

Deweloperzy szukają oszczędności przy budowie parkingów podziemnych. Zamiast dwupoziomowych garaży stosują podnoszone platformy parkingowe

2015-02-25  |  06:45
Mówi:Bartosz Turek, ekspert rynku nieruchomości, Lion’s Bank

Igor Bąkowski, Kancelaria Bąkowski

Paweł Rajewski, Urząd Dozoru Technicznego, Wydział Urządzeń Transportu Bliskiego w Departamencie Koordynacji Inspekcji

  • MP4
  • Deweloperzy oszczędzają na podziemnych parkingach. Zamiast kosztownych wielopoziomowych parkingów podziemnych niektórzy inwestorzy decydują się na montaż platform parkingowych, które umożliwiają parkowanie jednego samochodu nad drugim. Takie rozwiązania bywają niezbędne, by sprzedać jak najwięcej najpopularniejszych, małych mieszkań z zachowaniem wyznaczonego przez gminę minimum miejsc parkingowych.

     O tym, ile miejsc postojowych powstanie na nowym osiedlu, decyduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, czyli gmina. To od tego zależy, ile będzie trzeba tych miejsc zbudować. Deweloperom budującym nowe mieszkania zależy na tym, aby zbudować jak najbardziej kompaktowe lokale i by zbudować ich jak najwięcej – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Bartosz Turek, ekspert rynku nieruchomości z Lion’s Bank. ‒ Z punktu widzenia dewelopera znacznie tańszym rozwiązaniem jest zbudowanie jednego poziomu garaży i uzbrojenie go chociażby w dwupoziomowe miejsca parkingowe.

    Jak tłumaczy Turek, najlepiej sprzedającymi się lokalami w Polsce są mieszkania kompaktowe, czyli o niewielkiej powierzchni. Uchwalane przez urzędy gmin miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego wyznaczają jednak minimalną liczbę miejsc parkingowych na lokal niezależnie od jego powierzchni. W zależności od lokalizacji minimum to najczęściej 1 miejsce parkingowego na lokal, jednak w Warszawie - nawet 1,5 miejsca na mieszkanie.

    Deweloperzy mogliby pogłębić garaż podziemny i zbudować dwupoziomowy parking, ale to znacznie zwiększyłoby koszt inwestycji. Stąd niektórzy stosują platformy.

    Zbudowanie garaży podziemnych często pociąga za sobą koszty odpowiadające kilkunastu procentom kosztów budowy całej inwestycji, a często nawet 20 proc. kosztów – podkreśla Turek.

    Tańszym rozwiązaniem jest zbudowanie jednopoziomowego garażu podziemnego i wyposażonego w tzw. systemy parkowania. To piętrowe platformy, które umożliwiają zaparkowanie jednego samochodu nad drugim. W przypadku systemów zależnych znajdujący się na górnej platformie samochód nie może wyjechać, dopóki na dolnym poziomie jest zaparkowane auto. Tym samym miejsca takie nie mogą należeć do obcych sobie osób.

    Choć dla deweloperów taki system jest tańszy w budowie, może on powodować dodatkowe obciążenia finansowe i biurokratyczne dla budujących oraz przyszłych właścicieli mieszkań. Wynika to z obowiązków wobec Urzędu Dozoru Technicznego, którego nadzorowi podlegają platformy parkingowe.

    Zanim nastąpi przekazanie platformy do użytkowania deweloper czy właściciel tego urządzenia musi je zgłosić do UDT w celu wydania decyzji pozwalającej na eksploatację. Zanim taka decyzja zostanie wydana, musi on przedłożyć dokumentację w UDT, następnie przeprowadza się badanie w miejscu zainstalowania urządzenia oraz wykonuje niezbędne próby i finalnie wystawiany jest protokół z czynności dozoru technicznego, a w konsekwencji – po pozytywnym wyniku badania – wydawana jest decyzja zezwalająca na eksploatację – wyjaśnia Paweł Rajewski z Urzędu Dozoru Technicznego.

    Rajewski dodaje, że zależne systemy parkowania wymagają również okresowego sprawdzania przez inspektorów UDT. To podnosi przyszłe koszty utrzymania takich miejsc.

    Zasadniczo deweloperzy muszą informować o tym, sprzedając nowe inwestycje ‒ zgodnie z ustawą deweloperską. W prospekcie informacyjnym standardowo znajdują się informacje o miejscach postojowych, o tym, czy są to miejsca postojowe właśnie zależne czy niezależne ‒ mówi Igor Bąkowski, partner zarządzający Kancelarii Radcowskiej Bąkowski. ‒ Klient musi patrzeć na to, jak to działa i prosić o wyjaśnienia. Decyzja należy do niego. Czasami, wybierając mieszkanie w dobrej lokalizacji, gdzie uwarunkowania są takie, że działka jest stosunkowo ciasna, bo jest duże zainteresowanie okolicą, siłą rzeczy musimy stosować takie rozwiązania.

    Bąkowski zwraca uwagę na to, że systemy zależne powinny być sprzedawane lokatorom jednego mieszkania, np. członkom tej samej rodziny. Dzięki temu osoby korzystające z platform są w mniejszym stopniu zależne od innych parkujących.

    Ważne też, aby były jednoznaczne przepisy regulujące montowanie platform parkingowych, a banki, zapewniające finansowanie inwestycji, stosowały jasne kryteria ich oceny.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Patronaty medialne

    Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

    Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

    > Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

    Partner sekcji zdrowie

    Firma

    Na rynku pracy są już cztery różne pokolenia. To ogromne wyzwanie dla pracodawców

    Obecnie na polskim rynku pracy są cztery pokolenia: najstarsi baby boomersi, pokolenie X, pokolenie Y oraz najmłodsze – pokolenie Z. Każde z nich ma odmienne oczekiwania i podejście do pracy. Charakterystyka poszczególnych pokoleń to dla firm narzędzie, które umożliwia im wprowadzanie odpowiednich instrumentów i konstruowanie skutecznych systemów motywacyjnych. Budowanie zaangażowania i lojalności wśród pracowników – zwłaszcza w generacji Z – to obecnie największe wyzwanie dla pracodawców.

    Infrastruktura

    Nowe prawo budowlane ma uprościć i przyspieszyć proces inwestycji. Urzędnicy będą sojusznikami inwestorów

    Prostsze i szybsze procedury, większa pewność wydawanych decyzji oraz większe bezpieczeństwo pożarowe – to najważniejsze założenia nowego prawa budowlanego proponowanego przez resort inwestycji i rozwoju. Nowe przepisy mają ułatwić i przyspieszyć uzyskiwanie pozwolenia na budowę. Do wniosku inwestor będzie musiał składać znacznie mniej dokumentów projektowych niż do tej pory. Pojawią się też terminy, w jakich urzędy muszą wydać określone zgody i decyzje, oraz sankcje za ich przekroczenie. Chcemy, żeby inwestor wiedział, że ma w urzędnikach sojuszników – podkreśla Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

     

    Zdrowie

    Polacy najbardziej boją się chorób układu sercowo-naczyniowego. 8 na 10 stara się przed nimi zabezpieczyć

    80 proc. Polaków obawia się najbardziej schorzeń układu krążenia, w tym zawałów serca, udarów mózgu czy miażdżycy, a 60 proc. – nowotworów – wynika z raportu Pharmeny pt. „Kondycja zdrowotna Polaków”. Większość badanych wie, jak można przeciwdziałać tym chorobom, ale z wdrażaniem tego w życie idzie już znacznie gorzej. Eksperci podkreślają, że ważny jest ruch i odpowiednie odżywianie. Produkty z diety japońskiej – uważanej za jedną z najzdrowszych na świecie – cieszą się znikomą popularnością, chociaż to one są źródłem cennej cząsteczki 1-MNA, wspierającej układ sercowo-naczyniowy.

    Prawo

    S. Kluza: jest coraz więcej obszarów, w których państwo powinno być aktywne. Potrzebne wsparcie przy aktywizacji zawodowej młodych

    Trend ingerencji państwa w  gospodarkę jest w Polsce coraz wyraźniejszy, ale wciąż jesteśmy bardziej liberalni niż np. Niemcy. Z badań CBOS wynika, że w Polsce ponad połowa osób opowiada się za aktywną rolą państwa w gospodarce, przede wszystkim w zakresie wspierania przedsiębiorczości. Poprzez program 500+ państwo wspiera redystrybucję, a zwolnienie z podatku osób przed 26 rokiem życia motywuje do wcześniejszej aktywności zawodowej – ocenia Stanisław Kluza, były minister finansów.