| Mówi: | Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego, Polskie Stronnictwo Ludowe Arkadiusz Mularczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego, Prawo i Sprawiedliwość |
Działania hybrydowe Rosji budzą obawy o stabilność regionu. Konieczne zwiększanie obecności wojsk sojuszniczych w Polsce
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony unaoczniło, jak poważne są wyzwania stojące przed wschodnią flanką NATO i UE. Polscy europosłowie podkreślają, że konieczna jest nie tylko polityczna solidarność, lecz także realne inwestycje w obronę powietrzną i zwiększanie obecności wojsk sojuszniczych, zwłaszcza w obliczu nasilających się działań hybrydowych Rosji. Podczas debaty w Parlamencie Europejskim wskazywano także m.in. na potrzebę wprowadzenia kolejnych sankcji na Rosję.
W nocy z wtorku na środę polską przestrzeń powietrzną naruszyło 19 rosyjskich dronów lecących znad Ukrainy i Białorusi. Zestrzelono te, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie. W czwartek w Parlamencie Europejskim – na wniosek polskich europosłów – odbyła się debata, która dotyczyła tych bezprecedensowych wydarzeń. Poza podkreśleniem solidarnej reakcji państw UE i NATO wobec działań Rosji pojawiały się także postulaty wprowadzenia kolejnych sankcji na agresora, w szczególności całkowitej rezygnacji z surowców płynących z tego kierunku. Padały także wezwania do mocniejszego wspierania walczącej Ukrainy, ale też do odejścia od niekorzystnych dla europejskiego rolnictwa i przemysłu regulacji unijnych. Polscy europosłowie przekonują, że polityczne deklaracje i gesty solidarności są ważne, ale muszą iść w parze z konkretnymi działaniami.
– Takie debaty mają istotne znaczenie, bo ciągle należy przypominać o tym, jak ważna jest solidarność europejska, choćby jeśli chodzi o finansowanie obronności z budżetu Unii Europejskiej poszczególnych państw członkowskich, budowania odporności oraz wspierania przemysłu zbrojeniowego. Jest to możliwe dzięki programowi SAFE, który powstał z inicjatywy polskiej podczas polskiej prezydencji – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Krzysztof Hetman, europoseł z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Program SAFE (Supporting Ammunition and Firearms for Europe) zakłada wsparcie w postaci pożyczek dla przemysłu zbrojeniowego w państwach członkowskich. Według danych Komisji Europejskiej Polska może liczyć na 43,7 mld euro z łącznej puli 150 mld w ramach programu. Dzięki temu rodzime firmy zbrojeniowe mają szansę zwiększyć produkcję m.in. amunicji, pojazdów opancerzonych czy systemów obrony powietrznej, co bezpośrednio wzmacnia zdolności armii. W czasie debaty w PE padały jednak argumenty, że zamiast zaciągać pożyczki, Europa powinna finansować potrzeby obronnościowe z zamrożonych i przejmowanych aktywów rosyjskich.
– Nasze bezpieczeństwo trzeba budować na dwóch filarach: po pierwsze, nasze partnerstwo transatlantyckie ze Stanami Zjednoczonymi w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, oraz drugi filar to jest Unia Europejska, to jest solidarność, jedność Unii Europejskiej, wspólne budowanie bezpieczeństwa i odporności na tego typu zagrożenia, z jakimi niestety już się borykamy jako Polska bezpośrednio, czyli prowokacje, ataki ze strony Federacji Rosyjskiej – mówi Krzysztof Hetman.
W kontekście partnerstwa transatlantyckiego zwraca się uwagę na powściągliwą reakcję prezydenta USA Donalda Trumpa na wydarzenia w Polsce. Arkadiusz Mularczyk, europoseł z PiS, zwraca uwagę, że bezpośrednio po incydencie dronowym odbyła się rozmowa prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem i to ona była w tym kontekście kluczowa.
– Prezydent Trump stara się zakończyć ten konflikt, stara się nie eskalować tych relacji z Rosją, z Putinem, ponieważ zależy mu na zakończeniu konfliktu wojennego i podejmuje takie próby. Są to próby, jak widzimy, nieskuteczne, ale je podejmuje i nie można za to Trumpa krytykować, że chce wojnę zakończyć różnymi sposobami, prośbą czy groźbą. Trudno tu mieć pretensje do Trumpa, że takie działania podjął, zresztą obiecywał to i w kampanii wyborczej, i później podczas swojej prezydentury. Natomiast Trump mierzy się z działaniem Rosji, które jest działaniem po prostu agresywnym, wrogim wobec nie tylko Ukrainy, ale też wobec krajów członkowskich NATO – ocenia europoseł PiS.
Rosja od lat stosuje wobec państw NATO szeroki wachlarz działań hybrydowych: cyberataki, kampanie dezinformacyjne, sabotaż infrastruktury krytycznej, podpalenia czy prowokacje w przestrzeni powietrznej. W opinii europosłów to właśnie ten „szary obszar” działań poniżej progu wojny stanowi jedno z największych wyzwań dla bezpieczeństwa Europy. Obecnie wojna prowadzona jest w dużym stopniu na płaszczyźnie psychologicznej i wątek odstraszania ma tu szczególne znaczenie.
– W ramach odstraszania uważam, że zwiększenie wojsk NATO, zwłaszcza amerykańskich, jest tu wskazane. Im większa obecność komponentów wojsk natowskich, ale również amerykańskich, tym większy element odstraszania i też bezpieczeństwa dla Polski – przekonuje Arkadiusz Mularczyk.
Ważne w kontekście ostatnich wydarzeń są przygotowania do ćwiczeń Zapad na Białorusi. Rosja i Białoruś organizują je cyklicznie, wykorzystując jako pokaz siły, sprawdzając jednocześnie reakcję państw NATO – symulowały m.in. atak nuklearny czy ofensywę lądową przeciwko Polsce i państwom bałtyckim.
– To, co wydarzyło się 10 września, to z pewnością prowokacja, preludium do tego, o czym wszyscy wiemy i mówimy, przetestowanie naszych systemów. Moim zdaniem to także element ćwiczeń, które Rosja zaplanowała na terenie Białorusi – ocenia Krzysztof Hetman.
Z powodu kilkudniowych ćwiczeń Zapad 2025 rząd zdecydował o zamknięciu do odwołania granicy z Białorusią. Od piątku do wtorku zaplanowana jest najbardziej agresywna część manewrów wojskowych, które mają m.in. symulować atak na przesmyk suwalski. W ćwiczeniach ma brać udział ponad 40 tys. żołnierzy. Polska i kraje bałtyckie w odpowiedzi organizują własne manewry wojskowe w pobliżu granic.
Czytaj także
- 2026-07-13: NATO zdecydowało o rozbudowie rurociągu paliwowego do Polski. To istotna inwestycja dla bezpieczeństwa kraju
- 2026-07-08: Rosyjskie ataki utrudniają dostęp do opieki medycznej w Ukrainie. Mobilne kliniki niosą ratunek na froncie
- 2026-07-10: S. Uznański-Wiśniewski: W sektorze kosmicznym brakuje kadr. Pomóc może nowe centrum technologiczne ESA
- 2026-06-25: Brytyjska gospodarka osłabiona po brexicie. Mocno ucierpiała zwłaszcza wymiana handlowa, ale Polska pozostaje wyjątkiem
- 2026-06-24: Polska odrobiła dystans do najbogatszych państw Europy. Dalszym sukcesom zagrażają wskaźniki demograficzne
- 2026-07-10: Polski przemysł obronny potrzebuje odbiorców zagranicznych. Nowe rynki zbytu pozwalają ograniczyć ryzyko
- 2026-07-17: Przemysł obronny przyciąga coraz więcej inwestorów. Polska ma szansę wykorzystać to do rozwoju eksportu
- 2026-07-07: Pierwsze godziny kryzysu kluczowe dla przetrwania. Służby nie dotrą do wszystkich od razu
- 2026-07-02: Polskie porty mierzą się z działaniami sabotażowymi i przemytem. Trwają prace nad zapewnieniem im bezpieczeństwa
- 2026-06-26: Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności rusza z pierwszymi naborami. 26 mld zł na schrony, drogi i przemysł
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Brak stabilnego finansowania utrudnia rozwój projektów kolejowych. Reforma Funduszu Kolejowego ma ułatwić ich planowanie
Inwestycje kolejowe w Polsce nabierają tempa. Zgodnie z założeniami Zintegrowanej Sieci Kolejowej, czyli planu jej rozwoju na kolejne dziesięciolecia, opracowanego przez spółki Port Polska i PKP PLK, na terenie kraju powstanie m.in. 4,7 tys. km nowych linii kolejowych, a 5,6 tys. km ma zostać gruntownie zmodernizowane. Eksperci podkreślają jednak, że hamulcem dla rozwoju polskiej kolei jest m.in. brak stabilności finansowania, w tym cykliczność funduszy zewnętrznych. Planowane zmiany w Funduszu Kolejowym mają ułatwić planowanie długoletnich projektów.
Przemysł
Przemysł obronny przyciąga coraz więcej inwestorów. Polska ma szansę wykorzystać to do rozwoju eksportu

Państwa Unii Europejskiej należące do NATO przeznaczyły w 2025 roku średnio 2,5 proc. PKB na obronność, a ok. 40 proc. wydatków na sprzęt wojskowy trafiało do dostawców spoza Europy. Sektor zbrojeniowy coraz częściej przyciąga inwestorów. Europejskie firmy nadal mają jednak trudniejszy dostęp do finansowania niż konkurenci ze Stanów Zjednoczonych. W Polsce dodatkowym wyzwaniem pozostaje niewielka obecność rodzimych firm na rynkach zagranicznych, mimo że część krajowych technologii obronnych już zdobyła uznanie za granicą.
Finanse
Europa walczy o inwestycje w AI. Nadmiar regulacji może osłabiać te wysiłki

Unia Europejska podejmuje kolejne inicjatywy, które mają pomóc rozwinąć europejski sektor sztucznej inteligencji. To m.in. wsparcie dla inwestycji w ten obszar, działania na rzecz suwerenności technologicznej i ograniczania cyberzagrożeń związanych z AI. Według europosła Piotra Müllera nadmiar regulacji dotyczących AI i wysokie ceny energii mogą jednak osłabiać atrakcyjność Starego Kontynentu dla inwestorów. Jego zdaniem rozwój własnego potencjału i asertywna polityka wobec dostawców z krajów trzecich będą skuteczniejsze niż kolejne regulacje.







.gif)

|
|
|