| Mówi: | Gabriela Kotkowska |
| Funkcja: | marketing & communication manager na Polskę i Europę Centralną |
| Firma: | Marine Stewardship Council (MSC) |
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Produkcja ryb, owoców morza i innych organizmów wodnych na świecie w 2024 roku wynosiła rekordowe 235 mln t – wynika z najnowszego raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Ryby i owoce morza są istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, zwłaszcza w perspektywie rosnącej globalnej populacji. Wzrost zapotrzebowania zwiększa znaczenie zrównoważonego zarządzania dzikimi stadami.
– Zapotrzebowanie na ryby i owoce morza rośnie z roku na rok, ponieważ jest coraz więcej ludzi na świecie. Obecnie światowa populacja wynosi 8 mld, natomiast według szacunków w 2050 roku ma osiągnąć 10 mld. Ryby i owoce morza są cennym źródłem wartościowego białka, które jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Są także źródłem niskoemisyjnej i odnawialnej żywności – mówi w rozmowie z agencją Newseria Gabriela Kotkowska, marketing & communication manager na Polskę i Europę Centralną w Marine Stewardship Council (MSC).
Z 235 mln t ryb i owoców morza wyprodukowanych na świecie w 2024 roku 40 mln t stanowiły algi, a 195 mln t – zwierzęta wodne, z czego 92 mln t pochodziło z połowów dzikich ryb i innych organizmów. Statystyki te oznaczają, że średnio w każdej minucie z mórz, oceanów i wód śródlądowych wyławiano blisko 175 t dzikich organizmów wodnych – wskazuje raport FAO „The State of World Fisheries and Aquaculture 2026”.
– Coraz większe zapotrzebowanie na ryby i owoce morza oznacza coraz większą eksploatację ekosystemów morskich. Dane z najnowszego raportu na temat stanu rybołówstw i akwakultury na świecie, przygotowanego przez Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, wskazują na to, że przełowienie stale rośnie – wyjaśnia Gabriela Kotkowska.
Dane FAO wskazują, że obecnie 37,6 proc. stad ryb na świecie jest przełowionych. W latach 70. ubiegłego wieku było to zaledwie 10 proc.
– Bardzo potrzebne jest więc odpowiedzialne zarządzanie rybołówstwem. To podstawa Standardu Zrównoważonego Rybołówstwa MSC, organizacji, która wspiera rybołówstwa na całym świecie we wprowadzaniu zrównoważonych praktyk połowowych – podkreśla przedstawicielka Marine Stewardship Council.
Jak wskazuje raport FAO, globalne połowy obejmują obecnie blisko 3 tys. gatunków zwierząt wodnych. Około 85 proc. połowów stanowią ryby. Największy udział mają niewielkie gatunki pelagiczne, np. sardele, sardynki i śledzie. Istotną rolę odgrywają również tuńczyki i gatunki tuńczykopodobne, które należą do najbardziej wartościowych ekonomicznie i mają duże znaczenie dla światowego rybołówstwa, zwłaszcza w regionach tropikalnych. Kolejną ważną grupę stanowią ryby denne, m.in. dorsz, morszczuk i mintaj, które występują głównie na szelfach kontynentalnych, co czyni je dostępniejszymi niż gatunki głębinowe lub migrujące.
– Taka różnorodność zapewnia większą dywersyfikację w produkcji żywności niż klasyczna hodowla czy uprawa roślin. Pozwala to również na ograniczenie połowów i konsumpcji konkretnych gatunków, które w danym momencie są w złej kondycji, dzięki czemu nie dochodzi do przełowienia – uważa Gabriela Kotkowska. – Przełowienia nie należy ignorować, ponieważ jest to nie tylko problem środowiskowy. Pamiętajmy, że populacja ludzi na świecie rośnie i będziemy musieli zapewnić sobie wyżywienie. Rola ryb i owoców morza w tej kwestii jest ogromna. Zdrowe stada stanowią fundament bezpieczeństwa żywnościowego na świecie.
W 2023 roku ryby i owoce morza zapewniały co najmniej 20 proc. białka zwierzęcego w diecie 3,1 mld ludzi, czyli ponad 40 proc. światowej populacji. Kolejny istotny czynnik związany z zasobami mórz i oceanów to ich znaczenie dla gospodarki. W 2024 roku sektor rybołówstwa zatrudniał 65 mln osób, z czego 56 proc. pracowało w rybołówstwie połowowym.
– Rybołówstwo jest źródłem utrzymania dla wielu społeczności nadmorskich. Należy pamiętać, że w momencie kiedy stada ryb będą przełowione i zakaże się połowów, ci ludzie z dnia na dzień stracą pracę – zwraca uwagę Gabriela Kotkowska. – Takim przykładem jest sytuacja dorsza północnego. W latach 90. ubiegłego wieku stada u wybrzeży Kanady zostały przełowione, populacja się załamała i całkowicie zakazano jego połowów. Wtedy z dnia na dzień 40 tys. rybaków i osób zatrudnionych w przemyśle rybnym straciło pracę.
Z badania przeprowadzonego na początku 2026 roku przez niezależną agencję GlobeScan wynika, że 87 proc. Polaków jest zaniepokojonych stanem oceanów, a 74 proc. uważa, że aby je chronić, powinniśmy spożywać jedynie ryby i owoce morza pochodzące ze zrównoważonych połowów.
– Zrównoważone połowy, które spełniają rygorystyczne Standardy Zrównoważonego Rybołówstwa MSC, mogą pomóc w takiej sytuacji. Dzięki tym wymogom połowy są prowadzone w taki sposób, żeby stada ryb mogły się naturalnie odradzać. Wtedy nie dochodzi do przełowienia. Poza tym zrównoważone połowy w minimalnym stopniu wpływają na inne gatunki zwierząt żyjące w oceanie, a także na cały ekosystem morski. Dzięki temu oceany są zdrowsze i odporniejsze na zagrożenia takie jak przełowienie czy zmiana klimatu – tłumaczy przedstawicielka MSC.
Obecnie ponad 700 rybołówstw jest zaangażowanych w Program MSC. Przekłada się to na ok. 20 proc. światowych połowów.
Czytaj także
- 2026-08-12: Antoni Królikowski punktuje finał „Odysei”. „Trochę zabrakło magii w tym filmie”
- 2026-08-04: Piotr Zelt zagrał w serialu składającym się z kilkuminutowych odcinków. Produkcja wystawia studentów aktorstwa na ekstremalną próbę
- 2026-08-10: Kilkuminutowe odcinki, jedno ujęcie i wielkie emocje. Maciej Ślesicki tworzy format na granicy kina i mediów społecznościowych
- 2026-07-10: Polscy producenci owoców zwiększają sprzedaż. Konkurencyjność sadowników zależy teraz od kosztów i ochrony upraw
- 2026-08-06: Świadomość żywieniowa Polaków rośnie. Zyskują na tym owoce jagodowe
- 2026-08-07: Bałtyk się nie odbudowuje mimo ograniczeń połowów. Ochrona ekosystemu powinna iść w parze ze wsparciem dla rybaków
- 2026-08-11: Bałtyk powoli umiera przez ścieki i nawozy. Ratunek wymaga działań w całej Polsce
- 2026-06-16: Polska powinna się troszczyć o naukowe talenty. Program START nagrodził młodych badaczy z potencjałem do zmieniania gospodarki
- 2026-06-08: Przełowienie jednym z największych zagrożeń dla oceanów. Dotyczy więcej niż jednej trzeciej stad
- 2026-06-09: Polska branża drobiarska obawia się konkurencji spoza UE. Zagrożeniem są dostawy z krajów Mercosuru, Chin i Ukrainy
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Unia Europejska o krok bliżej od cyfrowego euro. EBC na przyszły rok przygotowuje pilotaż
Parlament Europejski jest gotowy rozpocząć negocjacje z Radą UE w sprawie wprowadzenia cyfrowego euro. Jednocześnie Europejski Bank Centralny (EBC) przygotowuje się do pilotażu, który ma ruszyć w drugiej połowie przyszłego roku. Bank szacuje, że jeśli przepisy w tej sprawie udałoby się przyjąć w tym roku, pierwsza emisja cyfrowej waluty mogłaby nastąpić w 2029 roku.
Infrastruktura
Większość gmin w Polsce nie ma jeszcze uchwalonych planów ogólnych. Mają na to czas do końca miesiąca

Do 31 sierpnia 2026 roku wszystkie gminy w Polsce mają czas na uchwalenie planu ogólnego (POG). Z lipcowych danych wynika, że większość z nich jeszcze tego nie zrobiła, a znaczna część jest dopiero na etapie wstępnych prac. Eksperci podkreślają, że brak dokumentu może być problemem dla inwestorów, ponieważ nie będą mogli otrzymać decyzji o warunkach zabudowy.
IT i technologie
Polski model AI wspiera pracę z europejskimi językami. Konkuruje z podobnymi rozwiązaniami z USA i Chin

Modele sztucznej inteligencji są nadal znacznie lepiej dostosowane do języka angielskiego niż do wielu języków europejskich. EuroDense, czyli model opracowany przez OPI-PIB, który specjalizuje się w wyszukiwaniu informacji, ma pomóc zmniejszyć tę lukę. Obsługuje dziewięć europejskich języków, a w siedmiu z nich osiąga lepsze wyniki niż inne modele wielojęzyczne porównywalnej wielkości. Rozwiązanie powstało w ramach europejskiego projektu LLMs4EU i ma wspierać wdrażanie lokalnych narzędzi AI m.in. w administracji, energetyce czy telekomunikacji.









.gif)

|
|
|