| Mówi: | Marcin Garbarczyk, VP Head of Mobile Experience, Samsung Electronics Polska Magda Sielachowicz- Nowakowska, Head of Marketing, Samsung Electronics Polska |
Kategoria składanych smartfonów rośnie szybciej niż cały rynek. Napędzają ją większe ekrany i nowe formy urządzeń
Segment składanych smartfonów, tzw. foldables, rozwija się znacznie szybciej niż klasycznych telefonów. Z przytaczanych przez firmę Counterpoint Research szacunków wynika, że w tym roku globalne dostawy urządzeń foldables mają wzrosnąć o 21 proc. Składane modele umacniają swoją pozycję w segmencie premium. Przedstawiciele firmy Samsung, odpowiadającej za stworzenie tej kategorii urządzeń, oceniają, że za dwa lata będą one stanowić 10 proc. sprzedaży smartfonów z wyższej półki w Polsce.
– Składane telefony, czyli kategoria foldables, zarówno w Polsce, jak i na świecie rośnie bardzo dynamicznie. Już teraz w Polsce stanowi ponad 2 proc. sprzedanych telefonów, a w kategorii premium – blisko 6 proc. Liczymy, że w ciągu kolejnych dwóch lat przekroczy 10 proc. udziału w części premium na rynku telefonów – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Marcin Garbarczyk, VP Head of Mobile Experience w Samsung Electronics Polska.
Z przytaczanych przez firmę Counterpoint Research szacunków wynika, że w tym roku globalne dostawy urządzeń foldables mają wzrosnąć o 21 proc. w ujęciu rocznym. W ubiegłym roku osiągnęły one poziom 19,6 mln sztuk. Prognozy zakładają, że w 2028 roku wzrosną do 40,6 mln sztuk.
– Kategoria urządzeń składanych rośnie zdecydowanie szybciej niż reszta rynku z dwóch powodów. Po pierwsze, bardzo dynamicznie rośnie premium, czyli wszystkie urządzenia powyżej 600 euro w cenie detalicznej, a składane telefony należą do tej kategorii. Po drugie, rosną one szybciej niż cała kategoria premium ze względu na swoje funkcjonalności. Po rozłożeniu telefonu uzyskujemy zupełnie nowe funkcje i możliwości korzystania z treści, a po złożeniu mamy bardzo kompaktową formę, którą można schować do kieszeni czy torebki – podkreśla Marcin Garbarczyk.
Analizy GfK wskazują, że udział segmentu premium (powyżej 600 euro) w polskim rynku smartfonów wzrósł z 11 proc. w 2020 roku do 30 proc. w 2026 roku. Średnia cena smartfona sprzedawanego w Polsce niemal się podwoiła w ciągu ostatnich sześciu lat – z 290 euro w 2020 roku do 523 euro w 2026 roku.
– Samsung jest liderem kategorii foldables. Jako pierwsi wprowadziliśmy ją na rynek w 2019 roku i cały czas ją dynamicznie rozwijamy. W zeszłym roku, wprowadzając serię siódmą Z Fold, zdecydowanie zmieniliśmy produkt, bo stał się on znacznie smuklejszy – mówi VP Head of Mobile Experience w Samsung Electronics Polska.
Licząc najnowszą premierę, od 2019 roku Samsung wypuścił osiem generacji urządzeń i pozostaje kluczowym graczem w tej kategorii. Składają się na nią modele Flip (otwierane jak telefony z klapką) oraz Fold (otwierane jak książki). Modele typu Fold, dzięki większemu ekranowi, coraz częściej zastępują tablet lub dodatkowy monitor podczas pracy.
– W tym roku wraz z serią ósmą do naszego line-upu wprowadzamy również trzeci produkt. Bardzo wierzymy, że ta nowa forma będzie dominująca i spotka się z największym zainteresowaniem konsumentów. Ona jest bardzo kompaktowa, po złożeniu paszportowa, a po rozłożeniu mamy format 4:3, który umożliwia na przykład wygodne oglądanie filmów – wyjaśnia Marcin Garbarczyk. – Telefony są smuklejsze i wydajniejsze, mają nowe procesory i większe pamięci. Wszystko po to, by jeszcze bardziej poprawić doświadczenie użytkownika.
Jak podkreśla, nowa propozycja kształtu składanych urządzeń to też nowy rozdział dla całej kategorii. Nowością składanych smartfonów ósmej generacji jest również zastosowana technologia wyświetlaczy – Flex Titanium dzięki użyciu dwóch tytanowych komponentów zwiększa trwałość i elastyczność wyświetlaczy, ograniczając widoczność zagięcia.
– Składane telefony to jest zupełnie inna liga, bo to jest bardzo wciągające narzędzie, które zmienia sposób, w jaki pracujemy na tych urządzeniach i w jaki z nich korzystamy – mówi Magda Sielachowicz-Nowakowska, Head of Marketing w Samsung Electronics Polska. – Możliwości, które drzemią w tych urządzeniach, powodują, że musimy się nauczyć trochę inaczej z nich korzystać. Chodzi o to, w jaki sposób na co dzień oglądamy, czytamy, rejestrujemy treści wideo, robimy i oglądamy zdjęcia. To jest coś zupełnie innego i jest to doceniane przez coraz większą rzeszę Polaków.
Jedną z głównych zalet składanych smartfonów jest większy ekran, który nie tylko ułatwia oglądanie filmów czy seriali, ale też pracę z dokumentami i arkuszami kalkulacyjnymi.
– Możesz też zupełnie inaczej rejestrować wideo, bo stawiasz telefon i nagrywasz, chociażby prowadząc wywiad czy wideokonferencję – mówi Magda Sielachowicz-Nowakowska. – Polacy są super otwarci na wszelkie nowości technologiczne, takie jak na przykład sztuczna inteligencja w telefonach.
Samsung wdraża rozwiązania Galaxy AI od kilku generacji produktów, również w pełni w języku polskim. Jak podkreśla ekspertka, sztuczna inteligencja dla znaczącej części konsumentów, zwłaszcza młodszych, to obecnie jeden z głównych czynników decydujących o wyborze urządzenia.
– Jest chociażby funkcja Now nudge, która mówi: „nie umawiaj się na tę godzinę, ponieważ masz już spotkanie” albo „wyjdź z domu, ponieważ musisz zdążyć na pociąg lub samolot” – mówi szefowa marketingu w Samsung Electronics Polska. – Galaxy AI jest także przewagą składanych smartfonów w kontekście biznesowym, bo przykładowo pomaga redagować maile. Szczególnie gdy jesteśmy w biegu, a szybko musimy odpowiedzieć na coś ważnego, to mamy pomocnika, który nam coś zredaguje, nawet jeżeli potem to modyfikujemy.
Czytaj także
- 2026-10-07: Polacy wydają na karmę dla psów i kotów ponad 4,7 mld zł. Coraz częściej sprawdzają pochodzenie jej składników
- 2026-10-06: Browary wspierają 2 tys. wydarzeń sportowych i kulturalnych, szczególnie lokalnych. Ogólnopolski zakaz reklamy piwa ograniczy ich finansowanie
- 2026-10-05: 5 mld butelek i puszek wróciło do systemu kaucyjnego. Polacy coraz częściej korzystają z punktów zbiórki
- 2026-10-05: Kompania Piwowarska uruchomiła zautomatyzowany magazyn w Poznaniu. Inwestycja kosztowała 230 mln zł
- 2026-09-28: Niespełna 20 proc. osób z niepełnosprawnościami pracuje. Wśród największych barier są obawy pracodawców
- 2026-09-28: Studenci coraz wcześniej wchodzą na rynek pracy. Chętnie zatrudnia ich sektor motoryzacyjny
- 2026-09-30: Rośnie import materiałów budowlanych spoza UE. Krajowe fabryki zamykają linie i zwalniają pracowników
- 2026-09-25: Amazon otworzył robotyczne centrum logistyczne na Dolnym Śląsku. Utworzy tam ponad tysiąc miejsc pracy
- 2026-09-24: Intensywne leczenie po operacji zmniejsza ryzyko nawrotu raka piersi. Lekarze stawiają na nowe procedury
- 2026-10-07: Porty w Gdańsku i Gdyni zwiększają przeładunki. W regionie rośnie zapotrzebowanie na obsługę logistyczną
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Przemysł

Europa szykuje się na ataki hybrydowe. UE chce przyspieszyć produkcję sprzętu wojskowego i jego przemieszczania
Kluczowym elementem unijnej strategii, wdrażanej w obliczu nasilających się ataków hybrydowych ze strony Rosji, staje się rygorystyczna ochrona łańcucha dostaw – nowe wytyczne kategorycznie zakazują finansowania technologii opartych na chińskich podzespołach, stawiając wyłącznie na europejski rynek i lokalnych producentów. Nowe unijne prawo wprowadza sztywne limity czasowe na wydawanie pozwoleń dla fabryk zbrojeniowych oraz znosi bariery administracyjne w transgranicznym przemieszczaniu sprzętu wojskowego.
Problemy społeczne
Polskie start-upy rozwijają technologie dla konkretnych potrzeb. Wyzwaniem jest skalowanie i dotarcie do użytkowników

Nawigacja dla osób niewidomych, platforma analizująca dane o lokalizacji nieruchomości oraz serwis z miejscami na nocleg dla podróżujących samochodami i kamperami – to przykłady rozwijanych przez młodych polskich innowatorów technologii, które odpowiadają na konkretne potrzeby użytkowników. Jedne dopiero przechodzą od prototypu do wersji produkcyjnej, inne zdobywają pierwszych użytkowników lub już działają komercyjnie. Wyzwaniem dla ich twórców jest teraz zwiększanie skali działalności i dotarcie z rozwiązaniami do szerszej grupy odbiorców.
Handel
Od rekomendacji do błyskawicznego zakupu. Platformy cyfrowe zmieniają handel online

Zakupy w internecie coraz częściej zaczynają się od odkrycia produktu, a nie od jego wyszukania. Media społecznościowe podpowiadają użytkownikom marki i produkty na podstawie oglądanych treści i zainteresowań, a droga od rekomendacji do zakupu może dziś przebiegać w jednym miejscu. Według prognoz wartość globalnego rynku social commerce ma wzrosnąć z ok. 586 mld dol. w 2026 roku do blisko 929 mld dol. w 2030 roku.









.gif)

|
|
|