| Mówi: | Elżbieta Łukacijewska |
| Funkcja: | posłanka do Parlamentu Europejskiego, Platforma Obywatelska |
Kobiety w ciąży i młode matki wciąż dyskryminowane na rynku pracy. Trudniej im awansować i otrzymują niższe wynagrodzenia
Kobiety planujące ciążę lub będące w ciąży wciąż borykają się z ukrytą dyskryminacją na rynku pracy. Wiele z nich doświadcza ograniczeń w awansach, trudności w zatrudnieniu, a także niższych wynagrodzeń lub braku równych szans po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Co trzeci Polak zna przypadki kobiet, które były dyskryminowane z powodu macierzyństwa, a co piąty wie o zwolnieniach związanych z ciążą.
Sytuacja kobiet nie poprawiła się po wdrożeniu w Polsce unijnej dyrektywy work–life balance, która wprowadziła do polskiego prawa urlop opiekuńczy i wydłużyła urlopy rodzicielskie. Po drugiej stronie problemu są przedsiębiorcy, zwłaszcza mali, którzy nie mogą liczyć na rekompensaty za utrzymywanie stanowiska kobiety w ciąży lub wychowującej dziecka. Tymczasem kobiety w wieku rozrodczym coraz rzadziej podejmują decyzję o macierzyństwie. Współczynnik dzietności jest w Polsce o połowę niższy od minimum zapewniającego zastępowalność pokoleń.
– Często mówimy o przemocy wobec kobiet: seksualnej, ekonomicznej, o biciu. Mało się natomiast mówi o ukrytej przemocy, która dotyczy zwłaszcza tych kobiet, które są przed decyzją o zajściu w ciążę czy kobiet w ciąży. Często takie młode kobiety mają ograniczony awans, nie dostają pracy albo po powrocie z urlopu wychowawczego czy macierzyńskiego nie mają takich samych szans i możliwości jak inni – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Elżbieta Łukacijewska z Platformy Obywatelskiej, posłanka do Parlamentu Europejskiego.
Z raportu „Rodzicielstwo w pracy”, opracowanego na zlecenie LiveCareer.pl, wynika, że 30 proc. badanych zna kobietę, która doświadczyła dyskryminacji w pracy z powodu bycia matką małych dzieci. W tym pytaniu odpowiedź twierdzącą najczęściej wskazywali młodzi dorośli, czyli osoby w wieku 18–25 lat (44 proc.). Co więcej, ponad 21 proc. Polaków zna kobietę, która została zwolniona z pracy z powodu bycia w ciąży. Niepokojącym trendem jest to, że im młodsi respondenci, tym częściej obserwują takie zjawisko – takiej odpowiedzi udzieliło 9 proc. ankietowanych w wieku co najmniej 59 lat oraz 37 proc. osób od 18. do 25. roku życia. Z danych opublikowanych na stronie Unii Europejskiej wynika, że we wszystkich krajach Wspólnoty w pracy czuje się dyskryminowanych 5,23 mln kobiet.
– Kobiety, które rodzą albo planują macierzyństwo, są traktowane jako pewne obciążenie dla wielu firm. Nie może być tak, że te kobiety mają mniejsze wynagrodzenie, że są częściej zwalniane albo nieprzyjmowane do pracy, bo potem takie kobiety w już dojrzałym życiu mają niższe emerytury. Nie do pomyślenia jest to, że między mężczyznami a kobietami luka emerytalna wynosi prawie 30 proc. Dla firm jest obciążeniem to, że wyszkolony pracownik nagle idzie na wychowawcze czy macierzyńskie, ale też jak ja patrzę na kobiety, na ich aktywność, to wydajność kobiety w pracy jest często dużo wyższa niż mężczyzny, więc w krótszym okresie jest w stanie zrobić lepiej i więcej zadań – przekonuje Elżbieta Łukacijewska.
W maju 2023 roku na szczeblu unijnym została przyjęta tzw. dyrektywa w sprawie przejrzystości wynagrodzeń. Chodzi w niej o wzmocnienie stosowania zasady równości wynagrodzeń dla mężczyzn i kobiet za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. Termin na jej implementację do prawa krajowego mija 7 czerwca 2026 roku.
Wcześniej, w 2019 roku Parlament Europejski przyjął przepisy ułatwiające godzenie pracy i życia prywatnego oraz wzmacniające prawa rodziców i opiekunów – tzw. dyrektywę work–life balance. Jej wdrożenie w 2023 roku do polskiego systemu prawnego przyniosło zmiany takie jak wprowadzenie urlopu opiekuńczego. Każdemu pracownikowi przysługuje dodatkowe pięć dni urlopu na opiekę nad członkiem bliskiej rodziny. Kodeks pracy zabrania też nakładania godzin nadliczbowych bez zgody pracownika, który jest rodzicem dziecka do ośmiu lat. Takiego rodzica nie można też zatrudniać w porze nocnej i w systemie przerywanego czasu pracy oraz oddelegować poza stałe miejsce pracy. Dyrektywa work–life balance w 2023 roku wydłużyła urlop rodzicielski do 41 tygodni w przypadku jednego dziecka, 43 tygodni w przypadku dwójki lub więcej dzieci oraz od 65 (jedno dziecko) do 67 tygodni (dwoje i więcej dzieci) w przypadku urodzenia dziecka niepełnosprawnego. Każdemu z rodziców przysługuje prawo do dziewięciu tygodni urlopu rodzicielskiego i nie mogą go oni przenieść na drugiego rodzica.
W ślad za tymi zmianami w prawach osób będących rodzicami małych dzieci nie poszły jednak zachęty czy rekompensaty dla pracodawców, którzy ich zatrudniają. W praktyce więc perspektywa, zwłaszcza mniejszych firm, wciąż sprowadza się do sytuacji, w której muszą oni utrzymywać stanowisko dla osoby, która przez wiele miesięcy nie świadczy dla nich pracy.
– Na pewno karanie nie jest żadnym rozwiązaniem, na pewno trzeba założyć pewne platformy, które pokazują takie sytuacje. Być może potrzebna byłaby rekompensata dla firm, które stykają się z takimi sytuacjami, że wydały olbrzymie pieniądze na szkolenia takiej kobiety i ona idzie na macierzyński i jest to być może dla takiej firmy problemem. Ale gdy z kolei popatrzymy na to, że będzie się rodziło więcej dzieci, że w przyszłości będzie więcej pracowników, którzy do systemu, zwłaszcza emerytalnego, dają więcej pieniędzy, to nie jest żadna strata, tylko zaleta – przekonuje europosłanka.
Tymczasem, jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, od lat systematycznie spada w Polsce współczynnik dzietności, wyrażany w liczbie dzieci na kobietę. W 2017 roku wynosił on 1,45, w 2023 – 1,16, a w 2024 roku – 1,11. Z opracowania opublikowanego przez Birth Gauge wynika, że w tym roku czeka nas kolejny spadek i wyniesie on 1,01, podczas gdy współczynnik dzietności zapewniający zastępowalność pokoleń wynosi 2,1. Aż 68 proc. respondentów przytaczanego wcześniej badania LiveCareer.pl w wieku od 18 do 25 lat jest gotowych odłożyć posiadanie dzieci z uwagi na swoje ambicje zawodowe.
– Powinien być wprowadzony specjalny status dla tych kobiet, które są w firmach w ciąży: wrócisz po macierzyńskim, to masz taką samą ścieżkę kariery, te same możliwości, te same szanse na awanse i podwyżki jak mężczyzna. To na pewno zachęcałoby kobiety, bo gdy kobieta widzi, że wraca do pracy po urlopie macierzyńskim i jest traktowana jako pracownik drugiej kategorii, bez szans, to ją zniechęca. Często słyszę: wolę siedzieć w domu, niż być tak traktowana – mówi Elżbieta Łukacijewska.
W szczególnie złym położeniu są, jak podkreśla eurodeputowana, kobiety prowadzące mikroprzedsiębiorstwa na zasadzie jednoosobowej działalności gospodarczej. Zdarza się m.in., że Zakład Ubezpieczeń Społecznych wstrzymuje prawa do świadczenia macierzyńskiego z uwagi na krótki okres prowadzenia działalności gospodarczej przed zajściem w ciążę. ZUS interpretuje to jako prowadzenie fikcyjnej działalności tylko w celu uzyskania świadczeń, w szczególności jeśli deklarowana podstawa wymiaru składek, decydująca o wysokości świadczenia, jest maksymalna lub do niej zbliżona.
– Ja też się spotkałam z tym, że ZUS niejednej kobiecie uczynił, nie chciałabym powiedzieć, że piekło, ale duży stres, bardzo delikatnie o tym mówiąc. Kobiety, które prowadzą firmy, tworzą miejsca pracy, nie mogą być traktowane po macoszemu, mieć inne szanse, inne możliwości, gdy zachodzą w ciążę, gdy idą na urlop macierzyński, wychowawczy czy na chorobowe. Tutaj jest jeszcze wiele do zrobienia, chociaż powoli to się zmienia – przyznaje posłanka do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.
Czytaj także
- 2026-01-08: Wysokie koszty pracy w 2026 roku będą największym wyzwaniem dla pracodawców. Obok braków kadrowych i kompetencyjnych
- 2025-12-30: Agata Wątróbska: W sylwestra świętujemy z mężem rocznicę narodzin naszej miłości. Wcześniej nie lubiłam tego dnia
- 2026-01-14: Ewa Zajączkowska-Hernik: Praca europarlamentarzysty nauczyła mnie asertywności. Chcąc zadbać o ognisko domowe, trzeba odmawiać pewnych rzeczy
- 2025-12-11: Jeden zakaz może uderzyć w tysiące polskich gospodarstw. Plantatorzy tytoniu alarmują
- 2025-12-16: Magdalena Kumorek: Nie przygotowuję się do świąt, bo cały czas pracuję. W święta również
- 2025-12-08: Wrocław przyciąga turystów, studentów i pracowników. Coraz więcej osób postrzega go jako miasto przyjazne do życia
- 2025-12-04: Rząd chce zakazu sprzedaży smakowych saszetek nikotynowych. Mimo że produkt ten został uregulowany zaledwie kilka miesięcy temu
- 2026-01-08: Konkurencja z Chin dużym wyzwaniem dla europejskiej branży motoryzacyjnej. Podobnie jak cele w zakresie czystej mobilności
- 2026-01-14: Zmienia się struktura zawodu lekarza w Polsce. Wojskowa służba zdrowia zmaga się z nowymi wyzwaniami kadrowymi
- 2025-12-09: Najmłodsi urzędnicy dobrze oceniają pracę w służbie cywilnej. Magnesem jest dla nich stabilność i work–life balance
Kalendarium
Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Największa od 20 lat reforma unijnego prawa farmaceutycznego na ostatniej prostej. Ma zwiększyć innowacyjność i dostępność leków
W grudniu 2025 roku Parlament Europejski wraz z Radą UE i Komisją Europejską doszły do porozumienia w sprawie rewizji pakietu farmaceutycznego. To oznacza, że największa od dwóch dekad reforma tego obszaru jest coraz bliżej wdrożenia. Nowe przepisy mają działać na rzecz innowacji i konkurencyjności rynku, jak również na korzyść pacjentów, którzy mają mieć większy dostęp do terapii.
Finanse
Katowickie lotnisko w tym roku liczy na 8 mln podróżnych. Trwają przygotowania do budowy nowego terminala pasażerskiego

Blisko 7,3 mln podróżnych obsłużył Międzynarodowy Port Lotniczy im. Wojciecha Korfantego w Katowicach-Pyrzowicach. To o prawie milion więcej niż w 2024 roku. Przedstawiciele lotniska szacują, że już w 2030 roku powinna zostać przekroczona bariera 10 mln pasażerów rocznie. W ich obsłudze pomóc mają kolejne inwestycje, w tym m.in. nowy główny terminal pasażerski, większa liczba bramek czy rozbudowane parkingi.
Prawo
Polak na ważnym stanowisku w unijnej instytucji nadzoru. Rozpocznie kadencję 1 kwietnia

Damian Jaworski zostanie dyrektorem wykonawczym Europejskiego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA). Jego nominację 17 grudnia 2025 roku zatwierdził Parlament Europejski. Pięcioletnia kadencja dyrektora wykonawczego EIOPA rozpocznie się oficjalnie 1 kwietnia 2026 roku. Zdaniem polskich europarlamentarzystów to kolejny krok w stronę wzmocnienia pozycji Polski w obszarze unijnego nadzoru finansowego.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.








.gif)

|
|
|