| Mówi: | Adrian Furgalski |
| Funkcja: | prezes zarządu |
| Firma: | Zespół Doradców Gospodarczych TOR |
Kolejowe przejścia graniczne na wschodzie kraju wymagają modernizacji. W planach szereg inwestycji na granicy z Ukrainą
W ostatnich miesiącach pojawiło się wiele zapowiedzi nowych inwestycji transportowych, również kolejowych, między Polską a Ukrainą. Doświadczenia z lat wojny pokazały spore problemy z przepustowością przejść granicznych i utrudnienia w płynnym przewozie i przeładunku towarów. Dlatego, zdaniem ZDG TOR, trzeba modernizować infrastrukturę kolejową i budować nowe punkty przeładunkowe. To konieczność, jeśli chcemy skorzystać na proeuropejskim kierunku rozwoju Ukrainy. Jak podkreślają, inwestycje powinny także objąć przejścia graniczne z Białorusią.
– Jeżeli chodzi o usprawnienie granic, to niestety wojna w Ukrainie pokazała, że tutaj mamy bardzo dużo problemów. Infrastrukturę kolejową zaczęliśmy dopiero modernizować, ale miejsc, gdzie można przeładować z jednego pociągu na drugi, ze względu na rozstaw torów nie ma wystarczająco dużo – mówi agencji Newseria Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
We wrześniu br. PKP PLK i Ukrzaliznytsia (Koleje Ukraińskie) podpisały umowę ramową, która ma zapewnić ciągłość i bezpieczeństwo ruchu kolejowego przez granicę polsko-ukraińską. W porozumieniu określono cele rozwoju przewozów kolejowych w kolejnych latach, obejmujące m.in. poprawę organizacji przejść granicznych, modernizację poszczególnych odcinków na trasach Lublin–Kowel oraz Rzeszów–Lwów, a także planowanie rozwoju sieci zgodnie ze standardami unijnymi.
W październiku br. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej ogłosiło, że 52,5 mln euro trafi na polsko-ukraińskie inwestycje drogowe i kolejowe z programu Interreg NEXT Polska–Ukraina 2021–2027. W zakresie kolei obejmuje to prawie 11 mln euro na remont torów na linii kolejowej nr 101 i na stacji Werchrata w Polsce oraz modernizację dworca kolejowego we Lwowie. Celem jest poprawa przepustowości i dostosowanie infrastruktury do rosnących potrzeb ruchu transgranicznego.
W październiku zapadła także decyzja dotycząca finansowania rozbudowy i przebudowy kolejowego przejścia granicznego Przemyśl–Medyka. W ramach inwestycji zostanie opracowana dokumentacja projektowa wraz z uzyskaniem pozwoleń administracyjnych na budowę infrastruktury do odpraw kolejowych w ruchu osobowym i towarowym. Przewidywany czas inwestycji to lata 2028–2030.
– Kiedy wojna się skończy – mam nadzieję, że jak najszybciej – to Polska jest wskazywana jako obszar, przez który będą przejeżdżać ładunki kolejowe z Ukrainy. A 80 proc. towarów w Ukrainie jest przewożone pociągami. Kierunek proeuropejski Ukrainy wiedzie przez Polskę, przez drogowe i kolejowe korytarze, do Europy czy do naszych portów Bałtyku – podkreśla Adrian Furgalski.
5 września br. Ukraina otworzyła swoją pierwszą linię kolejową zgodną z unijnym standardem rozstawu szyn – 1435 mm (sieć ukraińska to 1520 mm). Dwudziestodwukilometrowa linia, finansowana z programu „Łącząc Europę” (CEF) oraz kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego, łączy ukraińskie miasta Użhorod (na granicy ze Słowacją) i Czop (w pobliżu granicy Ukrainy z Węgrami). Nowa linia kolejowa pozwoli na zwiększenie wolumenu towarów przewożonych koleją, co ma pobudzić handel między Ukrainą a UE i przynieść korzyści obu gospodarkom. Jest to element inicjatywy „Korytarze Solidarności UE–Ukraina”. W listopadzie br. Komisja Europejska przyznała Kolejom Ukraińskim dotację z CEF w wysokości 73,5 mln euro na budowę europejskiej linii kolejowej z Lwowa do granicy z Polską na odcinku Mościska–Sknyłów (pod Lwowem).
– Wiele krajów perspektywicznie patrzy na ten rynek, ponieważ wiem chociażby o wykupieniu wielu hektarów po stronie ukraińskiej przez amerykańskie firmy, które zamierzają tam postawić terminale i zarabiać na przeładunku – mówi ekspert rynku kolejowego. – Żałuję, że my w ten sposób nie działamy. Z jednej strony są pieniądze w ramach konkursów organizowanych przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych na dofinansowanie terminali czy taboru do przewozów intermodalnych. Z drugiej strony chciałbym, żeby PKP PLK zaczęło mocniej inwestować w ogólnodostępne terminale ze środków, którymi – mam nadzieję – w najbliższym czasie będzie dysponować. Mowa o zapowiadanej reformie Funduszu Kolejowego.
Jak podkreśla ekspert, usprawnienia wymagają także kolejowe przejścia graniczne z Białorusią, choć dziś relacje gospodarcze z tym krajem są ograniczone przez sankcje.
– Mam nadzieję, że w końcu przyjmiemy ustawę, która sprawi, że spółka należąca do Grupy PKP Cargo i zarządzająca terminalem w Małaszewiczach trafi do PKP PLK. Tam padają różne kwoty – 3 mld zł, może nawet 5 mld zł. Może zaczniemy w to w końcu inwestować – dodaje Adrian Furgalski.
Za zarządzanie infrastrukturą kolejową w Małaszewiczach odpowiada spółka Cargotor. W 2021 roku PKP Cargo i PKP PLK podpisały list intencyjny, w którym wyraziły zainteresowanie przeprowadzeniem transakcji, ale rozmowy w tej sprawie się opóźniają. Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury, przypomniał, że wobec PKP Cargo toczy się obecnie postępowanie restrukturyzacyjne, dlatego każda transakcja dotycząca jej majątku, w tym zbycie spółki zależnej, wymaga zgody zarządcy masy sanacyjnej oraz sędziego-komisarza.
– Małaszewicze to jest bardzo ważny punkt na mapie przewozu w ramach Jedwabnego Szlaku. Choć wzmacniamy nasze porty, to nie zapominajmy, że najlepsza kolejowa droga z Chin wiedzie właśnie przez Polskę. Powinniśmy to wykorzystać – podkreśla prezes ZDG TOR. – Dziś nie ma tam problemów z przepustowością, bo nie mamy handlu z Białorusią czy Rosją. Ale żeby za jakiś czas – mówimy na pewno o paru ładnych latach – nie okazało się tak jak na granicy z Ukrainą, że szwankuje nam przewóz towarów, bo infrastruktura albo nie domaga, albo jej nie ma. Zawczasu zainwestujmy więc także w infrastrukturę na granicy z Białorusią.
Jak wynika z raportu rocznego PKP PLK, w 2024 roku w ruchu granicznym zrealizowano 201 046 przejazdów, z czego 84 246 w ruchu towarowym. Przejazdy przez granicę polsko-ukraińską stanowiły 8,42 proc. (16 932) wszystkich przejazdów międzynarodowych, a przez polsko-białoruską – 6,94 proc. (13 962). Największy ruch towarowy na wschodzie kraju odnotowano na przejściu w Terespolu, na granicy z Białorusią – 10 699, w Medyce (4704) oraz Dorohusku (4006) na granicy z Ukrainą.
Czytaj także
- 2026-08-13: Podróżni w trasie nie lubią eksperymentować z jedzeniem. Ważne są dla nich także jakość, czystość i lokalizacja postoju
- 2026-08-17: Rynek ropy jeszcze długo będzie odczuwał skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej. Samo odblokowanie cieśniny Ormuz nie wystarczy
- 2026-08-14: Większość gmin w Polsce nie ma jeszcze uchwalonych planów ogólnych. Mają na to czas do końca miesiąca
- 2026-08-18: Rośnie znaczenie Polski na rynku centrów danych. Możemy przyciągnąć inwestycje liczone w gigawatach
- 2026-08-10: Większe wydatki na armię nie gwarantują korzyści dla gospodarki. Warunkiem będzie większy udział polskiego przemysłu
- 2026-08-05: Taco Bell stawia na Polskę. Pierwsze restauracje pojawią się już pod koniec roku
- 2026-07-23: Kategoria składanych smartfonów rośnie szybciej niż cały rynek. Napędzają ją większe ekrany i nowe formy urządzeń
- 2026-07-13: Biznes coraz mocniej angażuje się w ochronę przyrody. PGE przeznaczy w tym roku prawie 4 mln zł na projekty środowiskowe
- 2026-07-16: Kryzysy zmieniły podejście do ekologii. Polacy są za transformacją energetyczną, ale nie chcą za nią przepłacać
- 2026-08-06: Świadomość żywieniowa Polaków rośnie. Zyskują na tym owoce jagodowe
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Zbrojeniówka przyciąga ogromny kapitał. Rynek finansowy widzi potężny potencjał w obronności
Większość banków komercyjnych w Polsce deklaruje doświadczenie w finansowaniu podmiotów powiązanych z obronnością. Rośnie także zaangażowanie innych inwestorów finansowych, dzięki czemu firmy z sektora obronnościowego mogą w coraz większym stopniu rozwijać swoje projekty dzięki kapitałowi prywatnemu. Jednocześnie inwestorzy widzą kilka barier i ryzyk związanych z takimi przedsięwzięciami.
Prawo
Nowe prawo ochroni rolników przed skargami sąsiadów. Część działek na wsi mocno straci na wartości

18 sierpnia rząd zajmie się zmianami w prawie, które mają wzmocnić ochronę działalności rolniczej. Swoje projekty w tej sprawie przedstawili także prezydent Karol Nawrocki oraz Konfederacja i PiS. To efekt coraz głośniejszych sporów sąsiedzkich o związane z produkcją rolną i hodowlą hałasy, zapachy i inne uciążliwości. Nowe regulacje mogą wpłynąć także na rynek nieruchomości. Na wartości mogą stracić działki położone bezpośrednio przy gospodarstwach prowadzących intensywną produkcję rolną, a deweloperzy będą musieli ostrożniej wybierać lokalizacje nowych inwestycji.
Firma
Rośnie znaczenie Polski na rynku centrów danych. Możemy przyciągnąć inwestycje liczone w gigawatach

Polska wyrasta na lidera wzrostu w Europie Środkowo-Wschodniej pod względem mocy centrów danych. Tylko w 2025 roku wygenerowały one 10,6 mld zł wartości dodanej brutto i 4,3 mld zł wpływów fiskalnych. Potencjał tego sektora jest jednak znacznie większy – wskazuje raport Polskiego Związku Centrów Danych i PwC Polska. Zdaniem autorów publikacji atutem przyciągającym tego typu inwestycje do kraju może być trwająca rozbudowa infrastruktury energetycznej, z kolei słabą stroną są długie procesy administracyjne.










.gif)

|
|
|