| Mówi: | prof. Andrew Michta |
| Funkcja: | politolog, profesor studiów strategicznych w Hamilton School na Uniwersytecie Stanu Floryda |
Możliwości obronne Europy nadal niewystarczające. USA oczekują od sojuszników większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo
Stany Zjednoczone dokonują przeglądu swojej obecności wojskowej w Europie. Z jednej strony pojawiły się zapowiedzi ograniczenia liczebności sił wojskowych w Niemczech, z drugiej – wysłania do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy. Jak podkreśla prof. Andrew Michta, amerykański politolog, USA oczekują od europejskich sojuszników wzięcia większej odpowiedzialności za swoją obronę i inwestycji w zbrojenia. Na razie zdolności Europy odstraszania wrogów nie są wystarczające.
– Stany Zjednoczone najprawdopodobniej nie będą zmieniać swoich relacji z krajami Europy. Będzie redukcja żołnierzy. Jedna brygada już została ogłoszona i wyjdzie z Niemiec. Pozostaje kwestia tego, gdzie zostanie przesłana. Ale uważam, że jeśli chodzi o dwustronne relacje, tu nadal w żywotnym interesie zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Europy leży, żeby kontrolować dostęp przez Atlantyk. To będzie kontynuowane – mówi agencji Newseria prof. Andrew Michta, politolog, profesor studiów strategicznych w Hamilton School na Uniwersytecie Stanu Floryda.
1 maja br. Pentagon oświadczył, że Stany Zjednoczone wycofają 5 tys. żołnierzy z baz wojskowych w Niemczech. Proces ten ma zająć od sześciu do 12 miesięcy. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell 20 maja br. wydał oficjalne oświadczenie o zredukowaniu całkowitej liczby Brygadowych Zespołów Bojowych USA w Europie z czterech do trzech. Oznacza to powrót do stanu z 2021 roku. Według amerykańskiej administracji to efekt przeglądu obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych na kontynencie europejskim i nowych priorytetów w polityce zagranicznej. Poinformowano wówczas o tymczasowym opóźnieniu w rozmieszczeniu sił zbrojnych USA w Polsce, którą nazwano „modelowym sojusznikiem”. Następnego dnia prezydent Donald Trump zapowiedział w mediach społecznościowych wysłanie do naszego kraju dodatkowych 5 tys. żołnierzy. Agencja AP, powołując się na urzędników z amerykańskiego resortu wojny, poinformowała, że wciąż nie wiadomo, czy oznacza to przesunięcia z jednostek stacjonujących w Europie, czy dodatkową liczbę żołnierzy z USA. Ze strony polskiej padła z kolei propozycja utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
Rzecznik Pentagonu w swoim oświadczeniu podkreślił, że departament określi ostateczne przeznaczenie amerykańskich sił w Europie na podstawie dalszej analizy strategicznych i operacyjnych wymagań USA, a także zdolności swoich sojuszników do wkładu sił w obronę kontynentu.
– Stany Zjednoczone oczekują od Europy, że się na nowo uzbroi i przejmie odpowiedzialność za konwencjonalne odstraszanie i obronę. Stany Zjednoczone dadzą oczywiście parasol nuklearny i to, co nazywamy high-end enablers, czyli wysokie technologie. Natomiast nie mogą nadal być wyłącznym trzonem sojuszu. To musi przejść w konwencjonalnej sferze na Europejczyków – uważa prof. Andrew Michta. – Europa chce, żeby Stany Zjednoczone nadal tutaj były, dlatego że przez następne 10 lat obrona i odstraszanie w Europie nie będzie funkcjonować bez sojusznika.
Jak wynika z danych Komisji Europejskiej, wydatki państw członkowskich na obronność w latach 2020–2025 wzrosły o 62,8 proc. – z 234 mld euro do 381 mld euro. Również sama UE od kilku lat podejmuje działania na rzecz zwiększenia zdolności obronnych wspólnoty europejskiej. Jednym z przykładów jest mechanizm pożyczkowy SAFE, w ramach którego 150 mld euro trafi na zakupy w przemyśle obronnym. Segment obronności ma się znaleźć wśród priorytetów nowego wieloletniego budżetu UE na lata 2028–2034.
– Europa samodzielnie ma bardzo ograniczone możliwości działania, głównie dlatego że nastąpiła redukcja zbrojeń i de facto upadek przemysłu zbrojeniowego. Zamówienia są niedostateczne i było tak przez lata. Doprowadziło to do atrofii w europejskich armiach. To trzeba odbudować, ale zajmie to sporo czasu. Amerykanie są konieczni do tego, żeby odstraszać Rosję, wspólnie z Europejczykami – zaznacza politolog.
Czytaj także
- 2026-07-20: Ogromna siła marketingowa mundialu. FIFA testuje nowe możliwości zarabiania na tej imprezie i zwiększania jej zasięgu
- 2026-07-10: S. Uznański-Wiśniewski: W sektorze kosmicznym brakuje kadr. Pomóc może nowe centrum technologiczne ESA
- 2026-07-17: Przemysł obronny przyciąga coraz więcej inwestorów. Polska ma szansę wykorzystać to do rozwoju eksportu
- 2026-06-26: Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności rusza z pierwszymi naborami. 26 mld zł na schrony, drogi i przemysł
- 2026-06-17: Europejski sektor chemiczny w trudnej sytuacji. Firmy skupiają się na przetrwaniu, a nie strategicznych inwestycjach
- 2026-05-28: Obronność po raz pierwszy wśród priorytetów unijnego budżetu. Polska walczy o jak największe środki
- 2026-06-23: Efektywność energetyczna i redukcja kosztów energii priorytetami inwestycyjnymi przemysłu. Barierą staje się brak specjalistów
- 2026-06-12: Przemysł nie rezygnuje z inwestycji mimo dużej niepewności. Napędzają je wysokie ceny energii
- 2026-05-27: Kanada uczestnikiem unijnego programu SAFE. Polski przemysł liczy na zamówienia zza oceanu
- 2026-06-03: Unia Europejska chce chronić producentów stali. Nowe przepisy zaczną obowiązywać od lipca
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Polityka

Droga do cyberpotęgi. Polska walczy o technologiczną suwerenność i bezpieczeństwo
Nowe technologie to nie tylko impuls dla rozwoju gospodarczego, ale też kluczowy czynnik dla bezpieczeństwa państwa. Zdaniem Magdaleny Hajduk, doradcy prezydenta RP, potrzebna jest diagnoza stanu technologicznego Polski i na tej podstawie przygotowanie odpowiedniej strategii na rzecz suwerenności technologicznej. Istotne jest znalezienie takich dziedzin, w których Polska może się wyspecjalizować. Eksperci widzą potencjał m.in. w AI, technologiach kosmicznych, kwantowych czy biotechnologii.
Infrastruktura
Im większa inwestycja infrastrukturalna, tym bardziej złożone ryzyka. Część z nich przejmują ubezpieczyciele

Polska Izba Ubezpieczeń wskazuje, że ubezpieczyciele coraz częściej rozwijają ofertę dla dużych projektów budowlanych i infrastrukturalnych, związanych m.in. z inwestycjami publicznymi w obszarze transportu i energetyki. Ochrona ubezpieczeniowa to jeden ze sposobów zarządzania ryzykami, które towarzyszą każdej inwestycji tego typu. Branża podkreśla, że coraz częściej ubezpieczenie nie jest traktowane jako koszt, ale jako sposób na zapewnienie stabilności procesu inwestycyjnego.
Farmacja
Ponad połowę drobnych dolegliwości Polacy leczą samodzielnie. To miliardowe oszczędności dla systemu

Każdego roku mieszkańcy Europy samodzielnie leczą ok. 1,2 mld drobnych dolegliwości, stosując leki bez recepty, co przynosi blisko 36,7 mld euro oszczędności rocznie. Sam system ochrony zdrowia w UE oszczędza na tym 26,3 mld euro, a w Polsce – 1 mld zł. Starzenie się społeczeństwa i jego rosnące potrzeby zdrowotne sprawiają, że takie podejście będzie zyskiwać na znaczeniu, ale potrzeba do tego podnoszenia kompetencji zdrowotnych pacjentów – przypominają eksperci z okazji Międzynarodowego Dnia Samoleczenia.







.gif)

|
|
|