| Mówi: | nadinsp. Roman Kuster, pierwszy zastępca komendanta głównego Policji Agnieszka Żebrowska, dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji, PZU Marta Strzyżewska, dyrektorka Biura Marketingu, PZU |
Nadmierna prędkość jest najbardziej śmiercionośnym przewinieniem kierowców. Odpowiada za co trzecią ofiarę wypadków
Na polskich drogach codziennie ginie średnio pięć osób, a co trzecia ofiara wypadku to skutek nadmiernej prędkości. W 2024 roku życie straciło z tej przyczyny 638 osób, a ponad 26 tys. kierowców odebrano prawo jazdy za jazdę w mieście o ponad 50 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy. Do większej rozwagi za kierownicą ma skłonić kampania PZU i Policji „Mistrzu, zwolnij”, która potrwa do końca września.
– Bardzo wnikliwie badamy bezpieczeństwo na drogach i mogę podkreślić, że w ostatnich latach ono się poprawia, ale nie na tyle, abyśmy mogli uznać, że jest w pełni bezpiecznie. Przez ostatnie lata odnotowaliśmy znaczący spadek liczby ofiar śmiertelnych, ale jest ona nadal nieakceptowalna społecznie – 1896 osób zginęło w ubiegłym roku na polskich drogach. To tak, jakbyśmy wymazali na mapie jakieś małe miasteczko – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria nadinsp. Roman Kuster, pierwszy zastępca komendanta głównego Policji.
W ciągu ostatnich 10 lat na polskich drogach zginęło blisko 25 tys. osób. W 2024 roku Policja odnotowała ponad 21 tys. wypadków drogowych, niemal 1,9 tys. ofiar śmiertelnych i blisko 25 tys. rannych. Tylko podczas tegorocznych wakacji na polskich drogach miało miejsce 4666 wypadków – o 135 więcej niż rok temu. Wzrosła też liczba osób rannych (5538 wobec 5309 w 2024 roku).
– Najczęstszą przyczyną wypadków nie jest nadmierna prędkość, choć to jeden z głównych czynników wpływających na wypadki, ale nieustąpienie pierwszeństwa. Niewątpliwie jednak przekroczenie dozwolonej prędkości jest najbardziej śmiercionośne. 638 osób zginęło w ubiegłym roku na polskich drogach w wyniku właśnie niedostosowania prędkości, czyli przekładając to na liczbę wszystkich ofiar śmiertelnych z ubiegłego roku, co trzecia ofiara śmiertelna na drogach to wynik niedostosowania prędkości – wylicza Roman Kuster.
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2024 roku z winy kierujących pojazdami doszło do 19 636 wypadków. Głównymi przyczynami wypadków było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (5169) oraz niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (4269). W ubiegłym roku Policja odnotowała ponad 2,4 mln przekroczeń prędkości (ponad 6,6 wykroczeń dziennie). Jak ocenia zastępca KGP, zaostrzone kary za nadmierną prędkość zaczynają już przynosić efekty. Dodatkowo trwają prace nad nowym taryfikatorem kar.
– Będzie jeszcze ostrzej traktował osoby, które przekraczają dozwoloną prędkość. Poza karami pieniężnymi został kilka lat temu wprowadzony przepis pozbawiający na trzy miesiące prawa jazdy osoby, które przekraczają dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. W ubiegłym roku ponad 26 tys. osób straciło w ten sposób prawo jazdy. Wydaje się, że również w tym zakresie mamy jeszcze bardzo wiele do zrobienia – ocenia pierwszy zastępca komendanta głównego Policji.
Do problemu nadmiernej prędkości odnosi się nowa kampania PZU i Policji „Mistrzu, zwolnij”, która potrwa do końca września.
– Kampania jest skierowana do wszystkich kierowców, ponieważ większość z nich ma skłonność do przeceniania swoich możliwości – wskazuje Agnieszka Żebrowska, dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji w PZU.
– Bardzo nam zależy na tym, aby z kampanią dotrzeć do każdego kierowcy w Polsce. Uważamy, że każdy z nas czasem jest mistrzem kierownicy, przekracza prędkość, przejeżdża na żółtym świetle czy wyprzedza w takim miejscu, w którym wyprzedzić nie powinien. Zdarza nam się być nieostrożnym, a ta nieostrożność nawet w najmniejszym aspekcie może zagrozić życiu naszemu, naszych bliskich albo innych uczestników ruchu – mówi Marta Strzyżewska, dyrektorka Biura Marketingu w PZU.
Na dużą pewność siebie kierowców wskazało badanie przeprowadzone w 2022 roku przez Polską Izbę Ubezpieczeń. 96 proc. badanych określiło samych siebie jako dobrych kierowców, zaś 82 proc. stwierdziło, że wykonując manewry, zawsze bezbłędnie ocenia sytuację na drodze. Jednocześnie ponad połowa oceniła, że można jeździć szybko i bezpiecznie, a podobny odsetek wskazał, że doświadczeni kierowcy mogą się poruszać pojazdem z dużą prędkością, nie powodując wypadków. Co czwarty badany (27 proc.) twierdzi, że przekraczanie prędkości w mieście o 30 km/h nadal gwarantuje bezpieczeństwo.
Z badania PIU wynika także, że polscy kierowcy mają sporą tolerancję dla łamania przepisów. W wyjątkowych sytuacjach są bardziej skłonni dopuszczać m.in. możliwość wyprzedzania innego samochodu osobowego „na trzeciego”, wyrażają również przyzwolenie na wyprzedzanie innego samochodu osobowego bezpośrednio przed przejściem dla pieszych.
– Polacy uważają, że jeżdżą bardzo dobrze i że są mistrzami kierownicy, my staramy się nieco te stereotypy zmienić, bo tak naprawdę nie czujemy się bezpiecznie na polskich drogach. Co najważniejsze, do większości wypadków dochodzi nie wtedy, kiedy jest ciemno, kiedy pada deszcz i jest ślisko, ale właśnie na terenie zabudowanym, w pełnym świetle dziennym, wtedy, kiedy jest sucho i, wydawałoby się, bezpiecznie – podkreśla Agnieszka Żebrowska.
W ramach kampanii przygotowano milion naklejek na auta z hasłem „Mistrzu, zwolnij”. W ramach współpracy z Policją jej funkcjonariusze, w czasie kontroli drogowych na drogach w całej Polsce, będą wręczać kampanijne naklejki i ulotki oraz edukować kierowców na temat bezpiecznej jazdy. Naklejki będą również rozdawać agenci oraz pracownicy oddziałów PZU, którzy na co dzień mają kontakt z klientami.
– Chcielibyśmy, żeby te naklejki znalazły się na samochodach i żeby przypominały kierowcom i innym uczestnikom ruchu drogowego, że prawdziwe mistrzostwo to jeżdżenie zgodnie z przepisami i zgodnie z przepisową prędkością – podkreśla dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji w PZU.
W ramach kampanii przygotowano także spoty, które będą wyświetlane w telewizji, internecie i mediach społecznościowych oraz kinach w całej Polsce. Zaplanowano także konkursy, w których nagrodą jest szkolenie bezpiecznej jazdy, oraz przejazd tzw. safety car, który ma wpłynąć na wyobraźnię kierowców i sprowokować ich do refleksji na temat bezpiecznej jazdy.
– Safety car to samochód oznaczony logotypem naszej akcji, który jeździ w sposób absolutnie zgodny ze wszystkimi przepisami. Wyświetla także prędkość, z którą jedzie, która jest oczywiście taka, jaka powinna być, właśnie po to, żeby uświadomić kierowcom, ile tak naprawdę wynosi 50 km/h w obszarze zabudowanym – mówi Marta Strzyżewska.
Nowa kampania została uruchomiona dekadę po poprzedniej, bardzo popularnej wśród Polaków, której hasłem było: „STOP wariatom drogowym”.
– Temat bezpieczeństwa na polskich drogach się absolutnie nie zdezaktualizował, nadal statystyki, które śledzimy, są zatrważające – mówi dyrektorka Biura Marketingu w PZU.
– Kampania „Mistrzu, zwolnij” wpisuje się w politykę Grupy PZU jako ubezpieczyciela, polegającą na dbaniu o bezpieczeństwo i zdrowie Polaków, a szczególnie o dbanie o bezpieczeństwo na drogach – przypomina Agnieszka Żebrowska.
Czytaj także
- 2026-01-20: WOŚP tym razem gra dla zdrowia układu pokarmowego dzieci. PZU dołącza z działaniami edukacyjnymi i profilaktycznymi
- 2026-01-13: Czas dojazdu karetek przekracza obowiązujące normy. Mazowsze wzmacnia ratownictwo nowymi ambulansami i zespołami
- 2026-01-15: Objawy szpiczaka plazmocytowego często są mylone z innymi dolegliwościami wieku starszego. Perspektywy pacjentów chorujących na ten nowotwór coraz lepsze
- 2025-12-22: Europa nie jest głównym graczem w rozmowach nt. planu pokojowego dla Ukrainy. To może zagrozić trwałości porozumienia
- 2025-12-12: Trwają prace nad aktem sprawiedliwości cyfrowej. Nowe przepisy mają ograniczyć manipulacje w e-commerce i mediach społecznościowych
- 2025-11-24: Polacy zmieniają podejście do ubezpieczeń. Bogacące się społeczeństwo częściej zabezpiecza swój majątek, zdrowie i rodzinę
- 2025-11-20: Polskie innowacyjne firmy otrzymają dofinansowanie. Wartość programu Innovate Poland może sięgnąć nawet kilkunastu miliardów złotych
- 2025-11-21: Prawie połowa pracujących mam nie rezygnuje z pracy nawet podczas choroby. Wśród powodów presja finansowa i brak wsparcia [DEPESZA]
- 2025-10-28: Paulina Orłoś: Samobadanie piersi to jest temat tabu. Z mamą czy z babcią rzadko się o tym rozmawia
- 2025-11-05: Polska wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne. Baza PERN w Dębogórzu dzięki rozbudowie stała się największą bazą paliwową w kraju
Kalendarium
Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Polityka

Brak mieszkania utrudnia decyzje o posiadaniu dzieci. Polacy oczekują zmian w polityce mieszkaniowej kraju
W 2026 roku sprzedaż nowych mieszkań ma wzrosnąć o 10–15 proc., a tych na rynku wtórnym o kolejne 5–10 proc. Do ożywienia popytu przyczynią się obniżki stóp procentowych oraz rosnąca dostępność kredytów hipotecznych, ale dla wielu Polaków własne mieszkanie pozostaje poza zasięgiem finansowym. Mimo to siedmiu na 10 badanych wciąż uważa, że to własność daje poczucie bezpieczeństwa, a najem jest traktowany głównie jako rozwiązanie tymczasowe. Z raportu „Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków” wynika, że brak stabilnego mieszkania wpływa na wybory życiowe związane z posiadaniem dzieci.
Bankowość
W 2026 roku będą dominować czynniki ściągające inflacje w dół. Możliwe obniżki stóp procentowych do 3 proc.

Inflacja w Polsce weszła w fazę „precyzyjnego strojenia” i – jak ocenia dr Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku – w 2026 roku przeważać będą czynniki dezinflacyjne. W jego opinii poprawa perspektyw cenowych oraz wyraźnie bardziej gołębia retoryka Rady Polityki Pieniężnej mogą otworzyć drogę do głębszych obniżek stóp, niż sugeruje rynkowy konsensus.
Prawo
Europosłowie chcą regulacji zarządzania algorytmicznego w miejscu pracy. Ważne decyzje mają być podejmowane przez człowieka

Europosłowie zaapelowali do Komisji Europejskiej o przygotowanie przepisów, które uregulują sposób wykorzystania zarządzania algorytmicznego w przedsiębiorstwach. Podkreślają, że decydujący głos w ważnych sprawach dotyczących pracowników powinni mieć ludzie. Chodzi m.in. o decyzje w sprawie przedłużenia lub nieprzedłużenia umowy o pracę czy zmiany wynagrodzenia.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.







.gif)

|
|
|