| Mówi: | Adam Bielan, poseł do Parlamentu Europejskiego, Prawo i Sprawiedliwość Tomasz Szatkowski, były ambasador RP przy NATO |
NATO zdecydowało o rozbudowie rurociągu paliwowego do Polski. To istotna inwestycja dla bezpieczeństwa kraju
Wzmocnienie łańcucha dostaw paliw dla państw NATO na wschodniej flance przez budowę nowych rurociągów – to jedno z najważniejszych dla Polski postanowień szczytu w Ankarze. Jego uczestnicy potwierdzili również swoje zobowiązanie do zbiorowej obrony w ramach artykułu 5, a strona amerykańska przedstawiła koncepcję NATO 3.0. Polscy politycy podkreślają, że było to korzystne spotkanie z punktu widzenia naszych interesów.
– Wyniki szczytu w Ankarze oceniam pozytywnie. Wszystkie pesymistyczne prognozy, że Sojusz się kończy, nie się sprawdziły. Amerykanie przedstawili bardzo ciekawą koncepcję NATO 3.0, która zakłada wzięcie przez Europejczyków większej odpowiedzialności na swoje barki – mówi agencji Newseria Adam Bielan, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, EKR. – Europa musi się zbroić, odbudować przemysł zbrojeniowy i powiększać swoje armie. Dzięki naciskowi prezydenta Trumpa ten proces od kilku lat postępuje. Polska jest niewątpliwie liderem tego procesu zarówno pod względem wydatków, jak i modernizacji naszych sił zbrojnych.
Z danych opublikowanych przez Sojusz wynika, że Polska w 2026 roku wyda na obronność 4,68 proc. PKB. Wśród państw europejskich daje jej to miejsce tuż za podium, na którym znalazły się kraje bałtyckie – Litwa (5,33 proc.), Estonia (5,10 proc.) i Łotwa (4,92 proc.). Już na ubiegłorocznym szczycie NATO w Hadze przywódcy zobowiązali się do zwiększenia inwestycji z minimum 2 proc. do 5 proc. PKB rocznie na podstawowe potrzeby obronne oraz wydatki związane z obroną i bezpieczeństwem do 2035 roku.
– Okazało się, że był to kolejny dobry szczyt. Nie powiedziałbym, że był przełomowy, ponieważ bazuje na fundamentach, jakie wcześniej zbudowaliśmy – ocenia Tomasz Szatkowski, były ambasador RP przy NATO.
– Stany Zjednoczone nadal będą zapewniać nam parasol nuklearny. Są bardzo duże szanse, że Polska dołączy do programu Nuclear Sharing. To jest przedmiot dyskusji obu prezydentów. Prezydent Nawrocki zabiega o to od września zeszłego roku i myślę, że jesteśmy blisko finalnej decyzji – podkreśla Adam Bielan.
W ramach mechanizmu Nuclear Sharing NATO Stany Zjednoczone rozmieszczają w wybranych państwach sojuszniczych, nieposiadających własnego arsenału, broń jądrową pozostającą pod wyłączną kontrolą Amerykanów, w pełnej zgodności z traktatem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Jest to kluczowy element polityki odstraszania na Starym Kontynencie.
– Liczymy, że w ramach relokacji wojsk amerykańskich uzyskamy kilka tysięcy żołnierzy więcej i najlepiej stałą obecność w formie stałej bazy – mówi europoseł PiS. – Sekretarz wojny Pete Hegseth zakładał, że rozstrzygnięcie zajmie mniej więcej sześć miesięcy. Wypowiedział te słowa 18 czerwca, więc myślę, że przełom tego i przyszłego roku to jest ostatni moment, kiedy Amerykanie podejmą decyzję.
Był to jeden z tematów wizyty członków Biura Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w Parlamencie Europejskim w Waszyngtonie 29 czerwca – 2 lipca 2026 roku. Spotkali się tam m.in. z przedstawicielami administracji prezydenta i członkami Kongresu.
Stany Zjednoczone otwierają się też na większą współpracę z europejskimi sojusznikami przy produkcji uzbrojenia. 6 lipca br. w Bydgoszczy podpisano umowę o współpracy Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 z firmą Anduril Industries w zakresie rozwoju zdolności produkcyjnych w Polsce niskokosztowych pocisków manewrujących Barracuda-500 o zasięgu przekraczającym 900 km.
– Mam nadzieję, że takich umów będzie w najbliższych miesiącach jeszcze więcej – zaznacza Adam Bielan. – Mamy też porozumienie dotyczące możliwości produkcji baterii Patriot w Europie.
Przywódcy państw NATO podczas szczytu w Ankarze podtrzymali zobowiązanie do zbiorowej obrony zgodnie z artykułem 5 traktatu waszyngtońskiego oraz do więzi transatlantyckich.
– Jaka powinna być reakcja Sojuszu na potencjalną prowokację ze strony Rosji? Twarda. Atak na jakikolwiek kraj członkowski musi być traktowany jak atak na wszystkich – podkreśla europoseł.
– Chyba najistotniejsza z naszego punktu widzenia jest decyzja przesądzająca o przydzieleniu finansowania na budowę rurociągu paliwowego, który będzie przedłużony od zachodnich Niemiec do Polski. Walczyliśmy o to od siedmiu lat – przypomina były ambasador RP przy NATO. – Rozwiązania, które istniały do tej pory, były niewystarczająco efektywne. Przedłużenie rurociągu będzie dawało nam dużą elastyczność w zakresie wspomagania naszych wojsk, jeśli dojdzie do jakiegoś poważnego scenariusza na wschodniej flance.
Sekretarz generalny Mark Rutte ogłosił, że Sojusz wzmocni łańcuch dostaw paliw, aby zapewnić siłom zbrojnym dostawy energii niezbędne do utrzymania gotowości bojowej. Chodzi o rozbudowę rurociągów paliwowych dual-use na wschód: z Niemiec do Polski, państw bałtyckich, a także na południe Europy. Inwestycja w wysokości 27 mld euro zmodernizuje istniejącą infrastrukturę magazynowania i dystrybucji paliw, a także wesprze nowe obiekty.
– W przypadku możliwego konfliktu bardzo duża część infrastruktury cywilnej będzie wyłączona. Potrzebujemy infrastruktury militarnej, która, budowana latami przez NATO, kończyła się w zasadzie na Odrze. Musimy zrobić wszystko, żeby była pociągnięta dalej na teren Polski – mówi Adam Bielan.
Czytaj także
- 2026-07-27: Były ambasador RP przy NATO: Europa bierze większą odpowiedzialność za swoją obronę. Polska powinna mocniej wykorzystać swój potencjał
- 2026-07-24: Trwają prace nad nowymi przepisami dotyczącymi mobilności wojskowej w UE. Mają obowiązywać od 2028 roku
- 2026-06-24: Polska zbuduje trzeci terminal LNG. Możliwości importu gazu wzrosną do 50 mld m3
- 2026-07-03: Globalne firmy coraz częściej wycofują się ze swoich deklaracji ESG. Paradoksalnie może to wzmocnić obszar zrównoważonego rozwoju
- 2026-06-15: Logistyka przesiada się na transport niskoemisyjny. Coraz więcej dostaw do miast realizowanych jest pojazdami elektrycznymi
- 2026-05-27: Martyna Wojciechowska: Przez ostatnie 20 lat pokonałam wiele innych Everestów, może nawet wyższych niż szczyt świata. Każdy z nas toczy takie osobiste walki
- 2026-06-16: Martyna Wojciechowska: Mount Everest to już nie jest miejsce dla mnie. Tłumy ludzi, kolejki, helikoptery latające nad głową i zasięg telefonii komórkowej pozbawiły go surowości
- 2026-05-19: Kanada stawia na współpracę z Europą w dziedzinie obronności. Polska jest dla niej jednym z ważniejszych partnerów
- 2026-06-09: Polska i Szwecja wzmacniają współpracę obronną. Bałtyk kluczowym obszarem wspólnych działań
- 2026-04-28: Konflikt na Bliskim Wschodzie nie zmienia optymistycznych prognoz katowickiego lotniska. Władze liczą na 8 mln pasażerów w tym roku
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Bałtyk się nie odbudowuje mimo ograniczeń połowów. Ochrona ekosystemu powinna iść w parze ze wsparciem dla rybaków
Mimo kilku lat obowiązywania zakazu ukierunkowanych połowów dorsza oraz kolejnych ograniczeń połowowych innych gatunków stan najważniejszych stad ryb w Bałtyku nadal się nie poprawia. Podczas niedawnej debaty w Parlamencie Europejskim poświęconej ocenie wspólnej polityki rybołówstwa Magdalena Adamowicz przekonywała, że dotychczasowe działania nie przyniosły oczekiwanych efektów. Europosłanka apelowała o bardziej kompleksowe podejście do ochrony Bałtyku oraz większe wsparcie dla rybaków.
Inwestycje
Rynek ETF-ów w Polsce szybko rośnie. Nowe regulacje i produkty mogą przyspieszyć jego rozwój

Polacy ulokowali w funduszach ETF już ok. 20 mld zł, ale wciąż stanowią one znacznie mniejszą część krajowego rynku inwestycyjnego niż w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciele GPW i TFI PZU oceniają, że segment znajduje się dopiero na początku rozwoju. Jego popularyzacji mogą sprzyjać nowe produkty oparte na obligacjach skarbowych, rosnąca świadomość inwestorów oraz oczekiwane zmiany legislacyjne.
Prawo
Mieszkania wspomagane alternatywą dla opieki instytucjonalnej. Osoby z niepełnosprawnościami chcą większej niezależności

Osoby z niepełnosprawnościami w Polsce wciąż częściej są traktowane jako podopieczni i beneficjenci opieki społecznej niż pełnoprawni obywatele – wynika z badania Szkoły Głównej Handlowej i Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami. Zdaniem autorów raportu taki sposób myślenia jest jedną z przyczyn zbyt wolnego rozwoju mieszkalnictwa wspomaganego, w którym osoby z niepełnosprawnościami mogą samodzielnie mieszkać przy wsparciu odpowiednich usług. Strategia rozwoju usług społecznych zakłada utworzenie 7 tys. takich mieszkań do 2030 roku.










.gif)

|
|
|