Newsy

Nowy budżet UE może zmienić zasady finansowania rolnictwa. O jego skuteczności zdecyduje nie tylko pula środków, ale i priorytety

2026-07-31  |  06:30

Lata 2028–2034 mogą być okresem dużych zmian we wspólnej polityce rolnej. Jej kształt będzie teraz przedmiotem negocjacji między instytucjami Unii Europejskiej. Zdaniem prof. Marka Wigiera z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej nowy budżet powinien być okazją, by spojrzeć na rolnictwo nie jako na odrębny sektor, ale istotny element bezpieczeństwa żywnościowego, gospodarczego i energetycznego UE. O skuteczności przyszłej WPR będzie decydować nie tylko wysokość budżetu, ale też wyznaczone priorytety, wśród których – zdaniem eksperta – powinny być cyfryzacja i konkurencyjność.

 Perspektywa finansowa 2028–2034 jest wyzwaniem dla całej Unii Europejskiej pomimo większych środków przeznaczonych na cały budżet. Polskie rolnictwo może liczyć na 42 mld euro, może nawet nieco więcej – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria dr hab. Marek Wigier, prof. IERiGŻ, dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego.

Komisja Europejska zaproponowała, aby środki na rolnictwo i politykę spójności w budżecie UE na lata 2028–2034 były realizowane w ramach krajowych i regionalnych planów partnerstwa. Państwa członkowskie miałyby większą elastyczność w planowaniu wydatków, ale plany musiałyby realizować priorytety Unii i spełniać warunki określone w unijnych przepisach.

Propozycja Komisji Europejskiej spotkała się z licznymi głosami krytyki ze strony niektórych organizacji rolniczych, państw członkowskich i eurodeputowanych, którym nie podoba się „wrzucenie” do jednej puli środków na politykę spójności i rolnictwo. Przeciwnicy tego rozwiązania wskazują na ryzyko osłabienia wspólnej polityki rolnej. Projekt budżetu będzie teraz przedmiotem negocjacji Rady UE i Parlamentu Europejskiego. Obejmą one zarówno wielkość budżetu, jak i sposób podziału środków oraz cele, którym mają służyć.

Trzeba spojrzeć przez pryzmat odejścia od sektorowego patrzenia na politykę rolną, poprzez patrzenie na rolnictwo jako element zabezpieczenia bezpieczeństwa żywnościowego i energetycznego, jako element strategii rozwoju całej Unii Europejskiej. Musimy pamiętać o tym, że rolnictwo odpowiada za zabezpieczenie dostępu do żywności dla 450 mln obywateli Unii, ale też jest to ważny sektor gospodarki. To blisko 240 mld euro eksportu i 50 mld euro nadwyżki w eksporcie w handlu zagranicznym UE – ocenia prof. Marek Wigier.

Według danych Komisji Europejskiej w UE funkcjonuje 9,1 mln gospodarstw rolnych, z czego 64 proc. ma powierzchnię mniejszą niż 5 ha. W Polsce, według Powszechnego Spisu Rolnego, działa ich ok. 1,3 mln, a blisko trzy czwarte z nich ma powierzchnię do 10 ha.

Na strategiczny wymiar rolnictwa składa się także sektor przetwórstwa rolno-spożywczego. Przemysł spożywczy obejmuje ponad 309 tys. przedsiębiorstw, w większości małych i średnich, zatrudnia 4,7 mln osób i wytwarza wartość dodaną przekraczającą 266 mld euro rocznie.

 Strategiczny wymiar sektora to również energetyka – 12 tys. biogazowni i 1,7 tys. biometanowni. Czyli mamy całe otoczenie biznesowe, które również poprzez działalność rolniczą wpływa na bezpieczeństwo żywnościowe i energetyczne w UE – wskazuje dyrektor IERiGŻ. – Nowy budżet ma zabezpieczyć funkcjonowanie rolnictwa i jego otoczenia oraz umiejscowić ten sektor w kręgu sektorów strategicznych dla bezpieczeństwa europejskiego. Czy środki są wystarczające, to zależy, w jaki sposób zdefiniujemy cele i czy będą one odpowiadały przyszłym potrzebom.

Zdaniem eksperta nowa perspektywa finansowa powinna odpowiadać na najważniejsze wyzwania, z którymi mierzy się dziś rolnictwo w Polsce i całej Unii Europejskiej.

– Z pewnością będą to instrumenty związane z cyfryzacją, czyli unowocześnianiem gospodarstw rolnych i budowaniem ich konkurencyjności na arenie zarówno europejskiej, jak i międzynarodowej. To powinny być także instrumenty wspierające wielofunkcyjny rozwój, bo gros gospodarstw rolnych w Polsce i UE żyje również z działalności pozarolniczej – tłumaczy dyrektor IERiGŻ.

Według danych GUS za 2023 rok ponad połowę dochodów z działalności rolniczej uzyskiwało 368 tys. gospodarstw domowych z użytkownikiem gospodarstwa rolnego. W większej grupie głównym źródłem utrzymania była praca najemna (ponad 408 tys. gospodarstw), a w ponad 91 tys. – działalność pozarolnicza.

– Kolejnym priorytetem będzie kwestia demograficzna. Starzenie się społeczeństwa w skali całej Unii Europejskiej i w Polsce, a także starzenie się rolników będzie wymagało pewnych nakładów na zachęty dla następców w gospodarstwach rolnych – ocenia prof. Marek Wigier.

Według Komisji Europejskiej osoby poniżej 40. roku życia zarządzają zaledwie 12 proc. gospodarstw rolnych w UE, natomiast kobiety w tej grupie wiekowej zarządzają 3 proc. wszystkich gospodarstw. Jednocześnie co trzecie prowadzą osoby w wieku co najmniej 65 lat. Wspólna polityka rolna wspiera wymianę pokoleniową m.in. poprzez instrumenty ułatwiające młodym rolnikom rozpoczęcie działalności i inwestowanie w gospodarstwa.

Według prof. IERiGŻ kolejnym priorytetem nowej perspektywy finansowej powinno być zwiększanie odporności rolnictwa na skutki zmian klimatu. Według raportu „Study on climate change adaptation in agriculture in the EU, with a focus on water management” sektor traci co roku ponad 28 mld euro z powodu rosnących temperatur, częstszych susz, niedoborów wody oraz ekstremalnych opadów.

– Finansowanie daje szanse na poprawę konkurencyjności gospodarstw, jakości produktów rolnych i finansowanie cyfryzacji. Na ile te szanse zostaną przez rolników wykorzystane, w dużej mierze zależy od nich samych, ale także od otoczenia makroekonomicznego oraz skłonności podmiotów finansujących działalność rolniczą do inwestowania i podejmowania ryzyka. Mam tu na myśli banki oraz instytucje ubezpieczeniowe – przekonuje dyrektor IERiGŻ.

Komisja Europejska wskazuje, że europejskie rolnictwo nadal mierzy się z dużą niepewnością wynikającą z napięć geopolitycznych, zmian klimatu oraz zmienności cen energii i środków produkcji. Wpływa to także na opłacalność produkcji w Polsce, która należy do największych wytwórców i eksporterów żywności w Unii. W 2025 roku, jak wskazuje KOWR, wartość eksportu polskich produktów rolno-spożywczych osiągnęła 58,4 mld euro.

– Europa powinna uciec do przodu z oferowaniem na rynkach międzynarodowych produktów o jak najwyższej jakości. Stąd dbałość o najwyższe standardy jakościowe i fitosanitarne w produkcji roślinnej i zwierzęcej jest pewną szansą, choć oczywiście kosztowną, która może wyróżniać żywność europejską na rynkach międzynarodowych. Ta dbałość o europejską markę żywności powinna być jednym z celów nadrzędnych w budowaniu przyszłości i konkurencyjności rolnictwa europejskiego – ocenia prof. Marek Wigier.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Forum Ekonomiczne

Konsument

Bałtyk powoli umiera przez ścieki i nawozy. Ratunek wymaga działań w całej Polsce

Bałtyk należy do mórz najbardziej dotkniętych eutrofizacją, czyli przeżyźnieniem spowodowanym nadmierną zawartością fosforu i azotu. Choć dopływ tych substancji do akwenu w ostatnich dekadach wyraźnie się zmniejszył, stan ekosystemu nadal jest zły. Jego poprawa będzie wymagała dalszego ograniczania zanieczyszczeń, które pochodzą głównie z rolnictwa i gospodarki ściekowej.

XXXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

Finanse

OKI mają zachęcić Polaków do inwestowania. W ciągu trzech lat nowe konta może otworzyć ponad 2 mln osób

Polacy coraz więcej oszczędzają, ale większość środków nadal trzymają w gotówce i na depozytach. Osobiste Konta Inwestycyjne mają zachęcić do inwestowania części pieniędzy na rynku kapitałowym dzięki preferencjom podatkowym. Analitycy Biura Maklerskiego PKO BP szacują, że do 2030 roku na polski rynek akcji może dzięki temu napłynąć ponad 23 mld zł brutto, a z OKI będzie korzystać ponad 2 mln osób. Większy udział krajowych oszczędności w finansowaniu przedsiębiorstw może się przełożyć na wyższy wzrost gospodarczy. Jeśli ustawa zostanie podpisana przez prezydenta, rozwiązanie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.

Firma

Firmy coraz częściej wymagają kompetencji związanych z AI. Liczy się nie tylko znajomość narzędzi

W polskich firmach rośnie popyt na kompetencje związane ze sztuczną inteligencją. Liczba ofert pracy z sektora MŚP, zawierających odniesienia do AI, wzrosła z około 3,2 tys. w 2024 roku do 5,7 tys. w 2025 roku – wskazuje raport Google na podstawie danych z Pracuj.pl. Wśród kompetencji pożądanych przez pracodawców znajdują się nie tylko znajomość konkretnych narzędzi, ale też krytyczne myślenie czy umiejętność analizowania danych.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów