Newsy

Nowy pomysł na ochronę praworządności w UE. Dotychczasowe mechanizmy nie są wystarczające

2025-11-06  |  06:25

Europejski Semestr Praworządności to propozycja nowego unijnego mechanizmu, który ma przeciwdziałać łamaniu praworządności przez państwa członkowskie. Istniejące dziś instrumenty, choć pełnią istotne funkcje, nie są wystarczająco skoordynowane i – co istotne – mogą się wzajemnie wykluczać. – Stąd pomysł na ich uzupełnienie, aby instytucje UE mogły szybciej i skuteczniej reagować na nieprawidłowości – podkreśla Michał Wawrykiewicz, który wspólnie z eurodeputowanymi Sophie Wilmès i Alessandro Zanem przedstawił w Parlamencie Europejskim ten projekt.

– W tej chwili Unia dysponuje różnymi instrumentami, takimi jak procedura z art. 7, mechanizm warunkowości czy postępowania przeciwnaruszeniowe przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Chodzi o to, aby te mechanizmy skoordynować, uczynić je bardziej efektywnymi, by mogły blokować proces niszczenia praworządności. Po doświadczeniach na Węgrzech czy w Polsce za rządów PiS wiemy, że te instrumenty stosowane pojedynczo nie są na tyle efektywne – mówi agencji Newseria Michał Wawrykiewicz.

Problemem jest również to, że narzędzia ochrony praworządności znajdują się w gestii różnych instytucji unijnych, co prowadzi do braku koordynacji ich działań, a nawet ich wzajemnego wykluczania.

 Mieliśmy do czynienia z takimi sytuacjami, że środki były blokowane na podstawie jednego mechanizmu, a na podstawie drugiego były odblokowywane, co działało kontrproduktywnie dla celu, jakim jest ochrona praworządności. Europejski Semestr Praworządności ma to porządkować i koordynować wszystkie działania – wyjaśnia polityk.

Pomysł zakłada połączenie istniejących narzędzi – monitorowania stanu praworządności, dialogu politycznego i egzekwowania przestrzegania prawa – w jeden przewidywalny proces. Oznacza to, że coroczne sprawozdanie Komisji Europejskiej o stanie praworządności w państwach członkowskich stanie się bardziej praktycznym narzędziem: z jasnymi wskaźnikami, konkretnymi kamieniami milowymi i terminami ich realizacji. Dzięki tym miernikom KE będzie mogła ocenić, czy dane państwo wdrożyło zalecenia z poprzedniego raportu.

Chcemy, aby kryteria wskazane w Europejskim Semestrze Praworządności były jak najbardziej precyzyjne i obiektywne, żebyśmy mogli odróżnić naruszenia systemowe od indywidualnych. Naruszenie indywidualne często można w łatwy sposób usunąć, a kamień milowy precyzyjnie może określić, co należy zrobić w tym celu. W przypadku naruszeń systemowych sprawa jest bardziej skomplikowana, ale i do tego trzeba podchodzić w sposób bardzo precyzyjny, żeby za rok Komisja Europejska w kolejnym raporcie o praworządności mogła powiedzieć, czy to kryterium zostało spełnione – mówi Michał Wawrykiewicz.

Te kryteria muszą być obiektywne, ale jednocześnie uwzględniać różnorodność systemów prawnych w poszczególnych państwach członkowskich.

Nowością w zaproponowanej formule jest możliwość przekazywania środków organizacjom społeczeństwa obywatelskiego w kraju, którego rząd narusza praworządność, nawet jeśli środki dla tego państwa zostały zablokowane.

– Mamy w nowych długoletnich ramach finansowych program AgoraEU, który służy temu, żeby społeczeństwo obywatelskie nie płaciło za naruszenia dokonywane przez rząd. Z taką sytuacją mamy chociażby miejsce na Węgrzech – wskazuje Michał Wawrykiewicz.

Jak podkreśla, celem, który przyświecał pomysłodawcom Europejskiego Semestru, jest usprawnienie narzędzi w zakresie przestrzegania praworządności tak, by działały szybko, efektywnie i elastycznie.

Jeśli reakcja Unii Europejskiej następuje po kilku latach, proces destrukcji jest już tak zaawansowany, że potem trudno go odkręcić. Polska jest doskonałym przykładem tego, że Unia Europejska zareagowała zbyt późno. Gdyby reakcja nastąpiła bezpośrednio po ataku na Trybunał Konstytucyjny, w 2015 czy nawet w 2016 roku, znacznie łatwiej byłoby to wszystko zatrzymać. W zasadzie pierwsze poważne reakcje nastąpiły w drugiej połowie 2017 roku, gdy już było trochę za późno – mówi polityk.

Jego zdaniem nowy instrument na rzecz walki z łamaniem praworządności jest potrzebny ze względu na to, że od kilkunastu lat obserwowany jest regres, jeśli chodzi o standardy demokracji i praworządności. W krajach członkowskich coraz częściej i głośniej słychać głosy populistów wzywających do odbierania kompetencji instytucjom unijnym i rządzenia na własnych zasadach.

To jest sprzeczne z ideą Unii Europejskiej, która została stworzona właśnie po to, aby te same standardy dotyczące demokracji, wolności słowa, praworządności, tolerancji funkcjonowały we wszystkich państwach i żebyśmy skutecznie je chronili. Jakakolwiek droga w kierunku rozluźnienia tych więzów i folgowania poszczególnym państwom członkowskim to jest droga do destrukcji Unii Europejskiej, wewnętrznej implozji, dlatego że bez demokracji, bez podstaw praworządności ona nie może funkcjonować – przestrzega Michał Wawrykiewicz. – Unia Europejska jest najważniejszym osiągnięciem w historii Europy, jeśli chodzi o projekty polityczne, prawne, społeczne i gospodarcze. My w Parlamencie i we wszystkich instytucjach unijnych musimy robić wszystko, żeby zapewnić skuteczne przestrzeganie praworządności, bo to jest filar, na którym cały ten gmach jest oparty. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Unia Europejska

Parlament Europejski chce nagłośnić sytuację więźniów politycznych. Uhonorował dziennikarzy walczących z reżimami w Gruzji i na Białorusi

Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej w Białorusi, został w tym roku laureatem Nagrody im. Sacharowa, przyznawanej przez Parlament Europejski za wolność myśli. Drugą laureatką została gruzińska dziennikarka Mzia Amaglobeli. Oboje są więzieni za działalność uznawaną za antyrządową przez władze swoich krajów. We wtorek 16 grudnia 2025 roku w Parlamencie Europejskim wyróżnienie w imieniu laureatów odebrali ich bliscy. Ma ono na celu nagłośnienie sytuacji więźniów politycznych i jest elementem presji na ich uwolnienie.

Motoryzacja

Hyundai notuje czterokrotny wzrost sprzedaży elektryków. Najmocniej rośnie popyt na auta miejskie

W ciągu 11 miesięcy 2025 roku Hyundai sprzedał 2035 samochodów elektrycznych. To czterokrotnie więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Dynamiczne wzrosty tego segmentu – które w tym roku charakteryzują cały rynek motoryzacyjny – to przede wszystkim zasługa programu dopłat do zakupu e-auta. Konstrukcja tego programu sprawia, że dużym zainteresowaniem cieszą się mniejsze miejskie elektryki – w przypadku Hyundaia liderem był model INSTER.

Handel

Polacy przekonują się do zwrotu opakowań. W sklepach Lidl Polska zebrano ponad 140 mln plastikowych butelek i metalowych puszek

Po ponad dwóch miesiącach od wdrożenia systemu kaucyjnego w Polsce na sklepowych półkach powoli przybywa opakowań z oznaczeniem kaucji. Lidl Polska ocenia, że w II kwartale 2026 roku 80–90 proc. dostępnych w sprzedaży opakowań będzie już objętych kaucją. Do wprowadzenia systemu sieć przygotowywała się kilka lat, a od kwietnia 2025 roku we wszystkich sklepach pojawiły się automaty zbierające plastikowe butelki i metalowe puszki.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.