Newsy

Podatek od sieci handlowych może zacząć obowiązywać w I kwartale 2016 roku. Branża podważa konstytucyjność propozycji PiS

2015-12-08  |  06:55
Mówi:Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji

Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości

  • MP4
  • Trwają prace nad ostatecznym kształtem podatku od wielkopowierzchniowych sieci handlowych. Autorzy pomysłu przekonują, że będzie on skonstruowany tak, by wyrównać szanse między polskimi a zagranicznymi handlowcami oraz by zatrzymać w Polsce generowane przez zagraniczne sieci handlowe zyski. Przedstawiciele branży pomysł krytykują, twierdząc, że jest to rozwiązanie niekonstytucyjne, które odbije się zarówno na dostawcach, jak i na klientach, oraz spowoduje odpływ kapitału z Polski.

    Model opodatkowania powinien pozwalać na funkcjonowanie wszystkich firm, powinien też zatrzymać wypływanie z Polski ogromnych miliardów złotych, które tu są generowane, są wynikiem naszej konsumpcji, a jednocześnie zasilają wielkie sieci międzynarodowe, które nie pozostawiają w Polsce podatków – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości. – Powinien on obciążać tych, którzy dziś wcale albo prawie wcale nie płacą podatków, ale oczywiście w takiej formule, żeby to nie powodowało upadłości tych firm.

    Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kwota opodatkowania ma wynieść od 0,5 do 2,0 proc. i być naliczana jedynie od przychodów ze sprzedaży detalicznej. Podatkiem mają być objęte wszystkie sklepy o powierzchni powyżej 250 mkw. Prace nad kształtem propozycji jednak trwają.

    Szkopuł tkwi w takim spozycjonowaniu tego podatku, by miał jak najmniej negatywnego wpływu, np. na polskich dostawców. Słyszałem, że sklepy wielkopowierzchniowe zaczynają renegocjować marże, czyli będą się starały zrekompensować dodatkowe koszty obniżonymi marżami dla dostawców, a być może i zwiększonymi marżami wobec klientów – przestrzega Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

    Suski zapewnia, że ustawodawca zadba o to, by koszty nie były przerzucane na klientów. Tym bardziej że wzrost cen w dużych zagranicznych sieciach handlowych spowoduje automatycznie, że mniejsze podmioty, przede wszystkim polskie, staną się bardziej konkurencyjne. A takie jest założenie autorów pomysłu.

    Polskich sieci jest niewiele. Czy one zyskają? Jeśli zyskają, to – w moim przekonaniu – w bardzo małym stopniu, a gdyby ten podatek został jednak naliczany od powierzchni, to część tych obiektów kwalifikowałaby się do tego podatku – mówi Andrzej Arendarski.

    Przedstawiciele sieci handlowych spodziewają się, że danina będzie mieć negatywny wpływ na rynek. Selektywny podatek, który dotknie wyłącznie część sprzedawców, zaburzy rynkową równowagę. Może to dotknąć także firmy współpracujące z hipermarketami.

    Mam na uwadze producentów i dostawców, małe firmy lokalne – mówi Renata Juszkiewicz, prezes POHiD. – Jeśli z rynku będą znikać nierentowne małe firmy, to spowoduje to zwolnienia i falę bankructw, która z pewnością odbije się na mniejszych miejscowościach czy mniejszych firmach.

    Marek Suski przekonuje jednak, że podatek ma być dodatkowym mechanizmem obronnym dla polskich dostawców.

    Mali dostawcy, którzy współpracują z dużymi sieciami, są dziś pozbawieni ochrony państwa – mówi poseł PiS. – Gdyby chociaż niewielka część zysków, które dziś transferowane są za granicę, trafiała do budżetu, to można byłoby zabezpieczyć ich interesy.

    Przedstawiciele sieci handlowych podkreślają także, że w konsekwencji obciążeń podatkowych zatrzymane zostaną inwestycje zagranicznych podmiotów.

    Nie będziemy mogli się dalej rozwijać, nie będziemy tworzyć nowych obiektów handlowych i nowych miejsc pracy. Z całą pewnością będziemy optymalizować nasze zasoby, również zasoby ludzkie – przestrzega prezes POHiD.

    Jej zdaniem niezależnie od ostatecznej formy podatku nasz kraj w oczach zagranicznych inwestorów z pewnością znacznie straci na atrakcyjności, a wtedy kapitał może popłynąć w innym kierunku.

    Myślę, że nie będzie drastycznego odpływu kapitału z Polski, ponieważ te sieci sporo zainwestowały. Raczej możemy mieć do czynienia ze zmianą właściciela, jeżeli rentowność będzie niższa, to część właściciel sprzeda swoje sieci i przejmą je inni – uważa Andrzej Arendarski. – Firmy handlowe będą poszukiwały wszelkich możliwości cięcia kosztów, a jedną z możliwości jest redukcja zatrudnienia, więc myślę, że to się przełoży na ograniczenie zatrudnienia.

    Wątpliwości handlowców budzi także konstytucyjność nowej propozycji.

    Uważamy, że jeżeli powinniśmy być traktowani równo zgodnie z artykułem 32. Konstytucji, jak wszystkie podmioty gospodarcze, to taki podatek selektywny nie do końca spełnia swoje zadanie – mówi Renata Juszkiewicz. – Rozpoczęły się konsultacje społeczne w tym zakresie ze środowiskiem handlu. Jako branża zrzeszająca zagraniczne koncerny nie zostaliśmy na razie zaproszeni.

    Jak wynika z lipcowego raportu PwC przygotowanego we współpracy z POHiD, wprowadzenie w Polsce rozwiązań analogicznych do tych przyjętych na Węgrzech, czyli podatku od sieci osiągających najwyższe obroty, spowodowałoby utratę przez nich większości zysków. To pociągnęłoby za sobą obniżenie wpływów do budżetu z podatku CIT i spadki sprzedaży, a to z kolei oznaczałoby niższe wpływy z VAT.

    Czytaj także

    Kalendarium

    28 marca

    Patronaty medialne

    Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

    Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

    > Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

    Bankowość

    Mobilnie płaci nawet 80 proc. użytkowników smartfonów i tabletów. Transakcje mają być coraz prostsze i szybsze

    Urządzenia mobilne zawładnęły rynkiem płatniczym w Polsce. Już blisko 80 proc. użytkowników smartfonów i tabletów płaci za ich pomocą. Na popularności zyskują także smartwatche, inteligentne opaski czy breloki z wbudowaną kartą płatniczą. Banki pracują nad nowymi możliwościami płatności. Hasło przewodnie tych prac to one-click. Chodzi o to, by transakcje były łatwe, szybkie i bezpieczne – ocenia Piotr Bochenek ze SkyCash Polska.

    Patronat Newserii

    Prawo

    Dzieci będą mogły samodzielnie wyrażać zgodę na przetwarzanie danych osobowych w internecie. Nie zawsze będzie to bezpieczne

    Nowe unijne przepisy dotyczące ochrony danych osobowych wskazują, że zgodę na ich przetwarzanie w internecie będą mogły udzielać samodzielnie dzieci. Krajowe ustawy mogą ustanowić własną granicę wiekową, ale nie niższą niż 13 lat. Wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych ma konsekwencje prawne. Trzeba brać pod uwagę, że dzieci są szczególnie narażone na zagrożenia w cyfrowym świecie – przypomina Edyta Bielak-Jomaa, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

    Transport

    Stolica będzie bardziej eko. W ciągu trzech lat na ulice Warszawy wyjedzie 130 nowych elektrobusów

    Jeszcze w tym roku Warszawa będzie dysponować flotą trzydziestu nowoczesnych autobusów elektrycznych. Do 2020 roku stolica planuje zakupić w sumie 130 takich pojazdów, a na terenie miasta powstaje sieć pantografów do ładowania autobusów elektrycznych. Z kolei w podpoznańskiej fabryce Solarisa powstaje pierwszy w Polsce przegubowy autobus elektryczny, który trafi w najbliższych miesiącach na testy do MZA. Dzięki inwestycjom warszawski transport będzie bardziej ekologiczny.

    Farmacja

    Krajowy rynek diagnostyki laboratoryjnej będzie rósł o ok. 8 proc. rocznie. Polskie firmy umacniają swoją pozycję za granicą

    Wartość rynku diagnostyki laboratoryjnej wynosi ponad 1,4 mld zł. W kolejnych latach oczekiwany jest dynamiczny wzrost, o ok. 8 proc. rocznie – prognozuje firm PMR. Dla polskich firm szczególnie atrakcyjny jest segment mikrobiologii – ze względu na wymóg przeprowadzania testów mikrobiologicznych przez przemysł.

    Firma

    Średnio siedmiu na dziesięciu Polaków zadowolonych ze swojej pracy. Wpływa to na wyższe przychody firm

    Zaangażowanie i satysfakcja pracowników wpływa na ich efektywność i bezpośrednio przekłada się na przychody firmy. Dlatego coraz więcej pracodawców buduje politykę personalną ukierunkowaną na zadowolenie zatrudnionych osób. Kluczowa w tym procesie jest dobra, transparentna komunikacja, kultura feedbacku, przyjazne środowisko pracy i zapewnienie pracownikom możliwości rozwoju – wskazuje Agnieszka Przybyłek, odpowiedzialna za HR w koncernie Brown-Forman.