Newsy

Pokolenie Z bardziej niż inne ceni work–life balance. Jego atutem są wysokie kompetencje cyfrowe

2025-10-28  |  06:15

Blisko 80 proc. przedstawicieli pokolenia Z wymienia stabilność zatrudnienia jako ważną przy wyborze miejsca pracy. Tyle samo osób wskazuje na równowagę między życiem zawodowym a prywatnym – wynika z badania SW Research, Konfederacji Lewiatan i Uniwersytetu Warszawskiego. Eksperci wskazują, że nowe pokolenie na rynku pracy ma przewagę w kontekście wysoko rozwiniętych umiejętności cyfrowych, jednak inne podejście do pracy powoduje, że czasem wchodzi w konflikty ze starszymi pracownikami.

Jak wynika z cytowanego badania, pokolenie Z ma kompetencje cyfrowe pożądane przez pracodawców. 20 proc. badanych przyznało, że posiada umiejętności z obszaru Big Data, czyli potrafi pozyskiwać dane z różnych źródeł i je analizować. Z kolei 16 proc. respondentów wykazuje się znajomością programów i narzędzi cyfrowych na poziomie podstawowym, a 10,1 proc. – zaawansowanym.

– Pokolenie Z, które dopiero co wkroczyło albo będzie wkraczać na rynek pracy, to pierwsze, które wychowało się w warunkach cyfrowych, więc jego umiejętności cyfrowe są na najwyższym poziomie i na pewno na głowę biją inne grupy pracowników. Wprawdzie doświadczenia COVID-u sprawiły, że umiejętności cyfrowe starszego pokolenia też się podwyższyły, ale na pewno generacja Z wiedzie tutaj prym i w tym sensie jest przygotowana do nowoczesnej gospodarki po transformacji technologicznej – mówi agencji Newseria prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan oraz kierownik Katedry Ustroju Pracy i Rynku Pracy Uniwersytetu Warszawskiego.

Dane Eurostatu z 2023 roku pokazują, że 44 proc. Polaków w wieku od 16 do 74 lat posiadało przynajmniej podstawowe umiejętności cyfrowe, co dało nam 25. miejsce na 27 krajów Unii Europejskiej. Gorzej wypadli jedynie mieszkańcy Bułgarii (36 proc.) i Rumunii (28 proc.).

Jednocześnie badanie UW, Lewiatana i SW Research wskazuje, że młodzi ludzie mają także poszukiwane przez pracodawców kompetencje miękkie. 61,5 proc. deklaruje, że wykazuje się empatią i komunikatywnością, 58,8 proc. – umiejętnością pracy w zespole, a 51,1 proc. – zdolnościami do efektywnej komunikacji oraz współpracy. 28,8 proc. respondentów odpowiedziało również, że potrafi zarządzać konfliktami.

Istotną różnicą między Gen Z a innymi pokoleniami jest także ich stosunek do pracy.

– Młodzi cenią sobie pracę, ale też równowagę między pracą a życiem. Nie koncentrują się jak wcześniejsze pokolenia wyłącznie na celach zawodowych i nie traktują pracy jako jedynego elementu samorealizacji – podkreśla prof. Jacek Męcina.

Priorytetem dla pokolenia Z w obszarze pracy jest work–life balance. Niemal 80 proc. ankietowanych uznało go za kluczową wartość przy wyborze pracodawcy. 

Pokolenie Z bardziej sobie ceni, ale i potrzebuje dobrostanu psychicznego. Wsparcie psychologiczne jest ważnym benefitem, którego oczekują pracujący np. w korporacjach przedstawiciele pokolenia Z – podkreśla ekspert Konfederacji Lewiatan.

Młodzi doceniają także jako pozapłacowy benefit możliwość rozwoju zawodowego i osobistego. Choć na etapie wyboru pracodawcy wynagrodzenie nie było wskazywane jako decydujące, to 83 proc. badanych podkreśla, że oczekuje atrakcyjnych zarobków. Dobra atmosfera w pracy była jednym z najwyżej ocenianych czynników.

– Atuty młodych plus ich dość wyjątkowa pozycja na rynku pracy, ponieważ w warunkach rynku pracownika w większym stopniu mogą przebierać w ofertach, powodują, że są oni bardziej wymagającymi pracownikami. Dostrzegają wartość dobrej reputacji pracodawcy, a oczekują nie tyle wysokich wynagrodzeń, ile pewności zatrudnienia i wynagrodzenia. Na pierwszym miejscu stawiają elastyczność, jasność komunikacji z menedżerami, czyli jasno postawione i sprawiedliwie rozliczane cele. To są te elementy, które w jakimś sensie odróżniają ich od starszych pracowników – tłumaczy prof. Jacek Męcina.

Dla 82 proc. przedstawicieli pokolenia Z otwarta komunikacja z przełożonymi jest ważnym czynnikiem w obszarze pracy.

– Od czasu do czasu mogą się pojawiać konflikty między młodymi, bardziej skoncentrowanymi na sobie czy na swoich kompetencjach i umiejętnościach cyfrowych, a starszymi pracownikami. Zdarza się, że w trakcie pracy młodzi buszują po mediach społecznościowych, co powoduje pewne napięcia, które powinny być rozwiązywane poprzez tworzenie wspólnych grup projektowych – mówi kierownik Katedry Ustroju Pracy i Rynku Pracy UW.

Wyniki badania na temat Gen Z na rynku pracy zostały zaprezentowane podczas Europejskiego Forum Nowych Idei. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

Europejska branża chemiczna przegrywa konkurencję z Chinami. W instytucjach UE trwają prace nad planem wsparcia

W instytucjach unijnych trwają prace nad uproszczeniami dla branży chemicznej i planem wsparcia jej konkurencyjności, zwłaszcza w relacjach z Chinami. Komisja Europejska w lipcu przedstawiła projekt tego typu działań i deregulacji. Niedawno Parlament Europejski przyjął pakiet „Jedna substancja, jedna ocena”, który ma z kolei usprawnić ocenę bezpieczeństwa chemicznego substancji i wzmocnić bazę wiedzy na ich temat. Jednym z założeń zmian jest wzmocnienie innowacyjności sektora.

Praca

W polskich siłach zbrojnych jest za mało lekarzy wojskowych. Problemem jest brak perspektyw rozwoju kariery

Sześciuset osiemnastu lekarzy różnych specjalności – tylu medyków brakuje w polskim wojsku. Na jednego lekarza wojskowego przypada średnio 260–270 żołnierzy, a według standardów NATO proporcja ta powinna wynosić 1 do 100 – wynika z raportu „Przywrócić rangę, zatrzymać talenty – strategia rewitalizacji korpusu lekarzy Sił Zbrojnych RP” przygotowanego pod egidą WIM-PIB. Eksperci podkreślają, że kryzys pogłębia się przez brak perspektyw rozwoju kariery lekarzy w siłach zbrojnych, którzy często odchodzą do placówek cywilnych. Apelują więc o kompleksowe zmiany w systemie kształcenia i ścieżce kariery, które w ciągu następnych dwóch–trzech lat mogą odwrócić destrukcyjny trend.

Konsument

IBS: Po podwyżce podatków o 660 tys. spadła liczba użytkowników e-papierosów. Większość prawdopodobnie pali tradycyjne papierosy

Zmiany podatkowe, które weszły w życie w 2025 roku, znacząco zmieniły rynek wyrobów nikotynowych. Według szacunków Instytutu Badań Strukturalnych z codziennego używania e-papierosów, głównie jednorazowych, mogło zrezygnować ponad 600 tys. osób. Duża część z nich przerzuciła się na inne produkty, w tym tradycyjne papierosy. Eksperci w raporcie zwracają uwagę zarówno na efekty fiskalne i zdrowotne wprowadzanych zmian, jak i na konieczność działań edukacyjnych. Z kolei resort finansów zapowiada uszczelnianie przepisów akcyzowych i rozpoczęcie prac nad nową mapą akcyzową, która miałaby obowiązywać po 2027 roku.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.