| Mówi: | Piotr Serafin, komisarz UE ds. budżetu, zwalczania nadużyć finansowych i administracji publicznej Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego, Platforma Obywatelska Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego, Prawo i Sprawiedliwość |
Prawie 44 mld euro pożyczek na obronność może trafić do Polski. Do końca listopada jest czas na złożenie krajowego planu inwestycji
Komisja Europejska podjęła we wtorek 9 września decyzję o wstępnym podziale środków w ramach mechanizmu pożyczkowego SAFE. Do Polski, która starała się o największe wsparcie na projekty zbrojeniowe, trafi też największa pula – 43,7 mld euro. W programie uczestniczyć będzie w sumie 19 krajów, a ich zainteresowanie przewyższało przewidziany budżet mechanizmu SAFE, czyli 150 mld euro. Do końca listopada br. konkretne krajowe plany inwestycji powinny trafić do oceny Komisji Europejskiej, a pierwsze przelewy mają zostać uruchomione mniej więcej na przełomie roku.
– Polska jest beneficjentem numer jeden – 43,7 mld euro z puli 150 mld euro trafi do Polski, czyli prawie 1/3. To posłuży zarówno wzmocnieniu polskiej armii, jak i inwestycjom w polski przemysł obronny. To świetna wiadomość i przede wszystkim przełomowa, bo to jest pierwszy tak duży program gwarantowany przez budżet Unii Europejskiej na cele obronne – powiedział dziennikarzom podczas briefingu w Parlamencie Europejskim Piotr Serafin, komisarz UE ds. budżetu. – Ale to nie jest ostatnie słowo Unii Europejskiej, bo w propozycji nowego budżetu wieloletniego proponujemy również radykalne zwiększenie wydatków na obronę: z 24 mld obecnie do prawie 150 mld euro.
Jak podkreśla, zainteresowanie programem ze strony państw członkowskich było bardzo duże. Zamiar uczestnictwa wyraziło 19 krajów.
– Fakt, że zainteresowanie tym programem było dużo większe, niż mieliśmy środków, to jest pozytywny sygnał, który płynie dzisiaj z całej Europy, że bezpieczeństwo jest naszą wspólną odpowiedzialnością – mówi Piotr Serafin. – Cieszę się z tego, że ten program będzie w istocie skoncentrowany na krajach graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Polska będzie największym beneficjentem, w gronie największych będzie też Rumunia.
Rumunia będzie mogła uzyskać ponad 16,6 mld euro pożyczek, podobnie jak Francja (16,2 mld). Włochom przydzielono 14,9 mld euro. W grupie beneficjentów są także państwa bałtyckie (Łotwa – 5,6 mld, Litwa – 6,3 mld, Estonia – 2,6 mld), ale też kraje z drugiego końca Europy, czyli Cypr czy Hiszpania.
– Proporcjonalnie bardzo dużo uzyskają kraje bałtyckie, co jest bardzo pozytywnym sygnałem. Po tygodniu, w którym dyskutowaliśmy o ograniczeniu wsparcia Stanów Zjednoczonych dla zdolności obronnych krajów bałtyckich, ze Strasburga, z Komisji Europejskiej płynie sygnał, że będzie wsparcie Unii Europejskiej dla zdolności obronnych krajów bałtyckich, z tego się cieszę najbardziej – mówi komisarz UE ds. budżetu. – Ale oczywiście to, co było kluczowe, to gotowość państw członkowskich do inwestowania w swoją obronę. To było główne kryterium, z tego powodu, jak sądzę, Polska oczywiście wnioskowała o najwięcej i dlatego dostała najwięcej.
Zgodnie z harmonogramem do 30 listopada br. państwa muszą złożyć krajowe plany inwestycji obronnych, a następnie Komisja dokona ich oceny.
– Mam nadzieję, że moja rola pojawi się na przełomie roku, kiedy będzie musiał nastąpić przelew zaliczek na konta w państwach członkowskich – mówi Piotr Serafin.
Program SAFE zapewni długoterminowe pożyczki, aby pomóc państwom członkowskim w zamówieniu pilnie potrzebnego sprzętu obronnego. Ma to też umożliwić Unii dalsze wspieranie Ukrainy poprzez włączenie jej przemysłu obronnego do tego instrumentu. Program obejmuje 10-letni okres karencji na spłatę pożyczki, konkurencyjne stopy procentowe oraz opcje dotyczące umów dwustronnych z państwami trzecimi w celu poszerzenia kwalifikowalności.
– To są tanie pożyczki, szczególnie atrakcyjne z punktu widzenia krajów spoza strefy euro, takich jak Polska. Nie chcę podawać szacunków, jakiego rodzaju oszczędności zostaną wygenerowane w związku z tym, że wysiłek obronny będzie finansowany nie poprzez emisję obligacji Skarbu Państwa, ale poprzez pożyczkę gwarantowaną przez budżet europejski, ale mówimy o kilkunastu miliardach albo może i większych kwotach – wskazuje komisarz. – Produkt, który proponujemy, to jest produkt, który w zasadzie nie jest dostępny na rynku nie tylko dla Polski, ale dla żadnego z państw członkowskich.
– Ten program ma dać możliwości rozwojowe dla polskich strategicznych firm zbrojeniowych, przede wszystkim myślę o PGZ. Mamy bardzo dobre produkty, które cieszą się powodzeniem, zestawy rakietowe Piorun, Borsuki i inne produkty, o które w tej chwili są zapytania co do zwiększenia możliwości produkcyjnych, właśnie w oparciu o te środki, które inne kraje zamierzają pozyskać w ramach pożyczek SAFE – mówi Michał Szczerba, europoseł z Platformy Obywatelskiej. – Chcemy, żeby Tarcza Wschód była projektem flagowym, który będzie pozyskiwał finansowanie w ramach nowej perspektywy finansowej, ale też możemy na ten projekt wykorzystać już w tej chwili środki, które daje nam SAFE. Oczywiście obrona powietrzna i systemy antydronowe – mamy dobrą prywatną produkcję, chociażby w Gdyni. Więc SAFE to szansa i dla państwowego, publicznego przemysłu zbrojeniowego, ale również tego prywatnego, a także przestrzeń do tworzenia partnerstw publiczno-prywatnych.
– Można powiedzieć, że te 180 mld to jest kwota interesująca, ale jest to przede wszystkim, po pierwsze, dług dla Polski, bo te pieniądze trzeba będzie zwrócić, po drugie, ważną rzeczą jest to, jak te pieniądze zostaną użyte, czy one rzeczywiście pójdą na doposażenie polskiej armii, na wyposażenie na przykład polskich producentów broni w nowoczesne technologie, w nowe licencje, w nowe linie produkcyjne. Tego nie wiemy, o tym jeszcze nie słyszymy, słyszymy tylko o kwocie – mówi Bogdan Rzońca, europoseł PiS, członek Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego. – Są podejrzenia, że z uwagi na to, że Niemcy w ogóle nie sięgają po pieniądze z programu SAFE, że może być tak, że to właśnie Polska będzie kupowała za te pieniądze w Niemczech różnego rodzaju wyposażenie obronne. Byłoby to karygodne, bardzo złe rozwiązanie, ale mam nadzieję, że i politycy, i media będą śledzić, jak te pieniądze będą wydatkowane.
Jak podkreśla, najlepiej by było zainwestować pozyskane środki w zakłady, które już produkują, np. PGZ, ale nie na „biurokrację, opracowania i strategie”.
– Strategiami się nie obronimy, my musimy mieć sprzęt, samoloty, czołgi. Powinny być twarde zapisy, że obojętnie, kto rządzi, kupuje nowoczesny, dobry sprzęt, którym będzie można się bronić i dzięki któremu wszyscy będziemy w Polsce bezpieczniejsi. A czy będą z tych pieniędzy jakieś przekazy, donacje na Ukrainę? Myślę, że nie, że my powinniśmy się jednak skoncentrować na tych wydatkach, które są niezbędne dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej czy dla polskiego przemysłu obronnego i dla polskiej armii, dla polskiego bezpieczeństwa – podkreśla Bogdan Rzońca.
Czytaj także
- 2026-01-07: Powiązanie wypłat z budżetu z praworządnością budzi duże kontrowersje. Mechanizm czeka szereg zmian
- 2025-11-28: Pierwszy śmigłowiec AW149 wyprodukowany w Polsce trafił do wojska. To element szerszej strategii budowania kompetencji krajowego przemysłu obronnego
- 2025-11-12: Produkcja PZL-Świdnik trafia do śmigłowców włoskiej firmy Leonardo zamawianych na całym świecie. Przychody świdnickiej spółki wzrosły dziesięciokrotnie w ciągu 15 lat
- 2025-11-06: Nowy pomysł na ochronę praworządności w UE. Dotychczasowe mechanizmy nie są wystarczające
- 2025-12-03: Monitoring lasów pozostaje w gestii państw członkowskich. Nie powstanie unijny system gromadzenia danych na temat stanu obszarów leśnych
- 2025-11-05: UE wchodzi mocniej w projekty obronne. 1,5 mld euro dotacji trafi na wspólne zamówienia i przyspieszenie produkcji europejskiego przemysłu
- 2025-11-19: UE chce przyspieszyć przemieszczanie sprzętu i wojsk NATO. Na modernizację infrastruktury trafi 17 mld euro
- 2025-12-05: Europejska branża chemiczna przegrywa konkurencję z Chinami. W instytucjach UE trwają prace nad planem wsparcia
- 2025-09-15: A. Bielan: Prezydent Trump jest jedynym politykiem na świecie, który jest w stanie przynajmniej spróbować zmusić Putina do negocjacji
- 2025-09-12: Działania hybrydowe Rosji budzą obawy o stabilność regionu. Konieczne zwiększanie obecności wojsk sojuszniczych w Polsce
Kalendarium
Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Największa od 20 lat reforma unijnego prawa farmaceutycznego na ostatniej prostej. Ma zwiększyć innowacyjność i dostępność leków
W grudniu 2025 roku Parlament Europejski wraz z Radą UE i Komisją Europejską doszły do porozumienia w sprawie rewizji pakietu farmaceutycznego. To oznacza, że największa od dwóch dekad reforma tego obszaru jest coraz bliżej wdrożenia. Nowe przepisy mają działać na rzecz innowacji i konkurencyjności rynku, jak również na korzyść pacjentów, którzy mają mieć większy dostęp do terapii.
Finanse
Katowickie lotnisko w tym roku liczy na 8 mln podróżnych. Trwają przygotowania do budowy nowego terminala pasażerskiego

Blisko 7,3 mln podróżnych obsłużył Międzynarodowy Port Lotniczy im. Wojciecha Korfantego w Katowicach-Pyrzowicach. To o prawie milion więcej niż w 2024 roku. Przedstawiciele lotniska szacują, że już w 2030 roku powinna zostać przekroczona bariera 10 mln pasażerów rocznie. W ich obsłudze pomóc mają kolejne inwestycje, w tym m.in. nowy główny terminal pasażerski, większa liczba bramek czy rozbudowane parkingi.
Prawo
Polak na ważnym stanowisku w unijnej instytucji nadzoru. Rozpocznie kadencję 1 kwietnia

Damian Jaworski zostanie dyrektorem wykonawczym Europejskiego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA). Jego nominację 17 grudnia 2025 roku zatwierdził Parlament Europejski. Pięcioletnia kadencja dyrektora wykonawczego EIOPA rozpocznie się oficjalnie 1 kwietnia 2026 roku. Zdaniem polskich europarlamentarzystów to kolejny krok w stronę wzmocnienia pozycji Polski w obszarze unijnego nadzoru finansowego.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.








.gif)

|
|
|