Newsy

Polki lepiej wykształcone, ale wciąż gorzej wynagradzane

2012-01-10  |  01:00
Wszystkie newsy
Mówi:Krzysztof Cibor
Funkcja:Ekspert
Firma:Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych

Ambitne, pracowite i lepiej wykształcone niż mężczyźni. To coraz częstszy obraz kobiet-pracowników w oczach pracodawców. Ale jednocześnie to zbyt mało, by w myśl zasady "równa praca, równa płaca" można było mówić o równouprawnieniu na rynku pracy.

Kobiety wciąż zarabiają mniej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach. Taka dyskryminacja płci to problem aktualny, choć - jak podkreślają eksperci rynku pracy - w Polsce coraz mniejszy. 

- Polska na tle innych krajów, również zachodnich, i również tych, które są dosyć mocne w sprawach równościowych, jest wyjątkowo zrównoważona, jeśli chodzi o różnice płac między płciami. Ta różnica jest stosunkowo niewielka w porównaniu z innymi krajami, co jest zastanawiające, bo dużo się o tym mówi - ocenia Krzysztof Cibor, ekspert Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych.

Pracodawcy coraz częściej doceniają kobiety-pracowników, szczególnie za ambicje, wysokie kwalifikacje zawodowe i lepsze wykształcenie. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że na wyższych uczelniach kształci się więcej kobiet niż mężczyzn. Coraz częściej decydują się one na kierunki dotychczas określane jako męskie. Zdaniem Krzysztofa Cibora to podnosi konkurencyjność kobiet na rynku pracy. Tyle, że wciąż poziom zatrudnienia kobiet w Polsce jest stosunkowo niski.

- Polki, jeżeli wypadają z rynku pracy, np. z powodu dziecka, to wypadają stosunkowo trwale, wolno wracają na ten rynek - podkreśla ekspert Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych.

I dodaje, że długa przerwa w pracy, spowodowana np. urlopem wychowawczym, nie pozostaje bez wpływu na późniejsze perspektywy zawodowe i finansowe kobiet, również te emerytalne.

Informacja dla dziennikarzy:

Wyrażamy zgodę na przetwarzanie treści tekstowych, audio i wideo, w szczególności wprowadzania do obrotu, publikacje i dystrybucję materiału w całości lub w jego częściach. Wszystkie zawarte w materiałach wypowiedzi zostały autoryzowane. Wszystkie materiały dostępne do pobrania z www.newseria.pl są bezpłatne.

Czytaj także

Handel

Zmiany w polityce podatkowej mogą doprowadzić do problemów całych branż. Zmniejszą też wydatki konsumentów

Podatki, zarówno te bezpośrednie, jak i pośrednie, takie jak akcyza czy VAT, to dla państwa nie tylko sposób na pozyskanie środków do budżetu, ale też narzędzie do stymulowania rozwoju poszczególnych branż i kształtowania pozytywnych zachowań konsumenckich. I w drugą stronę – błędne decyzje w sprawie stawek podatków mogą powodować problemy danego sektora, prowadzić do upadłości działających w nim firm, ale też zniechęcać konsumentów do konkretnych produktów. To dlatego niektóre propozycje zmian w VAT budziły takie wątpliwości.

Polityka

KE w Polsce: To będą najbardziej europejskie wybory. Będziemy decydować o przyszłości integracji europejskiej

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w najbliższy weekend. Polacy wybiorą w nich 52 swoich przedstawicieli. Jak ocenia dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Marek Prawda, nadchodzące eurowybory będą w pewnym sensie najbardziej europejskie z dotychczasowych, ponieważ Unia Europejska będzie musiała określić, w jakim kierunku chce dalej zmierzać.

Transport

W 2020 roku powinno być w Polsce ponad 120 tys. ładowarek do aut elektrycznych. Taka liczba zaspokoiłaby potrzeby kierowców

Do 2020 roku musiałoby powstać w Polsce ponad 120 tys. ładowarek do samochodów elektrycznych, aby w pełni wykorzystać potencjał elektromobilności – podaje Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych. Rządowe plany zakładają wzrost liczby takich punktów do nieco ponad 6 tys. Rozbudowa infrastruktury do ładowania oznacza wyzwania również dla miast. Kolejnym jest współpraca z dystrybutorem sieci energetycznej.

Problemy społeczne

Polki się nie badają. Ponad 3 mln kobiet chodzi do ginekologa rzadziej niż raz w roku

27 proc. Polek po raz pierwszy odwiedza gabinet ginekologiczny dopiero w związku z ciążą. 7 proc. kobiet nigdy nie wykonywało badania cytologicznego, 14 proc. nie miało natomiast USG ginekologicznego. Polki rezygnują z wizyty u ginekologa głównie ze względu na poczucie wstydu, brak czasu lub obawę przed negatywnym wynikiem badań. 40 proc. w ogóle nie widzi potrzeby regularnych wizyt u specjalisty.