Newsy

Polskie szpitale onkologiczne coraz bardziej przyjazne pacjentom. Zamiast długiej hospitalizacji krótkie wizyty i nowoczesne formy terapii

2017-07-24  |  06:40
Mówi:prof. dr hab. n. med. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek, Klinika Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Bartosz Poliński, prezes zarządu, Fundacja Onkologiczna Osób Młodych „Alivia”

Możliwość umawiania terapii na konkretną godzinę oraz oferowanie leczenia podskórnego zamiast dożylnego pozwala chorym prowadzić normalne życie, także zawodowe. Dlatego coraz więcej szpitali wprowadza takie udogodnienia. Organizatorzy kampanii „Choroba? Pracuję z nią!” wyróżnili 19 szpitali w całej Polsce, które pomagają pacjentom godzić leczenie z pracą zawodową. Jako pierwszy godło „Szpitala przyjaznego” otrzymał warszawski szpital przy ul. Banacha.

W ciągu ostatnich trzydziestu lat zachorowalność na nowotwory zwiększyła się w Polsce ponaddwukrotnie. Z danych GUS i Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że rocznie na choroby onkologiczne zapada ponad 150 tys. Polaków. Chorują osoby coraz młodsze, aktywne zawodowo, dla których rezygnacja z normalnego życia, w tym pracy zarobkowej, łączy się z utratą poczucia własnej wartości, problemami z motywacją oraz kłopotami finansowymi.

 Należy zapewniać taką drogę podawania leków, aby chorzy jak najkrócej przebywali u nas na oddziale, aby przychodzili w określonych dniach na podanie chemioterapii, jeśli tego wymagają. Ma to ogromne znaczenie – część z pacjentów żyje w miarę normalnie, pracują, uczą się, studiują, zajmują się wnukami. Chodzi o to, aby czuli się jak najbardziej dowartościowani. Często takie uzależnienie od innych bardzo źle na nich wpływa, a przebywanie w szpitalu na pewno pogarsza jakość życia – mówi agencji informacyjnej Newseria prof. dr hab. n. med. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Choroba onkologiczna nie musi oznaczać rezygnacji z normalnego życia, w tym zawodowego. Nowotwory cechują się różnorodnym przebiegiem, nie zawsze powodują znaczne, uniemożliwiające pracę zarobkową, wycieńczenie organizmu. Nowoczesne formy terapii pozwalają ponadto ograniczyć czas spędzany w szpitalu do minimum przy zachowaniu tego samego poziomu skuteczności i bezpieczeństwa co tradycyjne formy leczenia. Do innowacyjnych terapii należy m.in. podskórne wprowadzanie leku, które w przeciwieństwie do leczenia dożylnego, nie wymaga hospitalizacji i trwa zaledwie kilkanaście minut. Takie rozwiązania udostępniane są kolejnym grupom pacjentów, m.in. z rakiem piersi czy niektórymi rodzajami chłoniaków. Z leków w formie podskórnej mogą korzystać także pacjenci z RZS, choć nie wszyscy, ponieważ nie wszystkie opcje lecznicze są refundowane.

– Jest to szybkie podanie leku, pacjent nie musi być długo hospitalizowany, może zostać obsłużony szybko i na przykład wrócić do pracy i normalnie funkcjonować – mówi Bartosz Poliński, prezes zarządu Fundacji Onkologicznej Osób Młodych „Alivia”.

Fundacja Alivia wraz z organizatorami kampanii „Choroba? Pracuję z nią!” postanowili przyznawać specjalne wyróżnienie szpitalom, które szanują czas pacjenta. Do otrzymania godła „Szpitala przyjaznego” niezbędne jest spełnienie dwóch warunków: placówka musi mieć salę do podskórnej iniekcji leków oraz zapewniać pacjentom możliwość umówienia się na terapię na konkretną godzinę. Jako pierwszy wyróżnienie otrzymał warszawski Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny przy ul. Banacha, w którym w ramach Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych leczeni są m.in. pacjenci z nowotworami krwi.

To olbrzymia satysfakcja dla szpitala, a w szczególności dla naszej kliniki, która została wyróżniona. Dobrze wpływa to na samopoczucie personelu, który zajmuje się chorymi. To też jest ważne, aby lekarz, pielęgniarka czy salowy byli usatysfakcjonowani – mówi prof. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek.

Przy Klinice Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych działa sześć poradni hematologicznych oraz jedna onkologiczna. Jej pracownicy działają w taki sposób, by jak największą liczbę pacjentów poddawać leczeniu ambulatoryjnemu, a nie hospitalizacji. Chorzy mają możliwość umówienia się na terapię na konkretną godzinę, a zamiast trwających wiele godzin wlewów poddawani są trwającemu kilkanaście minut leczeniu podskórnemu. W większości placówek onkologicznych każda wizyta pacjenta trwa nawet kilka godzin, jest to bowiem bardziej opłacalne kosztowo dla placówki medycznej.

„Alivia” stworzyła stronę internetową, tzw. onkomapę, na której znajduje się wykaz szpitali, które pracownicy fundacji uznali za sprzyjające pacjentom. Obecnie takich placówek jest w całej Polsce 19. W najbliższym czasie godło „Szpitala przyjaznego” otrzyma Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie przy ul. Roentgena w Warszawie. Zdaniem prezesa fundacji Alivia polskie szpitale coraz bardziej zmieniają podejście do pacjenta, wychodząc z założenia, że pozytywnie zmotywowany, traktowany po partnersku chory jest bardziej zdyscyplinowanym i lepszym pacjentem.

 Oceny nie są aż tak złe w porównaniu z obiegowym myśleniem na ten temat. Wielu pacjentów jest bardzo wdzięcznych za to, w jaki sposób zostali potraktowani w szpitalu, ale nie oznacza to, że nie ma pola do poprawy. Są ośrodki i lekarze oceniani bardzo dobrze, są też ośrodki, które nieco odstają – mówi Bartosz Poliński.

Kampania „Choroba? Pracuję z nią!” została zainicjowana w 2016 roku. Jej organizatorami są Pracodawcy RP, wiodąca organizacja zrzeszająca ponad 12 tysięcy firm w Polsce oraz siedem aktywnie działających organizacji pacjentów: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”, Federacja Stowarzyszeń Amazonki, Polskie Amazonki Ruch Społeczny, Fundacja Onkologiczna Osób Młodych Alivia, Fundacja Rak’n’Roll – Wygraj Życie!, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, Stowarzyszenie Przyjaciół Chorych na Chłoniaki „Przebiśnieg”. Celem kampanii jest wspólne działanie na rzecz tworzenia dogodnych warunków pracy dla chorujących przewlekle pracowników. Więcej informacji na www.pracujeznia.pl.

Czytaj także

Kalendarium

Partner serwisu

Advertisement

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

Wieczna zmarzlina na Spitsbergenie może się roztopić w ciągu 10 lat. Polscy naukowcy w ciągu roku oszacują związane z nią zmiany klimatyczne

Jednym z efektów postępującego globalnego ocieplenia jest rozmarzanie wiecznej zmarzliny w rejonie Spitsbergenu. Badaniami nad tzw. permafrostem zajmują się Polacy. W ciągu roku chcą oszacować zakres zmian klimatycznych spowodowanych roztapianiem się arktycznego zlodowacenia. Chcą oszacować zmiany klimatyczne w perspektywie 100 lat. Niedawno polscy naukowcy wykonali pierwsze pomiary w warunkach letnich na Spitsbergenie. Planowane są już kolejne pomiary.

Motoryzacja

Trwa ofensywa SUV-ów na polskim rynku motoryzacyjnym. To obecnie najszybciej rosnący segment rynku

Segment SUV-ów jest jednym najszybciej rosnącym rynku motoryzacyjnym. Ten trend chce wykorzystać DS Automobiles – najmłodsza marka w portfolio Grupy PSA, do której należy również Peugeot i Citroën. W marcu rusza ze sprzedażą naszpikowanego technologią modelu DS7 Crossback – SUVa z kategorii premium, który właśnie zadebiutował na polskim rynku. 

Problemy społeczne

Nowe kompetencje na rynku pracy pozwalają podnieść wynagrodzenie nawet o 30 proc. Pracodawcy cenią umiejętności cyfrowe i gotowość do zmiany branży

Programowanie, kompetencje cyfrowe i znajomość języków obcych – to część z kompetencji, które mogą zapewnić awans w 2018 roku. Ich zdobycie wymaga kilka miesięcy pracy i w znaczący sposób przekłada się na zarobki. Osoby, które zmienią zawód lub swoją ścieżkę kariery wewnątrz zawodu, mogą liczyć na wynagrodzenie wyższe o ok. 30 proc. Nowe kompetencje u pracowników najbardziej docenia branża związana z programowaniem.

Patronat Newserii

Polityka

Polska gospodarka po nie najlepszym 2016 roku zwiększyła tempo rozwoju. Deficyt finansów publicznych mimo dobrej koniunktury niepokoi ekonomistów

PKB Polski wyraźnie przyspiesza, a budżet po wrześniu wykazał nadwyżkę. Jednak nawet członkowie rządu przyznają, że Polska nie uniknie ani w tym, ani w przyszłym roku kilkudziesięciomiliardowego deficytu. W obliczu dobrej koniunktury budżet powinien mieć nadwyżkę, a kolejne niedobory mogą osłabić długofalowe tempo wzrostu – uważa Andrzej Rzońca, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Przemysł

PZL-Świdnik inwestuje 10 proc. przychodów w badania i rozwój. W ten sposób chce budować narodową markę

Krajowe zakłady PZL-Świdnik przeznaczają na innowacje prawie 10 proc. przychodów całej grupy. Koncern ma własne centrum badawczo-rozwojowe, zatrudnia ponad 650 inżynierów i odpowiada za lokalny rynek pracy. Producent, którego maszyny wykorzystuje już m.in. brytyjska Marynarka Wojenna, bierze też udział w postępowaniu MON na śmigłowce dla polskiej armii. – Zakup maszyn przez państwo byłby silnym impulsem prorozwojowym i proeksportowym. W ten sposób możemy budować narodową markę – podkreślał Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, w czasie Kongresu 590 w Jasionce koło Rzeszowa.