Newsy

Przez smog rośnie liczba operacji zatok. Do laryngologów częściej trafiają mieszkańcy dużych miast

2026-03-11  |  06:15
Mówi:dr hab. n. med. Mirosław Szczepański
Funkcja:otolaryngolog, chirurg głowy i szyi, właściciel Centrum Medycznego AlmiMed

Zanieczyszczenia powietrza, w tym pyły zawieszone PM2,5 i PM10, mają istotny wpływ nie tylko na płuca i oskrzela, lecz także na błonę śluzową nosa i zatok, prowadząc do przewlekłych stanów zapalnych – ostrzegają laryngolodzy. Smog zwiększa także ryzyko astmy, chorób układu krążenia i nowotworów. W Polsce zła jakość powietrza może być przyczyną nawet blisko 50 tys. przedwczesnych zgonów rocznie.

Zanieczyszczenia powietrza mają ogromny wpływ na zatoki i górne drogi oddechowe, podobnie jak na dolne drogi oddechowe, czyli oskrzela i płuca. Smog i pyły, takie jak PM2,5 i PM10, powodują ogromne spustoszenie w zatokach, uszkadzając nabłonek nosa i zatok oraz powodując przewlekły obrzęk. Tacy pacjenci niejednokrotnie trafiają do laryngologa z objawami zapalenia zatok albo alergii, a okazuje się, że przyczyna jest związana właśnie ze smogiem. Główne objawy związane z wpływem smogu na zatoki to przede wszystkim niedrożny nos i częste infekcje górnych dróg oddechowych – wyjaśnia w wywiadzie dla agencji Newseria dr hab. n. med. Mirosław Szczepański, otolaryngolog i chirurg głowy i szyi z Centrum Medycznego AlmiMed.

Jak podkreśla, to powoduje wzrost zapotrzebowania na operacje endoskopowe w obrębie zatok przynosowych.

Pacjenci trafiają do laryngologa najpierw na leczenie zachowawcze, a później na leczenie operacyjne – podkreśla dr hab. Mirosław Szczepański. – Jest to poważny problem nie tylko medyczny, ale też socjoekonomiczny, ponieważ pacjenci trafiający do laryngologów to koszty związane z leczeniem, zarówno ambulatoryjnym, jak i operacyjnym, jeśli leczenie zachowawcze nie pomaga. Pacjenci częściej przebywają na zwolnieniach lekarskich związanych z rozwojem przewlekłych zapaleń zatok. Trzeci problem to oczywiście gorsza jakość życia, bo taka osoba zdecydowanie gorzej się czuje w ciągu dnia, jakby miała infekcję, a jednocześnie jej wydajność bardzo spada. Dotyczy to zarówno życia zawodowego, jak i poza pracą.

Jak szacuje zespół roboczy do spraw wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie przy ministrze zdrowia, co roku zanieczyszczenie powietrza przyczynia się do około 46 tys. przedwczesnych zgonów. To więcej niż łączna liczba zgonów z powodu wypadków, HIV i uzależnień razem wziętych. Smog i spaliny szkodzą przede wszystkim dzieciom do piątego roku życia, seniorom, kobietom w ciąży (pyły o najdrobniejszej średnicy mogą nawet przenikać przez łożysko do płodu) i osobom z chorobami przewlekłymi. Negatywny wpływ dotyczy tych obszarów, które dominują w statystykach leczenia finansowanego przez NFZ. Zanieczyszczenia powietrza nasilają astmę i przewlekłe choroby płuc, a te należą do częstych powodów konsultacji POZ i hospitalizacji. Ze smogiem powiązane jest ryzyko raka płuca, a także nadciśnienia, niewydolności serca, choroby niedokrwiennej i udarów. Smog zwiększa także ryzyko cukrzycy typu 2 i zaburzeń metabolicznych. 

Cytowane przez resort klimatu wyniki analiz IOŚ‑PIB z 2024 roku pokazują, że nawet krótkotrwałe epizody wysokiego stężenia mogą prowadzić do nagłych hospitalizacji – szczególnie dzieci, u których smog powoduje częstsze infekcje, astmę oraz zaburzenia funkcji poznawczych i rozwoju neurologicznego.

Grupy bardziej narażone to przede wszystkim mieszkańcy dużych miast, gdzie zanieczyszczenie w centrum miasta jest zdecydowanie większe, bądź miejscowości, które są szczególnie narażone na emisje z pieców grzewczych – podkreśla otolaryngolog. – Pacjenci w dużych miastach dużo częściej trafiają do laryngologa z racji narażenia. Część z nich w ogóle nie stosuje ochrony dróg oddechowych odpowiednimi maseczkami. Część wychodzi na spacery czy uprawia sporty na zewnątrz w momencie, kiedy są alerty smogowe.

Lekarze podkreślają, że w przypadku gdy obowiązują alerty smogowe, powinno się unikać aktywności na powietrzu. Jeśli natomiast wyjście jest konieczne, warto zadbać o ochronę przed wdychaniem pyłów zawieszonych w powietrzu.

Możemy chronić zatoki, stosując przede wszystkim ochronę dróg oddechowych, czyli maseczki FFP2 czy FFP3. Kolejna rzecz, bardzo dobra zresztą, to stosowanie filtrów powietrza w mieszkaniu – radzi dr hab. Mirosław Szczepański.

Z ubiegłorocznego raportu Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego „Mapa postaw społecznych wobec zanieczyszczeń powietrza w Polsce” wynika, że 90 proc. Polaków uznaje zanieczyszczenie powietrza za przyczynę poważnych chorób, ale nie do końca wiedzą, co to oznacza. 43 proc. jest świadomych negatywnego wpływu na układ sercowo-naczyniowy. Jednocześnie niski jest poziom profilaktyki zagrożeń środowiskowych. Badanie CMKP wskazuje, że tylko 29 proc. dorosłych monitoruje jakość powietrza, a 19 proc. używa oczyszczaczy powietrza.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Forum Ekonomiczne

Konsument

Bałtyk powoli umiera przez ścieki i nawozy. Ratunek wymaga działań w całej Polsce

Bałtyk należy do mórz najbardziej dotkniętych eutrofizacją, czyli przeżyźnieniem spowodowanym nadmierną zawartością fosforu i azotu. Choć dopływ tych substancji do akwenu w ostatnich dekadach wyraźnie się zmniejszył, stan ekosystemu nadal jest zły. Jego poprawa będzie wymagała dalszego ograniczania zanieczyszczeń, które pochodzą głównie z rolnictwa i gospodarki ściekowej.

XXXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

Finanse

OKI mają zachęcić Polaków do inwestowania. W ciągu trzech lat nowe konta może otworzyć ponad 2 mln osób

Polacy coraz więcej oszczędzają, ale większość środków nadal trzymają w gotówce i na depozytach. Osobiste Konta Inwestycyjne mają zachęcić do inwestowania części pieniędzy na rynku kapitałowym dzięki preferencjom podatkowym. Analitycy Biura Maklerskiego PKO BP szacują, że do 2030 roku na polski rynek akcji może dzięki temu napłynąć ponad 23 mld zł brutto, a z OKI będzie korzystać ponad 2 mln osób. Większy udział krajowych oszczędności w finansowaniu przedsiębiorstw może się przełożyć na wyższy wzrost gospodarczy. Jeśli ustawa zostanie podpisana przez prezydenta, rozwiązanie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.

Firma

Firmy coraz częściej wymagają kompetencji związanych z AI. Liczy się nie tylko znajomość narzędzi

W polskich firmach rośnie popyt na kompetencje związane ze sztuczną inteligencją. Liczba ofert pracy z sektora MŚP, zawierających odniesienia do AI, wzrosła z około 3,2 tys. w 2024 roku do 5,7 tys. w 2025 roku – wskazuje raport Google na podstawie danych z Pracuj.pl. Wśród kompetencji pożądanych przez pracodawców znajdują się nie tylko znajomość konkretnych narzędzi, ale też krytyczne myślenie czy umiejętność analizowania danych.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów