Newsy

Rośnie popularność lekkich win musujących w Polsce. To coraz częstszy wybór kobiet

2018-04-24  |  06:13

Polacy coraz chętniej sięgają po lekkie alkohole. Choć najwięcej wypijamy piwa i mocniejszych trunków, to rosnącą popularnością cieszą się wina, zwłaszcza te musujące, jak prosecco. Wina musujące to przede wszystkim wybór kobiet, dla których dotychczas brakowało propozycji lekkich alkoholi. Dzięki coraz szerszej ofercie na rynku win rośnie też ich konsumpcja. Już 43 proc. konsumentów sięga po prosecco, aby sprawić sobie przyjemność bez okazji.

– Rynek wina się zmienia, może nie dynamicznie, ale od 25 lat nieustająco rośnie. W ostatnim roku wzrost win spokojnych wyniósł około 6 proc. Wino jest kategorią ściśle powiązaną z awansem społecznym i we wszystkich rozwijających się społeczeństwach rośnie, zwłaszcza na północy Europy, gdzie wnosi śródziemnomorską kulturę. AMBRA z tego korzysta już od lat, konsekwentnie inwestując w nowe segmenty rynku wina – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Robert Ogór, prezes AMBRA SA.

Choć do winiarskich potęg sporo nam brakuje, to spożycie wina systematycznie rośnie. Jak podaje Ambra, wartościowy wzrost win spokojnych przekroczył 6 proc., a w przypadku win musujących to aż 9,2 proc. Co roku konsumenci na butelkę wina wydają 50 gr więcej. Jak tłumaczy Robert Ogór, wzrost zainteresowania winem to w dużej mierze efekt bogacenia się społeczeństwa oraz rosnącej roli kobiet. Odpowiedź na ich potrzeby tworzy długoterminowy potencjał wzrostowy dla polskiego rynku wina.

– W Polsce mamy dwie dominujące kategorie alkoholowe, czyli wódkę i piwo. Konsument wina, w szczególności kobiety, poszukuje dla siebie innej oferty, pasującej do różnych okazji. W tym zakresie panuje duży deficyt propozycji. Odkrycie prosecco, zwłaszcza latem, to nie był przypadek. To na całym świecie bardzo modne wino musujące – podkreśla prezes AMBRA SA.

Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego (ZP PPS) podaje, że w 2016 roku statystyczny Polak wypił 0,7 litra whisky, 2,3 l likierów i napojów spirytusowych, 5 litrów wódki, 7 litrów wina oraz 99 litrów piwa.

– Blisko 80 proc. wydatków na alkohol idzie w Polsce na wódkę i piwo. Trudno powiedzieć, że są to idealne propozycje dla kobiet – ocenia Robert Ogór. –Polacy przeznaczają na piwo połowę swoich wydatków na alkohol, a jeżeli popatrzymy na wolumen konsumowanych napojów, to w liczbie bezwzględnej, nie w przeliczeniu na procent alkoholu, stanowi ono ponad 85 proc. wszystkich wypitych kieliszków. Kobiety uczestniczą w tym segmencie w dużo mniejszym stopniu niż mężczyźni – dodaje.

Z danych Ambra wynika, że 11 mln Polaków pije alkohol dla orzeźwienia, jednak tylko 24 proc. stanowią kobiety. Wino spożywa 9,2 mln pań, ale tylko 2,6 mln dla orzeźwienia, dla porównania alkohol dla orzeźwienia pije 8,4 mln mężczyzn. W dużej mierze dlatego, że na rynku dominują typowo męskie trunki, brakuje zaś lekkich, po które mogłyby sięgać kobiety. Takim alkoholem stało się właśnie prosecco, które stanowi 20 proc. kategorii win musujących (wartościowo wzrost o 16 proc. rdr.). Częściej niż inne alkohole konsumowane jest w kobiecym towarzystwie.

– Kobiety są źródłem dobrego, sensownego, bardziej kulturalnego życia. Stąd nasz biznes winny jest w naturalny sposób spleciony z kobietami – przekonuje Robert Ogór.

Z badań Ambra wynika, że po alkohol coraz częściej sięgamy dla przyjemności i smaku, chętnie eksperymentujemy i próbujemy nowości. To napędza rynek win musujących. Ambra wprowadza do sprzedaży owocowe smaki Fresco Frizzante o niższej zawartości alkoholu i w małych odkręcanych butelkach 250 ml. Letnią kampanię przygotowuje też Cin&Cin. Akcja ma promować wśród kobiet ideę feminizmu przyjemności.

– Przyjemność nie jest żadnym luksusem ani słabością. Jest sferą naszych dóbr podstawowych i dobrych relacji z innymi. Przeżywanie przyjemności cechuje ludzi z optymizmem i dobrą energią. Przyjemność to główne źródło wiedzy o tym, co dla nas dobre, a co złe. Jako producent przyjemności chcemy ją śmiało pomnażać – mówi Robert Ogór, prezes AMBRA SA.

Czytaj także

Kalendarium

Ochrona środowiska

W 2020 roku do recyklingu powinna trafiać połowa odpadów komunalnych. Gminom grożą wysokie kary

Polacy deklarują, że segregują śmieci. Wiele odpadów trafia jednak do jednego kontenera, a gminy nie radzą sobie z ich przetwarzaniem. Tymczasem za nieosiągnięcie 50 proc. poziomu recyklingu odpadów komunalnych w 2020 roku grożą im wysokie kary. Przy obecnym stopniu przetwarzania odpadów kary wydają się nieuniknione – do recyklingu materiałowego plastiku, szkła, metali i papieru trafia blisko 15 proc. odpadów. Problemem jest niska jakość selektywnej zbiórki.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Finanse

Bez inwestycji ubezpieczyciele przegrają walkę o klientów. Branża musi radykalnie zmienić kanały kontaktu i dystrybucji polis

Dotychczasowe kanały kontaktu z klientami i dystrybucji polis ubezpieczeniowych są przestarzałe – branża ubezpieczeniowa musi je radykalnie zmienić, żeby utrzymać konkurencyjność. Ubezpieczycielom za wzór może posłużyć bankowość czy branża muzyczna, która przeszła od fizycznej sprzedaży płyt do cyfrowej dystrybucji – wskazują eksperci Sollers Consulting. Przystosowując się do cyfrowych zmian, firmy ubezpieczeniowe muszą też zadecydować, za którymi trendami podążyć. Najbardziej obiecującym jest w tej chwili wielokanałowa, zintegrowana sprzedaż w ramach cyfrowych platform łączących różne produkty i dostawców usług.

Farmacja

2 mln polskich dzieci cierpi na alergiczny nieżyt nosa. Nieleczony zwiększa o 80 proc. ryzyko rozwoju astmy oskrzelowej

Nieleczony alergiczny nieżyt nosa prowadzi do zaburzenia koncentracji i permanentnego zmęczenia, może mieć także bardzo negatywne skutki zdrowotne w przyszłości. Nawet o 80 proc. zwiększa ryzyko rozwoju astmy oskrzelowej, może też być przyczyną nadciśnienia tętniczego i udaru mózgu. Z problemem tym zmaga się ok. 2 mln dzieci. Najskuteczniejszą przyczynową metodą leczenia jest podjęzykowa immunoterapia alergenowa, która zastosowana odpowiednio wcześnie nawet trzykrotnie zmniejsza zagrożenie wystąpieniem astmy. W Polsce wciąż nie podlega jednak refundacji.

Problemy społeczne

Co roku dochodzi do 27 tys. pożarów budynków mieszkalnych. Dzięki biernej ochronie przeciwpożarowej mogłoby ich być zdecydowanie mniej

Strażacy w 2018 roku wyjeżdżali do 149 tys. pożarów. Prawie połowa z nich miała miejsce w obiektach handlowo-usługowych, coraz więcej jest też pożarów w budynkach mieszkalnych. Rocznie wybucha ich ok. 27 tysięcy. Przed pożarem można się jednak zabezpieczyć. Wdrożenie biernej ochrony przeciwpożarowej spowalnia rozprzestrzeniania się ognia, zapewnia trwałość konstrukcji i zwiększa bezpieczeństwo ludzi.