Sportowe emocje źródłem stresu. Wspólne kibicowanie i przekąski pomagają go rozładować
Emocje są nieodłącznym elementem sportowej rywalizacji – nie tylko dla zawodników, ale także dla kibiców. Z badania przeprowadzonego na zlecenie marki Snickers wynika, że 74 proc. Polaków aktywnie angażuje się w oglądanie wydarzeń sportowych, a 46 proc. przyznaje, że wiąże się to ze stresem. Kibicowanie rzadko jest biernym doświadczeniem – wielu kibiców rozładowuje napięcie, wspólnie przeżywając mecz, rozmawiając i sięgając po przekąski.
– Sport wywołuje w Polakach bardzo silne emocje. Z badania przeprowadzonego dla marki Snickers wynika, że aż 74 proc. osób angażuje się w oglądanie wydarzeń sportowych, a 46 proc. przyznaje, że wiąże się to ze stresem. Wyniki te pokazują, że duża część kibiców mocno identyfikuje się z przebiegiem meczu, przeżywa każdą akcję i emocjonalnie reaguje na decyzje podejmowane na boisku – mówi agencji Newseria Magdalena Florczak, portfolio and activation manager w Snickersie.
Podczas rozgrywek piłkarskich nie brakuje sytuacji, w których o losach akcji decyduje analiza VAR. Takie momenty często wywołują gorące dyskusje wśród kibiców i sprawiają, że emocje sięgają zenitu.
Z badania Snickersa wynika, że opinie Polaków na temat VAR są niemal równo podzielone – 44 proc. ocenia tę technologię pozytywnie, a 46 proc. pozostaje wobec niej sceptycznych. Pokazuje to, że kibice nie tylko przeżywają przebieg spotkań, ale także uważnie śledzą i oceniają decyzje sędziów.
– Niezależnie od opinii moment oczekiwania na decyzję VAR jest dla kibiców szczególnie emocjonujący, ponieważ wiąże się z niepewnością co do wyniku akcji czy meczu. To właśnie ta chwila oczekiwania sprawia, że napięcie często sięga zenitu – dodaje Magdalena Florczak.
Na sposób przeżywania sportowych emocji wpływa jednak nie tylko to, co się dzieje na boisku. Równie ważna jest atmosfera towarzysząca oglądaniu meczu. Dla 20 proc. uczestników badania zachowania innych kibiców, takie jak nadmierne komentowanie czy uciszanie, są źródłem irytacji. Z drugiej strony 21 proc. wskazuje, że właśnie wspólne przeżywanie emocji należy do najlepszych elementów oglądania wydarzeń sportowych. To pokazuje, że sposób kibicowania osób wokół może zarówno wzmacniać pozytywne emocje, jak i zwiększać poziom napięcia.
– Emocje kibiców buduje nie tylko to, co się dzieje na boisku, ale również reakcje osób wokół nich – wyjaśnia ekspertka marki Snickers. – Atmosfera potrafi zarówno zwiększać napięcie, jak i sprawiać, że kibicowanie staje się jeszcze przyjemniejszym doświadczeniem.
Badanie pokazuje również, że emocje kibiców najczęściej narastają stopniowo wraz z przebiegiem meczu. Zaledwie 3 proc. respondentów deklaruje natychmiastową reakcję w ciągu kilkudziesięciu sekund. U większości emocje rosną wraz z rozwojem wydarzeń na boisku – kibice obserwują kolejne akcje, analizują sytuację i dopiero po chwili reagują.
Choć niemal połowa Polaków przyznaje, że sportowe emocje wiążą się ze stresem, złożone metody jego redukowania pozostają mało popularne. Medytację czy mantry podczas meczu deklaruje zaledwie 4 proc. respondentów. Znacznie częściej kibice rozładowują napięcie poprzez rytuały towarzyszące oglądaniu spotkań – rozmowy z innymi kibicami, komentowanie kolejnych akcji czy sięganie po przekąski.
– Większość kibiców woli przeżywać emocje wspólnie – rozładowują napięcie poprzez rozmowy i sięganie po przekąski. Taki rytuał pomaga złapać chwilę oddechu nawet podczas najbardziej emocjonujących momentów spotkania – wskazuje Magdalena Florczak.
Czytaj także
- 2026-07-20: Ogromna siła marketingowa mundialu. FIFA testuje nowe możliwości zarabiania na tej imprezie i zwiększania jej zasięgu
- 2026-07-30: W Polsce brakuje mieszkań wspomaganych dla osób z niepełnosprawnościami. Resort pracy zapowiada zmiany
- 2026-07-24: Andrzej Halicki w te wakacje rusza w teren z własną maszyną do popcornu. Znajdzie też czas na nurkowanie w Bałtyku
- 2026-07-02: Kaucjomaty jak paczkomaty. System kaucyjny przenosi się na polskie osiedla
- 2026-07-23: Polska wzmacnia kompetencje w sektorze kosmicznym. Misja IGNIS przynosi pierwsze efekty
- 2026-06-24: Polska zbuduje trzeci terminal LNG. Możliwości importu gazu wzrosną do 50 mld m3
- 2026-06-25: Resort finansów pracuje nad usprawnieniem KSeF. Przedsiębiorcy wystawiają raczej pozytywną ocenę systemowi
- 2026-06-17: Kibice coraz mocniej przeżywają decyzje VAR. Oczekiwanie na werdykt bywa równie emocjonujące jak sam mecz [DEPESZA]
- 2026-07-15: Wyników sportowych nie buduje się tylko na stadionie, ale też w kuchni. Zaniedbania dietetyczne mogą obniżać wydolność i sprzyjać kontuzjom
- 2026-06-03: Grupa Żabka podsumowuje efekty pięcioletniej strategii ESG. Zmniejszyła straty żywności i ograniczyła emisje gazów cieplarnianych
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego skutki w cenach żywności
Prognozy naukowców wskazują na to, że tegoroczne El Niño może się okazać najsilniejsze w 150-letniej historii pomiarów. Dodatnia anomalia temperatury powierzchni Pacyfiku ma osiągnąć rekordowy poziom. Michał Brennek z Instytutu Geofizyki PAN podkreśla jednak, że tego zjawiska nie należy łączyć z konkretnymi falami upałów czy innymi silnymi zjawiskami pogodowymi w Polsce. Jego skutki najczęściej odczuwamy pośrednio poprzez wzrost cen artykułów spożywczych takich jak ryż, cukier czy też kawa, produkowanych w regionach tropikalnych.
Handel
Większe wydatki na armię nie gwarantują korzyści dla gospodarki. Warunkiem będzie większy udział polskiego przemysłu

Wydatki na armię mogą się stać motorem napędowym dla polskiej gospodarki – oceniają ekonomiści. W ich opinii będzie to możliwe wówczas, gdy publiczne zamówienia będą się w większym stopniu przekładały na krajowy przemysł. Kluczowe mogą się okazać m.in. zdolność polskich firm do produkcji większej ilości sprzętu i kompetencje technologiczne, a tym samym ograniczenie importochłonności.
IT i technologie
Polska coraz bardziej zależna od zagranicznych technologii. Suwerenność cyfrowa staje się ważną kwestią dla bezpieczeństwa

W Unii Europejskiej rozpoczął się wyścig o suwerenność technologiczną. Coraz więcej państw traktuje infrastrukturę cyfrową jako element bezpieczeństwa narodowego, a zamówienia publiczne – jako narzędzia do wspierania krajowych rozwiązań i innowacji. Autorzy raportu „Cyfrowa racja stanu” oceniają jednak, że Polska nie uczestniczy w tym wyścigu. Wskazują, że problemem nie jest brak technologii i kompetencji, ale brak woli politycznej, a bez aktywnej polityki państwa zależność od zagranicznych technologii będzie się pogłębiać.










.gif)

|
|
|