| Mówi: | Marcin Popkiewicz |
| Funkcja: | fizyk, redaktor portalu Nauka o Klimacie |
Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze rośnie rekordowo szybko. Naturalne ekosystemy coraz mniej go pochłaniają
Dane Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) wskazują, że w 2024 roku stężenie dwutlenku węgla w atmosferze osiągnęło najwyższy poziom w historii pomiarów. Przyczyną nie był wzrost samych emisji, ale przede wszystkim spadek zdolności pochłaniania go przez naturalne ekosystemy – od ocieplających się oceanów po susze i pożary. Mimo dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł globalne ocieplenie przyspiesza i systematycznie rośnie ryzyko przekroczenia punktów krytycznych w systemie Ziemi.
WMO podaje, że w 2004 roku średni roczny poziom CO2 mierzony przez sieć stacji monitorujących Global Atmosphere Watch wynosił 377,1 ppm. W 2024 roku było to już 423,9 ppm, a w 2025 roku – według „Global Carbon Budget” z listopada ub.r. – 425,7 ppm.
– W ostatnich latach, jak pokazano w raporcie Światowej Agencji Meteorologicznej, stężenie dwutlenku węgla w atmosferze rośnie rekordowo szybko. Nie wynika to z tego, że emisje rosną rekordowo szybko, bo ten wzrost ostatnio spowolnił w związku z transformacją energetyczną w Europie czy Chinach. Wzrost stężenia wynika głównie z tego, że coraz mniej CO2 pochłaniają naturalne ekosystemy – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Marcin Popkiewicz, fizyk, redaktor portalu „Nauka o Klimacie”.
Blisko połowa całkowitej emisji CO2 każdego roku pozostaje w atmosferze, a reszta jest absorbowana przez ekosystemy lądowe i oceany Ziemi. Jednak to magazynowanie nie jest trwałe. Wraz ze wzrostem temperatury wody globalnej oceany absorbują mniej CO2. Z kolei efektywność lądowych pochłaniaczy dwutlenku węgla spada na skutek wysychania roślinności i pożarów lasów. Mniejsza zdolność absorbowania oznacza dalsze przyspieszanie globalnego ocieplenia.
– Dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane przy ich obecnym stężeniu w atmosferze już chciałyby podnieść temperaturę planety o około 3 stopnie. Ponieważ jednak oceany nagrzewają się powoli, a część ocieplającego wpływu gazów cieplarnianych kompensują emisje aerozoli siarczanowych, dotychczasowy wzrost temperatury to ok. 1,4 stopnia. Celem porozumienia paryskiego jest wzrost maksymalnie o 1,5–2 stopnie Celsjusza, żeby nie przekroczyć różnych punktów krytycznych i żeby nie było bardzo poważnych problemów ze zmieniającym się klimatem. Trzeba wyzerować emisję dwutlenku węgla, nie zmniejszyć o połowę czy 80 proc., ale wyzerować. To jest olbrzymie wyzwanie – stwierdza Marcin Popkiewicz. – Należy zastępować paliwa kopalne, bo one odpowiadają za ok. 70 proc. problemu zmiany klimatu.
„Global Carbon Budget 2025” wskazuje, że światowe emisje CO2 z paliw kopalnych w 2025 roku wzrosną o ok. 1 proc., osiągając rekordowy poziom 38,1 mld t. Wzrosty zanotują zarówno Unia Europejska, jak i Chiny, USA i Indie, co jest połączone z rosnącymi emisjami z konkretnych paliw: węgla, gazu ziemnego i ropy naftowej.
– Docelowo jesteśmy w stanie zastąpić paliwa kopalne odnawialnymi źródłami energii. Aczkolwiek jest to proces, który potrwa wiele lat, a czasu za dużo nie mamy. Powinniśmy podejmować wiele działań, żeby tę transformację przyspieszyć – wyjaśnia redaktor portalu „Nauka o Klimacie”.
ONZ podaje, że paliwa kopalne nadal odpowiadają za prawie 60 proc. produkcji energii elektrycznej, ale czystsze źródła energii zyskują na znaczeniu. W latach 2015–2024 roczna moc wytwórcza energii odnawialnej wzrosła o około 2600 gigawatów (GW) – o 140 proc. W tym samym okresie moc wytwórcza energii elektrycznej z paliw kopalnych wzrosła jedynie o około 640 GW (16 proc.).
Jak podaje IEA, energia wiatrowa i słoneczna należą dziś do najtańszych źródeł energii elektrycznej w wielu krajach, a ich koszty w większości regionów są niższe niż w przypadku nowych inwestycji opartych na paliwach kopalnych. Raport wskazuje również, że rozwój OZE jest ograniczany przede wszystkim przez bariery regulacyjne, m.in. długie procedury administracyjne, opóźnienia przyłączeniowe i problemy z infrastrukturą sieciową.
– Jest wiele grup interesów, które chcą tę transformację co najmniej spowolnić, a najlepiej zablokować. Mówimy tu zarówno o Rosji czy Arabii Saudyjskiej, jak też o obecnej administracji amerykańskiej. To są kraje, które mają paliwa kopalne i dobrze zarabiają na ich sprzedaży. Europa jest w zupełnie innej sytuacji: my nie mamy tanich paliw kopalnych do wydobycia na naszym terytorium, więc musimy myśleć o alternatywach, myśląc nie tylko o ochronie klimatu, ale też o naszym bilansie handlowym na import paliw kopalnych i nośników energii, bezpieczeństwie energetycznym, o suwerenności energetycznej dla Europy – mówi Marcin Popkiewicz.
Według aktualizacji WMO „State of the Climate Update for COP30” rok 2025 może się okazać jednym z najcieplejszych w historii pomiarów. Analizy Narodowej Administracji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) potwierdzają, że głęboki komponent atlantyckiej cyrkulacji oceanicznej (AMOC) osłabł w ostatnich dwóch dekadach, co jest związane z coraz większym napływem słodkiej wody z topniejących lodowców. Raporty dotyczące kriosfery podkreślają również, że postępujące rozmrażanie wiecznej zmarzliny prowadzi do uwalniania dodatkowego dwutlenku węgla i metanu, co stanowi dodatkowe sprzężenie zwrotne nasilające globalne ocieplenie.
– W ziemskim systemie klimatycznym jest wiele punktów krytycznych. Niektóre wiążą się z bardzo poważnymi zagrożeniami jak destabilizacja wiecznej zmarzliny, które mogą wręcz wytrącić z równowagi klimat Ziemi w takim stopniu, że przeskoczy on do zupełnie innego gorącego stanu. Nie chcemy z tym eksperymentować, bo przyniosłoby to destabilizację geopolityczną – ocenia Marcin Popkiewicz. – Kraje w Afryce, na Bliskim Wschodzie i Indie stałyby się niezdatne do zamieszkania. Nie chcemy takich eksperymentów z miliardami ludzi, którzy musieliby uciekać w wyniku tak olbrzymich zmian klimatu.
Badania opublikowane w „Nature” w 2024 roku pokazują, że rosnące ocieplenie, susze, wylesianie i pożary nakładają się na siebie i zwiększają ryzyko, że część Amazonii może przekroczyć próg krytyczny prowadzący do gwałtownej zmiany ekosystemu.
– Szacuje się, że przy ociepleniu o 4 stopnie Celsjusza puszcza amazońska zaczęłaby stepowieć. To zmiana stricte klimatyczna, ale ponieważ jednocześnie wylesiamy Amazonię, czyli odcinamy dopływ wilgoci w głąb lasu deszczowego po wycięciu lasów na wybrzeżu, może się okazać, że już przy ociepleniu o 2 stopnie Celsjusza puszcza amazońska będzie przechodzić w stan stepowy – wyjaśnia ekspert.
Czytaj także
- 2026-01-30: 2026 rok ważny dla transformacji w energetyce. Sektor OZE czeka wiele zmian legislacyjnych i systemowych
- 2026-02-02: Tegoroczna zima potwierdza postępujące zmiany klimatyczne. Powolne topnienie śniegu może poprawić sytuację hydrologiczną
- 2025-12-18: Za 10 lat polski system elektroenergetyczny ma być gotowy na pracę głównie z odnawialnymi źródłami. Inwestycje sięgną 75 mld zł
- 2025-12-18: Zaawansowane prace nad terapią komórkową raka płuca na Uniwersytecie Gdańskim. Odkrycia projektu SWIFT wesprą też diagnostykę tej choroby
- 2025-11-21: Tempo przechodzenia na OZE w Polsce wciąż pozostawia wiele do życzenia. Zaangażowanie dużego biznesu może je przyspieszyć
- 2025-11-17: Brak zaktualizowanej strategii energetycznej utrudnia rozwój wspólnot energetycznych. Bez odpowiednich regulacji Polska nie wykorzysta potencjału OZE [DEPESZA]
- 2025-11-03: Baza PERN w Dębogórzu zyskała trzy nowe zbiorniki paliwowe. To największy tego typu obiekt w Polsce
- 2025-11-10: Rekordowe ocieplenie i najwyższe stężenia CO2 w historii. Przed COP30 w Brazylii rośnie presja, by globalne deklaracje zamieniły się w działania
- 2025-11-26: Polska gospodarka coraz mniej zależna od węgla, ale wciąż znacząco od importu ropy i gazu. Transformacja wymaga stabilnych źródeł finansowania
- 2025-11-19: Duże farmy z coraz mocniejszym udziałem na rynku fotowoltaiki. To korzystne dla odbiorców energii
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Farmacja

Europa chce odzyskać kontrolę nad lekami. Reforma ma wyrównać dostęp do terapii w krajach członkowskich
Instytucje unijne od kilku lat zwracają uwagę na uzależnienie Unii Europejskiej od globalnych łańcuchów dostaw leków oraz substancji czynnych, wskazując na potrzebę wzmocnienia odporności systemu lekowego. Odpowiedzią na te wyzwania ma być reforma rynku farmaceutycznego i kluczowe przyjęte przez instytucje unijne dokumenty: akt o lekach krytycznych oraz pakiet farmaceutyczny. Pakiet zakłada m.in. wyrównanie dostępności leków na poszczególnych rynkach UE.
Firma
AI będzie zarządzać przechowywaniem danych. Wykryje atak poniżej minuty i zadba o bezpieczeństwo

Obawy o bezpieczeństwo danych to jedno z najpoważniejszych wyzwań w biznesie w kontekście cyberzagrożeń. Raport IBM szacuje, że w ubiegłym roku średni koszt naruszenia bezpieczeństwa danych wyniósł 4,4 mln dol. Był on nieco niższy niż rok wcześniej, do czego przyczynił się postęp w zakresie szybszego wykrywania i blokowania ataków. Dużą rolę odgrywa w tym postępie sztuczna inteligencja, która automatyzuje reakcję na anomalie. IBM wbudowuje agentową AI w swoje systemy pamięci masowych, które mają nie tylko zapewnić lepszą, proaktywną ochronę danych, lecz również wspomóc zarządzanie nimi.
Handel
Parlament Europejski przyjął klauzule ochronne do umowy z krajami Mercosuru. Zdania na temat ich skuteczności są podzielone

Parlament Europejski przyjął we wtorek 10 lutego rozporządzenie wprowadzające klauzule ochronne do umowy handlowej UE–Mercosur. Nowe przepisy mają ograniczać ryzyko zakłóceń na rynku rolnym i umożliwić Komisji Europejskiej szybsze reagowanie na nadmierny import wrażliwych produktów rolnych z krajów Ameryki Południowej. Część polskich europosłów wskazuje jednak, że przyjęte rozwiązania mogą się okazać niewystarczające z punktu widzenia interesów rolników.






.gif)

|
|
|