Newsy

Tłumy uczestników 34. Finału WOŚP uczyły się pierwszej pomocy. Mogły korzystać z treningów VR i fantomów

2026-01-27  |  06:15

Ponad 2,3 tys. uczestników 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na błoniach PGE Narodowego zostało przeszkolonych z pierwszej pomocy: umiejętności oceny stanu poszkodowanego, resuscytacji czy korzystania z defibrylatorów ratujących życie. Taką możliwość udostępnił w swojej strefie PZU, który po raz drugi był oficjalnym ubezpieczycielem finału i jest głównym partnerem programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Chętni mogli także skorzystać z symulatorów dachowania czy zderzenia hulajnogi z przeszkodą, wykonać bezpłatne badania profilaktyczne i porozmawiać o ich wynikach z lekarzem.

Jesteśmy razem z WOŚP dlatego, że przyświecają nam te same wartości, czyli życie ludzkie oraz bezpieczeństwo dzieci i dorosłych. Z tego powodu jest wręcz oczywiste, że jako PZU ubezpieczamy 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale również wszystkich wolontariuszy, a jest ich ponad 100 tys. – mówi agencji Newseria Katarzyna Majewska, prezes zarządu PZU Życie.

Tym razem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a środki zbierano na diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Tuż przed północą w niedzielę 25 stycznia br. podano, że deklarowana kwota podczas tegorocznego finału wyniosła 183 231 782 zł. Na kontach jest już jednak znacznie powyżej 230 mln zł. W zbiórkę publiczną na WOŚP zaangażowanych było około 120 tys. wolontariuszy w blisko 1700 sztabach zarówno w Polsce, jak i za granicą. W trakcie 33 poprzednich finałów orkiestra zebrała łącznie prawie 2,6 mld zł, co pozwoliło kupić blisko 81 tys. urządzeń. 

Na błoniach PGE Narodowego podczas 34. Finału WOŚP dostępna była przestrzeń edukacyjno-prewencyjna PZU w ramach programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Uczestnicy finału przez cały weekend mogli się nauczyć zasad pierwszej pomocy, w tym m.in. potrenować na fantomach resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO), korzystanie z defibrylatorów, ustawianie poszkodowanego w pozycji bocznej bezpiecznej czy też ocenę stanu poszkodowanego. Dla odwiedzających strefę RUR-PZU dostępne były także realistyczne treningi VR. Ze szkoleń skorzystało około 2350 osób, a szkoliło 13 instruktorów programu, 12 strażników miejskich, troje weterynarzy i sześciu instruktorów wirtualnej rzeczywistości.

W strefie PZU znalazły się również symulatory bezpieczeństwa, które obrazowały konsekwencje niewłaściwych zachowań w ruchu drogowym, np. zderzeń z udziałem hulajnóg.

– Staramy się wspierać WOŚP, jak tylko możemy. Szczególnie ważne są finały, w ramach których zawsze organizujemy strefy PZU. Uczymy tam dorosłych i dzieci, jak ratować życie ludzkie, w tym roku również życie zwierząt – tłumaczy Katarzyna Majewska. – Jesteśmy głównym partnerem programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Jest on skierowany przede wszystkim do szkół. Zależy nam, żeby wszystkie dzieci się nauczyły, jak ratować życie ludzkie. Co bardzo ważne, w programie uczestniczą profesjonalni instruktorzy, którzy uczą, jak reagować w sytuacjach zagrożenia, w razie wypadku. Myślę, że niedługo najmłodsi będą mogli zawstydzić swoich rodziców umiejętnościami, które nabędą w ramach tego programu.

Program „Ratujemy i Uczymy Ratować” działa od kwietnia 2006 roku i skierowany jest do klas I–III w szkołach podstawowych. Do tej pory skorzystało z niego 34 788 nauczycieli z 13 616 szkół w całej Polsce. Dzięki niemu ponad 3 mln dzieci mogło się nauczyć podstaw z zakresu pierwszej pomocy. To umiejętność, którą posiada tylko część społeczeństwa. Jak wynika z badania CBOS z maja 2025 roku, 74 proc. Polaków deklaruje, że potrafi udzielać pierwszej pomocy. Im młodsi ankietowani, tym więcej z nich zadeklarowało taką umiejętność. Wśród 20-latków było to 91 proc., a w przypadku osób w wieku 60 lat i starszych – 59 proc. 

W finałowy weekend dla uczestników dostępna była także przychodnia medyczna WOŚP-PZU Zdrowie, w której odwiedzający mogli skorzystać z darmowych konsultacji dietetycznych i gastroenterologicznych dla dzieci i dorosłych, pomiarów masy ciała, wzrostu, BMI czy obwodu talii, porad psychologicznych, badań poziomu glukozy oraz pomiaru ciśnienia tętniczego. Porad zdrowotnych udzielali lekarze pracujący w placówkach PZU Zdrowie. 

Wszyscy przybyli mogli się tu przebadać i sprawdzić podstawowe parametry swojego zdrowia, ale również uzyskać liczne porady lekarzy specjalistów. Staramy się aktywizować wszystkich Polaków, żeby w jak największym stopniu korzystali z możliwości, jakie oferujemy wspólnie z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy – podkreśla prezes PZU Życie.

PZU przekazało też na aukcję WOŚP rower gravel w artystycznym wydaniu, który został stworzony specjalnie na tę okazję. Został on ręcznie pomalowany przez Kacpra Abramowicza z pracowni Velove. Zwycięzca licytacji, która potrwa do 30 stycznia br., otrzyma również rowerowe akcesoria, w tym m.in. kask zwiększający bezpieczeństwo na drodze, a także ubezpieczenie PZU Rowerzysta na rok. W poniedziałek 26 stycznia licznik aukcji wskazywał na 17,5 tys. zł.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Bankowość

TSUE rozstrzygnie 12 lutego pierwszą sprawę dotyczącą wskaźnika WIBOR. Trzy inne są w toku

Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej rocznie trafia około 900 spraw, a większość z nich stanowią pytania prejudycjalne zadawane przez sądy krajowe. Polska jest jednym z państw członkowskich, którego sądy kierują je najczęściej, a w centrum zainteresowania w ostatnich latach były głównie umowy kredytowe. Chodzi przede wszystkim o sprawy frankowiczów, a w ostatnim czasie również te dotyczące złotowych kredytów hipotecznych opartych na wskaźniku WIBOR. Pierwszy wyrok w tym zakresie spodziewany jest 12 lutego.

Firma

Pracodawcy odczuwają presję związaną z rozwojem technologii. Dla wielu z nich to poważne wyzwanie

Ponad połowa dużych firm wdraża lub planuje w kolejnych sześciu miesiącach inwestycje w automatyzację lub sztuczną inteligencję w procesach firmowych. Co czwarta nie ma takich planów w najbliższym czasie – wynika z raportu Trenkwalder Polska przeprowadzonego na 500 pracodawcach. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw proporcje są odwrotne i zdecydowanie więcej jest odpowiedzi negatywnych. Jednocześnie 16 proc. ogółu firm przyznaje, że dużym wyzwaniem jest dla nich rosnąca presja na rozwój technologii i transformację technologiczną.

Polityka

UE ma nowy pomysł na wsparcie innowacji. Pracuje nad tzw. 28. systemem prawnym dla start-upów

Unia Europejska dostrzega problemy start-upów i scale-upów w zakładaniu i prowadzeniu działalności na rynku wewnętrznym. W instytucjach unijnych trwają prace nad przygotowaniem nowych ram prawnych dla młodych, innowacyjnych przedsiębiorstw. Parlament Europejski przedstawił swoją wizję 28. systemu prawnego, w którym przepisy dla firm miałyby być uproszczone i ujednolicone. Zaproponowana wizja jednolitej spółki europejskiej umożliwiałaby założenie działalności w ciągu 48 godzin, w pełni cyfrowo i ponad granicami.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów