| Mówi: | Katarzyna Majewska |
| Funkcja: | prezes zarządu |
| Firma: | PZU Życie |
Tłumy uczestników 34. Finału WOŚP uczyły się pierwszej pomocy. Mogły korzystać z treningów VR i fantomów
Ponad 2,3 tys. uczestników 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na błoniach PGE Narodowego zostało przeszkolonych z pierwszej pomocy: umiejętności oceny stanu poszkodowanego, resuscytacji czy korzystania z defibrylatorów ratujących życie. Taką możliwość udostępnił w swojej strefie PZU, który po raz drugi był oficjalnym ubezpieczycielem finału i jest głównym partnerem programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Chętni mogli także skorzystać z symulatorów dachowania czy zderzenia hulajnogi z przeszkodą, wykonać bezpłatne badania profilaktyczne i porozmawiać o ich wynikach z lekarzem.
– Jesteśmy razem z WOŚP dlatego, że przyświecają nam te same wartości, czyli życie ludzkie oraz bezpieczeństwo dzieci i dorosłych. Z tego powodu jest wręcz oczywiste, że jako PZU ubezpieczamy 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale również wszystkich wolontariuszy, a jest ich ponad 100 tys. – mówi agencji Newseria Katarzyna Majewska, prezes zarządu PZU Życie.
Tym razem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a środki zbierano na diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Tuż przed północą w niedzielę 25 stycznia br. podano, że deklarowana kwota podczas tegorocznego finału wyniosła 183 231 782 zł. Na kontach jest już jednak znacznie powyżej 230 mln zł. W zbiórkę publiczną na WOŚP zaangażowanych było około 120 tys. wolontariuszy w blisko 1700 sztabach zarówno w Polsce, jak i za granicą. W trakcie 33 poprzednich finałów orkiestra zebrała łącznie prawie 2,6 mld zł, co pozwoliło kupić blisko 81 tys. urządzeń.
Na błoniach PGE Narodowego podczas 34. Finału WOŚP dostępna była przestrzeń edukacyjno-prewencyjna PZU w ramach programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Uczestnicy finału przez cały weekend mogli się nauczyć zasad pierwszej pomocy, w tym m.in. potrenować na fantomach resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO), korzystanie z defibrylatorów, ustawianie poszkodowanego w pozycji bocznej bezpiecznej czy też ocenę stanu poszkodowanego. Dla odwiedzających strefę RUR-PZU dostępne były także realistyczne treningi VR. Ze szkoleń skorzystało około 2350 osób, a szkoliło 13 instruktorów programu, 12 strażników miejskich, troje weterynarzy i sześciu instruktorów wirtualnej rzeczywistości.
W strefie PZU znalazły się również symulatory bezpieczeństwa, które obrazowały konsekwencje niewłaściwych zachowań w ruchu drogowym, np. zderzeń z udziałem hulajnóg.
– Staramy się wspierać WOŚP, jak tylko możemy. Szczególnie ważne są finały, w ramach których zawsze organizujemy strefy PZU. Uczymy tam dorosłych i dzieci, jak ratować życie ludzkie, w tym roku również życie zwierząt – tłumaczy Katarzyna Majewska. – Jesteśmy głównym partnerem programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Jest on skierowany przede wszystkim do szkół. Zależy nam, żeby wszystkie dzieci się nauczyły, jak ratować życie ludzkie. Co bardzo ważne, w programie uczestniczą profesjonalni instruktorzy, którzy uczą, jak reagować w sytuacjach zagrożenia, w razie wypadku. Myślę, że niedługo najmłodsi będą mogli zawstydzić swoich rodziców umiejętnościami, które nabędą w ramach tego programu.
Program „Ratujemy i Uczymy Ratować” działa od kwietnia 2006 roku i skierowany jest do klas I–III w szkołach podstawowych. Do tej pory skorzystało z niego 34 788 nauczycieli z 13 616 szkół w całej Polsce. Dzięki niemu ponad 3 mln dzieci mogło się nauczyć podstaw z zakresu pierwszej pomocy. To umiejętność, którą posiada tylko część społeczeństwa. Jak wynika z badania CBOS z maja 2025 roku, 74 proc. Polaków deklaruje, że potrafi udzielać pierwszej pomocy. Im młodsi ankietowani, tym więcej z nich zadeklarowało taką umiejętność. Wśród 20-latków było to 91 proc., a w przypadku osób w wieku 60 lat i starszych – 59 proc.
W finałowy weekend dla uczestników dostępna była także przychodnia medyczna WOŚP-PZU Zdrowie, w której odwiedzający mogli skorzystać z darmowych konsultacji dietetycznych i gastroenterologicznych dla dzieci i dorosłych, pomiarów masy ciała, wzrostu, BMI czy obwodu talii, porad psychologicznych, badań poziomu glukozy oraz pomiaru ciśnienia tętniczego. Porad zdrowotnych udzielali lekarze pracujący w placówkach PZU Zdrowie.
– Wszyscy przybyli mogli się tu przebadać i sprawdzić podstawowe parametry swojego zdrowia, ale również uzyskać liczne porady lekarzy specjalistów. Staramy się aktywizować wszystkich Polaków, żeby w jak największym stopniu korzystali z możliwości, jakie oferujemy wspólnie z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy – podkreśla prezes PZU Życie.
PZU przekazało też na aukcję WOŚP rower gravel w artystycznym wydaniu, który został stworzony specjalnie na tę okazję. Został on ręcznie pomalowany przez Kacpra Abramowicza z pracowni Velove. Zwycięzca licytacji, która potrwa do 30 stycznia br., otrzyma również rowerowe akcesoria, w tym m.in. kask zwiększający bezpieczeństwo na drodze, a także ubezpieczenie PZU Rowerzysta na rok. W poniedziałek 26 stycznia licznik aukcji wskazywał na 17,5 tys. zł.
Czytaj także
- 2026-02-02: PZU: Jedna stłuczka może kosztować nawet setki tysięcy. Wysokie ryzyko jazdy bez ubezpieczenia
- 2026-01-20: WOŚP tym razem gra dla zdrowia układu pokarmowego dzieci. PZU dołącza z działaniami edukacyjnymi i profilaktycznymi
- 2026-01-22: Coraz więcej rowerzystów porusza się po polskich drogach. Tylko co czwarty jeździ w kasku
- 2026-01-09: Zmiany w ustawie o zawodzie psychologa budzą sprzeciw środowiska. Kontrowersje dotyczą statusu psychoterapii
- 2026-01-08: Przemieszczanie żołnierzy i sprzętu wojskowego w obrębie UE ma być znacznie sprawniejsze. To wymaga wzmocnienia infrastruktury drogowej
- 2025-12-22: Święta to szczyt marnowania żywności w Polsce. W ciągu jednego tygodnia do koszy trafia ponad 61 tys. ton jedzenia
- 2025-12-31: Najtrudniejszy rok od dekad pod względem liczby kryzysów humanitarnych. Dużym problemem mniejsze finansowanie działań pomocowych
- 2025-12-19: Nastolatkowie chcą mieć kontrolę nad publikacją wizerunku online. Dziś rodzice i nauczyciele robią to często bez ich zgody
- 2026-02-04: Karolina Malinowska: Nie pokazujemy w sieci twarzy naszych synów. Rodzice powinni pytać swoje dzieci o zgodę na publikację ich wizerunku
- 2026-01-05: Większość dzieci bez nadzoru w sieci. Jedna trzecia rodziców monitoruje ich aktywność online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Bankowość

TSUE rozstrzygnie 12 lutego pierwszą sprawę dotyczącą wskaźnika WIBOR. Trzy inne są w toku
Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej rocznie trafia około 900 spraw, a większość z nich stanowią pytania prejudycjalne zadawane przez sądy krajowe. Polska jest jednym z państw członkowskich, którego sądy kierują je najczęściej, a w centrum zainteresowania w ostatnich latach były głównie umowy kredytowe. Chodzi przede wszystkim o sprawy frankowiczów, a w ostatnim czasie również te dotyczące złotowych kredytów hipotecznych opartych na wskaźniku WIBOR. Pierwszy wyrok w tym zakresie spodziewany jest 12 lutego.
Firma
Pracodawcy odczuwają presję związaną z rozwojem technologii. Dla wielu z nich to poważne wyzwanie

Ponad połowa dużych firm wdraża lub planuje w kolejnych sześciu miesiącach inwestycje w automatyzację lub sztuczną inteligencję w procesach firmowych. Co czwarta nie ma takich planów w najbliższym czasie – wynika z raportu Trenkwalder Polska przeprowadzonego na 500 pracodawcach. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw proporcje są odwrotne i zdecydowanie więcej jest odpowiedzi negatywnych. Jednocześnie 16 proc. ogółu firm przyznaje, że dużym wyzwaniem jest dla nich rosnąca presja na rozwój technologii i transformację technologiczną.
Polityka
UE ma nowy pomysł na wsparcie innowacji. Pracuje nad tzw. 28. systemem prawnym dla start-upów

Unia Europejska dostrzega problemy start-upów i scale-upów w zakładaniu i prowadzeniu działalności na rynku wewnętrznym. W instytucjach unijnych trwają prace nad przygotowaniem nowych ram prawnych dla młodych, innowacyjnych przedsiębiorstw. Parlament Europejski przedstawił swoją wizję 28. systemu prawnego, w którym przepisy dla firm miałyby być uproszczone i ujednolicone. Zaproponowana wizja jednolitej spółki europejskiej umożliwiałaby założenie działalności w ciągu 48 godzin, w pełni cyfrowo i ponad granicami.


![Wbudowane usługi finansowe coraz popularniejsze w Polsce. Teraz ułatwią transakcje w branży moto [DEPESZA]](https://www.newseria.pl/files/1097841585/foto,w_85,r_jpeg,_small.jpg)




.gif)



