| Mówi: | Dariusz Joński, poseł do Parlamentu Europejskiego, Koalicja Obywatelska, EPL Elżbieta Łukacijewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego, Koalicja Obywatelska, EPL |
Trwają prace nad wspólnym biletem kolejowym w UE. Nowe zasady mają ułatwić przesiadki i wzmocnić prawa pasażerów
Komisja Transportu i Turystyki (TRAN) Parlamentu Europejskiego pracuje nad pakietem pasażerskim, który w maju br. zaproponowała Komisja Europejska. Jednym z jego założeń jest wprowadzenie jednego wspólnego biletu kolejowego, czyli możliwości łączenia ofert różnych przewoźników w jednej transakcji. Polscy europarlamentarzyści, uczestniczący w pracach, podkreślają, że nowe rozwiązanie ułatwi życie pasażerom, ale nie wiadomo, jakim obciążeniem będzie dla małych przewoźników regionalnych.
– Unia Europejska w najbliższych miesiącach chce przedstawić jeden wspólny bilet kolejowy, żebyśmy poprzez aplikację w telefonie mogli zarezerwować jeden łączony bilet, który mógłby obowiązywać w całej Europie. Będziemy rezerwowali go na specjalnej platformie, w aplikacji w telefonie i będzie obowiązywała jedna cena – mówi agencji Newseria Dariusz Joński, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej oraz EPL.
Jeden wspólny bilet kolejowy jest częścią pakietu pasażerskiego (Passenger Package) zaproponowanego przez Komisję Europejską w maju br. Pasażerowie będą mogli znaleźć, porównać i kupić usługi różnych operatorów kolejowych w ramach jednego biletu, który można kupić podczas jednej transakcji na wybranej przez siebie platformie.
– To będzie niesamowity skok cywilizacyjny. Chcemy ułatwień i tego, żeby pasażer odczuł, że oprócz szybkiej kolei będzie szybki proces rezerwacji. Obecnie, jeśli jedzie z Łodzi do Paryża i przesiada się na przykład w Berlinie, to musi wysiąść z pociągu, poszukać kasy, kupić bilet, zarezerwować dodatkowy czas. Cóż z tego, że mamy szybką kolej, kiedy podróżny musi się martwić o to, żeby poszukać kasy biletowej. A tak w Łodzi kupi jeden bilet i nawet jeśli będzie miał się dwukrotnie przesiąść, to na nim przemierzy całą Europę – tłumaczy Dariusz Joński.
Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej pasażerowie kolei mają mieć zapewnioną nową, pełną ochronę swoich praw. Ma ona obejmować pomoc, zmianę trasy, zwrot kosztów i rekompensatę dla pasażerów z jednym biletem u różnych operatorów, którzy się spóźnią na przesiadkę.
– W swoich założeniach jednolity bilet kolejowy wychodzi naprzeciwko potrzebom pasażerom, tak jak w przewozach lotniczych. Czyli kupujemy jeden bilet na jednej stronie, a nie szukamy na dziesięciu. Możemy kupić go na różne połączenia różnych przewoźników i jeżeli jeden nas nie dowiezie na czas, to wtedy bylibyśmy jako pasażerowie kolejowi uprawnieni do odszkodowań, noclegu, zwrotu pieniędzy za bilet – podkreśla Elżbieta Łukacijewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej oraz EPL.
Badanie Eurobarometru z 2025 roku pokazuje, że z usług rezerwacji biletów online korzysta 76 proc. Europejczyków. Jednocześnie gdy w grę wchodzą podróże koleją, 25 proc. respondentów zadeklarowało trudności z rezerwacją biletów kolejowych obsługiwanych przez wielu przewoźników, a 43 proc. w ogóle nie rezerwowało takich podróży.
– Największym wyzwaniem nie jest aplikacja, tylko wspólne rozliczanie się między spółkami kolejowymi z całej Unii Europejskiej. Wiele krajów członkowskich ma kolej, ale w większości z nich nie obowiązuje odszkodowanie, jeśli pociąg się spóźni. Ono obowiązuje w liniach lotniczych. A chcemy, żeby obowiązywało nie po to, żeby linie kolejowe płaciły odszkodowanie, tylko po to, żeby miały motywację do przyjeżdżania punktualnie, ponieważ tylko wtedy system przesiadkowy ma sens. Są obecnie kraje, i to sąsiadujące z nami, które mają opóźnienia na poziomie 40 proc., więc bardzo dużo – podkreśla europoseł KO.
Komisja chce wprowadzić również nowe obowiązki dla platform biletowych i operatorów, aby zapewnić sprawiedliwy dostęp do sprzedaży biletów i neutralną prezentację ofert podróży.
– Jeżeli te obciążenia, które zakłada Komisja, przełożymy na małe spółki, one mogą po prostu nie udźwignąć ciężaru i kosztów. Tutaj jest wątpliwość, czy są administracyjnie do tego przygotowane. Ale sama idea, żeby to pasażer był w centrum funkcjonowania kolejowych linii pasażerskich, jest bardzo istotna. Zobaczymy, jakie przepisy ostatecznie ujrzą światło i jak mocno będą wspierać pasażerów. Na pewno jest to absolutnie dobry kierunek i oczekiwany przez pasażerów – uważa Elżbieta Łukacijewska. – Operatorzy regionalni to są często małe przedsiębiorstwa, które działają w jednym regionie, ale też łączą podróż. Pasażerowie korzystają z tych pociągów, przesiadają się potem na inne, dalekobieżne. Te wymogi i koszty mogłyby być dla operatorów sporym obciążeniem. Sama jestem ciekawa, jak polski rząd i spółki podejdą do tych przepisów.
– Przekazywanie przez spółki kolejowe informacji handlowych jest pewnym zagrożeniem, ale to nie jest bariera, której nie przejdziemy przy tym projekcie. Pamiętajmy, że finalnie podróżny będzie zadowolony, ponieważ będzie miał jeden tańszy bilet, jedną aplikację, a spółki kolejowe więcej pasażerów. Jeśli ktoś kupi bilet w Polsce i dojedzie na drugi kraniec Europy, to będzie w stanie zrezygnować z samolotu czy samochodu i wsiąść do pociągu – wyjaśnia Dariusz Joński.
Komisja Europejska podkreśla, że przewoźnicy kolejowi zyskają również możliwość sprzedaży swoich biletów za pośrednictwem głównych krajowych platform biletowych, należących do dotychczasowych przedsiębiorstw kolejowych o znaczącej pozycji rynkowej. Zmiany mają sprawić, że usługi nowych przewoźników będą łatwe do znalezienia i będzie można je bezpiecznie łączyć z usługami oferowanymi przez innych.
– Jest przychylność wszystkich frakcji politycznych w Parlamencie do wprowadzenia jednego wspólnego biletu kolejowego w całej Europie, żeby to była jedna wspólna aplikacja i dość konkurencyjne ceny – podkreśla Dariusz Joński.
Jak wynika z danych Urzędu Transportu Kolejowego, wskaźnik punktualności przewozów pasażerskich w tym roku (w okresie styczeń – czerwiec) wahał się od 84 do 92 proc., w zależności od miesiąca. W okresie od stycznia do lipca 2026 roku polskie pociągi obsłużyły 269,87 mln pasażerów. Najwięcej z nich skorzystało z połączeń przewoźnika Polregio (21,95 proc. udziału w liczbie przewiezionych pasażerów). Na drugim miejscu znalazło się PKP Intercity (20,06 proc.), a na trzecim – Koleje Mazowieckie (16,44 proc.) – wskazują dane UTK.
Czytaj także
- 2026-09-25: UE pracuje nad przepisami chroniącymi dzieci w internecie. Będą ogólnoeuropejskie limity wieku na media społecznościowe
- 2026-09-21: KE zapowiada nowe inicjatywy związane z bezpieczeństwem, energią i AI. Europosłowie różnią się w ocenie kierunków zmian
- 2026-09-23: Polsko-fińska firma pomoże zaprojektować europejski system rozpoznania satelitarnego. Wzmocni to bezpieczeństwo UE
- 2026-10-06: UE reaguje na fale upałów, susze i pożary. Komisja przygotowuje strategiczne dokumenty
- 2026-10-05: Unia Europejska zacieśnia współpracę z Kanadą. Może się ona stać pierwszym stowarzyszonym członkiem Wspólnoty
- 2026-10-06: Polskie firmy będą mogły się ubiegać o kolejne środki na projekty dual-use z funduszy europejskich. Nabory zaplanowano na jesień tego roku
- 2026-09-21: Liczba śmieci kosmicznych rośnie. Innowacyjne projekty koncentrują się już nie tylko na ich sprzątaniu
- 2026-08-28: Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności
- 2026-08-18: Rośnie znaczenie Polski na rynku centrów danych. Możemy przyciągnąć inwestycje liczone w gigawatach
- 2026-08-25: Za miesiąc mają wejść w życie przepisy przeciwdziałające greenwashingowi. Firmy powinny już zweryfikować swoją komunikację
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Transport

Coraz większe ekonomiczne skutki bliskowschodniego konfliktu. Europosłowie żądają pilnego wsparcia dla krajów arabskich
Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w kluczowe szlaki dostaw ropy i transportu towarów do Europy. Zakłócenia obejmują cieśninę Ormuz, infrastrukturę przesyłową w Arabii Saudyjskiej oraz żeglugę przez Morze Czerwone. Ich skutki wykraczają poza rynek ropy i paliw – dotyczą także transportu towarów z Azji oraz dostaw LNG. Europa szuka alternatywnych źródeł dostaw, ale szybkie zastąpienie surowców z regionu Zatoki Perskiej jest trudne.
Prawo
Ekosystem start-upów w Polsce się rozwija, ale potrzebuje kolejnego impulsu. Kluczowe finansowanie i globalna ekspansja

Polski ekosystem start-upów i scale-upów stale się rozwija, chociaż nadal pozostaje poniżej średniego unijnego poziomu. Polska zajmuje 22. miejsce wśród 27 państw Unii Europejskiej w Startup and Scaleup Index Komisji Europejskiej, osiągając 71,6 proc. średniego wyniku UE. Drugi rok z rzędu zajęła 33. miejsce w „Global Startup Ecosystem Index 2026” firmy StartupBlink, oceniającym ekosystemy start-upowe na świecie. Przedstawiciele środowiska start-upowego wskazują, że dalszy rozwój wymaga m.in. większej współpracy społeczności, zmniejszenia biurokracji i mocniejszego skoncentrowania systemu wsparcia na firmach z globalnym potencjałem.
Sport
Polska franczyza fitness buduje regionalną potęgę. Sieć Xtreme Fitness Gyms otwiera dwusetny klub i wchodzi na rynki zagraniczne

W 2025 roku europejska branża fitness liczyła 75,5 mln członków, o 5,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba siłowni wzrosła do ok. 65,7 tys., głównie dzięki ekspansji dużych sieci – wynika z raportu Deloitte’a i EuropeActive. Jedną z największych sieci w Polsce jest Xtreme Fitness Gyms, która rozwija kluby własne i franczyzowe. Właśnie otworzyła 200. lokalizację w kraju, a kolejnym etapem ma być ekspansja zagraniczna.









.gif)



