Newsy

TSUE rozstrzygnie 12 lutego pierwszą sprawę dotyczącą wskaźnika WIBOR. Trzy inne są w toku

2026-02-06  |  06:30
Mówi:Jarosław Zasada
Funkcja:attaché prasowy
Firma:Wydział Kontaktów z Mediami i Informacji, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej rocznie trafia około 900 spraw, a większość z nich stanowią pytania prejudycjalne zadawane przez sądy krajowe. Polska jest jednym z państw członkowskich, którego sądy kierują je najczęściej, a w centrum zainteresowania w ostatnich latach były głównie umowy kredytowe. Chodzi przede wszystkim o sprawy frankowiczów, a w ostatnim czasie również te dotyczące złotowych kredytów hipotecznych opartych na wskaźniku WIBOR. Pierwszy wyrok w tym zakresie spodziewany jest 12 lutego.

– Jeśli chodzi o polskie sprawy w toku, które budzą największe zainteresowanie, to w zakresie ochrony konsumenta cały czas mamy sprawy frankowe, które odbijają się szerokim echem. To są pytania w szczególności Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące rozliczania między stronami umowy kredytu hipotecznego, która została uznana za nieważną – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Jarosław Zasada, attaché prasowy z Wydziału Kontaktów z Mediami i Informacji w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W sprawach frankowiczów zapadło już kilkanaście orzeczeń w Trybunale Sprawiedliwości i są one w większości interpretowane jako korzystne dla kredytobiorców. TSUE stwierdził m.in., że bank po unieważnieniu umowy nie może dochodzić zwrotu całej kwoty udzielonego kredytu, jeśli kredytobiorca spłacił już część tego zobowiązania. W swoich orzeczeniach potwierdził także prawa frankowiczów do pełnej rekompensaty w przypadku unieważnienia umowy kredytu oraz do domagania się odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili zgłoszenia zastrzeżeń co do klauzul umownych, a także odniósł się do zakazu stosowania przez banki prawa zatrzymania.

Ostatni wyrok TSUE z 22 stycznia 2026 roku w sprawie C-902/24 potwierdził, że potrącenie wzajemnych wierzytelności banku i konsumenta jest zgodne z dyrektywą 93/13/EWG. Trybunał stwierdził również, że bank nie może żądać od konsumentów odsetek za opóźnienie, zanim umowa zostanie prawomocnie uznana za nieważną. TSUE dopuścił ponadto możliwość zgłaszania przez banki zarzutu potrącenia (nawet warunkowo), ale wskazał, że skuteczność potrącenia zależy od prawa krajowego.

– Nowy typ spraw, również w wątku konsumenckim, stanowią kwestie ewentualnego stwierdzenia nieuczciwych warunków w umowach kredytów hipotecznych opartych na wskaźniku referencyjnym WIBOR. Pierwsza taka sprawa zostanie rozstrzygnięta 12 lutego. Trzy inne dotyczące analogicznych kwestii są w toku i kolejne pytania zapewne jeszcze wpłyną – podkreśla attaché prasowy TSUE.

W lutym spodziewane jest rozstrzygnięcie w sprawie skierowanej do TSUE przez Sąd Okręgowy w Częstochowie w lipcu 2024 roku (C-471/24). Sędzia zapytał Trybunał m.in. o to, czy postanowienia umowy odwołujące się do WIBOR-u mogą być uznane za nieuczciwe warunki umowne w rozumieniu dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

W toku są także sprawy dotyczące zapytań sądów w Warszawie (C-586/25 – dotycząca przejrzystości i równowagi stron w umowie kredytu opartego na WIBOR-ze) oraz w Krakowie (C-607/25 – odnosząca się do granic ryzyka kredytobiorcy i możliwości obciążenia konsumenta nieograniczonym wzrostem oprocentowania). Najnowszy wniosek, skierowany przez Sąd Okręgowy w Warszawie we wrześniu 2025 roku, dotyczy tego, czy bank mógł stosować wskaźnik tworzony na podstawie deklaracji samych banków, bez publicznego nadzoru i przejrzystej metodologii (C-630/25).

Jak wynika ze statystyk sądowych TSUE, do Trybunału w 2024 roku wpłynęło łącznie 920 nowych spraw, z czego 573 stanowiły odesłania prejudycjalne. W tym samym roku Polska skierowała do Trybunału 47 pytań prejudycjalnych – więcej wniosły jedynie Włochy (98) i Niemcy (66). Łącznie w latach 2020–2024 ze strony polskich sądów wpłynęło 209 takich zapytań.

– Zasadniczą częścią spraw dotyczących Polski są pytania prejudycjalne zadawane przez sądy polskie. Obecnie toczy się 70 takich postępowań. Jest też kilka spraw, w których Polska została pozwana przez Komisję Europejską za niewdrożenie prawa unijnego, a także skargi wniesione przez Polskę, w szczególności dotyczące pakietu Fit for 55 – zaznacza Jarosław Zasada. 

W ubiegłym roku Komisja Europejska skierowała do TSUE sprawy przeciwko Polsce m.in. w związku z przekroczeniami dopuszczalnych poziomów dwutlenku azotu, brakiem zaktualizowanego Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu oraz brakiem długoterminowej strategii klimatycznej. Z kolei w lipcu i sierpniu 2023 roku Polska zaskarżyła do Trybunału pięć aktów prawnych będących częścią pakietu Fit for 55, dotyczących m.in. mechanizmu CBAM, zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku oraz zmian w systemie handlu emisjami ETS.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest sądową instytucją Unii. Pod tym pojęciem kryją się dwie instytucje: Trybunał Sprawiedliwości oraz Sąd Unii Europejskiej jako organ niższej instancji. Rolą Trybunału jest zapewnienie jednolitego stosowania i wykładni prawa unijnego, a także rozstrzyganie sporów między państwami a instytucjami Unii oraz między państwami członkowskimi  – wyjaśnia Jarosław Zasada.

TSUE działa od 1952 roku, a Sąd Unii Europejskiej od 1988 roku. W skład Trybunału wchodzi 27 sędziów – po jednym z każdego państwa członkowskiego – oraz 11 rzeczników generalnych. Sąd Unii liczy 54 sędziów, po dwóch z każdego kraju UE. Postępowania przed TSUE obejmują etap pisemny i ustny.

– W sprawach prejudycjalnych sądy krajowe zwracają się do Trybunału z pytaniami dotyczącymi wykładni lub ważności prawa Unii. Jeśli chodzi o Sąd Unii Europejskiej, w ograniczonym zakresie dostęp do niego mają także jednostki, np. przedsiębiorcy kwestionujący decyzje Komisji Europejskiej w sprawach pomocy publicznej – dodaje attaché prasowy TSUE.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Przemysł

Przemysł nie rezygnuje z inwestycji mimo dużej niepewności. Napędzają je wysokie ceny energii

Mimo trudnej sytuacji rynkowej przedsiębiorstwa przemysłowe nie chcą wstrzymywać inwestycji. Jak wynika z raportu ABB Trends 2026/2027, blisko siedem na 10 firm planuje utrzymać lub zwiększyć nakłady. Motywacją są m.in. wysokie ceny energii, na które zwraca uwagę połowa badanych przedsiębiorstw. Jako priorytety inwestycyjne firmy wskazują efektywność energetyczną, automatyzację produkcji, sztuczną inteligencję i cyberbezpieczeństwo.

Media i PR

Dużo propozycji zmian w unijnym budżecie na kulturę i media po 2027 roku. Trwają prace nad szczegółami programu AgoraEU

W ramach prac nad wieloletnim budżetem Unii Europejskiej po 2027 roku toczą się dyskusje także nad nowym rozdaniem finansowym na kulturę, media i wolności obywatelskie. Wszystkie te obszary obejmie program AgoraEU, którego projekt analizują parlamentarne komisje ds. kultury (CULT) i wolności obywatelskich (LIBE). Uwagi europosłów dotyczą m.in. silniejszej ochrony wolności artystycznej i mediów oraz bardziej przejrzystego podziału środków między sektorami.

Bankowość

Polacy chcą inwestować, ale boją się zrobić pierwszy krok. Wielu nadal uważa, że potrzeba do tego dużych pieniędzy [DEPESZA]

Polacy chcą być zamożni, ale wielu z nich wciąż nie inwestuje swoich oszczędności. Z raportu Erste TFI „Pokolenia na rynku inwestycji” wynika, że blisko co czwarty nieinwestujący deklaruje, że chciałby wejść na rynek inwestycyjny. 35 proc. nie wie jednak, od czego zacząć. Głównymi barierami są także obawy przed utratą pieniędzy i oszustwem oraz przekonanie, że do inwestowania potrzebny jest duży kapitał.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów