Newsy

UE chce przyspieszyć przemieszczanie sprzętu i wojsk NATO. Na modernizację infrastruktury trafi 17 mld euro

2025-11-19  |  06:25

Europa przyspiesza prace nad największym w historii programem usprawniającym wojskowe przemieszczanie sprzętu. Komisja Europejska zamierza przeznaczyć 17 mld euro na modernizację infrastruktury, a Polska może się stać jednym z głównych beneficjentów. Stawką jest nie tylko modernizacja dróg, mostów i lotnisk, ale też tempo, w jakim wojska NATO będą mogły się przemieszczać przez kontynent.

Pracuję w tej chwili nad bardzo ważnym projektem dotyczącym military mobility, czyli tego wszystkiego, co będziemy budować albo remontować, żeby w razie wojny móc przerzucić wojsko, żeby mógł ciężki sprzęt przejechać. W tej chwili jest 17 mld euro zapisanych w nowym projekcie budżetu, czyli dość duże pieniądze i Polska mogłaby być ich głównym beneficjentem – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Dariusz Joński, europoseł Koalicji Obywatelskiej.

Pakiet mobilności wojskowej (Military Mobility Package) ma rozwiązać istniejące wąskie gardła infrastrukturalne, przeszkody proceduralne oraz luki w zdolnościach. Jest on częścią szerszych działań na rzecz wzmocnienia gotowości obronnej UE.

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że przemieszczanie wojsk i sprzętu wojskowego po Europie wciąż jest zbyt trudne, co potwierdzają ćwiczenia prowadzone z państwami członkowskimi. W 2024 roku tylko połowa państw członkowskich w pełni wywiązała się ze zobowiązania do realizacji tranzytu w ciągu pięciu dni roboczych. Unia Europejska zidentyfikowała ponad 500 „gorących punktów” infrastrukturalnych, których potrzeby inwestycyjne szacowane są na około 100 mld euro. Powinny one zostać potraktowane priorytetowo, aby usunąć kluczowe luki i wąskie gardła na czterech priorytetowych korytarzach mobilności wojskowej. Szczególnie narażona jest wschodnia flanka, gdzie brakuje ciągłych i interoperacyjnych transeuropejskich sieci transportowych.

Aby przyspieszyć postęp, w listopadzie zostanie przedstawiony ambitny pakiet dotyczący mobilności wojskowej. Obejmie on propozycje ustanowienia jednolitych ram regulacyjnych ułatwiających transport sprzętu, towarów i pasażerów na potrzeby wojskowe lub ochrony ludności w całej Europie, a także ukierunkowane zmiany w istniejącym prawie UE, aby lepiej uwzględniało ono wymagania mobilności wojskowej w zakresie infrastruktury podwójnego zastosowania.

– W tym projekcie nie chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze, ale o uproszczenie procedur. Bo na przykład przerzucenie czołgu z Portugalii do Polski to jest kilkanaście dni i na każdej granicy stoi ten czołg, dlatego że procedury dzisiaj są takie, że faktycznie zajmuje to bardzo wiele dni, ciężko znaleźć kierowcę, który się godzi, żeby to przewieźć, bo faktycznie na każdej granicy musi stać – tłumaczy europoseł.

W swoich ocenach z 2024 roku KE wskazuje, że brak jednolitych zasad tranzytu wojsk, rozproszona odpowiedzialność między ministerstwami w poszczególnych państwach oraz brak interoperacyjnych systemów cyfrowych prowadzą do opóźnień, które ćwiczenia sojusznicze wielokrotnie ujawniały w praktyce. Dlatego w pakiecie legislacyjnym dotyczącym mobilności wojskowej planowane jest wprowadzenie jednolitego zestawu formularzy, ustandaryzowanych procedur oraz zharmonizowanych zasad dotyczących transportu ładunków niebezpiecznych.

Z danych KE wynika również, że projekt ma zostać ściśle powiązany z instrumentem CEF Transport, który już teraz finansuje infrastrukturę „dual use”. Komisja podkreśla, że każde państwo członkowskie będzie musiało dostosować modernizowane drogi, mosty, porty i lotniska tak, aby spełniały wymagania mobilności wojskowej.

W tej chwili trwają prace, wydaje mi się, że do grudnia, czyli w ekspresowym tempie, uda nam się przygotować projekt, który będzie przedłożony do przegłosowania. Z jednej strony trzeba dobrze zaplanować wydanie tych pieniędzy, a z drugiej strony chodzi o uproszczenie procedur na każdym poziomie, od branży motoryzacyjnej, branży chemicznej, ceramicznej, stalowej, metalowej, po military mobility – mówi Dariusz Joński.

Analizy Boston Consulting Group konsekwentnie wskazują na rosnącą rolę infrastruktury odpornej i zdolnej do podwójnego zastosowania. BCG zwraca uwagę, że w Europie jednym z głównych ograniczeń inwestycyjnych są długotrwałe procesy przygotowania i uzyskiwania pozwoleń, które wydłużają rozpoczęcie realizacji projektów nawet o kilka lat. Eksperci podkreślają, że harmonizacja regulacji, skrócenie procedur administracyjnych i wprowadzenie jednolitych standardów przynosi realne korzyści gospodarcze, poprawiając przepustowość i niezawodność kluczowych łańcuchów dostaw.

Jednocześnie BCG wskazuje, że inwestycje w infrastrukturę podwójnego zastosowania są najbardziej efektywne tam, gdzie łączą cele cywilne i militarne. Dotyczy to szczególnie wschodniej flanki UE, gdzie nakładają się potrzeby gospodarcze, logistyczne i strategiczne, a odporna infrastruktura ma bezpośrednie znaczenie dla zdolności obronnych całego regionu.

Nikt o tym wcześniej nie myślał, 20, 30, nawet 10 lat temu, że na nowo będzie wojna, że trzeba myśleć o tym, żeby przerzucać sprzęt i wojsko, że między krajami powinna być tutaj szybka wymiana i decyzja w ciągu minut, a nie godzin czy nawet dób, tak jak jest w tej chwili. Wydaje mi się więc, żeby dzisiaj, pod hasłem uproszczenia, biurokracja nie dociskała firm małych, dużych i żeby można było szybko przerzucać sprzęt, który potrzeba – podkreśla europoseł Koalicji Obywatelskiej.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Motoryzacja

Komisja Europejska proponuje łagodniejsze wymogi dla sektora motoryzacyjnego. Chce ratować jego konkurencyjność

Komisja Europejska w grudniu zaproponowała nowe rozwiązania, zgodnie z którymi producenci pojazdów będą musieli za 10 lat spełnić cel redukcji emisji CO2 o 90 proc. Miałoby to zastąpić wcześniej przyjęty zakaz sprzedaży aut spalinowych, który pierwotnie miał wejść w życie od 2035 roku. Propozycja nowego pakietu to odpowiedź KE na apel przedstawicieli unijnej branży motoryzacyjnej, by wzmocnić jej konkurencyjność względem Chin i Stanów Zjednoczonych. Polskie europarlamentarzystki podkreślają, że konieczne są pilne działania w tym zakresie.

Handel

Azja Centralna nowym kierunkiem ekspansji dla polskich firm. Krajowe produkty mają tam dobrą markę

Azja Centralna coraz szerzej otwiera się na produkty z Europy, w tym z Polski. W pięciu państwach regionu – Kazachstanie, Uzbekistanie, Tadżykistanie, Turkmenistanie i Kirgistanie – rośnie rozpoznawalność i zaufanie do marek „made in Poland”. Producentów wspiera także rząd, rozwijając relacje gospodarcze z tymi krajami.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.