| Mówi: | Bogdan Zdrojewski |
| Funkcja: | poseł do Parlamentu Europejskiego, Koalicja Obywatelska, Europejska Partia Ludowa |
UE i USA coraz bliższe wdrożenia porozumienia handlowego. W czerwcu możliwe rozstrzygnięcia
W maju Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły porozumienie w sprawie przepisów wdrażających część zobowiązań handlowych uzgodnionych przez UE i USA latem 2025 roku. Chodzi m.in. o rozporządzenie w sprawie zawieszenia ceł. Jak podkreśla Bogdan Zdrojewski, europoseł KO, to ważny krok do stabilizacji w transatlantyckich relacjach handlowych.
– Jesteśmy po pewnym kryzysie, z którego wychodzimy z poczuciem może nie satysfakcji, ale ulgi. Wygląda na to, że porozumienie zostało zawarte i teraz będziemy pilnować tylko tego, aby było dotrzymane – komentuje w rozmowie z agencją Newseria Bogdan Zdrojewski, poseł do Parlamentu Europejskiego z KO, Europejska Partia Ludowa (EPL).
Porozumienie osiągnięte 20 maja między PE a Radą UE stanowi istotny element do realizacji zobowiązań w obszarze ceł podjętych przez UE i USA latem 2025 roku. Na podstawie tzw. porozumienia z Turnberry Komisja Europejska przedstawiła dwa wnioski ustawodawcze wdrażające zobowiązania UE. Główny wniosek dotyczył zniesienia ceł na amerykańskie towary przemysłowe i zapewnienia preferencyjnego dostępu do rynku dla amerykańskich owoców morza i produktów rolnych. Drugi wniosek dotyczy przedłużenia bezcłowego importu homarów, również przetworzonych.
Wynegocjowane przez unijne instytucje ustalenia z jednej strony mają wzmocnić stabilność i przewidywalność transatlantyckich relacji handlowych, a z drugiej – zapewnić elastyczność i zabezpieczenia na wypadek ewentualnych napięć.
– Niestety taka sytuacja może się powtórzyć, nie możemy tego wykluczyć. Z tego powodu są rozmaite klauzule zabezpieczające. Ich nie ma zbyt dużo, ale są ważne, przede wszystkim po to, aby Europa nie dawała się podzielić, jeżeli chodzi o politykę gospodarczą, a zwłaszcza politykę celną – wskazuje Bogdan Zdrojewski.
Porozumienie PE – Rada UE daje możliwość reakcji na ewentualny znaczny wzrost importu z USA, który będzie zagrażał unijnym producentom. Komisja Europejska z własnej inicjatywy lub na wniosek co najmniej trzech państw członkowskich (lub unijnego przemysłu i związków zawodowych) zbada ewentualne szkody i ryzyko ich wystąpienia. Może wówczas podjąć decyzję o całkowitym lub częściowym zawieszeniu stosowania rozporządzenia. Przesłanką do zawieszenia może być także to, że Stany Zjednoczone nie będą się wywiązywać ze swoich zobowiązań z tzw. porozumienia z Turnberry lub w inny sposób będą zakłócać relacje handlowe i inwestycyjne z Unią.
Komisja może też zawiesić ulgi celne na amerykańskie wyroby ze stali i aluminium, jeżeli do 31 grudnia 2026 roku Stany Zjednoczone będą nadal stosować na tego typu produkty z UE stawkę celną wyższą niż 15 proc. W sierpniu 2025 roku USA dodały 407 kategorii produktów do listy pochodnych produktów stalowych i aluminiowych objętych cłami, dlatego Parlament nalegał na uwzględnienie tej kwestii w głównym rozporządzeniu.
– Uważam, że stan pewnego kryzysu będzie długotrwały i w związku z tym musimy się przygotowywać na permanentne reagowanie, korzystanie z rozmaitych narzędzi, ale nie z derogacji i wyjątków, bo one rozsadzają instytucje unijne, a przede wszystkim dzielą Europę w sposób kosztowny. Dziś z powodów licznych kryzysów, np. na Bliskim Wschodzie i w Ukrainie, musimy być sprawniejsi, mniej biurokratyczni, elastyczniejsi i szybciej reagujący – ocenia europoseł EPL.
PE i Rada UE uzgodniły także tzw. klauzulę wygaśnięcia, zgodnie z którą rozporządzenie przestanie obowiązywać z końcem 2029 roku, jeżeli nie zostaną podjęte dalsze działania. Przewidziały również silniejsze mechanizmy monitorowania skutków gospodarczych liberalizacji handlu z USA, w szczególności wpływ na obroty handlowe, strukturę handlu, dochody z ceł czy na sektor MŚP.
Prawdopodobnie na specjalnym posiedzeniu 2 czerwca projektem zmian zajmie się parlamentarna Komisja Handlu Międzynarodowego (INTA), która już dwukrotnie przekładała termin głosowania. W styczniu 2026 roku powodem były groźby handlowe USA wobec europejskich partnerów w sprawie Grenlandii, a w lutym 2026 roku – orzeczenie Sądu Najwyższego USA, który uznał nakładane przez Donalda Trumpa cła za niezgodne z prawem. Po głosowaniu w INTA projekt przepisów zostanie poddany pod głosowanie na posiedzeniu plenarnym, a po formalnym zatwierdzeniu tekstu przez PE i Radę nowe prawo wejdzie w życie następnego dnia po opublikowaniu w dzienniku urzędowym UE.
Europosłowie EPL podkreślają, że porozumienie zapobiegnie eskalacji transatlantyckich napięć handlowych, a na konflikt z kluczowym partnerem strategicznym i gospodarczym Unia Europejska nie może sobie pozwolić.
– Stany Zjednoczone to bardzo ważny partner – nie wolno tego ani lekceważyć, ani o tym zapominać. Natomiast musimy się traktować wzajemnie po partnersku, czyli szanować własne warunki gospodarcze, własne biznesy, jak również osiągnięcia, które są efektem pracy całych grup, zarówno gospodarczych, jak i naukowych, ale nie tylko. To porozumienie powoduje, że w bilateralnych stosunkach utrzymujemy pewną równowagę. Ona nie jest idealna, łatwa i wymaga zabezpieczeń. Natomiast wydaje mi się, że jeżeli umowa będzie szanowana, oba kontynenty – i europejski, i amerykański – będą na tym wygrane – ocenia Bogdan Zdrojewski.
PE dodaje, że ta umowa to ważny krok w kierunku większej przewidywalności w transatlantyckich stosunkach handlowych.
– Szczególne znaczenie ma tam, gdzie są nowe technologie, gdzie mamy przemysł złożony, a produkty wymagają długich cyklów. To jest np. przemysł motoryzacyjny, ale nie lekceważyłbym też rolnictwa. Na szczęście w tym porozumieniu mamy też wykluczenia, np. drób, cukier, wołowina. Czynimy to po to, aby chronić rynek europejski, natomiast z drugiej strony staramy się uzupełniać rynek europejski o produkty, których u nas albo nie ma, albo mamy ich w deficycie. Porozumienie tak zawarte powinno być korzystne dla obu stron – podkreśla Bogdan Zdrojewski.
Unia Europejska i Stany Zjednoczone odpowiadają za prawie 30 proc. światowego handlu towarami i usługami oraz 43 proc. światowego PKB. W ciągu ostatniej dekady handel towarami i usługami między dwiema stronami się podwoił. USA odpowiadają za 17,6 proc. całkowitej wymiany handlowej Unii ze światem, a UE ma 18,7 proc. udziału w handlu amerykańskim.
W 2025 roku dwustronne relacje handlowe charakteryzowały się częstymi zmianami ceł na różne grupy towarów. Mimo to wartość całkowitej wymiany handlowej rosła i osiągnęła rekordowy poziom 908 mld euro w handlu towarami oraz 827 mld euro w handlu usługami. Bilans handlowy UE wykazał rekordową nadwyżkę w handlu towarami w wysokości 200 mld euro oraz rekordowy deficyt w handlu usługami wynoszący 139 mld euro.
Czytaj także
- 2026-09-29: Budowa terminala gazowego napędza inwestycje. Gdańsk zyska tysiące drzew i trasę rowerową łączącą plaże
- 2026-10-05: Unia Europejska zacieśnia współpracę z Kanadą. Może się ona stać pierwszym stowarzyszonym członkiem Wspólnoty
- 2026-09-14: Europejska branża kosmetyczna traci przewagi wobec amerykańskich i azjatyckich producentów. Dużym problemem jest nadmiar regulacji
- 2026-09-25: Polska pozostaje poza unijnym systemem jednolitej ochrony patentowej. Krajowe firmy mogłyby na nim stracić
- 2026-09-01: Gigantyczny dług Ameryki będzie napędzać ceny złota. Inwestorzy indywidualni znowu kupują fizyczny kruszec
- 2026-08-31: Budownictwo odbija, ale firmy z branży tną inwestycje. Na wzrost przychodów liczą dopiero w 2027 roku
- 2026-08-17: Rynek ropy jeszcze długo będzie odczuwał skutki zakłóceń w Zatoce Perskiej. Samo odblokowanie cieśniny Ormuz nie wystarczy
- 2026-08-04: Rośnie presja Chin na europejski przemysł. 14 unijnych podmiotów z nałożonymi ograniczeniami eksportowymi
- 2026-07-15: UE zatwierdza wsparcie dla rolników w związku z wysokimi cenami nawozów. Do Polski trafi ponad 66 mln euro
- 2026-07-14: Europarlament zaapelował o deeskalację sporu wokół UPA. Polscy posłowie uzależniają od tego akcesję Ukrainy do UE
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Konsument

Skala zbiórki opakowań kaucyjnych zaskoczyła handel. Potrzebne są kolejne punkty zwrotu
Ponad 5 mld opakowań zwrócili konsumenci w pierwszym roku działania systemu kaucyjnego. W ostatnich miesiącach liczba zwrotów sięga już kilkuset milionów miesięcznie. Dla handlu to tempo wzrostu zbiórki oznacza przede wszystkim wyzwania związane z obsługą automatów i logistyką odbioru opakowań. Przedstawiciele branży wskazują, że kolejne miesiące trzeba poświęcić na rozbudowę sieci punktów zbiórki i rozwiązań, które zwiększą wygodę konsumentów.
Handel
Porty w Gdańsku i Gdyni zwiększają przeładunki. W regionie rośnie zapotrzebowanie na obsługę logistyczną

Według danych GUS w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku przeładunki kontenerów w polskich portach wzrosły o ponad 15 proc. Ten wzrost i rozbudowa terminali umacniają pozycję Pomorza jako zaplecza logistycznego dla Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Zwiększa się też zapotrzebowanie na transport drogowy, powierzchnie magazynowe i usługi logistyki kontraktowej. W odpowiedzi na te zmiany DACHSER przygotowuje się do przeniesienia gdańskiego oddziału do większego obiektu. Firma obchodzi 20-lecie działalności w Polsce, a w Gdańsku jest obecna od 16 lat.
Firma
AI w marketingu przechodzi od eksperymentów do konkretnych zastosowań. Czynnik ludzki pozostaje jednak niezbędny

Sztuczna inteligencja jest już szeroko wykorzystywana w marketingu, ale samo wdrożenie nowych narzędzi nie gwarantuje dobrych efektów. Do tej pory projekty AI często były jeszcze traktowane jak eksperymenty czy testy, ale ten etap mamy już za sobą – wskazywali eksperci podczas Innovation Festival WPP. Firmy oczekują dziś już nie opowieści o możliwościach AI, ale konkretnych rozwiązań, które przełożą się na wyniki sprzedażowe. Dla skutecznego wykorzystania tych narzędzi ważne są dobrej jakości dane i zrozumienie konsumenta, a eksperci podkreślają, że technologia nie zastąpi w tym doświadczenia, kreatywności i krytycznego myślenia marketerów.







.gif)

|
|
|