| Mówi: | dr Adam Jarubas |
| Funkcja: | poseł do Parlamentu Europejskiego, Polskie Stronnictwo Ludowe |
UE przedstawia strategię dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Celem ma być redukcja w ciągu dekady liczby zgonów o 25 proc.
Choroby serca i układu krążenia pozostają główną przyczyną zgonów w Unii Europejskiej. Z ich powodu rocznie umiera około 1,7 mln osób. Komisja Europejska chce walczyć z tym problemem i przedstawia strategię dla zdrowia sercowo-naczyniowego. Dokument ma wyznaczać wspólne standardy leczenia i profilaktyki oraz wzmacniać krajowe polityki zdrowotne. Jednym z najważniejszych celów jest poprawa wczesnego wykrywania problemów zdrowotnych i wyrównanie różnic między krajami w dostępie do leczenia.
– To nie jest akt prawny, ale to są pewne wytyczne, wspólne standardy dla całego procesu leczenia, od profilaktyki po nawet transplantację. W tej strategii chcemy się zająć głównym zabójcą populacji europejskiej, czyli chorobami serca i układu krążenia. To w dalszym ciągu ponad 40 proc. ludzi, którzy umierają dzisiaj właśnie z tego powodu – tak o Europejskiej Strategii Zdrowia Sercowo-Naczyniowego mówi w rozmowie z agencją Newseria dr Adam Jarubas z Polskiego Stronnictwa Ludowego, poseł Parlamentu Europejskiego, przewodniczący Komisji Zdrowia (SANT).
W połowie grudnia Komisja Europejska opublikowała strategiczny dokument „EU cardiovascular health plan: the Safe Hearts Plan”. We wstępie czytamy, że choroby układu krążenia pozostają największym wyzwaniem dla zdrowia publicznego w UE, pomimo postępów w ich profilaktyce i leczeniu. Są główną przyczyną zgonów i niepełnosprawności w Unii Europejskiej. Dotykają około 62 mln osób i zabierają 1,7 mln ludzkich istnień rocznie. Koszt ekonomiczny, jaki się z nimi wiąże, przekracza 282 mld euro rocznie, z czego 47 mld euro wynika z utraconej produktywności.
Dokument wskazuje, że bez zdecydowanych i skoordynowanych działań w Unii Europejskiej obciążenie chorobami układu krążenia będzie rosło. W strategii cytowane są międzynarodowe badania, które szacują, że między 2025 a 2050 rokiem częstość występowania takich schorzeń globalnie może wzrosnąć o 90 proc., a liczba zgonów o 73,4 proc.
– Będziemy przede wszystkim zaczynali, tak jak w przypadku Europejskiego Programu Walki z Rakiem [strategia zdrowotna przyjęta w 2021 roku – red.], od diagnozy, od pokazania różnic w dostępie do najnowocześniejszych terapii i leków. Będziemy próbować opisywać całą ścieżkę, wdrażać schematy leczenia, ale też promocję badań przesiewowych – wymienia Adam Jarubas.
Safe Hearts Plan koncentruje się na trzech filarach – prewencji, wczesnym wykrywaniu i badaniach przesiewowych oraz leczeniu i opiece (w tym rehabilitacji). Te filary mają być wspierane przez trzy główne osie: technologie cyfrowe, badania i innowacje oraz zwalczanie nierówności. Realizacja strategii ma natomiast doprowadzić do wzmocnienia polityk krajowych w walce z chorobami układu krążenia.
– To, co obiecał nam komisarz unijny ds. zdrowia Olivér Várhelyi, to również poszukanie środków w budżecie, który dzisiaj się buduje na kolejne lata po 2028 roku. Chodzi o to, żeby to nie były tylko wytyczne dla Rady i Komisji Europejskiej, „suchy” dokument kierunkowy, ale realny plan, podparty pieniędzmi na badania, nowoczesne terapie, na wspieranie i finansowanie badań przesiewowych realizowanych w krajach członkowskich. W komisji SANT pracujemy jeszcze nad raportem, który będzie swoistą recenzją tego programu – dodaje przewodniczący tej komisji.
Strategia wyznacza kilka kluczowych celów do osiągnięcia do 2035 roku. Pierwszym z nich ma być zmniejszenie przedwczesnej umieralności z przyczyn sercowo-naczyniowych o 25 proc. względem 2022 roku. Drugim z założeń jest to, by co najmniej 75 proc. osób w wieku 25–64 lata i co najmniej 90 proc. osób w wieku 65+ miało mierzony poziom ciśnienia krwi raz w roku przez pracownika ochrony zdrowia. Trzeci cel dotyczy pomiarów cholesterolu – do 2035 roku co najmniej 65 proc. osób w wieku 25–64 lata i 80 proc. osób w wieku 65+ ma mieć wykonywane takie badanie raz w roku. Podobne założenia dotyczą częstotliwości badania poziomu cukru we krwi w tych grupach wiekowych.
– To, co na pewno szwankuje i na co trzeba zwracać uwagę, to kwestia profilaktyki i badań przesiewowych. Wiemy, że warto inwestować w profilaktykę, wyłapywać te schorzenia u naszych pacjentów odpowiednio wcześnie, bo wtedy koszty leczenia będą niższe. W momencie kiedy inwestujemy w profilaktykę, ograniczamy koszty ponoszone w przyszłości na leczenie bardzo skomplikowanych przypadków. Zatem zaczynamy teraz od diagnozy i będziemy mapować najbardziej oczekujące na wsparcie obszary, żeby wyrównywać dostęp do najnowocześniejszych świadczeń pomiędzy krajami europejskimi – podkreśla Adam Jarubas.
Jak zaznacza, różnice na poziomie państw członkowskich są olbrzymie, a Europa Środkowo-Wschodnia wyraźnie odstaje od standardów zachodnich. Dane Eurostatu wskazują, że w 2022 roku w Bułgarii wskaźnik zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych był o 6,3 razy wyższy niż we Francji.
– Profesor Adam Maciejczyk z Dolnośląskiego Centrum Onkologii powiedział kiedyś, że o szansach na wyleczenie może decydować kod DNA, ale nie powinien o tym decydować kod pocztowy. Ja to powtarzam przy każdej okazji – podkreśla przewodniczący parlamentarnej Komisji Zdrowia. – Wiele się udało zrobić, bo trzeba zwrócić uwagę na to, jak znacząco poprawiła się w Polsce przeżywalność osób z zawałami. Nauczyliśmy się szybkiej interwencji, mamy coraz lepiej wyposażone szpitale, ale w dalszym ciągu to jest główny zabójca populacji europejskiej, więc mamy ambitne plany, żeby pracować dalej.
Na początku lipca 2025 roku w Polsce weszła w życie ustawa o Krajowej Sieci Kardiologicznej. Zakłada ona stworzenie struktury, w której wszystkie szpitale i poradnie będą działać według tych samych zasad i standardów, a przebieg leczenia każdego pacjenta ma być monitorowany. Według autorów ustawy pozwoli to szybciej wykrywać problemy zdrowotne w populacji oraz poprawiać jakość opieki i skuteczność leczenia.
– W Polsce powstało wiele mocnych centrów kardiologii, również inwazyjnej, czyli tego odcinka, gdzie trzeba szybko operować, ratując życie. W bardzo istotny sposób poprawiła się infrastruktura. Trzeba też pamiętać, że w przypadku Polski były to jedne z wyżej wycenianych procedur, w związku z czym ten system rozwijał się również w elementach infrastruktury ośrodków prywatnych. Stworzono strukturę, która dość dobrze funkcjonuje – wskazuje Adam Jarubas.
Według Światowej Organizacji Zdrowia jednym z głównych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych jest nadwaga i otyłość, których występowanie rośnie w niepokojącym tempie zwłaszcza w grupie pediatrycznej. Lekarze alarmują, że ten problem zdrowotny w pierwszych latach życia przekłada się na całe pokolenie osób, którzy już jako młodzi dorośli będą się mierzyć z poważnymi chorobami układu krążenia.
Skalę zjawiska w Polsce obrazuje grudniowy raport Instytutu Matki i Dziecka. Wynika z niego, że co trzeci ośmioletni chłopiec w Polsce i co czwarta dziewczynka w tym wieku mają nieprawidłowo wysoką masę ciała. Co piąty chłopiec i co 10. dziewczynka są natomiast otyli. Prawie 46 proc. badanych dzieci ma podwyższony poziom cholesterolu. Odsetek dzieci z nieprawidłowo wysokim ciśnieniem skurczowym krwi wzrósł w latach 2016–2023 o prawie 10 pkt proc. Ten problem jest notowany już u niemal jednej trzeciej polskich dzieci, których dane zebrał IMiD.
– Powinniśmy patrzeć na to całościowo, z perspektywy całego życia człowieka. Wielkim problemem w Europie, również niestety w Polsce, już dziś jest kwestia otyłości. To się zaczyna wtedy, kiedy prawie połowa dzieci już ma jakieś elementy tego problemu, a w niektórych przypadkach mówimy nawet o tak zwanej otyłości olbrzymiej, która może się przekładać na ponad 200 schorzeń powiązanych – podkreśla europoseł z PSL. – Jestem wielkim zwolennikiem edukacji zdrowotnej realizowanej jako przedmiot w szkole, bo to, jak żyjemy, co jemy i czy się ruszamy, wpływa na szansę życia w zdrowiu, więc nacisk na profilaktykę będzie w strategii bardzo mocny.
Czytaj także
- 2026-01-09: Zmiany w ustawie o zawodzie psychologa budzą sprzeciw środowiska. Kontrowersje dotyczą statusu psychoterapii
- 2025-12-23: Komisja Europejska walczy z kryzysem dostępności mieszkań. Zapowiada wsparcie dla miliardowych inwestycji w mieszkalnictwo
- 2025-12-31: Nasilają się ataki hybrydowe ze strony Białorusi z wykorzystaniem balonów przemytniczych. Parlament Europejski wzywa do ich zaprzestania
- 2026-01-08: Przemieszczanie żołnierzy i sprzętu wojskowego w obrębie UE ma być znacznie sprawniejsze. To wymaga wzmocnienia infrastruktury drogowej
- 2026-01-14: PE zapowiada walkę o silniejszy mechanizm warunkowości w nowym budżecie unijnym. Ma być automatyczny i bardziej klarowny
- 2026-01-07: Powiązanie wypłat z budżetu z praworządnością budzi duże kontrowersje. Mechanizm czeka szereg zmian
- 2025-12-30: PE chce poprawy dostępu kobiet w UE do bezpiecznej aborcji. Ma temu służyć dobrowolny fundusz solidarnościowy
- 2026-01-08: Całkowity zakaz importu gazu z Rosji do UE ma nastąpić najpóźniej jesienią 2027 roku. Spodziewany jest podobny krok w handlu ropą naftową
- 2025-12-18: Za 10 lat polski system elektroenergetyczny ma być gotowy na pracę głównie z odnawialnymi źródłami. Inwestycje sięgną 75 mld zł
- 2025-12-18: Mija siedem lat od zamachu w Strasburgu, w którym zginęli dziennikarze z Polski i Włoch. Duża uroczystość w Parlamencie Europejskim
Kalendarium
Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Walka z dezinformacją zależy od platform cyfrowych. Potrzebna modyfikacja algorytmów
66 proc. użytkowników mediów społecznościowych w Unii Europejskiej przyznaje, że aktywnie szuka w nich informacji o bieżących wydarzeniach społecznych i politycznych – wynika z badania Eurobarometru „Social Media Survey” przeprowadzonego w czerwcu 2025 roku. Jednocześnie podobny odsetek obywateli UE zetknął się z dezinformacją i fałszywymi wiadomościami w ciągu siedmiu dni przed badaniem. Eksperci alarmują, że do walki z dezinformacją trzeba w większym stopniu włączyć platformy cyfrowe i powinno się to wiązać z modyfikacją algorytmów.
Handel
PE zapowiada walkę o silniejszy mechanizm warunkowości w nowym budżecie unijnym. Ma być automatyczny i bardziej klarowny

– Zasady mechanizmu warunkowości w nowym długoletnim budżecie UE powinny być przejrzyste, obiektywne i automatyczne – uważa Siegfried Mureşan, wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej z Parlamentu Europejskiego. W przyjętym na grudniowej sesji PE raporcie europosłowie wezwali do wzmocnienia tego instrumentu. To jeden z elementów, których dotyczą negocjacje między Komisją Europejską i Parlamentem w kontekście nowej perspektywy finansowej.
Ochrona środowiska
Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze rośnie rekordowo szybko. Naturalne ekosystemy coraz mniej go pochłaniają

Dane Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) wskazują, że w 2024 roku stężenie dwutlenku węgla w atmosferze osiągnęło najwyższy poziom w historii pomiarów. Przyczyną nie był wzrost samych emisji, ale przede wszystkim spadek zdolności pochłaniania go przez naturalne ekosystemy – od ocieplających się oceanów po susze i pożary. Mimo dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł globalne ocieplenie przyspiesza i systematycznie rośnie ryzyko przekroczenia punktów krytycznych w systemie Ziemi.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.








.gif)

|
|
|