| Mówi: | Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka do Parlamentu Europejskiego, Nowa Lewica Marlena Maląg, posłanka do Parlamentu Europejskiego, Prawo i Sprawiedliwość |
UE szuka sposobu na kryzys mieszkaniowy. Rozwiązaniem mają być preferencyjne kredyty i więcej mieszkań społecznych
Preferencyjne kredyty dla kupujących pierwsze mieszkanie, większe wsparcie budownictwa społecznego i zaangażowanie Europejskiego Banku Inwestycyjnego w proces finansowania budowy nieruchomości – to jedne z kluczowych propozycji przyjętego przez Parlament Europejski raportu dotyczącego kryzysu mieszkaniowego w UE. Europosłowie wskazują, że rosnące ceny i ograniczona dostępność mieszkań to duży problem młodych ludzi i rodzin w całej Europie.
– Po raz pierwszy w historii Parlamentu Europejskiego przyjęliśmy raport na temat mieszkalnictwa. To bardzo dobrze, że Komisja Europejska i Parlament Europejski zajęły się tematem kryzysu mieszkaniowego, który dotyczy w zasadzie każdego państwa, nie tylko Polski – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Nowej Lewicy (S&D).
10 marca br. Parlament Europejski, 367 głosami za, przyjął zalecenia dotyczące mieszkalnictwa w UE. To raport podsumowujący prace Komisji Specjalnej ds. Kryzysu Mieszkaniowego w UE (HOUS), w którym autorzy podkreślają, że miliony Europejczyków borykają się z niepewnymi warunkami życia z powodu kryzysu mieszkaniowego i wzywają władze Unii do podjęcia inicjatyw, które pomogą rozwiązać problem rosnących cen i niewystarczającej liczby mieszkań.
Z danych unijnych wynika, że w ciągu ostatniej dekady ceny mieszkań wzrosły średnio o ponad 60 proc., a czynsze o blisko 30 proc., co znacząco ogranicza dostęp do nieruchomości zwłaszcza osobom młodym. Dodatkowo w części państw członkowskich, zwłaszcza w Europie Południowej i Wschodniej, problemem pozostaje przeludnienie mieszkań i ich niedostosowanie do potrzeb mieszkańców, co pogłębia skalę kryzysu.
– Młodzi ludzie nie mają dostępu do mieszkań, które są po prostu za drogie. Poprzez niskie oprocentowanie stały się tak naprawdę narzędziem inwestowania, ale tylko dla tych, którzy mają pieniądze – mówi Marlena Maląg, europosłanka Prawa i Sprawiedliwości. – Jeżeli młodzi ludzie mają pracę, marzenia, chcą założyć rodzinę, ale mieszkanie jest niedostępne, to w większości przypadków nie zdecydują się na założenie rodziny i spirala się nakręca.
Europejski Bank Centralny podaje, że w ciągu ostatnich 15 lat zwiększyły się różnice w dostępie do rynku nieruchomości mieszkalnych, a wejście na rynek własności przesuwa się na coraz późniejszy etap życia. W efekcie w niektórych państwach członkowskich prawie 70 proc. osób w wieku 18–34 lat nie ma innej alternatywy niż dalsze zamieszkiwanie z rodzicami.
Skala problemów przekłada się na potrzebę systemowych zmian po stronie państw członkowskich oraz większego zaangażowania instytucji unijnych. W raporcie wskazano m.in. na konieczność wprowadzenia instrumentów finansowych zwiększających dostępność mieszkań, rozwój budownictwa społecznego i komunalnego, tworzenie ram prawnych ułatwiających wdrażanie tych rozwiązań w poszczególnych krajach oraz przyspieszenie procesów inwestycyjnych, m.in. poprzez uproszczenie procedur administracyjnych i skrócenie czasu wydawania pozwoleń na budowę.
– W raporcie Parlamentu Europejskiego jest między innymi propozycja rozwiązań dla państw, aby wprowadziły przepisy umożliwiające branie kredytów na mieszkania na warunkach preferencyjnych. Takie ulgi i pomysły już są we Francji czy w Hiszpanii – mówi Joanna Scheuring-Wielgus, zaangażowana w prace komisji HOUS.
Parlament Europejski zwraca także uwagę na potrzebę zwiększenia podaży mieszkań oraz rozwój budownictwa na wynajem, w tym finansowanego ze środków publicznych. Obecnie mieszkania socjalne stanowią średnio zaledwie 6–7 proc. zasobów mieszkaniowych w UE. Tak niski udział ogranicza możliwości wsparcia osób w kryzysie mieszkaniowym, co przekłada się na utrzymujący się wysoki poziom bezdomności.
– Raport kładzie bardzo duży nacisk na ludzi bezdomnych. Po raz pierwszy Parlament Europejski mówi o tym tak głośno, ponieważ około 1,3 mln osób w Europie jest bezdomnych, a w Polsce około 33 tys. To jest coś, czego powinniśmy się wstydzić. Na to Parlament Europejski zwraca uwagę i chce z tym zrobić porządek – mówi europosłanka Nowej Lewicy.
Istotnym elementem zaleceń jest również zwiększenie skali finansowania inwestycji mieszkaniowych. Z analiz przywoływanych w dokumentach unijnych wynika, że luka inwestycyjna w obszarze przystępnych cenowo mieszkań w Europie sięga nawet kilkuset miliardów euro rocznie. Dlatego Parlament Europejski wskazuje na potrzebę większego zaangażowania w ten obszar instytucji unijnych, w tym Europejskiego Banku Inwestycyjnego, oraz stworzenia ram, które ułatwią państwom członkowskim wdrażanie nowych instrumentów wsparcia. Wśród rekomendacji znalazły się także zachęty podatkowe, w tym ułatwienia dla osób kupujących pierwsze mieszkanie oraz rozwiązania mające zwiększyć dostępność najmu długoterminowego.
Wśród wskazywanych wyzwań jest m.in. ograniczona podaż mieszkań oraz rosnąca presja ze strony najmu krótkoterminowego, który w wielu europejskich miastach – szczególnie popularnych wśród turystów – ogranicza dostępność lokali dla mieszkańców. Zdaniem komisji HOUS potrzebna jest większa równowaga między rozwojem turystyki a potrzebami rynku mieszkaniowego – tylko w 2024 roku goście spędzili w takich obiektach 854,1 mln nocy w UE.
– Raport zwraca też uwagę na wynajmy krótkoterminowe i prawo własności. Są kraje Unii Europejskiej, w których obowiązujące prawo powoduje, że właściciel mieszkania, jeżeli wynajmie je komuś, to może go już więcej nie widzieć – mówi Marlena Maląg.
Na sytuację na rynku mieszkaniowym wpływają również rosnące koszty realizacji inwestycji. Dotyczy to zarówno cen materiałów i robocizny, jak i wymogów regulacyjnych, w tym związanych z efektywnością energetyczną budynków.
– Niestety w pewien sposób sama Unia przez swoją niekonkurencyjność i wprowadzane przepisy spowodowała taką sytuację na rynku mieszkań. Jeżeli mówimy o dyrektywie budynkowej, która mówi o tym, jak powinny być dostosowane budynki i do którego roku, to te mieszkania będą jeszcze droższe. Dlatego te działania są sprzeczne: z jednej strony mówimy o pięknych ideach, a z drugiej – zwracamy uwagę na to, co jest priorytetem Komisji Europejskiej i powoduje, że właściwie nie idziemy do przodu – tłumaczy europosłanka PiS i podkreśla, że to spowodowało wstrzymanie się od głosu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w głosowaniu nad raportem HOUS. – W tym raporcie, jak zwykle, poza dobrymi rzeczami dalej jest odniesienie do zielonego szaleństwa.
Politycy zwracają uwagę na to, że polityka mieszkaniowa pozostaje w kompetencji państw członkowskich, a przyjęty raport ma charakter rekomendacyjny i nie wskazuje jednego, wspólnego modelu działań dla całej Unii Europejskiej. Z drugiej strony skala problemu jest tak poważna, że wymaga interwencji na poziomie unijnym.
– Wiemy już po głosowaniu w Parlamencie Europejskim, że Komisja chce stworzyć nowe ramy prawne, żeby jakoś wymusić, ale w sposób pozytywny, na krajach narodowych, żeby te zmiany zostały wprowadzone. Wiemy, że kryzys mieszkaniowy jest wszędzie, wiemy, że trzeba się nad nim pochylić i wprowadzić zmiany. Dobrze, że idziemy w tym kierunku – ocenia Joanna Scheuring-Wielgus. – Krok po kroku będziemy dążyć do tego, żeby, po pierwsze, znalazły się pieniądze, żeby młodzi ludzie mieli kredyty na preferencyjnych warunkach i żeby zwalczyć bezdomność ludzi w Unii.
– Unia Europejska nie daje konkretnych rozwiązań, co zrobić, żeby mieszkań było więcej. Bardziej postrzegam to jako dyskusję i pozytywną zapowiedź, że powinien powstać program związany z mieszkalnictwem przystępnym cenowo i że rozwiązania, które są przez państwa członkowskie przygotowywane, powinny zwiększyć dostępność mieszkań – mówi Marlena Maląg.
Jak podkreśla, przed Polską stoi zadanie określenia potrzeb mieszkaniowych i przygotowania odpowiednich rozwiązań.
– Programy, które za chwilę przedstawimy, idąc do wyborów w 2027 roku, będą oparte na działaniu Banku Gospodarstwa Krajowego, bo to jest instytucja, która we współpracy z samorządami może stworzyć realne programy pomagające młodym ludziom uzyskać własne mieszkanie – zapowiada europosłanka PiS.
Czytaj także
- 2026-03-23: Unia Europejska chce złagodzić AI Act. Na szali konkurencyjność start-upów i małych przedsiębiorców
- 2026-03-13: Kilkanaście tysięcy skarg rocznie trafia do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Dotyczą najczęściej braku przejrzystość działania instytucji unijnych i dostępu do dokumentów
- 2026-04-10: Różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn skutkują luką emerytalną. Parlament Europejski apeluje o przyjęcie strategii w tym obszarze
- 2026-03-18: Gminy wiejskie obawiają się centralizacji wspólnej polityki rolnej. Apelują o większą rolę regionów
- 2026-03-02: Rośnie skala kryzysu psychicznego wśród młodzieży. Za mało się mówi o jego długofalowych skutkach
- 2026-02-26: Polska i Finlandia zacieśniają współpracę. Bezpieczeństwo i energetyka wśród priorytetowych obszarów
- 2026-02-19: Wysiłki UE skierowane na reindustrializację. Trwają prace nad aktem przyspieszenia przemysłu
- 2026-02-23: Unia Europejska z nowym pośrednim celem klimatycznym. Do 2040 roku chce zredukować emisję gazów cieplarnianych o 90 proc.
- 2026-02-16: Trwa pierwszy od siedmiu lat konkurs na urzędników Unii Europejskiej. Kandydaci mogą się zgłaszać do 10 marca
- 2026-02-24: Trwają prace nad strategią walki z ubóstwem w UE. Ambitny cel to jego wyeliminowanie do 2035 roku
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

GUS chce policzyć udział krajowych firm w wielkich inwestycjach. Pilotaż rusza w czerwcu w energetyce
Local content, czyli udział krajowych firm, pracy i kosztów w dużych inwestycjach, ma w Polsce przestać być wyłącznie politycznym hasłem. Główny Urząd Statystyczny pracuje nad metodyką, która pozwoli mierzyć, jaka część wartości strategicznych projektów rzeczywiście zostaje w krajowej gospodarce.
Finanse
Różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn skutkują luką emerytalną. Parlament Europejski apeluje o przyjęcie strategii w tym obszarze

Luka płacowa, czyli różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn, to wciąż powszechny problem w Unii Europejskiej. Niższe wynagrodzenia przekładają się na dysproporcje w wysokości emerytur. To z kolei naraża kobiety w wieku emerytalnym na ubóstwo. Parlament Europejski na ostatnim posiedzeniu wezwał Komisję Europejską do przygotowania planu działania na rzecz walki z tymi nierównościami. Zdaniem polskich europarlamentarzystek chodzi m.in. o odciążenie kobiet w opiece nad dziećmi i osobami zależnymi, co umożliwiłoby im szybszy powrót do pracy.
Konsument
Ponad 30 proc. energii elektrycznej w Polsce jest produkowane w odnawialnych źródłach. Zielona transformacja wciąż napotyka bariery

Transformacja energetyczna w Polsce nabrała tempa, jednak wciąż stoi przed wieloma wyzwaniami. Jednym z nich są wciąż długie procedury związane z pozwoleniami na realizację inwestycji w odnawialne źródła. Branża liczy, że pomoże w tym nowelizacja Prawa energetycznego, która ma uprościć proces przyłączania OZE do sieci i odblokować inwestycje. W opinii przedstawicieli sektora energii odnawialnej największego wsparcia wymaga obecnie energetyka wiatrowa na lądzie.










.gif)

|
|
|