Newsy

Unijne rozporządzenie przeciwko wylesianiu po raz kolejny przesunięte w czasie. Zacznie obowiązywać od 30 grudnia 2026 roku

2025-12-22  |  06:25
Mówi:Jakub Wicher
Funkcja:koordynator ds. zrównoważonego łańcucha dostaw
Firma:Forest Stewardship Council w Polsce
  • MP4
  • Nowe unijne przepisy, których celem jest walka z wylesianiem, miały wejść w życie 30 grudnia 2025 roku. W toku trójstronnych negocjacji między instytucjami unijnymi zaproponowano przełożenie terminu o kolejny rok, a Parlament Europejski w ubiegłym tygodniu przegłosował tę propozycję. To oznacza, że firmy zyskują dodatkowe 12 miesięcy na przygotowanie do zmian prawa. Eksperci podkreślają jednak, że odroczenie może mieć również negatywne skutki.

    – W grudniu 2025 roku Rada Europejska, Komisja Europejska i Parlament Europejski postanowiły po raz kolejny odroczyć europejskie prawo przeciwko wylesianiu. Nowelizowane rozporządzenie zacznie obowiązywać 30 grudnia 2026 roku, a mikro- i mali przedsiębiorcy dostaną kolejne pół roku i będą musieli wdrożyć wymogi tego prawa do 30 czerwca 2027 roku. Warto zaznaczyć, że pomimo różnic w zdaniach wszystkie instytucje Unii Europejskiej mówią zgodnie: to prawo jest potrzebne, a lasy należy chronić – mówi agencji Newseria Jakub Wicher, koordynator ds. zrównoważonego łańcucha dostaw w Forest Stewardship Council w Polsce (FSC).

    Rozporządzenie EUDR w sprawie udostępniania na rynku unijnym oraz wywozu z UE niektórych towarów i produktów związanych z wylesianiem oraz degradacją lasów weszło w życie w czerwcu 2023 roku. Zgodnie z nim każdy operator lub przedsiębiorca wprowadzający towary z określonych grup na rynek Unii lub eksportujący je z niego musi udowodnić, że nie pochodzą one z terenów, na których po 2020 roku dokonano wylesienia, ani że nie przyczyniają się do degradacji lasów. Dotyczy to kakao, kawy, oleju palmowego, soi, drewna, gumy i bydła.

    – Z naszych ustaleń wynika, że większość dużych przedsiębiorców dostosowała się już do wymogów EUDR, co zajęło im wiele miesięcy, natomiast część mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw odkłada to na później, tłumacząc się brakiem odpowiednich zasobów – mówi Jakub Wicher.

    Duże i średnie przedsiębiorstwa miały się stosować do przepisów wynikających z EUDR od 30 grudnia 2025 roku, natomiast mikro- i małe firmy – od 30 czerwca 2026 roku. W połowie września 2025 roku komisarz ds. środowiska Jessika Roswall zaproponowała odroczenie wejścia w życie regulacji o rok. Argumentowała to obawami co do wydajności systemu informatycznego TRACES NT i nierównego przygotowania państw członkowskich.

    – Jest to pierwsze na świecie tak ambitne i złożone prawo, które ma na celu ochronę lasów. Zawiera nie tylko wymogi związane z biurokracją, ale przede wszystkim wymogi fachowej i bezkompromisowej oceny całych łańcuchów dostaw, za które wezmą odpowiedzialność firmy. Handel i obrót materiałami, które pochodzą z wylesiania, będzie obarczony wysokimi karami oraz możliwością wykluczenia z rynków Unii Europejskiej – podkreśla ekspert Forest Stewardship Council w Polsce.

    W październiku 2025 roku Komisja Europejska opublikowała formalną propozycję, zgodnie z którą duże i średnie firmy miałyby rozpocząć stosowanie EUDR od 30 grudnia 2025 roku, ale z sześciomiesięcznym okresem przejściowym bez kar, czyli do 30 czerwca 2026 roku. Mikro- i małe przedsiębiorstwa natomiast otrzymałyby pełne odroczenie do 30 grudnia 2026 roku. Pod koniec listopada br. nastąpił kolejny zwrot akcji: posłowie do Parlamentu Europejskiego zagłosowali za odroczeniem nowych przepisów o rok. W toku negocjacji instytucje unijne wypracowały wspólne stanowisko i przedstawiły je na początku grudnia. Na ostatniej sesji plenarnej w 2025 roku europarlamentarzyści przegłosowali te zmiany. Oznacza to, że nowe prawo zacznie obowiązywać duże i średnie firmy 30 grudnia 2026 roku, a mikro- i małe przedsiębiorstwa – 30 czerwca 2027 roku.

    – Kolejne odłożenie w czasie tego rozporządzenia daje możliwość znalezienia złotego środka dla różnych grup interesów i stworzenie tego prawa w taki sposób, aby było zadowalające dla wszystkich. Firmy mają więcej czasu na dostosowanie się do nowego prawa, natomiast niepewność prawna, która jest związana z tym tematem, powoduje problemy z inwestycjami długoterminowymi – ocenia skutki tej decyzji Jakub Wicher. – Komisja ryzykuje swoim wizerunkiem jako światowego lidera ochrony środowiska. Przede wszystkim jednak odłożenie tego prawa na później to kolejne tysiące hektarów lasów, które znikną z tego świata na zawsze.

    Jak wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) „Global Forest Resources Assessment 2025”, od 1990 do 2025 roku w wyniku wylesiania na całym świecie utracono 489 mln ha lasów, czyli powierzchnia większa od całej Unii Europejskiej. W latach 2015–2025 było to ponad 10 mln ha rocznie, czyli powierzchnia, którą porównać można do 1/3 powierzchni Polski. Tempo wylesiania zaczyna jednak spadać – między 2000 a 2015 rokiem było to średniorocznie 13,6 mln ha.

    – Nowe rozporządzenie przeciwko wylesianiu ma szansę się stać faktycznym przełomem w zakresie ochrony lasów na świecie. Wymusi ono transparentność łańcuchów dostaw, co zwiększy odpowiedzialność biznesów i zaufanie konsumentów. Kraje trzecie dostaną wsparcie, jeśli chodzi o zmiany gospodarki rolniczej w modele bardziej zbliżone do modeli zrównoważonych. Przede wszystkim jednak prawo to ma szansę się stać drogowskazem dla innych państw, które chciałyby wdrożyć skuteczne rozwiązania prawne w celu ochrony lasów – uważa ekspert Forest Stewardship Council w Polsce. – FSC ma wspólną misję z nowym rozporządzeniem – jest to ochrona zasobów leśnych na całym świecie.

    Certyfikacja FSC pokrywa kluczowe elementy rozporządzenia EUDR, w tym śledzenie źródła materiału, ocenę ryzyka wylesiania, weryfikację pochodzenia z legalnych źródeł oraz dokumentację całego łańcucha dostaw.

    Przyjęte przez Parlament Europejski zmiany zakładają także pewne ułatwienia dla firm. Obowiązek składania oświadczeń o należytej staranności pozostaje po stronie podmiotów, które jako pierwsze wprowadzają dany produkt na rynek UE. Natomiast podmioty niższego szczebla – znajdujące się w środku łańcucha dostaw – nie muszą już powielać oświadczeń, ale jedynie przekazują dalej numery referencyjne powiązane z już złożonymi oświadczeniami. Wprowadzono także nową kategorię drobnych producentów pierwotnych (np. rolników lub leśników), którzy zamiast każdorazowego oświadczenia będą składać jednorazową deklarację uproszczoną. Zmiany uzgodnione w grudniu nie są jeszcze ostatecznym kształtem systemu. Komisja Europejska do końca kwietnia 2026 roku ma zaproponować kolejne uproszczenia i zmiany w ramach przeglądu EUDR.

    – Jeśli chodzi o eksport i wewnętrzne rynki unijne, prawo to zostanie znacznie uproszczone, dalej będzie się skupiało na siedmiu głównych surowcach, takich jak drewno, kakao czy soja – tłumaczy Jakub Wicher.

    W Polsce regulacją EUDR objętych będzie ponad 120 tys. przedsiębiorstw.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Forum Ekonomiczne

    Konsument

    Bałtyk powoli umiera przez ścieki i nawozy. Ratunek wymaga działań w całej Polsce

    Bałtyk należy do mórz najbardziej dotkniętych eutrofizacją, czyli przeżyźnieniem spowodowanym nadmierną zawartością fosforu i azotu. Choć dopływ tych substancji do akwenu w ostatnich dekadach wyraźnie się zmniejszył, stan ekosystemu nadal jest zły. Jego poprawa będzie wymagała dalszego ograniczania zanieczyszczeń, które pochodzą głównie z rolnictwa i gospodarki ściekowej.

    XXXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

    Finanse

    OKI mają zachęcić Polaków do inwestowania. W ciągu trzech lat nowe konta może otworzyć ponad 2 mln osób

    Polacy coraz więcej oszczędzają, ale większość środków nadal trzymają w gotówce i na depozytach. Osobiste Konta Inwestycyjne mają zachęcić do inwestowania części pieniędzy na rynku kapitałowym dzięki preferencjom podatkowym. Analitycy Biura Maklerskiego PKO BP szacują, że do 2030 roku na polski rynek akcji może dzięki temu napłynąć ponad 23 mld zł brutto, a z OKI będzie korzystać ponad 2 mln osób. Większy udział krajowych oszczędności w finansowaniu przedsiębiorstw może się przełożyć na wyższy wzrost gospodarczy. Jeśli ustawa zostanie podpisana przez prezydenta, rozwiązanie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.

    Firma

    Firmy coraz częściej wymagają kompetencji związanych z AI. Liczy się nie tylko znajomość narzędzi

    W polskich firmach rośnie popyt na kompetencje związane ze sztuczną inteligencją. Liczba ofert pracy z sektora MŚP, zawierających odniesienia do AI, wzrosła z około 3,2 tys. w 2024 roku do 5,7 tys. w 2025 roku – wskazuje raport Google na podstawie danych z Pracuj.pl. Wśród kompetencji pożądanych przez pracodawców znajdują się nie tylko znajomość konkretnych narzędzi, ale też krytyczne myślenie czy umiejętność analizowania danych.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów