| Mówi: | Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji SET Artur Zawisza, prezes Unii Pracodawców i Producentów Przemysłu Biogazowego i Biometanowego |
Większa produkcja biogazu i biometanu poprawiłaby bezpieczeństwo energetyczne Polski. Teraz ich potencjał pozostaje niewykorzystany
Polska ma duży, ale wciąż niewykorzystany potencjał w produkcji biogazu i biometanu. Eksperci podkreślają, że w związku z rosnącym zapotrzebowaniem na gaz w elektroenergetyce i ciepłownictwie powinniśmy mocniej postawić na rozwój instalacji biogazowych i biometanowych. Można w ten sposób, po pierwsze, zmniejszyć zależność od importu gazu ziemnego, a po drugie, uzyskać stabilne, niezależne pogodowe i sterowalne źródło energii. Oba te aspekty są kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego.
– Polska będzie potrzebowała coraz więcej gazu, na to wskazują wszystkie analizy. Budujemy elektrownie i elektrociepłownie na gaz, ciepłownictwo w dużych miastach modernizuje się w kierunku jednostek gazowych. Stąd biogaz i biometan to jedno z narzędzi, które, po pierwsze, podniesie nasze bezpieczeństwo energetyczne, a po drugie, obniży emisyjność naszych źródeł wytwarzających energię elektryczną i ciepło. W przyszłości powinny więc odgrywać większą niż dzisiaj rolę w naszym miksie energetycznym – mówi agencji Newseria Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji SET, były prezes Grupy PGE.
Biogaz to mieszanina gazów powstająca w wyniku fermentacji beztlenowej biomasy (np. odpadów rolniczych, komunalnych, osadów ściekowych). Jest wykorzystywany bezpośrednio w kogeneracji do produkcji ciepła i energii elektrycznej. Z kolei biometan to oczyszczony biogaz, którego produkcja wymaga dodatkowej instalacji. Może być wtłaczany do sieci gazowej, używany w transporcie lub magazynowany. W nowym projekcie zaktualizowanego Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (przedstawionym w lipcu br.) wskazano, że potencjał techniczny produkcji biometanu z substratów o charakterze odpadowym wynosi 8 mld m3. Jednak realny potencjał inwestycyjny dostępny w gminach o największej koncentracji substratów to ok. 3,2 mld m3. Dokument wskazuje, że celem do 2030 roku jest osiągnięcie krajowej produkcji biometanu na poziomie ok. 1,5 mld m3, a w perspektywie 2040 roku – 3,9 mld m3, by w długiej perspektywie możliwe było pokrycie zapotrzebowania na paliwa gazowe biometanem i gazem ziemnym z własnych źródeł.
Dane Unii Pracodawców i Producentów Przemysłu Biogazowego i Biometanowego wskazują z kolei, że 150 mln t bioodpadów pochodzących rocznie z rolnictwa, hodowli i przemysłu rolno-spożywczego pozwala na wytworzenie w Polsce blisko 5 mld m3 biometanu, ponad jedną czwartą krajowego zużycia gazu.
Biometan został formalnie uznany przez Komisję Europejską za równoważny gazowi ziemnemu, a w unijnym planie REPowerEU przewidziano wzrost jego produkcji w UE z 3,5 mld do 35 mld m3 do 2030 roku. Polska ma szansę być jednym z beneficjentów tego trendu, pod warunkiem że przyspieszy wdrażanie inwestycji i uprości procedury dla nowych projektów. Obecnie w Polsce funkcjonuje tylko jedna instalacja biometanowa, ale w przygotowaniu jest kilkadziesiąt nowych projektów.
– Biometan jest tym krajowym źródłem gazu, dzięki któremu możemy uniezależniać się od importu już nie tylko ze Wschodu, jak do tej pory, ale od wszelkiego importu, który zawsze jest droższy, mniej bezpieczny geopolitycznie czy strategicznie – podkreśla Artur Zawisza, prezes Unii Pracodawców i Producentów Przemysłu Biogazowego i Biometanowego.
Jak podkreślają eksperci, ma to niebagatelne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego.
– Biogaz i biometan mają to do siebie, że można sterować ich wytwarzaniem, a więc są źródłami dyspozycyjnymi w przypadku sieci energetycznej, stabilizującymi tę sieć. W porównaniu do źródeł niestabilnych, jak pogodozależne odnawialne źródła energii, biogazownie kogeneracyjne są skarbem dla elektroenergetyki – wskazuje Artur Zawisza.
– Biogaz jest niezwykle stabilnym źródłem, ponieważ nie zależy od pogody, nie zależy od wiatru, nie zależy od słońca, jest źródłem, które może dawać energię w sposób ciągły – zaznacza Wojciech Dąbrowski.
Dane Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazują, że biogazownie mogą produkować energię nawet przez 8 tys. godz. rocznie, czyli 90 proc. czasu, w przeciwieństwie do innych OZE, których sprawność energetyczna waha się od 10 do 32 proc.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazuje na wzrost zainteresowania biogazowniami rolniczymi w ostatnich latach, zwłaszcza wśród rolników prowadzących gospodarstwa rolne z produkcją zwierzęcą. Dane KOWR wskazują, że działa już ponad 190 takich instalacji na terenach wiejskich.
– Biogaz jest traktowany dzisiaj nieco po macoszemu. Brakuje stabilnych regulacji, które by dawały bezpieczeństwo inwestorom, aby właśnie w tym kierunku szli. Biogaz ma wiele pozytywnych cech, bo można go transportować, po oczyszczeniu można go zatłaczać bezpośrednio do systemu. Biogazownie to źródła zlokalizowane blisko potrzebujących, czyli wytwórców, mamy ogromne ilości substratu, który możemy przetwarzać na biogaz. To paliwo, które wpływa na ochronę środowiska, na wzmacnianie gospodarki obiegu zamkniętego. Ta rola jest ogromna i dzisiaj niedoceniona – podkreśla Wojciech Dąbrowski.
Biogazownie wpisują się również w transformację rolnictwa, umożliwiając utylizację bioodpadów i obniżenie śladu węglowego polskiej żywności. Takie rozwiązania stają się coraz ważniejsze także z perspektywy sieci handlowych, które promują produkty pochodzące z dekarbonizowanych procesów produkcji.
– Poprzez utylizację bioodpadów redukujemy szkodliwe emisje do atmosfery, w tym między innymi obniżamy ślad węglowy w produkcji żywności. Polska żywność na rynkach europejskich i światowych będzie szczególnie atrakcyjna jakościowo wtedy, jeżeli będzie tego śladu węglowego pozbawiona. Nawet sieci marketowe działające w naszym kraju już coraz częściej oczekują żywności zdrowej, z niskim śladem węglowym. Tylko dekarbonizacja produkcji żywności dzięki biogazowniom i biometanowniom może pozwolić na rozhuśtanie tego procesu – dodaje Artur Zawisza.
– Na końcu liczy się rachunek ekonomiczny, musimy dbać o to, aby energia elektryczna i ciepło były w akceptowalnej cenie dla naszych klientów – podkreśla prezes Fundacji SET.
Czytaj także
- 2026-08-18: Nowe prawo ochroni rolników przed skargami sąsiadów. Część działek na wsi mocno straci na wartości
- 2026-08-12: Antoni Królikowski punktuje finał „Odysei”. „Trochę zabrakło magii w tym filmie”
- 2026-08-06: Upały topią zyski firm. Ekstremalne temperatury zmniejszają ich skłonność do inwestowania
- 2026-08-04: Piotr Zelt zagrał w serialu składającym się z kilkuminutowych odcinków. Produkcja wystawia studentów aktorstwa na ekstremalną próbę
- 2026-08-10: Kilkuminutowe odcinki, jedno ujęcie i wielkie emocje. Maciej Ślesicki tworzy format na granicy kina i mediów społecznościowych
- 2026-07-21: Zmiana klimatu i geopolityka destabilizują produkcję rolną. To zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego
- 2026-07-16: Kryzysy zmieniły podejście do ekologii. Polacy są za transformacją energetyczną, ale nie chcą za nią przepłacać
- 2026-08-06: Świadomość żywieniowa Polaków rośnie. Zyskują na tym owoce jagodowe
- 2026-07-14: Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
- 2026-07-28: Przemysł rolno-spożywczy ma być jednym z beneficjentów Funduszu Konkurencyjności. Trwają negocjacje dotyczące szczegółów wsparcia
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Zbrojeniówka przyciąga ogromny kapitał. Rynek finansowy widzi potężny potencjał w obronności
Większość banków komercyjnych w Polsce deklaruje doświadczenie w finansowaniu podmiotów powiązanych z obronnością. Rośnie także zaangażowanie innych inwestorów finansowych, dzięki czemu firmy z sektora obronnościowego mogą w coraz większym stopniu rozwijać swoje projekty dzięki kapitałowi prywatnemu. Jednocześnie inwestorzy widzą kilka barier i ryzyk związanych z takimi przedsięwzięciami.
Prawo
Nowe prawo ochroni rolników przed skargami sąsiadów. Część działek na wsi mocno straci na wartości

18 sierpnia rząd zajmie się zmianami w prawie, które mają wzmocnić ochronę działalności rolniczej. Swoje projekty w tej sprawie przedstawili także prezydent Karol Nawrocki oraz Konfederacja i PiS. To efekt coraz głośniejszych sporów sąsiedzkich o związane z produkcją rolną i hodowlą hałasy, zapachy i inne uciążliwości. Nowe regulacje mogą wpłynąć także na rynek nieruchomości. Na wartości mogą stracić działki położone bezpośrednio przy gospodarstwach prowadzących intensywną produkcję rolną, a deweloperzy będą musieli ostrożniej wybierać lokalizacje nowych inwestycji.
Firma
Rośnie znaczenie Polski na rynku centrów danych. Możemy przyciągnąć inwestycje liczone w gigawatach

Polska wyrasta na lidera wzrostu w Europie Środkowo-Wschodniej pod względem mocy centrów danych. Tylko w 2025 roku wygenerowały one 10,6 mld zł wartości dodanej brutto i 4,3 mld zł wpływów fiskalnych. Potencjał tego sektora jest jednak znacznie większy – wskazuje raport Polskiego Związku Centrów Danych i PwC Polska. Zdaniem autorów publikacji atutem przyciągającym tego typu inwestycje do kraju może być trwająca rozbudowa infrastruktury energetycznej, z kolei słabą stroną są długie procesy administracyjne.










.gif)

|
|
|