Newsy

Rosną amerykańskie inwestycje w Polsce. Coraz częściej opierają się na najnowszych technologiach

2018-04-23  |  06:20
Mówi:Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju

Krzysztof Krawczyk, partner CVC Capital Partners

John Armstrong, radca ekonomiczny ambasadora USA

  • MP4
  • Rozkwita współpraca gospodarcza Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Rok 2017 był rekordowy dla wymiany handlowej, która sięgnęła 12,7 mld dol. Wartość amerykańskich inwestycji w Polsce szacuje się już na blisko 42 mld dol. Rośnie nie tylko liczba zagranicznych inwestycji, lecz także ich jakość. Coraz częściej opierają się o najnowsze technologie i to w Polsce znajdują swoje pierwsze zastosowanie. Także polskie firmy coraz śmielej działają za oceanem. W Stanach Zjednoczonych znajduje się ponad 70 firm polskich lub z polskim kapitałem, a całkowita wartość inwestycji przekracza 2 mld dol.

    – Polska stała się bardzo atrakcyjnym rynkiem dla wielu partnerów zagranicznych i inwestorów. Nie tylko rosną inwestycje zagraniczne w Polsce, ale to, co nas bardzo cieszy, zdecydowanie rośnie ich jakość. To inwestorzy z najwyższej półki na świecie, inwestycje opierają się na najnowszych technologiach, które często mają tu jedne z pierwszych swoich zastosowań na świecie, na tego typu inwestorach nam zależy. To, co nas również bardzo cieszy, że rośnie bardzo silnie współpraca gospodarcza ze Stanami Zjednoczonymi – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

    Raport Colliers International ocenia, że Polska stoi na czele Europy Środkowo-Wschodniej pod względem transakcji inwestycyjnych, wyprzedzając Czechy i Węgry. Rosnące inwestycje potwierdzają dane Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Na koniec 2017 roku PAIH obsługiwała 175 projektów inwestycyjnych o łącznej wartości 5,65 mld euro (wzrost o 30 proc. rdr.).

    Na koniec 2017 roku portfel projektów pomyślnie zakończonych przy pomocy PAIH był wart ponad 2 mld euro (wzrost o 300 mln w skali roku).

    – Nasz kraj jest niezwykle interesującym rynkiem dla inwestorów międzynarodowych. To jedna z największych gospodarek w Europie, prawie 40 mln konsumentów i naród niezwykle przedsiębiorczy. Fala przedsiębiorstw, która powstała na przełomie lat 80. i 90., dziś tworzy 70 proc. polskiego PKB. Co więcej, młode pokolenie nie chce pracować w korporacjach, chce zakładać swoje biznesy. Jesteśmy w drugiej fali przedsiębiorczości w naszym kraju. Stąd zainteresowanie Polską – tłumaczy Krzysztof Krawczyk, partner funduszu CVC Capital Partners.

    Największa liczba projektów inwestycyjnych pochodziła ze Stanów Zjednoczonych (57) i Niemiec (14). Pod względem nakładów inwestycyjnych przodują Chiny (1,26 mld euro – niemal dwukrotny wzrost) i USA (1,14 mld euro). USAjest liderem także pod względem liczby pomyślnie zrealizowanych przy pomocy PAIH (14).

    – Amerykańska Izba Handlowa ocenia amerykańskie inwestycje w Polsce łącznie na około 42 mld dol. zainwestowanych od 1990 roku. Jeżeli chodzi o polskie inwestycje w USA to jest dosyć nowe zjawisko, pierwsze pojawiły się zaraz po zakończeniu komunizmu, ale teraz tempo tych inwestycji rośnie – mówi John Armstrong, radca ekonomiczny ambasadora USA.

    Polskich inwestycji w USA jest jeszcze stosunkowo mało, ale ich liczba ciągle rośnie. Obecnie w Stanach Zjednoczonych działa ponad 70 polskich firm lub z polskich kapitałem. Całkowita wartość inwestycji przekracza 2 mld dol.

    Amerykanie inwestują w Polsce przede wszystkim w sektor motoryzacyjny, farmaceutyczny i komputerowy. Duża część inwestycji trafia również na rynek finansowy i ubezpieczeniowy oraz w hurtową i detaliczną działalność handlową.

    – Stany Zjednoczone są od lat jednym z trzech kluczowych partnerów Polski, co istotniejsze ta pozycja nie zmienia się od wielu lat. To partner, który jest zainteresowany angażowaniem się w Polsce. Moim zdaniem wynika to m.in. z podobieństw kulturowych, Polska jest mini-Ameryką. Polak chce i potrafi, jesteśmy niezwykle przedsiębiorczym narodem, podobnie jak Amerykanie – przekonuje Krzysztof Krawczyk.

    Badania EY „Atrakcyjność inwestycyjna Polski” wskazuje, że zagraniczni inwestorzy cenią nie tylko niskie koszty pracy. Doceniane są przede wszystkim kompetencje lokalnej siły roboczej oraz potencjał wzrostu produktywności.

    – Polscy pracownicy są bardzo wykwalifikowani, położenie geograficzne jest dobre, samorządy i rząd centralny są otwarte na dialog, jest przejrzystość jeśli chodzi o przepisy. Te wszystkie rzeczy składają się na to, że Polska jest bardzo dobrym rynkiem dla amerykańskich inwestorów. Jest jeszcze inny czynnik – firmy rozmawiają miedzy sobą, te, które odniosły sukces, potem stają się reklamą dla innych inwestycji – tłumaczy John Armstrong.

    Potencjał wzajemnych inwestycji jest znacznie większy. Sprzyjają temu bardzo dobre stosunki na poziomie administracji rządowej. Inwestycje są też związane z zapewnieniem większego bezpieczeństwa Polsce, w tym bezpieczeństwa energetycznego. Ruszyły już pierwsze dostawy amerykańskiego gazu LNG do terminala w Świnoujściu.

    – Przykładem współpracy w zakresie bezpieczeństwa jest umowa pomiędzy naszymi rządami dotycząca wykorzystania systemu obrony przeciwrakietowej Patriot. To najnowocześniejszy system, który będzie miał pierwsze zastosowanie w USA i w Polsce, będziemy mieli dostęp do najnowszych technologii na świecie – podkreśla Jerzy Kwieciński.

    Rośnie również nasza wymiana handlowa. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że obroty handlowe Polski ze Stanami w 2017 roku osiągnęły 12,7 mld dol., co oznacza 22-proc. wzrost w ciągu roku (10,5 mld dol. w 2016 roku). Eksport z Polski do USA wyniósł 6,1 mld dol. (wzrost o 28 proc.), import z USA – 6,6 mld dol. (wzrost o 16 proc.).

    – Ten trend jest w tym roku kontynuowany, bo po pierwszych dwóch miesiącach 2018 roku mamy 20-proc. wzrost w naszym eksporcie. Więcej eksportujemy, niż importujemy, czyli mamy dodatni bilans handlowy. To oznacza, że Polacy zaczynają zdobywać amerykański rynek. Wymiana handlowa jest bardzo silnie zdywersyfikowana, nie jest tak, że jeden sektor czy firma dominują tę wymianę. Będzie nam zależało, żeby w najbliższych latach ta wymiana handlowa rosła – zapowiada Jerzy Kwieciński.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    Coraz więcej głosów za przesunięciem systemu kaucyjnego na 2026 rok. Pospieszne zmiany mogą wywołać problemy w gminach

    System kaucyjny w Polsce, zgodnie z ustawą, powinien zacząć działać od 2025 roku. To sposób na motywowanie konsumentów do zwrotu zużytych butelek i puszek, by zwiększyć poziom recyklingu. Zmniejszy się w ten sposób także ilość zmieszanych odpadów komunalnych odbieranych przez gminy. Zdaniem ekspertów bez wcześniejszego albo równoległego wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) nowe przepisy mogą oznaczać jednak poważne reperkusje dla gmin. – Odpady pochodzące z systemu kaucyjnego mogą wyciągnąć ze strumieni gminnych ok. 30 proc. najbardziej przychodowego surowca – ocenia  Klaudia Subutkiewicz, dyrektorka Wydziału Gospodarki Odpadami w Urzędzie Miasta Bydgoszczy.

    Finanse

    Rekordowe notowania złota. Ryzyko eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie napędzać dalsze wzrosty

    W ostatni piątek, kiedy światowe media zdominował temat planowanego irańskiego ataku na Izrael, ceny złota pobiły kolejny rekord, docierając do poziomu 2,4 tys. dol. za uncję. Inwestorzy, obawiając się o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, będą bardzo chętnie trzymać ten kruszec w swoich portfelach, co raczej nie wskazuje na możliwość korekty notowań. Podobnie jak zapowiadane obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, i to mimo wyższego od oczekiwań odczytu inflacji w marcu. – Bazowym scenariuszem jest łagodzenie polityki monetarnej, a niskie stopy zazwyczaj sprzyjają wyższym cenom złota – mówi Dorota Sierakowska, analityczka surowcowa z DM BOŚ.

    Infrastruktura

    Szybko rośnie udział odnawialnych źródeł w krajowym miksie energetycznym. Potrzebne przyspieszenie w inwestycjach w sieci przesyłowe

    W ubiegłym roku odnawialne źródła energii stanowiły już ponad 40 proc. mocy zainstalowanej w krajowym miksie energetycznym i odpowiadały za 27 proc. całkowitej produkcji energii. Tym samym Polska pobiła kolejne rekordy, ale w kontekście rozwoju OZE na rodzimym rynku wciąż pozostaje wiele do zrobienia. Eksperci i branża wskazują m.in. na konieczność aktualizacji strategicznych dokumentów wyznaczających kierunki polityki energetycznej, szerszego wdrożenia magazynów energii, a przede wszystkim – pilną potrzebę rozwoju systemu przesyłowego i dystrybucyjnego oraz regulacji sprzyjających inwestorom. – Zielona energia potrzebuje przede wszystkim stabilności regulacyjnej i niskiego kosztu kapitału. To kluczowe elementy, które definiują ryzyko i tempo, w jakim możemy budować nowe źródła – mówi Piotr Maciołek, członek zarządu Polenergii.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.