Przegląd mediów

wrzesień 2019

Brak przychodu pomimo nieoddania pożyczki

2019-09-04  |  13:17
Przegląd mediów

Powszechną formą finansowania działalności gospodarczej są pożyczki. Szczególnie w przypadku grup kapitałowych zdarzają się sytuacje, gdy pożyczki dokonuje się na działalność operacyjną. Czasami zdarza się jednak, że pomimo finansowania podmioty są likwidowane, a pożyczki nie są zwracane. Powstaje wtedy pytanie, jak rozliczyć na potrzeby podatkowe niespłaconą pożyczkę. Czy jest to przychód dla likwidowanego podmiotu, który, kończąc działalność, może mieć środki w niższej wartości niż kwota udzielonej pożyczki? Co w sytuacji, gdy likwidowany podmiot w ogóle nie ma środków na zapłatę podatku? Takie pytania zadają sobie podatnicy w likwidacji, którzy nie spłacili długów w trakcie funkcjonowania.

Ustawa o podatku dochodowym PIT/CIT

Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym przychodami są w szczególności wartości umorzonych lub przedawnionych zobowiązań, w tym z tytułu zaciągniętych pożyczek (kredytów), z wyjątkiem umorzonych pożyczek z Funduszu Pracy. Oznacza to, że co do zasady pożyczki stanowią przychód, jeżeli zostały umorzone lub przedawnione. Należy więc odwołać się do kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 498–508 k.c. umorzenie zobowiązania może mieć miejsce przez potrącenie, odnowienie oraz zwolnienie z długu pod tytułem darmym albo odpłatnie. Jednak przychodem w rozumieniu ustaw o podatku dochodowym jest jedynie umorzenie długu bez wynagrodzenia (za darmo). Jedynie w tym przypadku następuje przysporzenie majątkowe u podmiotu zwolnionego z długu. Z kolei przedawnienie zobowiązania polega na ograniczeniu lub utracie prawa do realizacji roszczenia wynikającego z zobowiązania. Roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz roszczenia okresowe przedawniają się po trzech latach, a w pozostałych przypadkach okres ten wynosi 10 lat. W niektórych przypadkach kredytodawcy lub pożyczkodawcy decydują się na umorzenie zobowiązań z tytułu pożyczki. Umorzenie może nastąpić w całości lub w części. W sytuacji, gdy pożyczkobiorca nie musi spłacać pożyczki na skutek działań pożyczkodawcy, uzyskuje on przychód w postaci nieodpłatnego świadczenia.

Z kolei do przychodów nie zalicza się kwot stanowiących równowartość umorzonych zobowiązań, w tym także z tytułu pożyczek (kredytów), jeżeli umorzenie zobowiązań jest związane z:

  • bankowym postępowaniem ugodowym w rozumieniu przepisów o restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw i banków lub
  • postępowaniem restrukturyzacyjnym, postępowaniem upadłościowym lub
  • realizacją programu restrukturyzacji na podstawie odrębnych ustaw lub
  • przymusową restrukturyzacją w rozumieniu ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji.

Z powyższej analizy jasno wynika, że tematyka pożyczki (także niespłaconej) jest bardzo rozbudowana i każdorazowo należy analizować, z czego wynikał brak spłaty. Taka analiza została przeprowadzona przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z dnia 17 czerwca 2019 r., nr 0111-KDIB2-3.4010.133.2019.AD.

Stan faktyczny

Wnioskodawca będący spółką z o.o. w likwidacji był w trakcie procesu likwidacyjnego zmierzającego do wykreślenia z rejestru. Podejmowane przez likwidatora działania zmierzały do zakończenia bieżących interesów spółki, ściągnięcia wierzytelności, wypełnienia zobowiązań i upłynnienia majątku spółki. Spółka posiadała zaciągniętą pożyczkę od udziałowca, której nie była w stanie spłacić z posiadanych środków. Jednocześnie wierzyciel nie zamierzał podpisywać umowy o zwolnieniu z długu. Nie było dokonane też jakiekolwiek umorzenie.

Stanowisko Dyrektora KIS

Dyrektor KIS w interpretacji stwierdził, że skoro nie będzie żadnej umowy o zwolnieniu z długu, to nie zostaną spełnione warunki do zakwalifikowania tej sytuacji jako nieodpłatnego zwolnienia z długu. Ponadto opisane zdarzenie nie może być utożsamiane z umorzeniem zobowiązań, które mogłoby powodować po stronie spółki likwidowanej powstanie przychodu do opodatkowania w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, tj. w wysokości wartości umorzonych zobowiązań (do umorzenia bowiem nie dojdzie). Dodatkowo nie wystąpi realne przysporzenie majątkowe po stronie podatnika – w momencie wykreślenia z rejestru przedsiębiorców KRS spółka przestanie istnieć, co skutkuje brakiem możliwości przypisania przysporzenia.

W konsekwencji Dyrektor KIS uznał, że wartość niespłaconego zobowiązania (pożyczki) spółki, istniejącego na dzień zakończenia likwidacji i wykreślenia jej z rejestru przedsiębiorców KRS, nie będzie stanowiła dla niej przychodu podatkowego.

Wnioski

Wyżej opisana sytuacja, mimo iż dotyczy konkretnego przypadku likwidowanego podmiotu, pokazuje, że każdorazowo w przypadku niespłaconych zobowiązań lub pożyczek powinna zostać przeprowadzona analiza, czy z tego tytułu powstanie dodatkowy przychód. Kwestia ta wymaga w szczególności analizy, czy zachodzi jeden z przypadków wymienionych w ustawie oraz, czy nastąpi przysporzenie. Jeżeli w obu przypadkach odpowiedź będzie negatywna, podatnicy nie muszą rozpoznawać przychodu, co wiąże się z brakiem konieczności zapłaty podatku.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 4 września

Medium

Kalendarium

Finanse

Wzrost wydatków na służbę zdrowia nie wystarczy. Problemem brak personelu i efektywne wydatkowanie pieniędzy

Mimo ustawy, która zwiększy środki przeznaczane na służbę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 roku, jej finansowanie w Polsce wciąż pozostaje wyzwaniem, a sytuację zaostrza niedobór personelu medycznego i starzejące się społeczeństwo. Dlatego potrzebne są mechanizmy zwiększające efektywność wydatkowania, a środki powinny trafiać w pierwszej kolejności do tych placówek, które potrafią je najlepiej spożytkować. W racjonalizacji wydatków przeznaczanych na ochronę zdrowia pomocne są również technologie, które optymalizują pracę lekarzy i personelu medycznego oraz umożliwiają generowanie oszczędności.

Finanse

Amerykański inwestor otwiera w Polsce swoje pierwsze centrum biznesowe. Kolejne inwestycje są w fazie negocjacji

Pomorze, a w szczególności Gdańsk znajduje się w czołówce regionów najbardziej atrakcyjnych dla zagranicznych inwestorów w Polsce. Składa się na to m.in. strategiczne położenie, dostępność wyspecjalizowanych kadr, boom na rynku nowoczesnych nieruchomości biurowych i szybki rozwój gospodarczy regionu. Dlatego JUUL Labs, start-up z Doliny Krzemowej, zdecydował się utworzyć w Gdańsku swoje centrum biznesowe, pierwsze poza USA. Centrum będzie świadczyć usługi finansowo-księgowe dla oddziałów firmy na całym świecie, a amerykański inwestor rozważa dalsze rozszerzenie inwestycji.

Polityka

Dezinformacja i fake newsy zagrożeniem dla demokracji i biznesu. Świadomość tego problemu wśród społeczeństwa jest coraz większa

– Trzeba wrócić do dyskusji nad wprowadzeniem w szkołach edukacji medialnej. Dzisiaj dzieci bardzo wcześnie dostają tablet, ale nie są uczulane na to, żeby weryfikować to, co czytają – mówi Magdalena Wrzosek, ekspert NASK. Jak pokazują badania, w Polsce ponad połowa internautów zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a niemal tyle samo uważa je za zagrożenie dla demokracji. Ofiarą fake newsów i dezinformacji padają również firmy. W Polsce walka z tym zjawiskiem wpisuje się w działania podejmowane na szczeblu UE, ale wymaga międzysektorowej współpracy między administracją, instytucjami naukowymi, biznesem i dziennikarzami.

Problemy społeczne

Od września rośnie liczba gapowiczów. Bez biletu jeździ średnio co szósty pasażer

W rejestrze BIG InfoMonitor znajduje się obecnie ponad 101 tys. gapowiczów, którzy nie kupili biletu na przejazd komunikacją miejską i nie zapłacili kary za jego brak. Ich łączne długi z tego tytułu przekraczają 128 mln zł. Najwięcej gapowiczów figurujących w rejestrze dłużników to stateczni 40-latkowie, chociaż to najmłodsi najczęściej deklarują, że zdarza im się jeździć bez biletu. Jazda bez biletu to też głównie domena mężczyzn, a najwięcej nieuczciwych pasażerów mieszka na Mazowszu, Śląsku oraz na Pomorzu. Koszty utrzymania transportu miejskiego są istotną pozycją w budżetach miast, stąd coraz więcej spółek transportowych korzysta z narzędzi, które mają skłonić gapowiczów do płacenia kar.