Przegląd mediów

sierpień 2020

Czy organ ma prawo odmówić stronie dostępu do akt sprawy podatkowej?

2020-08-04  |  13:50
Przegląd mediów

Prawo wglądu do akt sprawy podatkowej jest dla strony kontroli/postępowania prawem fundamentalnym, urzeczywistniającym prawo do czynnego udziału w tej sprawie. Prawo to nie jest jednak absolutne i podlega pewnym ograniczeniom. Ograniczeniom, których organy nadużywają.

Kto ma prawo do wglądu w akta sprawy podatkowej?

Postępowanie podatkowe, kontrola podatkowa, a także kontrola celno-skarbowa są jawne tylko częściowo. Przepisy Ordynacji podatkowej wprost wskazują, iż to Strona ma prawo wglądu w akta sprawy, a także sporządzania z nich notatek, odpisów oraz kopii. Oznacza to, że osoba niezwiązana z danym postępowaniem, a więc osoba niebędąca jego stroną, nie ma takiego prawa. Prawo wglądu w akta sprawy podatkowej jest fundamentalnym prawem Strony i wyrazem naczelnej zasady postępowania – zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Taki właśnie czynny udział organ ma obowiązek stronie zapewnić.

Istnieją jednak pewne ograniczenia wglądu w akta sprawy podatkowej. Ordynacja podatkowa przewiduje bowiem, że organ może odmówić stronie wglądu do dokumentów zawierających informacje niejawne, a także do innych dokumentów, które organ podatkowy wyłączy z akt sprawy ze względu na interes publiczny. Jakkolwiek w gestii organu prowadzącego sprawę nie leży decydowanie o tym, czy dana informacja jest informacją niejawną, czy też nie, to już w przypadku wyłączenia dokumentów z akt sprawy z uwagi na przesłankę interesu publicznego organ ma pełne pole manewru i właściwie rzec można, iż w dzisiejszych czasach jest to jego kwestia uznaniowa. Organy bowiem często wykorzystują prawo do wyłączenia dokumentu z akt sprawy, gdyż uniemożliwia to później stronie postępowania wgląd do tych dokumentów.

Pojęcie „interesu publicznego”

Przepisy Ordynacji podatkowej stanowią, że organ może wyłączyć dokument z akt sprawy z uwagi na interes publiczny. Pojęcie „interesu publicznego” nie zostało w ustawie zdefiniowane. Jest to więc pojęcie szerokie, tzw. niedookreślone. Żeby je zrozumieć, należy odwołać się do poglądów doktryny oraz orzecznictwa. Zgodnie z utrwalonym już poglądem przez „interes publiczny” należy rozumieć „korzyść służącą ogółowi, dyrektywę postępowania, nakazującą respektowanie takich wartości wspólnych dla całego społeczeństwa jak: sprawiedliwość, bezpieczeństwo, zaufanie obywateli do organów władzy publicznej. Pod pojęciem „interesu publicznego” mieści się także dobro osób trzecich, niebędących stroną w toczącym się postępowaniu, których dotyczą informacje zawarte we włączonych do akt sprawy dokumentach, bowiem zawierają istotne dane o tych podmiotach”.

I tak, organy w zdecydowanej większości stosują przesłankę „dobra osób trzecich”, a że lenistwo bierze górę nad prawami strony postępowania, zamiast animizować dokument wolą go wyłączyć z akt w całości. Tymczasem jak wynika z niedawno wydanego wyroku TSUE: „w administracyjnym postępowaniu podatkowym takim jak toczące się w postępowaniu głównym podatnik powinien mieć możliwość dostępu do wszystkich dowodów znajdujących się w aktach sprawy, na których organ podatkowy zamierza oprzeć swoją decyzję. W związku z tym, jeżeli organ podatkowy zamierza oprzeć swoją decyzję na dowodach uzyskanych, tak jak w postępowaniu głównym, w ramach powiązanych postępowań karnych i powiązanych postępowań administracyjnych, podatnik ten powinien mieć możliwość uzyskania dostępu do tych dowodów. (…) Wymogu tego nie spełnia praktyka organu podatkowego polegająca na nieudzieleniu danemu podatnikowi żadnego dostępu do tych dowodów, a w szczególności do dowodów, na których opierają się ustalenia dokonane w protokołach sporządzonych i decyzjach wydanych w wyniku powiązanych postępowań administracyjnych, oraz na jedynie pośrednim zapoznaniu go w formie streszczenia tylko z częścią tych dowodów, które organ ten wybrał według przyjętych przez siebie kryteriów, nad którymi podatnik nie może sprawować żadnej kontroli” (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 16 października 2019 r. w sprawie o sygn. akt C‑189/18).

Na postanowienie o wyłączeniu danego dokumentu z akt sprawy zażalenie nie przysługuje. Jednakże na postanowienie o odmowie udostępnienia stronie takiego wyłączonego dokumentu już tak. Warto więc korzystać z możliwości, jakie daje instytucja zażalenia i następnie złożenia skargi do WSA. Organy bowiem zdecydowanie nadużywają swych uprawnień, wyłączając z akt sprawy dokumenty, do których strona powinna mieć dostęp, gdyż to właśnie na nich oparta jest później decyzja wymiarowa. W jaki bowiem sposób strona ma odwołać się od niekorzystnej dla siebie decyzji albo skorzystać z prawa wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego, skoro nie ma wglądu w istotne dokumenty z akt sprawy?

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 4 sierpnia

Medium

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Patronat Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Festiwal Biegowy Tauron 2020

Ochrona środowiska

Rusza nowy program edukacyjny dla polskich szkół. Wczesna nauka o zmianach klimatycznych i smogu może zaprocentować w przyszłości

Przeciwdziałanie postępującym zmianom klimatycznym to nie tylko obszar zainteresowania rządów i biznesu, lecz również konsumentów. Dlatego też edukacja ekologiczna prowadzona już od najmłodszych lat może zaprocentować w przyszłości zmianą nawyków i tym samym ograniczeniem emisji. Dużą rolę w walce o czystsze powietrze odgrywa ciepłownictwo. Startujący właśnie program edukacyjny zainicjowany przez spółkę PGE Energia Ciepła ma pomóc uczniom szkół podstawowych zrozumieć, w jaki sposób powstaje ciepło, skąd bierze się energia elektryczna i jaki mają wpływ na klimat i ochronę środowiska. Szkoły mogą zgłaszać się do 8 października.

IT i technologie

Telemedycyna szybko się rozwija w trakcie pandemii, lecz może stanowić tylko 30 proc. usług medycznych. Wciąż będą otwierane fizyczne placówki

Pandemia SARS-CoV-2 przyczyniła się do dynamicznego wzrostu popularności telemedycyny, jednak w większości przypadków nadal niezbędny jest bezpośredni kontakt z lekarzem i wizyta w placówce, chociażby w celu wykonania zabiegów czy badań diagnostycznych. Dlatego też Grupa LUX MED nie zamierza rezygnować z inwestycji w rozwijanie sieci swoich placówek. Właśnie otworzyła kolejne centrum medyczne, tym razem w warszawskiej galerii handlowej Wola Park.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Edukacja

Coraz więcej możliwości rozwoju kariery dla naukowców w Polsce. Infrastruktura i metody badawcze na światowym poziomie

Polskie uczelnie i instytuty dają coraz więcej możliwości rozwoju kariery naukowcom. – Baza badawcza w Polsce jest na światowym poziomie, mamy ośrodki, które nie powstydzą się za granicą ani swojego sprzętu, ani metod badawczych – mówi dr Grażyna Żebrowska, dyrektor Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Przykładem mogą być zaawansowane badania w zakresie walki z COVID-19. Wciąż jednak wielu naukowców wiąże swoją przyszłość z zagranicznymi uczelniami. Programy NAWA mają ich przekonać do powrotu i pozostania w Polsce.

 

Farmacja

Co roku najbardziej agresywną formę raka płuca rozpoznaje się u 3 tys. Polaków. Często diagnozowany jest zbyt późno

Drobnokomórkowy rak płuc to agresywny i złośliwy nowotwór, którego w Polsce rokrocznie rozpoznaje się u ok. 2,5–3 tys. osób. Tylko 5 proc. chorych ma szansę przeżyć pięć lat od momentu rozpoznania choroby, a pacjenci umierają zwykle średnio po roku–dwóch latach od diagnozy. Ostatnie dekady nie przyniosły żadnych większych postępów w leczeniu i jeszcze do niedawna wciąż stosowano głównie chemioterapię, na której kończyły się opcje terapeutyczne. Dopiero zarejestrowana niedawno immunoterapia stworzyła nadzieję na poprawę sytuacji pacjentów. Chorzy w Polsce wciąż muszą jednak czekać na jej refundację.