Przegląd mediów

luty 2019

Dla orzeczenia zakazu prowadzenia działalności lub zasiadania w radzie nadzorczej decydujące znaczen

2019-02-08  |  11:16
Przegląd mediów

W 2018 r. odnotowano 615 ogłoszeń upadłości przedsiębiorstw. To poziom, który utrzymuje się od trzech lat. Umiejętne wykorzystanie przewidzianych w prawie upadłościowym instytucji pozwala nie tylko na likwidację majątku firmy. Minimalizuje również ryzyko odpowiedzialności osobistej za długi przedsiębiorstwa. Niezłożenie we właściwym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości może również pociągać za sobą bardzo negatywne skutki w postaci orzeczenia 10-letniego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, jak również pełnienia funkcji np. członka rady nadzorczej czy komisji rewizyjnej.

Zgodnie z raportem Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej w 2018 r. w Monitorze Sądowym i Gospodarczym ogłoszono 615 upadłości firm, co oznacza czasową stabilizację, gdyż wynik ten jest zbliżony do liczby ogłoszonych upadłości w 2017 r. – 591, i w 2016 r. – 606. Należy pamiętać, że samo ogłoszenie upadłości nie zdejmie z przedsiębiorcy pełnej odpowiedzialności za działalność i szkody wyrządzone przez upadające przedsiębiorstwo. Istotny jest już sam czas, w jakim się tego dokona. Jak stanowi art. 21 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe: „Dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości” (Dz.U. 2003 nr 60, poz. 535, ze zm.). Niespełnienie tego obowiązku w terminie sprowadzić może na tego, na kim on spoczywa poważne konsekwencje.

Nawet 10 lat zakazu

Na podstawie art. 373 ust. 1 pkt 1 i 1a ustawy Prawo upadłościowe: „Sąd może orzec pozbawienie na okres od jednego do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub w ramach spółki cywilnej oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, członka komisji rewizyjnej, reprezentanta lub pełnomocnika osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą w zakresie tej działalności, spółki handlowej, przedsiębiorstwa państwowego, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia osoby, która ze swojej winy będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w ustawowym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości albo faktycznie zarządzając przedsiębiorstwem dłużnika, istotnie przyczyniła się do niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie” (Dz.U. 2003 nr 60, poz. 535, ze zm.).

Zgodnie z zarządzeniem Sądu Okręgowego w Szczecinie z 29 października 2018 r. przy orzekaniu o tych zakazach należy brać pod uwagę nie tylko „sam fakt doprowadzenia do upadłości, lecz związek przyczynowy zachodzący między niezgłoszeniem w odpowiednim terminie wniosku o ogłoszenie upadłości a obniżeniem wartości przedsiębiorstwa dłużnika i w efekcie pokrzywdzeniem wierzycieli” (sygn. akt VIII Ga 405/18). Dla określenia stopnia winy, jak i wymiaru przedmiotowych zakazów istotne jest dokonanie oceny, jakie działania o charakterze restrukturyzacyjnym podejmował zobowiązany do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Nieterminowe zgłoszenie upadłości naraża wierzycieli na straty

Z wnioskiem o orzeczenie wszystkich wymienionych w art. 373 ust. 1 Prawa upadłościowego zakazów wobec prezesa zarządu jednej ze spółek na okres 10 lat wystąpił w 2016 r. jej wierzyciel. Wnioskodawca wskazał, że w 2014 r. zobowiązania spółki przekroczyły o blisko 1 mln zł jej majątek, a spółka nie spełniała wymagalnych zobowiązań wobec ponad 170 wierzycieli. Podniósł więc, że prezes zarządu, zarówno z racji pełnionego w spółce stanowiska, jak i mając wgląd w sytuację finansową spółki, powinien podjąć wszelkie czynności, które uchroniłyby wierzycieli od poniesienia szkody. A tę ponieśli, nie uzyskując tego, co mogliby otrzymać, gdyby wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony w terminie. Zwłoka wpłynęła bowiem na obniżenie potencjału majątkowego spółki.

Intensywne działania restrukturyzacyjne

Obwiniony stał na stanowisku, że wniosek o ogłoszenie upadłości złożył w ustawowym terminie, bezzwłocznie, gdy tylko powziął wiadomość o wystąpieniu ku temu przesłanek. Jednocześnie zaznaczył, że przed złożeniem wniosku, podejmował intensywne działania restrukturyzacyjne: zbył większość należących do spółki towarów i wypowiedział wiążące ją, niekorzystne w jej sytuacji finansowej umowy najmu i dzierżawy. Dzięki temu mógł uregulować zobowiązania wobec pracowników. Podkreślił, że to właśnie brak takich działań mógłby obniżyć potencjał majątkowy spółki m.in. poprzez konieczność płacenia wysokich czynszów czy też ponoszenia kosztów utylizacji towarów.

Świadomość co do złego stanu finansowego spółki

W marcu 2017 r. Sąd Rejonowy w Szczecinie pozbawił prezesa zarządu prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz sprawowania wyliczonych w art. 373 ust. 1 Prawa upadłościowego funkcji na okres czterech lat. Sąd orzekł, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony przez obwinionego po terminie, ze znacznym opóźnieniem. Wskazał na zaniedbania obwinionego, który podpisując coroczne bilanse spółki, a także znając treść kwartalnych jej sprawozdań, miał pełną świadomość co do złego stanu finansowego spółki, a co za tym idzie istniejących wobec wierzycieli zobowiązań. Takiemu zaniedbaniu przypisał znaczny stopień winy, o którym przesądza również przekraczająca 100 liczba wierzycieli i ponad 4-milionowa wysokość zadłużenia spółki.

Jednocześnie sąd, motywując brak orzeczenia wobec obwinionego maksymalnego, 10-letniego zakazu, wskazał na jego aktywne starania w dążeniu do rzetelnego i – jak się okazało – skutecznego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz prawidłową postawę w wypełnianiu obowiązków reprezentanta upadłego.

Decydujące znaczenie mają działania restrukturyzacyjne

Apelację prezesa spółki uwzględnił częściowo Sąd Okręgowy w Szczecinie. Dostrzegł walor działań obwinionego (określanego w tej sprawie mianem uczestnika), takich jak: sprzedaż łatwo psujących się towarów spożywczych, wypowiedzenie kosztownych umów najmu przed terminem uprawniającym wynajmującego do obciążenia spółki karą umowną, redukcja zatrudnienia, ale i kontynuacja wykonywania obowiązujących spółkę umów oraz zawieranie nowych. Takie zachowanie uczestnika skłoniło sąd rozpoznający apelację do obniżenia okresu obowiązywania orzeczonego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej lub piastowania określonych stanowisk o połowę, czyli na okres do dwóch lat.

„Nie można jednak stracić z pola widzenia, że uczestnik takie działania o szeroko pojętym charakterze restrukturyzacyjnym podejmował i należy im przypisać walor pozytywny. Uczestnik podjął starania zmierzające do poprawy sytuacji spółki, przy czym starania te nie były pozorne, a co więcej służyły racjonalizacji prowadzonej działalności, która była kontynuowana. (...) Zachowanie się uczestnika postępowania – mimo że nienacechowane złym zamiarem (dolus), który za cel obierałby sobie pokrzywdzenie wierzycieli, stanowiło jednak podstawę do orzeczenia zakazu z art. 373 ust. 1 pkt 1 p.u.n, natomiast uzasadniało jego zminimalizowanie do dwóch lat” (sygn. akt VIII Ga 405/18).

Audyt prawny sytuacji przedsiębiorstwa

Jak widać, niedochowanie ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku terminowego dokonania zgłoszenia wniosku o upadłość może wiązać się dla niego lub jego reprezentantów z dotkliwymi konsekwencjami. Celem ich uniknięcia w obliczu wystąpienia sytuacji kryzysowej w przedsiębiorstwie należy jak najszybciej przeprowadzić audyt prawny, obejmujący analizę prawno-księgową w zakresie podstaw i dopuszczalności ogłoszenia upadłości, a zwłaszcza weryfikację terminu zaistnienia ustawowego obowiązku do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 8 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Konsument

Na Śląsku stawiają na innowacje społeczne i zielone technologie. Duże inwestycje klimatyczne czekają wszystkie polskie miasta

W najbliższych kilkunastu latach polskie miasta czekają duże inwestycje związane z potrzebą dostosowywania do europejskiej polityki klimatycznej i z przeciwdziałaniem zmianom klimatu. Środki potrzebne są przede wszystkim na nowe technologie, poprawiające jakość życia w długoletniej perspektywie. Sytuację skomplikowała jednak pandemia, w wyniku której samorządy tracą miliony złotych m.in. przez koszty walki z wirusem i mniejsze wpływy z podatków. W trudnych czasach potrzebne jest innowacyjne podejście do zarządzania, zwłaszcza w miastach, których gospodarka opiera się na kopalniach. W ramach projektu Rybnik360 śląskie miasto do 2035 roku chce zastąpić wygaszane stopniowo górnictwo, opierając się m.in. na zielonych technologiach i odnawialnych źródłach energii.

 

Finanse

Tarcza branżowa trafi pod obrady Senatu. Możliwe rozszerzenie listy sektorów uprawnionych do pomocy

Zgodnie z zapowiedziami rządu od 28 listopada ponownie zaczną działać sklepy i usługi w galeriach handlowych, choć w bardziej rygorystycznym reżimie sanitarnym. Na większe luzowanie obostrzeń na razie nie pozwala wciąż wysoka liczba zakażeń i zgonów. Firmy z określonych branż, które pozostają zamknięte, będą mogły liczyć na pomoc z tarczy branżowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Problem w tym, że lista PKD jest niewystarczająca i z tym najczęściej przedsiębiorcy zgłaszają się dziś do Rzecznika MŚP. Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że na etapie prac Senatu wsparcie to może zostać rozszerzone na innych beneficjentów.

Farmacja

Pacjenci z ciężkimi chorobami jelit muszą przerywać terapię po 1-2 latach ze względów administracyjnych. Lekarze apelują o zmiany

Na nieswoiste zapalenia jelit choruje około 50 tys. Polaków, głównie młodych osób przed 35. rokiem życia. Pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby potrzebują terapii biologicznej, która w Polsce jest dostępna w ramach programów lekowych. Te ze względów administracyjnych są jednak ograniczone czasowo do 1–2 lat. Po tym okresie pacjenci nie mogą już kontynuować leczenia, a do programu lekowego mogą zostać włączeni ponownie dopiero, kiedy nastąpi nawrót choroby i ciężkie nasilenie jej objawów. Lekarze apelują o zmianę tych kryteriów. – Przerywanie terapii, które może doprowadzić do utraty jej skuteczności, powinno być uznane za błąd. To ryzykowne dla pacjentów – podkreśla prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

 
 

Problemy społeczne

Pandemia zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Klienci częściej szukają ochrony na wypadek nagłego zachorowania i pobytu w szpitalu

W ostatnich miesiącach widać większe zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Po wiosennym spowolnieniu spowodowanym lockdownem w III kwartale wzrósł popyt na ubezpieczenia, mimo wakacji, które zazwyczaj są spokojniejszym okresem w sprzedaży. W Unilinku od stycznia do września dynamika sprzedaży wzrosła o 120 proc. r/r, a w samym wrześniu – o 136 proc. To nie tylko efekt wzrostu świadomości ubezpieczeniowej, ale też przesunięcia w czasie decyzji o zakupie polisy.