Przegląd mediów

wrzesień 2019

Dramat pacjentów i szpitala przy ulicy Wodociągowej w Opolu

2019-09-27  |  22:39
Przegląd mediów

Od kilku miesięcy wart ponad 8 milionów złotych sprzęt zamiast ratować przed skutkami udarów stoi niewykorzystywany. Gotowy jest oddział, sale operacyjne, sala wybudzeń oraz część intensywnego nadzoru medycznego. Brak kontraktu dziwi tym bardziej, że Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Św. Jadwigi w Opolu jako jedyny został zakwalifikowany przez Ministerstwo Zdrowia do pilotażu w zakresie trombektomii mechanicznej. To potwierdza profesjonalizm i prestiż szpitala, jednak nawet w tym zakresie opolski oddział NFZ nie uruchamia procedury, dającej szansę na podpisanie umowy ze szpitalem.

Dyrektor do spraw medycznych szpitala neuropsychiatrycznego Anna Bieniasiewicz zaznacza, że podpisanie kontraktu i otwarcie oddziału, to skuteczne ratowanie życia i przeciwdziałanie powikłaniom np. paraliżom czy niedowładom.

– Oddział ma służyć poprawie bezpieczeństwa naszych pacjentów, których tutaj leczymy i diagnozujemy. Oddział przeznaczony jest dla pacjentów z problemami naczyniowymi, a w szczególności z udarami mózgu. Aby zmniejszyć ryzyko powikłań związanych z leczeniem wewnątrznaczyniowym, musimy ten oddział otworzyć. Pacjent dziś musi być transportowany do innego szpitala, czekać na zwolnienie sali operacyjnej – to jest czas, który działa na jego niekorzyść. Operując pacjentów tutaj, na miejscu, przy ulicy Wodociągowej, minimalizujemy powikłania, nie narażamy ich życia ani zdrowia. Brakuje jedynie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia – dodaje dyrektor.

Oprócz sprzętu, gotowy jest zespół lekarzy, który w każdej chwili może rozpocząć pracę na oddziale. Neurochirurg Paweł Kita ubolewa, że wart ponad 8 milionów sprzęt stoi nieużywany. – Jesteśmy wstrzymywani przed pracą na tym oddziale. A jest on częścią pełnego projektu, związanego z ośrodkiem wczesnej interwencji neurochirurgicznej. Tutaj podejmowałoby się leczenie w ostrych stanach udarów niedokrwiennych centralnego układu nerwowego. Zabezpieczenie neurochirurgiczne jest tutaj niezbędne – mówi Paweł Kita.

Szpital w poradniach dla dorosłych przyjmuje rocznie 15 840 pacjentów, dodatkowo 5 119 pacjentów leczonych jest na oddziałach, a co najważniejsze – około 1300 udarów mózgu jest leczonych właśnie w tej placówce.

Wicemarszałek województwa opolskiego Roman Kolek, odpowiedzialny za służbę zdrowia, dodaje:  – Jako anestezjologowi jest mi niezmiernie przykro, że mając warunki na światowym poziomie, najnowszy sprzęt, nie możemy ratować ludzkiego życia. Gotowy jest zespół lekarzy, pielęgniarek. Ten oddział dopełnia to, co już w szpitalu jest robione, a związane jest z leczeniem udarów. Tutaj jest możliwość szybkiej diagnostyki i natychmiastowego leczenia. Szpital stosuje obecnie najnowocześniejszą metodę leczenia udaru niedokrwiennego mózgu, czyli trombektomię. W niektórych przypadkach potrzebna jest interwencja neurochirurgów i właśnie tutaj jest na to miejsce.

Dodajmy, że aktualnie w województwie opolskim tylko jeden świadczeniodawca ma zakontraktowane świadczenia z zakresu neurochirurgii. Wg danych NFZ (stan na sierpień 2019) 1919 osób oczekuje w kolejce na świadczenia na oddziale neurochirurgii, a średni czas oczekiwania to 252 dni. Najbliższy wolny termin to 15.10.2022 r. (stan na 20.09.2019 r.). Podobnie ma się sytuacja w przypadku poradni neurochirurgicznych – 941 osób oczekuje w kolejce na świadczenia na oddziale neurochirurgii, a średni czas oczekiwania to 150 dni. Najbliższy wolny termin to 08.02.2021 r.(stan na 20.09.2019 r.).

 

zobacz film:

https://www.facebook.com/opolskie/videos/389293811755511/

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 27 września

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

CES 2020

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

Cyberataki wśród najpoważniejszych zagrożeń dla biznesu. Ściganie hakerów wciąż pozostaje dużym wyzwaniem

Prawie 40 proc. firm uznaje incydenty cybernetyczne za najważniejsze ryzyko biznesowe na świecie – wynika z Barometru Ryzyk Allianz 2020. Globalnie zajmują one pierwsze miejsce, a w Polsce trzecie wśród największych zagrożeń dla przedsiębiorców. Chociaż walka z hakerami jest coraz bardziej zacięta, to wciąż pozostaje dużym wyzwaniem. Ostatnie lata były bardzo aktywne pod względem tworzenia nowych regulacji, zarówno na forum unijnym, jak i krajowym. Jak podkreśla prezes ISSA Polska Tomasz Wodziński, w polskim systemie wciąż brakuje jednak edukacji, która przyczyniłaby się do większej świadomości zagrożeń wśród internautów, a z drugiej – regulacji poprawiających ściganie cyberprzestępstw.

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Finanse

1,3 mln gospodarstw domowych w Polsce jest dotkniętych ubóstwem energetycznym. Brakuje rozwiązań dla tego problemu

Niskie dochody, wysokie koszty energii i niedostateczna efektywność energetyczna budynków to główne przyczyny ubóstwa energetycznego. W Polsce boryka się z tym problemem ok. 10 proc. gospodarstw domowych, czyli 3,35 mln osób. Największe ryzyko związane z zapewnieniem ciepła dotyczy rodzin zamieszkujących domy jednorodzinne na wsi. – Liczymy, że Europejski Zielony Ład da impuls polskim władzom, aby zajęły się tym tematem – zakładają analitycy Forum Energii.

Transport

W Polsce jest zbyt mało stacji do tankowania pojazdów LNG. To hamuje rozwój rynku tego paliwa

Udział LNG w transporcie morskim i drogowym będzie rósł. – To paliwo przyszłości: ekologiczne, bardziej ekonomiczne, cichsze i jednocześnie szeroko dostępne – ocenia Marcin Płocharski z Polskiej Platformy LNG. Skroplony gaz ziemny sprawdzi się w transporcie drogowym pod warunkiem rozwoju odpowiedniej infrastruktury. W Polsce działają zaledwie cztery punkty ładowania, a pojazdów napędzanych LNG jest nieco ponad pół tysiąca. Na podobną barierę napotyka wykorzystanie LNG jako paliwa w transporcie morskim.

Telekomunikacja

Polskim firmom będzie trudniej o projekty z Europejskiej Agencji Kosmicznej. Koniec mechanizmu wsparcia napędzi konkurencję z innymi państwami

Po siedmioletnim okresie przejściowym zakończył się specjalny program wsparcia dla polskich firm, który miał za zadanie ułatwić im budowanie kompetencji w sektorze kosmicznym. Tym samym Polska weszła w etap dojrzałego członkostwa w Europejskiej Agencji Kosmicznej, a krajowe przedsiębiorstwa będą teraz mierzyć się w otwartych przetargach z zagraniczną konkurencją. Jak podkreśla dr Aleksandra Bukała z Polskiej Agencji Kosmicznej, zainteresowanie tą branżą jest duże i rośnie. Siłą polskiego sektora kosmicznego jest to, że tworzą go głównie podmioty MŚP, które cechują się dużą kreatywnością i elastycznością. Z kolei brak doświadczenia, zaplecza i kapitału to obszary, które wciąż wymagają nadgonienia w stosunku do innych państw.