Przegląd mediów

Dwa balkony czy ogródek?

2021-05-06  |  17:12
Przegląd mediów

Ogródek zaaranżowany na balkonie to doskonała perspektywa dla wszystkich tych, którzy lubią kontakt z naturą, ale nie mają własnego kawałka ziemi. Deweloper Victoria Dom, świadomy tych potrzeb klientów, wprowadził do swojej oferty mieszkania nie tylko z jednym, ale nawet z dwoma balkonami. Nie brakuje w niej także lokali z ogródkami nawet do 180 m2.

Ostatni rok przewartościował wiele kwestii w naszym życiu. Wpłynął także na kryteria, którymi się kierujemy przy wyborze mieszkania. Sytuacja pandemiczna i związane z nią obostrzenia sprawiły, że szukamy miejsc, w których można swobodnie obcować z naturą. Chcemy oddychać bez maseczek, bez konieczności zachowywania dystansu, szczególnie w kontaktach z najbliższymi. Taką możliwość dają nam własny ogród, ogródek, czy balkon. O ile o ten pierwszy w mieście trudno, o tyle ogródki lokatorskie i balkony to dziś przestrzeń, którą zapewniają deweloperzy świadomi potrzeb swoich klientów. 

Nowe kryteria wyboru

W pytaniach, które dostajemy od klientów, wciąż niezwykle istotny jest aspekt związany z ceną, lokalizacją, dostępnością komunikacyjną inwestycji, czy rozbudowaną miejską infrastrukturą, jednak coraz częściej pojawia się temat ogródków lokatorskich, balkonów czy dostępności terenów zielonych w pobliżu – mówi Anna Krystecka, dyrektor marketingu Victorii Dom. Ogródkami przydomowymi mogą cieszyć się mieszkańcy osiedla Ursus Factory, kolejnych etapów osiedla Classic, Osiedla Krzewna, Młodej Wawy, czy Miasteczka Nowa Ochota. W tym ostatnim przypadku pojawiały się obawy, że ogródki będą zlokalizowane na tyle blisko ulicy, że cisza nie będzie ich atrybutem. Okazało się jednak, że współpracujący z deweloperem projektanci przemyśleli ich lokalizację w taki sposób, że mieszkańcy cieszą się własnym, zacisznym skrawkiem ziemi.

Więcej przestrzeni życiowej

Mieszkania z ogródkiem traktujemy jako integralną część planowania naszych inwestycji. Ogródki przynależne do mieszkań położonych na parterze dają więcej przestrzeni życiowej. Z naszych doświadczeń wynika, że podczas pandemii stały się ważnym kryterium wyboru dla wielu klientów. Wszystkie nasze mieszkania mają balkony, niektóre nawet dwa. Jest to dodatkowa przestrzeń zewnętrzna, którą klienci w naszych inwestycjach bardzo sobie cenią – mówi Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victorii Dom. Dla tych, dla których własny balkon czy ogródek to za mało, niewątpliwie istotną kwestią będzie to, w jakich lokalizacjach Victoria Dom buduje swoje osiedla. Poza troską o dostępność komunikacyjną i wszystkimi pozytywami wiążącymi się z bogatą infrastrukturą miejską deweloper dba o to, żeby z jego osiedli było blisko do terenów zielonych pozwalających na spędzanie czasu na łonie natury. – Nie wymienię wszystkich „zielonych atrakcji” związanych z naszymi inwestycjami, bo jest ich naprawę wiele, ale podam przykład niedawno wprowadzonego do sprzedaży Osiedle Krzewna, które znajduje się blisko atrakcyjnych terenów rekreacyjnych, w tym Zalewu Bardowskiego. To jedno z niewielu miejsc w Warszawie, gdzie można się cieszyć piaszczystą plażą. Dodatkowo miejsce to zaspokoi potrzeby tych, którzy cenią aktywność fizyczną nad wodą – do dyspozycji odwiedzających są tu dwa wyciągi wakeboard’owe z przeszkodami. Mieszkańcy osiedla przy Krzewnej będą mieli naprawdę blisko do wszystkich tych atrakcji – podkreśla A. Krystecka. – Mieszkanie to dziś nie tylko miejsce noclegowe. Pandemia sprawiła, że w swoich czterech ścianach spędzamy więcej czasu. I bez względu na to, kiedy się ona skończy, pewne przyzwyczajenia pozostaną. Nawet jeśli w pełni będziemy już mogli korzystać z dobrodziejstw natury, własny ogródek czy pięknie zaaranżowany balkon będą stanowiły niewątpliwe urozmaicenie mieszkaniowej przestrzeni – dodaje. 

Victoria Dom

Victoria Dom to deweloper z 23-letnim doświadczeniem, którego filozofią jest maksymalne uproszczenie zakupu mieszkania. Pomaga w tym Dom Kredytowy Victoria. Victoria Dom oddała do użytku ponad 6,4 tys. mieszkań i domów. Obecnie w różnych fazach realizacji i przygotowania jest ponad 10 tys. mieszkań. Spółka, która prowadzi inwestycje przede wszystkim w Warszawie, w ubiegłym roku rozpoczęła również budowę osiedla Viva Piast w Krakowie. Od 5 lat deweloper jest obecny także na rynku niemieckim – w Berlinie, a od roku w Lipsku. Victoria Dom jest członkiem Polskiego Związku Firm Deweloperskich, posiada certyfikat dewelopera poświadczający wiarygodność i fachowość usług. Victoria Dom była wielokrotnie nagradzana, ostatnio została wyróżniona m.in. nagrodą Deweloper Roku Gazety Finansowej, Diamentem Forbesa, a Osiedle Ursus Factory uznane Inwestycją Roku 2020 w Warszawie przez użytkowników obido.pl

Więcej informacji na stronie: www.victoriadom.pl

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 6 maja

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Pierwszy na świecie pasażerski pociąg wodorowy może być produkowany w Polsce. Od przyszłego roku zacznie regularnie kursować w Niemczech

Produkowany w fabrykach Alstomu w Niemczech i Polsce Coradia iLint to pierwszy na świecie pasażerski pociąg z napędem wodorowym. To cichy i bezemisyjny pojazd, który emituje tylko wodę i parę wodną. Na zakup pociągów na wodór zdecydowały się już Niemcy, Austria, a także Francja i Włochy. Jeśli spłynęłyby także zamówienia z Polski, takie pojazdy mogłyby zastąpić pociągi o tradycyjnym napędzie. Dla Polski, której 74 proc. transportu kolejowego nadal opiera się na węglu, a duża część tras wciąż pozostaje niezelektryfikowana, wykorzystanie wodoru na kolei to szansa na znaczące redukcje emisji CO2, ale i szansa w globalnym wyścigu technologii wodorowych. Pojazd właśnie zadebiutował na polskich torach podczas testów eksploatacyjnych na torze koło Wrocławia.

Konsument

Złamana noga czy zapalenie wyrostka robaczkowego na zagranicznych wakacjach mogą kosztować kilkadziesiąt tysięcy euro. Odpowiednia polisa turystyczna pokryje te koszty

Mimo pandemii COVID-19 79 proc. Polaków planuje do końca sierpnia tego roku wyjechać na wakacje, a około połowy z nich wybierze podróż za granicę – wynika z raportu opublikowanego przez Europejską Komisję Podróży. Na tle innych europejskich nacji Polacy są największymi optymistami, jeśli chodzi o ryzyka związane z zagranicznymi wyjazdami. Warto jednak zainwestować w polisę turystyczną, która pozwoli – w razie potrzeby – przełożyć podróż na inny termin, a w razie choroby czy wypadku zapewni pomoc medyczną i pokryje jej koszty. W niektórych krajach koszty leczenia przykładowo w przypadku zapalenia wyrostka robaczkowego albo złamania nogi mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy euro. Warto się upewnić, czy polisa zawiera też ochronę na wypadek zarażenia koronawirusem.

Handel

Handel podrobionymi lekami dotyczy głównie aptek internetowych. W dobie COVID-19 skala fałszerstw wzrosła

Wartość podrabianych produktów farmaceutycznych w globalnym obrocie opiewa na 4 mld euro, a proceder ten jest napędzany przez silny popyt, wysokie marże zysku i niskie ryzyko wykrycia. Z raportu Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że liczba fałszywych lub wadliwych leków w obiegu wzrosła wraz z rozwojem aptek internetowych i rynku przesyłek – 96 proc. wszystkich skonfiskowanych podróbek znajdowało się właśnie w paczkach lub listach. Najczęściej były to antybiotyki i suplementy. W czasie pandemii pojawiły się także fałszywe testy, a nawet szczepionki na COVID-19.

Media i PR

Większość polskich internautów nie chce płacić za treści dostępne w sieci. Akceptowalna opłata to 10–20 zł miesięcznie

Ponad 80 proc. Polaków korzystających z internetu uważa, że treści dostępne w sieci powinny być bezpłatne, a 22 proc. jest gotowych płacić, ale za ograniczenie liczby wyświetlanych reklam – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Nie sprzyja to rozwojowi modeli subskrypcyjnych na rynku mediów, ale pod znakiem zapytania stawia także model biznesowy oparty na bezpłatnych treściach finansowanych z wpływów reklamowych. Jak podkreślają eksperci, dalszy scenariusz zależy od rozwoju rynku reklamy internetowej. W optymistycznym scenariuszu z płatnych serwisów informacyjnych za cztery lata będzie korzystać nawet połowa internautów.